Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Cykl Inkwizytorski
Autor Wiadomość
Wolf 
Nawiedzony Praktykant Grabarza

Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 149
Wysłany: 2010-01-18, 17:34   

Autor:Jacek Piekara
Tytuł:Ja inkwizytor. Wieże do nieba
Cykl:Mordimer Madderdin
Liczba stron: 384
Rok wydania: 2010
Oprawa: miękka (dostępna jest też twarda)
Wydawca: Fabryka Słów
Cena z okładki: 33,90 zł
Czas czytania: Przeczytałem w 2 dni

Recenzja: Raczej opinia

Książka zawiera 2 opowiadania, których bohaterem jest oczywiście Mordimer Madderdin. Akcja przenosi nas w czasie do tyłu, w stosunku do większości opowiadań z Inkwizytorem. Pierwsze opowiada o śledztwie Mordimera w sprawie kilku poćwiartowanych dziewczyn. Oprocz ukarania winnego, nasz bohater musi musi zadowolić swojego mistrza-inkwizytora, bo jego niepochlebna opinia zamknęłaby mu drogę do zostania inkwizytorem. Drugie opowiadanie opisuje pierwsze śledztwo Mordimera, już jako pełnoprawnego Inkwiztytora
Piekara nie zaskakuje niczym nowym, podobnie jak w jego poprzednich opowiadaniach nic nie jest do końca pewne, sprawy mają drugie lub nawet trzecie dno, a bohaterowie nie są czarno-biali, tylko maja różne odcienie szarości.
Książkę w mojej opinii można polecić wielbicielom cyklu (ale tym nie trzeba ), albo tym co nie go jeszcze nie znają - pozostali nie znajdą w niej nic nowego. Dużo bardziej czekam na dokończenie zaczętych powieści, niż na koleje opowiadanie o młodym Mordimerze.

Ocena: 5/10
 
     
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2814
Skąd: skc
Wysłany: 2011-08-22, 20:43   Cykl Inkwizytorski

Cykl Inkwizytorski - cykl opowiadań Jacka Piekary o przygodach inkwizytora Mordimera Madderdina wydanych przez Fabrykę Słów, osadzony w alternatywnej wersji naszego świata, w którym Jezus Chrystus zstąpił z krzyża, ukarał swoich prześladowców i tych, którzy w niego nie uwierzyli.

W skład cyklu wchodzą:
Sługa Boży, Fabryka Słów, Lublin, czerwiec 2003 (wyd.2 - 2006, wyd.3 - 2009)
o Czarne płaszcze tańczą
o Sługa Boży
o Szkarłat i śnieg
o Siewcy grozy
o Owce i wilki
o W oczach Boga
Młot na czarownice, Fabryka Słów, 2003(wyd.2 - 2007, wyd.3 - 2009)
o Ogrody pamięci
o Młot na czarownice
o Mroczny krąg
o Wąż i gołębica
o Żar serca
Miecz aniołów, Fabryka Słów, 2004 (wyd.2 - 2007, wyd.3 - 2009)
o Głupcy idą do nieba
o Kości i zwłoki (również w antologii Małodobry, Fabryka Słów, 2004)
o Sierotki (również w antologii Demony, Fabryka Słów, 2004)
o Maskarada
o Miecz Aniołów
Łowcy dusz, Fabryka Słów, 2006
o Łowcy dusz
o Wąż i gołębica. Powrót
o Piękna jest tylko prawda
o Wodzowie ślepych
Płomień i krzyż tom 1, Fabryka Słów, 2008
o Piękna Katarzyna
o Płomień i krzyż
o Szachor Sefer
o Drugie piętro wieży
Ja inkwizytor. Wieże do nieba, Fabryka Słów, 2010
o Dziewczyny Rzeźnika
o Wieże do nieba
Ja inkwizytor. Dotyk Zła, Fabryka Słów, 2010
o Dotyk Zła
o Mleko i miód
Ja inkwizytor. Bicz Boży, Fabryka Słów, 2011

źródło: wikipedia

***
Osobiście przeczytałam jak na razie tylko czwarty tom (nawet nie pytajcie, jak to się stało). Mordimer trochę przypomina mi Geralta, z tym że Geralt jest ciekawszą osobistością. Lecz Mordimer również jest niczego sobie. Bardzo podobało mi się opowiadanie 'Wąż i gołębica', chociaż pozostałe także były ciekawe. Muszę dostać w łapki pierwszy tom i przeczytać to tak jak trzeba - od początku, wtedy wypowiem się dokładniej.
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
Wolf 
Nawiedzony Praktykant Grabarza

Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 149
Wysłany: 2011-08-23, 08:09   

Mordimer Madderdin był jednym z moich ulubionych bohaterów. Dało sie go polubić chociaż cześć jego decyzji i zachowań była bardzo nieprzyjemna. Wszystko było fajnie właśnie do tomu 4. opowiadanie były w miare wyrównane i poszczególne tomy czytało sie z przyjemnością - mimo tego ze opowiadania zaczynały popadać w taki sam schemat,zdarzały się takie perełki jak "Wąż i Gołębica"
Mam wrażenie , ze po 4 tomie Piekara zaczął odcinać kupony z pomysłu i wymyślił ze napisze kilka tomów o młodzieńczych latach Mordimera - ostatni tom był tak słaby, ze gdyby byłby pierwszym kolejnych bym nie kupił. Z niecierpliwością czekam na "Czarną śmierć" która powinna się zacząć dokładnie w tym miejscu w którym zakończył sie 4 tom.
Inna sprawą jest polityka wydawnicza Fabryki która co chwilę wznawia któryś z tomów niekiedy dodając jakieś nowe opowiadanie, tak że ja już pogubiłem sie w kolejności ( dzięki za spis i chronologie cyklu)
 
     
Panthera 
Starszy Asystent Balsamisty
Kotołak


Wiek: 38
Dołączyła: 28 Lis 2009
Posty: 288
Skąd: Gliwice/Bangkok
Wysłany: 2011-08-23, 11:29   

Muszę się z godzić, z tomu na tom jest gorzej. Choć Ja inkwizytor. Dotyk Zła chyba sięgnął już dna i następny jest troszkę ciekawszy. Ale główne ze względu iż ujawniania więcej z historii świata. Też czekam na tom 5 ale chyba jeszcze to trochę potrwa. widziałam gdzieś plany Piekary i nie miała ta książka pjawić się specjalnie szybko.

A wedle chronologii historii to jakby to było?
Płomień i krzyż tom 1
Ja inkwizytor. Wieże do nieba
Ja inkwizytor. Dotyk Zła
Ja inkwizytor. Bicz Boży
Sługa Boży
Młot na czarownice
Łowcy dusz
Miecz aniołów


Cyba że coś pokręciłam w ogóle nie pamiętam co było w Płomień i krzyż... No i właśnie gdzie dodano to dodatkowe opowiadanie, które miało zdradzić coś z młodości Mordimera? Ja niestety byłam tym naiwniakiem, który wspierał firmę od początku więc mam wydania pierwsze, a te jak wiadomo zawsze są najuboższe. Właściwe czasem bardzo mnie wku... polityka firmy.
_________________
“There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”
 
     
atlanta
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-26, 21:57   

Ja przeczytałam 7 tomów i tylko ten ostatni nie przypadł mi do gustu. Mordimera pokochałam od pierwszego opowiadania ale zaczęłam od Sługi Bożego. Płomień i Krzyż przeczytałam jako 5 tom bo tak radzono na każdym forum :-P Dla mnie cały cykl jest niesamowity i nie chodzi tu nawet o fabułę ale o wykreowany świat. Zostałam przez niego wessana. Te wszystkie brudne, śmierdzące uliczki. Obskurne pokoiki z siennikami pełnymi wesz i karaluchów. Karczmy z nieczystymi kuflami. No i te dania na stołach :-P Wszystkie te przeróżne szczególiki sprawiły, że cały cykl zapadł mi głęboko w głowie.
Postać Mordimera genialna. Facet oddany sprawie i bardzo bezwzględny. Niektóre fragmenty były ciężkie do przełknięcia. Szczególnie te w których kobiety traktowane były bardzo przedmiotowo. Same przesłuchania inkwizytorskie zostały opisane bardzo obrazowo. Tak byłam pochłonięta tym światem, że zapominałam iż to fantasy i moje zdziwienie było wielkie gdy okazywało się, że czarownice naprawdę istnieją :-)
Świetnie wymyślona historia chrześcijaństwa. Gdzie Chrystus schodzi z krzyża i zabija swoich prześladowców. Jestem ciekawa czy w ostatniej części wszystkie zagadki znajdą rozwiązanie.
Polecam Piekarę. Teraz czytam Necrosis.
 
     
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2814
Skąd: skc
Wysłany: 2011-09-18, 21:13   

Nareszcie dorwałam "Sługę Bożego". Mam mieszane uczucia co do tej książki. Miejscami Mordimer mnie irytował, a po przeczytani opowiadania "Szkarłat i śnieg" wręcz się na niego fochnęłam (zdenerwował mnie niesamowicie, nie tylko w tym opowiadaniu, ale to jedno właśnie najbardziej mi zapadło w pamięć). Z drugiej strony Piekara ma przyjemny styl i pisze bardzo ciekawie, a pomysł z Oficjum i inkwizytorami jest całkiem interesujący. Ogólnie całkiem miła lektura lecz na pewno nie jedna z moich ulubionych. Takie okrucieństwo raczej do mnie nie przemawia (na chwilkę zapomnijcie o tym, że jestem seryjną morderczynią :-P ).
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2013-10-15, 07:07   



Ludzie :-P w końcu, w końcu mi się udało przeczytać. Jak na razie 1 tom, ale zawsze to coś. Próbowałam kilka lat temu Ja Inkwizytor. Nie pamiętam który tom (a może jeszcze inny) i nie mogłam przez to przebrnąć. Przeczytałam ze 100 stron i oddałam do biblioteki. A takich książek, z którymi postąpiłam tak samo można by na palcach jednej ręki wymienić. Latem (dawno co?) na wakacje znowu postanowiłam spróbować tym razem wg. chronologii. Wypożyczyłam Płomień i krzyż. Zaczęłam. Przeczytałam może z 80 stron i zostawiłam. Potem przeczytałam z kilkadziesiąt innych książek, a kiedy własne i elektroniczne się skończyły, postanowiłam odwiedzić bibliotekę, ale jak tu odwiedzić skoro jedna, co ja mówię dwie, są nie przeczytane (ta druga to Trafny Wybór - Rowling, też zaczęta). Jakoś się przemogłam i wczoraj zaczęłam. Szło strasznie ciężko. Jakoś dokończyłam Piękną Katarzynę. Potem zaczęłam Płomień i krzyż aż w końcu zassało. Doleciałam, jak na skrzydłach, do końca. Nie wiem co to sprawiło. Może to iż drugie opowiadanie ukazało mi zupełnie inny obraz Inkwizytorów Wewnętrznego Kręgu. Może to iż są oni bliżej niż sądziłam magii i tego przeciwko czemu walczą, skąd się rekrutują, co tak naprawdę potrafią. Strasznie się zaciekawiłam wykreowanym świtem, bo na pewno nie bohaterami. Oni byli tylko tłem, na którym został on ukazany.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
  
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2013-10-22, 18:55   

ja też mam w domu 4 książki z tego cyklu, te które wyszył pierwsze. I za cholerę nie mogę się przez nie przebić. Niby ciekawy pomysł i ciekawy bohater, tylko co z tego jak to co on robi gówno mnie obchodzi. Już wolę Sztejera - on przynajmniej naprawdę robił ostrą rozpierduchę.
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
wiedźma z bagna 
Redaktor
...zakała rodu...


Dołączyła: 13 Sie 2010
Posty: 1291
Skąd: z błotnistych bagien
Wysłany: 2013-11-15, 11:06   

Kurde, już myślałam, że coś ze mną nie tak... Aż mi ulżyło. Za diabła nie mogę tego przebrnąć. I tak jak Kometa pisze: pomysł fajny, bohater intrygujący, z zadatkami na coś więcej nawet, a nijak się w to wgłębić nie mogę.
_________________
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2013-11-29, 06:47   



II tom za mną. Przeczytałam w jeden wieczór. Czytało się szybko, ale żeby to była jakaś rewelacja, to nie. Na Ja Inkwizytor Dwie wieże składają się dwa opowiadania: Dziewczyny rzeźnika i tytułowe Dwie wieże. Pierwsze opowiadanie dzieje się podczas terminu Mordimera u innego inkwizytora, a drugie 2,5 roku później, kiedy to Mordi jest już pełnoprawnym Inkwizytorem. Tajemnice Wewnętrznego Kręgu pojawiają się dopiero na samym końcu, a słowo "pojawiają" to za dużo powiedziane. Zakończenie tylko się o nie ociera. Wewnętrzny Krąg i umiejętności Modriego, to jedyne co mnie zainteresowało na tyle, żeby przeczytać cały cykl, a w dwójce jest tego jak na lekarstwo.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
  
 
     
Kriss
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-22, 09:40   

Ja przeczytałam na razie tylko Płomień i Krzyż i byłam zachwycona. Piekara ma akurat taki styl, w jaki mogę się idealnie wpasować, jego bohaterowie są ciekawi i przemyślani, a wszystko ma taką fajną aurę.

Stanowczo pogłębię swoja wiedzę w dziedzinie Cyklu Inkwizytorskiego :) Prawdę mówiąc, już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną książkę.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2014-01-24, 06:32   



Trójka za mną, sama nie mogę wyjść z podziwy jak mi to szybko idzie. A tyle robiłam podchodów do serii i mi nie wychodziło, aż w końcu czytam już bez żadnych oporów.

Dotyk zła składa się z dwóch opowieści. Pierwsza to Dotyk zła. Była świetna i moi zdaniem najlepsza spośród do tej pory czytanych. Mordi przyjeżdża wyjaśnić morderstwo, a trafia na magię. Bardzo fajnie poprowadzona akcja, ciekawe teksty, metafory i przenośnie. Zaczyna mi się to coraz bardziej podobać. Druga historia równie dobra - Mleko i miód. Do tej pory Mordi zetknął się z czarownicami, demonami, złymi ludźmi, a tutaj spotkał tą drugą stronę. Ciekawe jest patrzenie oczami na świat Mordimera.Wierzy w to co robi, ale zdaje sobie sprawę, że światem rządzi korupcja. Udaje mu się jednak lawirować tak żeby mieć zawsze dupochron i nie tracić wiary. Ujawniają się też pierwsze zapędy inkwizytora do zrobienia kariery. Cieszę się, że zdecydowałam się na czytanie chronologicznie, które daje obraz kształtowania się osobowości Mordiego.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Panthera 
Starszy Asystent Balsamisty
Kotołak


Wiek: 38
Dołączyła: 28 Lis 2009
Posty: 288
Skąd: Gliwice/Bangkok
Wysłany: 2014-01-24, 12:22   

Nowy tom ma być podobno już w lutym:


"
Ja Inkwizytor. Głód i Pragnienie. Jacek Piekara. Data wydania: 2014-02-28. Ciekawe co z tego wyniknie :) Ale pewnie i taa kupię.
_________________
“There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2014-02-14, 06:31   



Cykl inkwizytorski to jedna z nielicznych serii, która została nabyta przez bibliotekę w kilku egzemplarzach. Nie ma wiec problemów z jej dostępnością.

Czwarta część, Sługa Boży, za mną. Przeczytałam w jeden długi wieczór. Dziś już nie wiem, czemu tak trudno mi było przebrnąć przez Płomień i Krzyż. Wiem jedno, było warto. Z tomu na tom fabuła robi się coraz bardziej wciągająca. Sługa Boży składa się z 6 opowiadań. W pierwszym z nich znajduje sobie "pomagiera" na resztę opowiadań (z wyjątkiem jednego). Potem do Kostucha dołącza para bliźniaków. Wszyscy to doskonali mordercy. Jakość do tej pory Madderdin działał sam lub w towarzystwie kolegi po fachu, a tym razem jest inaczej. Towarzyszy mu niezbyt ściśle związana z nim kompania, tzn. pracują na własny rachunek jeśli Mordi nie ma dla nich zlecenia. Drugą nowością jaka pojawia się w tej części cyklu jest Anioł Stróż Mordimera. Wyskakuje jak przysłowiowy diabeł z pudełka. Żebym nie czytała cyklu po kolei pomyślałabym, że coś przegapiłam. (Przepatrzyłam uważnie i rzeczywiście zgubiłam Bicz Boży, ale gapa ze mnie, szlag.) Ponadto Mordimer coś mi uświadamia. Zawsze wydawało mi się, że słowa uczciwy i moralny idą w parze. W tej sprawie inkwizytor zmienia moje podejście do tego zagadnienia, a właściwie wypowiada je głośno. I wtedy to do mnie dociera, że naprawdę tak jest, było i będzie. Gdzieś tam w podświadomości zawsze o tym wiedziałam, tylko ...nie umiałam tego nazwać, czy coś w tym stylu.
Lubię humor i przemyślenia filozoficzne Madderina. Oto niektóre z nich:
"Madrzy ludzie powiadają, że dziewięciu na dziesięciu mężczyzn woli kobiety o wielkich piersiach. A ten dziesiąty woli tych dziewięciu. Kim byłem, żeby sprzeczać się z autorytetami."

"Pocieszają mnie 2 myśli. Jedna mówi, że aby chronić wielkie dobro, można popełnić wielkie zło. Druga mówi, że wszyscy jesteśmy winni w oczach Boga, a pytaniem są jedynie czas oraz wymiar kary. Tak powiedział mój Anioł, a ja nie znajduję powodów, by nie wierzyć jego słowom. I wierzę też, że mój czas nieprędko nadejdzie, a kara nie będzie surowa nad miarę."

Ponadto Mordi zostaje przyjacielem przyjaciół. Fajnie, że ktoś go docenia, ktoś z głęboką sakiewką. Nie ma to jak robótka na boku, albo przy okazji. A okazja, w przypadku inkwizytora, to zawsze działanie na chwałę Boga.
Kiedy Mordi wyprawiał się na zapadłe wsie, to miałam wrażenie, że Piekara droczy się z Gromyko. Jego bohaterowie zaczynali mówić takim językiem, że trudno było go zrozumieć, a co by dopiero powiedział na te kulfony tłumacz, <uciekł by z wrzaskiem>. To nie jedyne skojarzenie z twórczością innych. Na końcu pierwszego opowiadania "Czarne płaszcze tańczą" jest taka scena jak z Matrixa, gdzie Neo uświadamia sobie, że nie ma ust. Tutaj też mamy taką scenę.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Panthera 
Starszy Asystent Balsamisty
Kotołak


Wiek: 38
Dołączyła: 28 Lis 2009
Posty: 288
Skąd: Gliwice/Bangkok
Wysłany: 2014-05-14, 18:53   

Ja Inkwizytor. Głód i Pragnienie.

Książka już za mną. Co z pozytywów.

Na pewno czyta się jak zwykle czyli łatwo, szybko i przyjemnie. Mniej lub bardziej w sumie. Czyta się łatwo i raczej szybko. Może momentami wywody Mordimer bywają jednak przydługawe i ma człowiek wrażenie, że nie tylko już je czytał ale było to ledwie kilka stron temu i znowu musimy czytać o tym gdzie to kobiece miejsce się znajduje lub iż główny bohater jest w ogóle nie zachwycającą się sobą bardzo skromna osóbką ;)
Jedna całość jest raczej lekka. Pomimo opowieści o torturach i innych mało przyjemnych rzeczy. Jakoś tak wplecione są one w powieść mało zobowiązując. Mordimer pastwi się nad jakimś biedakiem w chyba tylko raz.
Znowu na plus jest to, że w jednym z opowiadań, dowiadujemy się jak Mordimer poznaje bliźniaki. Co samo w sobie jest całkiem fajne ale...

Nie było w tej książce nic a nic nowego. No dobra niby bliźniaki były.. niby poznajemy przygody z młodszych lat bohatera, niby pokazują jak tworzą się pewne zależności, pewne znajomości ale sama historia nie jest dla mnie jakoś porywająac
Opowiadania są w tylko dwa, z czego drugiemu albo brak definitywnego zakończenia ale to pewnie autor zamierza kiedyś wykorzystać.

Podsumowując. Następna książka o Mordimer. Na podobnym poziomie co dwie ostanie. Ani porywa ani jeszcze nie nudzi... no może trochę. Ale miałam jednak nadzieję na coś mocniejszego.
_________________
“There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org