Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Nastŕpny temat
Przesuniŕty przez: WereWolf
2011-08-15, 19:41
[txt] - Lamia - Wampirologia stosowana
Autor WiadomoŠ
Lamia
[Usuniŕty]

Wys│any: 2010-05-24, 16:31   [txt] - Lamia - Wampirologia stosowana

Poni┬?ej mo┬?ecie przeczyta?? pierwszy rozdzia┬? powie┬?ci, nad kt??r┬? pracuj?? od ponad roku. Jej tytu┬? to Wampirologia stosowana i jest to Urban fantasy z du┬?┬? dawk┬? wampir??w, medycyny i szalonych, absolutnie niezr??wnowa┬?onych psychicznie bohater??w. Ksi┬?┬?ka w┬?a┬?ciwie jest ju┬? sko??czona, pracuj?? nad ni┬? jeszcze sprawdzaj┬?c b┬???dy, zmieniaj┬?c co nie co (ostatnie szlify). Wkr??tce zamierzam spr??bowa?? szcz??┬?cia i wys┬?a?? j┬? do kilku wydawnictw i mam nadzieje, ┬?e skutek tego wysy┬?ania b??dzie pozytywny. Zach??cam do przeczytania i komentowania (to doskona┬?y spos??b, ┬?eby sprawi?? mi najwi??ksz┬? frajd??).


- 1 -

Nie┬?atwo jest rozpozna?? wampira w┬?r??d setek tysi??cy ludzi zamieszkuj┬?cych wielkie miasto. Mimo to, mo┬?e ju┬? nieraz go spotka┬?e┬?. Mog┬?e┬? min┬??? go na ulicy podczas wieczornego spaceru. Mog┬?e┬? go zaczepi??, pytaj┬?c o godzin??. Mo┬?e nawet zrobi┬? sobie z ciebie ma┬?┬? przek┬?sk??. Niczego takiego nie pami??tasz? Oczywi┬?cie, ┬?e nie. Ze spotka?? z wampirem pozostaje tylko mgliste wspomnienie. Mo┬?esz, co najwy┬?ej, pami??ta?? przystojnego nieznajomego, kt??ry zagadn┬?┬? ci?? w barze i to, ┬?e wracaj┬?c nad ranem czu┬?e┬? si?? troch?? s┬?abo. Nigdy jednak w pami??ci nie pozostaj┬? gro┬?ne k┬?y, czy metaliczny zapach twojej w┬?asnej krwi. Nic, co mog┬?oby wzbudzi?? podejrzenia. Od wiek??w wampiry przemykaj┬? przez nasz ┬?wiat bezszelestnie, pozostawiaj┬?c niewiele ┬?lad??w.
Mira przez wiele lat uczy┬?a si?? odnajdowa?? trop tych stworze??, jednak tej zimy zupe┬?nie straci┬?a je z oczu. I w┬?a┬?nie wtedy, gdy rozpaczliwie stara┬?a si?? odszuka?? cho?? najmniejszy ┬?lad ich egzystencji w tym obcym, ponurym mie┬?cie, sta┬?o si?? co┬? zupe┬?nie nieoczekiwanego. To wampir odnalaz┬? j┬?.
Zauwa┬?y┬?a go w kawiarni. Siedzia┬? przy stoliku obok i wpatrywa┬? si?? w ni┬? z lekkim u┬?miechem. Mia┬? w sobie wszystkie charakterystyczne dla wampir??w cechy: sk??r?? blad┬? i g┬?adk┬?, l┬?ni┬?ce, g??ste w┬?osy, regularne rysy twarzy. By┬? nieludzki. Doskona┬?y jak rze┬?by Micha┬?a Anio┬?, kt??re podziwia┬?a w Rzymie. Od pierwszego momentu wiedzia┬?a, kim jest. Jego zachowanie tylko to potwierdza┬?o. Siedzia┬? bez ruchu w nonszalanckiej pozie. Nie odwr??ci┬? wzroku, gdy spojrza┬?a mu prosto w oczy. Wr??cz przeciwnie. Kiwn┬?┬? g┬?ow┬? w ge┬?cie powitania, nie zrywaj┬?c kontaktu wzrokowego.
Mira wiedzia┬?a, ┬?e przyci┬?gn??┬?a uwag?? drapie┬?nika.
Odwr??ci┬?a wzrok, unosz┬?c fili┬?ank?? do ust. Z trudem prze┬?kn??┬?a ┬?yk kawy. Gard┬?o mia┬?a zaci┬?ni??te z nerw??w. Jednak ciekawo┬??? szybko wygra┬?a ze strachem. Dyskretnie zerkn??┬?a w jego stron??, staraj┬?c si?? odnotowa?? w pami??ci ka┬?dy szczeg??┬?.
Najpierw przejecha┬?a wzrokiem po jego d┬?oniach z┬?o┬?onych na blacie. Mia┬? d┬?ugie, zadbane palce. Na przegubie drogi zegarek. Na stoliku sta┬? kieliszek czerwonego wina. Nie upito z niego nawet ┬?yka. Przez oparcie przerzucono elegancki, szary p┬?aszcz.
Nagle blada d┬?o?? unios┬?a si??, wymownie pokazuj┬?c, by spojrza┬?a w g??r??. Prze┬?kn??┬?a ┬?lin??. Takiego wyzwania nie mog┬?a zignorowa??. Powoli unios┬?a wzrok.
Po raz kolejny spotka┬?a jego spojrzenie. Pocz┬?tkowo poczu┬?a panik?? i chcia┬?a odwr??ci?? g┬?ow??, ale zmusi┬?a si?? do patrzenia mu w oczy. Zdawa┬? si?? by?? zadowolony. Z rozbawieniem obserwowa┬? Mir??, kt??ra nerwowo unios┬?a fili┬?ank??, prawie krztusz┬?c si??, gdy gor┬?cy p┬?yn sp┬?yn┬? jej gard┬?em. U┬?miechn┬?┬? si??, ale nawet na chwil?? nie ods┬?oni┬?y z??b??w.
Serce Miry wali┬?o jak oszala┬?e, gdy patrzy┬?a w jego jasne oczy. Jak d┬?ugo jej si?? przygl┬?da┬? zanim go zauwa┬?y┬?a? Kim by┬?? Czego chcia┬?? Czy naprawd?? nie jest cz┬?owiekiem? Rozs┬?dek podpowiada┬?, ┬?e blada sk??ra i niezwyk┬?a uroda to za ma┬?o, by rozpozna?? wampira, ale wewn??trzne przeczucie wr??cz wrzeszcza┬?o, ostrzegaj┬?c o niebezpiecze??stwie. Ten m??┬?czyzna mia┬? w sobie co┬? niesamowitego. Je┬?eli to wampir...
Odruchowo skuli┬?a si??, odwracaj┬?c wzrok. Zorientowa┬?a si??, ┬?e od kilku chwil przyciska fili┬?ank?? do ust, cho?? nie zosta┬?a w niej ju┬? nawet pojedyncza kropla.
Nagle w przyp┬?ywie paniki poderwa┬?a si?? z fotela, zarzucaj┬?c torebk?? na rami??. M??┬?czyzna odprowadzi┬? j┬? wzrokiem, gdy nerwowo przecisn??┬?a si?? mi??dzy stolikami w stron?? wyj┬?cia. W biegu ┬?ci┬?gn??┬?a swoj┬? kurtk?? z wieszaka i wypad┬?a z kawiarni. Od razu otoczy┬? j┬? gwar centrum handlowego. Szybko ruszy┬?a zat┬?oczon┬? alejk┬? w stron?? wyj┬?cia, patrz┬?c nerwowo za siebie. Za przeszklon┬? ┬?cian┬?, w g┬???bi sali zauwa┬?y┬?a sylwetk?? wampira. Wygl┬?da┬?, jakby wcale nie mia┬? zamiaru jej goni??. Nawet odrobin?? nie zmieni┬? pozycji. Dalej siedzia┬? rozparty w fotelu, obserwuj┬?c j┬? spod zmru┬?onych powiek. Pomacha┬? jej, z rozbawieniem odmalowanym na twarzy.
Powoli wypu┬?ci┬?a powietrze, odwracaj┬?c si?? na pi??cie. Ruszy┬?a przed siebie, zarzucaj┬?c na plecy kurtk??. Wr??cz zmusza┬?a si?? do tego, by nie zacz┬??? biec. Po chwili zn??w obejrza┬?a si?? za siebie, ale t┬?um ju┬? odgrodzi┬? j┬? od kawiarni i nie by┬?a w stanie dojrze?? jego sylwetki.
Przeciskaj┬?c si?? mi??dzy lud┬?mi, dotar┬?a do wyj┬?cia. Za obrotowymi drzwiami od razu uderzy┬? j┬? zimny wiatr, mimo to z ulg┬? wysz┬?a w mro┬?n┬? noc. Po┬?piesznie wtopi┬?a si?? w t┬?um przechodni??w.
-Wydawa┬?o mi si??... – szepn??┬?a sama do siebie. – To by┬? zwyczajny m??┬?czyzna. Wydawa┬?o mi si??.
Przez chwil?? nawet w to uwierzy┬?a. Przecie┬? przed wampirem by nie uciek┬?a. I rzeczywi┬?cie nie uciek┬?a...
Kilka minut p??┬?niej, zobaczy┬?a go znowu. Zatrzyma┬? si?? obok niej przed przej┬?ciem dla pieszych. Otacza┬?o ich mn??stwo ludzi, a on sta┬? obok i patrzy┬? na ni┬? spod zmru┬?onych powiek. Ze zgroz┬? spojrza┬?a w jego b┬???kitne oczy okalane g??stymi rz??sami. ┬?wiat┬?o zmieni┬?o si?? i t┬?um ruszy┬?. Niewiele my┬?l┬?c, ┬?cisn??┬?a torebk?? pod pach┬? i pobieg┬?a przed siebie. P??dzi┬?a, rozpychaj┬?c ludzi na boki. Czu┬?a, jak obcasy ┬?lizgaj┬? jej si?? na oblodzonym chodniku.
Nie bieg┬? za ni┬?, ale mimo to odwa┬?y┬?a si?? zatrzyma?? si?? dopiero po kilkunastu minutach, gdy b??l w piersiach by┬? ju┬? nie do wytrzymania. Opad┬?a na o┬?nie┬?on┬? ┬?awk??, oddychaj┬?c ci??┬?ko. Jej my┬?li ca┬?y czas kr┬?┬?y┬?y wok??┬? wampira. Je┬?li nieznajomy rzeczywi┬?cie nim by┬?...
Czy zwyk┬?y cz┬?owiek m??g┬? tak szybko j┬? dogoni??? Kiedy wychodzi┬?a lub raczej wybiega┬?a z kawiarni, on wcale nie wygl┬?da┬? na kogo┬? kto mia┬? zamiar za ni┬? biec, a jednak jakim┬? cudem uda┬?o mu si?? j┬? dopa┬???.
Rozejrza┬?a si?? wok??┬?, szukaj┬?c jego sylwetki.
Co mia┬?a zrobi??? Czy w og??le mog┬?a co┬? zrobi???
Z trudem, podnios┬?a si?? z ┬?awki. Spodnie mia┬?a przemoczone od ┬?niegu, zalegaj┬?cego na siedzisku. Ruszy┬?a du┬?o spokojniej w d??┬? ulicy, ca┬?y czas rozgl┬?daj┬?c si?? na boki. By┬?a przekonana, ┬?e za chwil?? dojrzy go opartego o latarni?? lub stoj┬?cego w cieniu bocznej uliczki. Nic takie jednak si?? nie sta┬?o. Zgubi┬?a go?
By┬?o zimno. Wsun??┬?a zdr??twia┬?e r??ce do kieszeni. ┬?nieg skrzypia┬? przyjemnie pod nogami. Oddala┬?a si?? od g┬???wnej ulicy. Ludzi by┬?o coraz mniej. Sz┬?a przez kilka minut, powtarzaj┬?c sobie: „Tylko spokojnie”.
Wreszcie stan??┬?a u wylotu w┬?skiej uliczki. Samotna latarnia dawa┬?a s┬?abe ┬?wiat┬?o, pokrywaj┬?c zau┬?ek pasmem cieni. W┬?r??d rz??du zaparkowanych samochod??w sta┬?a jej srebrna Toyota. Ruszy┬?a w jej stron??, pow┬???cz┬?c nogami. Szale??cza ucieczka przyprawi┬?a j┬? o b??l mi??┬?ni.
Zatrzyma┬?a si??, szukaj┬?c w torebce kluczyk??w.
Rozleg┬?o si?? g┬?o┬?ne brzd??kni??cie. Odskoczy┬?a nerwowo, czuj┬?c, jak traci r??wnowag??. Zrobi┬?a kilka drobnych krok??w, ratuj┬?c si?? przed upadkiem, po czym obr??ci┬?a si?? szybko, szykuj┬?c na atak.
Ulica by┬?a pusta. Tak jej si?? przynajmniej wydawa┬?o. Dopiero po chwili zauwa┬?y┬?a kota, patrz┬?cego na ni┬? znad przewr??conej pokrywy ┬?mietnika. Roze┬?mia┬?a si?? nerwowo, czuj┬?c, jak ca┬?e napi??cie z niej opada.
Spokojniej si??gn??┬?a do torby. Tym razem bez problemu wymaca┬?a kluczki. Odprowadzi┬?a wzrokiem kota, kt??ry pobieg┬? wzd┬?u┬? jezdni. Gdy znikn┬?┬? w zau┬?ku, obr??ci┬?a si??, otwieraj┬?c pilotem samoch??d.
Krzykn??┬?a.
By┬? tam! Siedzia┬? na masce jej samochodu, wbijaj┬?c w ni┬? spojrzenie swoich zimnych oczu.
W pop┬?ochu pobieg┬?a przed siebie. Uderzenie przysz┬?o niespodziewanie. Upad┬?a, uderzaj┬?c barkiem o ┬?cian??. Od razu pochwyci┬?y j┬? silne r??ce, stawiaj┬?c j┬? na nogi. Pchn??┬?y j┬?, wprowadzaj┬?c w cie?? bramy. Opar┬?a si?? plecami o zimny mur.
Patrzy┬?a na napastnika z przera┬?eniem. Chcia┬?a krzycze??, ale nie by┬?a w stanie. Gard┬?o zaci┬?ni??te mia┬?a ze strachu. Teraz dok┬?adnie widzia┬?a jego sk??r??. By┬?a kredowobia┬?a, zupe┬?nie nieludzka.
Nieznajomy odgarn┬?┬? ko┬?nierz jej kurtki. Zdr??twia┬?a, wiedz┬?c, co zamierza zrobi??.
-To dlatego nie upi┬?e┬? nawet ┬?yka tego wina... – rzuci┬?a w roztargnieniu.
Cofn┬?┬? si?? wyra┬?nie zdziwiony, ale nie pu┬?ci┬? jej. Patrzy┬? na ni┬?, jak na wariatk??.
-Co?
-To nie wino ci w g┬?owie, a krew. Niestety zn??w mia┬?am racj??. Jeste┬? wampirem.
W┬?a┬?ciwie nie mia┬?a poj??cia po, co to powiedzia┬?a, ale chyba zadzia┬?a┬?o. Nie rzuci┬? si?? na ni┬?.
-Jestem wampirem? – zapyta┬?.
-Oczywi┬?cie. Blado┬??? pow┬?ok sk??rnych, obni┬?ona temperatura cia┬?a, bradykardia. Nie jestem ┬?lepa, poza tym dotykasz mnie. Czuj??, ┬?e jeste┬? zimny. Czuj?? tw??j puls. No i w kawiarni zam??wi┬?e┬? drogie wino, kt??rego nie wypi┬?e┬?. To mo┬?e oznacza??, ┬?e jeste┬? snobem, albo, ┬?e tw??j organizm nie przyjmuje ┬?adnych pokarm??w.
Stalowy u┬?cisk jego d┬?oni zel┬?a┬?. Pu┬?ci┬? j┬?, cofaj┬?c si?? o kilka krok??w, po czym omi??t┬? j┬? wzrokiem. Bez s┬?owa patrzy┬? na ni┬?, marszcz┬?c lekko brwi.
-Czy to znaczy, ┬?e mog?? sobie p??j┬???? – zapyta┬?a nie┬?mia┬?o.
Uj┬?┬? w d┬?onie jej podbr??dek, zmuszaj┬?c j┬?, by spojrza┬?a mu w twarz.
-Lepiej ┬?eby┬? zapomnia┬?a o tym spotkaniu...
G┬?os mia┬? mocny, wr??cz hipnotyzuj┬?cy. Od razu, poczu┬?a lekkie zawroty g┬?owy i nagle zala┬?a j┬? fala my┬?li. W panice u┬?wiadomi┬?a sobie, ┬?e obraz nieznajomego zacz┬?┬? znika?? z jej pami??ci. To by┬?o jak ta chwila tu┬? po przebudzeniu, gdy rozpaczliwie starasz si?? wydoby?? resztki snu z tysi??cy innych my┬?li nap┬?ywaj┬?cych do g┬?owy. Na pocz┬?tku podda┬?a si?? temu uczuciu, ale szybko otrz┬?sn??┬?a si??, wyrywaj┬?c wampirowi. M??┬?czyzna wygi┬?┬? usta w grymasie niezadowolenia, ale pu┬?ci┬? jej podbr??dek, odsuwaj┬?c si??. Szybko odwr??ci┬?a wzrok.
-Pr??bujesz mi wykasowa?? pami????? Przykro mi, ale z jakiego┬? powodu na mnie to nie dzia┬?a, wiec mo┬?e jednak sobie p??jd??... - powiedzia┬?a, ┬?ciszaj┬?c g┬?os.
Przechyli┬? g┬?ow??, patrz┬?c na ni┬? z ukosa. By┬? wyra┬?nie zdziwiony. Przez chwil?? si?? waha┬?, ale w ko??cu zszed┬? jej z drogi. Gestem d┬?oni pokaza┬?, ┬?e mo┬?e i┬???. Z sercem w prze┬?yku min??┬?a go, wsiadaj┬?c do swojej Toyoty. Wampir sta┬? na chodniku, obserwuj┬?c, jak uruchamia silnik. Wycofa┬?a samoch??d szybko i tylko cudem nie rozbi┬?a go o inne zaparkowane w pobli┬?u auta. Z piskiem opon ruszy┬?a przed siebie. Zanim wyjecha┬?a z uliczki, spojrza┬?a w lusterko. S┬?abo o┬?wietlony chodnik by┬? pusty. W uliczce nie by┬?o nikogo.
 
     
pyczunia
[Usuniŕty]

Wys│any: 2010-05-24, 20:23   

Nie jestem zadnym tam krytykiem, ale mi si?? to podoba i na bank jak zostanie tylko wydane to KUPIE t?? ksi┬?┬?k?? by dowiedzie?? si?? dalszych los??w Miry i mam nadzieje ┬?e dalej jest to w tematyce dreszczowca :-) . Tak┬?e ┬?ycz?? powodzenia i wielkich sukces??w :-D

EDIT: sorry za ten nawias, ju┬? go kasuje ;-)
 
     
Anthien
[Usuniŕty]

Wys│any: 2010-05-27, 23:06   

Rozdzia┬? jest ciekawy i dynamiczny. Tytu┬? przyci┬?ga do przeczytania. Jestem ciekawa dalszych przyg??d Miry oraz tego kim/czym ona jest, skoro wampir nie potrafi┬? wykasowa?? jej pami??ci, czym si?? zajmuje i zasadnicze pytanie, kim jest przystojniak i dlaczego pozwoli┬? jej odej┬???? Wnioskuje, ┬?e zaintrygowa┬?a go profesjonalnym opisem jego wygl┬?du ;-)

Mam nadziej??, ┬?e twoja ksi┬?┬?ka zostanie wydana, bo ch??tnie dowiem si?? czego┬? wi??cej o wykreowanym przez Ciebie ┬?wiecie i bohaterach.
Oj, zaciekawi┬?a┬? mnie...

PS W jakim kraju rozgrywa si?? akcja?
 
     
Sylwia 
Wielbiciel CiemnoÂci

Do│▒czy│a: 28 Gru 2009
Posty: 12
Wys│any: 2010-05-28, 02:53   

Zapowiada si?? interesuj┬?co ;-) Masz lekki styl pisania, zach??caj┬?cy do dalszej lektury. Mam jednak nadziej??, ┬?e dalej b??dzie nieco mniej konwencjonalnie. Chocia┬? zapewne ci??┬?ko jest stworzy?? co┬? co b??dzie oryginalne w temacie istot nadnaturalnych- rynek obecnie jest przesycony tego typu ksi┬?┬?kami. Powodzenia w dalszym pisaniu.
 
     
Lamia
[Usuniŕty]

Wys│any: 2010-05-28, 08:07   

Cytat:
PS W jakim kraju rozgrywa si?? akcja?

Polska, a dok┬?adnie Warszawa (m??j lokalny patriotyzm przegra┬? z rozs┬?dkiem).

Cytat:
Mam jednak nadziej??, ┬?e dalej b??dzie nieco mniej konwencjonalnie. Chocia┬? zapewne ci??┬?ko jest stworzy?? co┬? co b??dzie oryginalne w temacie istot nadnaturalnych- rynek obecnie jest przesycony tego typu ksi┬?┬?kami.

Tak na prawd??, moim za┬?o┬?eniem nie by┬?o bycie niekonwencjonalnom i nie stara┬?am si?? ani troch?? wyj┬??? poza kanony. Jak zauwa┬?y┬?a┬? ci??┬?ko jest stworzy?? co┬? nowego w temacie, chyba, ┬?e stosuje si?? (cz??sto) bezsensowne udziwnienia w stylu: s┬?o??ce nie zabija wampir??w tylko sprawia, ┬?e si?? b┬?yszcz┬?. Denerwuje mnie to jako czytelnika, denerwowa┬?oby by mnie to jako pisarza.
 
     
Anne 
Junior Admin
Cesarzowa z│a :D


Do│▒czy│a: 30 Pa╝ 2009
Posty: 781
Sk▒d: Raccoon City
Wys│any: 2010-05-28, 15:09   

Lamia, mam nadziej??, ┬?e uraczysz nas jeszcze jakim┬? innych ciekawym fragmentem poniewa┬? zaintrygowa┬?a┬? mnie tym co ju┬? doda┬?a┬?.
Piszesz bardzo przyjemnie i lekko si?? to czyta.
Co do kanonu to uwa┬?am, ┬?e mo┬?na napisa?? co┬? dobrego trzymaj┬?c si?? tego co ju┬? jest. Standardowego, ┬?e tak powiem wampira kt??ry jest nocnym stworzeniem budz┬?cym strach.
Po tych wszystkich udziwnieniach jakie si?? pojawi┬?y w literaturze dobrze jest przeczyta?? co┬? o prawdziwych wampirach a nie imitacjach ┬?wiec┬?cych na s┬?o??cu.
_________________
Nothing is true. Everything is permitted.
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Do│▒czy│a: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Sk▒d: a cholera go wie
Wys│any: 2010-05-28, 17:14   

Kurcze to jest naprawd?? dobre :mrgreen: zaciekawilo mnie to te┬? o tyle, ┬?e wspomnia┬?a┬? na pocz┬?tku, ┬?e Mira ich poszukuje, co mog┬?oby troch?? sugerowa??, ┬?e jest ┬?owc┬?, ale w miar?? czytania okazuje si??, ┬?e mimo wiedzy o ich istnieniu, jest te┬? nimi przera┬?ona. Wyczuwam jak┬?┬? tragedi?? w przesz┬?o┬?ci... I czekam na ci┬?g dalszy - je┬?li si?? zdecydujesz :mrgreen:
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
grosik'owa
[Usuniŕty]

Wys│any: 2010-05-28, 19:19   

Nie jestem ┬?adnym znawc┬? ale bardzo mi si?? podoba. Masz intryguj┬?ce pomys┬?y. :-D Na pewno kupi?? te ksi┬?┬?k?? kiedy kt??re┬? wydawnictwo magicznie sprawi, ┬?e ukarze si?? ona na p??┬?kach ksi??garni. :mrgreen: Jestem te┬? ciekawa co b??dzie dalej. 8-)
 
     
WereWolf 
Moderator
...rodem z piek│a...


Wiek: 33
Do│▒czy│a: 25 Pa╝ 2009
Posty: 1715
Sk▒d: sprzed monitora
Wys│any: 2010-05-28, 21:26   

Ciekawie si?? zapowiada i lekko czyta. Wbrew pozorom fajnie, ┬?e trzymasz si?? wampirzego kanonu nie wymy┬?laj┬?c bohaterowi jakich┬? cudacznych umiej??tno┬?ci b┬?d┬? w┬?a┬?ciwo┬?ci.

Przyczepi┬?abym si?? tylko do jednego. Z tego co si?? orientuj?? i pami??tam z wycieczki do W┬?och to wi??kszo┬??? rze┬?b Micha┬?a Anio┬?a znajduje si?? we Florencji (a na pewno Dawid). W Rzymie s┬? tylko: Moj┬?esz w Bazylice ┬?w. Piotra w okowach oraz Pieta Watyka??ska przedstawiaj┬?ca Maryj?? trzymaj┬?c┬? w ramionach zdj??tego z krzy┬?a Jezusa w Bazylice ┬?w. Piotra na Watykanie. Wiem,┬?e si?? czepiam ale jak dla mnie to niekoniecznie dobre przyk┬?ady do por??wnywania z wampirem. Ale ja si?? zawsze czego┬? czepiam wi??c zbytnio si?? nie przejmuj moimi pomys┬?ami ;-)
_________________
 
     
Lamia
[Usuniŕty]

Wys│any: 2010-05-28, 21:36   

Cytat:
Przyczepi┬?abym si?? tylko do jednego. Z tego co si?? orientuj?? i pami??tam z wycieczki do W┬?och to wi??kszo┬??? rze┬?b Micha┬?a Anio┬?a znajduje si?? we Florencji (a na pewno Dawid). W Rzymie s┬? tylko: Moj┬?esz w Bazylice ┬?w. Piotra w okowach oraz Pieta Watyka??ska przedstawiaj┬?ca Maryj?? trzymaj┬?c┬? w ramionach zdj??tego z krzy┬?a Jezusa w Bazylice ┬?w. Piotra na Watykanie. Wiem,┬?e si?? czepiam ale jak dla mnie to niekoniecznie dobre przyk┬?ady do por??wnywania z wampirem. Ale ja si?? zawsze czego┬? czepiam wi??c zbytnio si?? nie przejmuj moimi pomys┬?ami ;-)


Hmm... Good point. Nie pomy┬?la┬?am o tym.

Cytat:
I czekam na ci┬?g dalszy - je┬?li si?? zdecydujesz

Nie koniecznie chc?? publikowa?? ca┬?o┬??? w internecie - to mo┬?e ┬?rednio wp┬?yn┬??? na mo┬?liwo┬??? wydania ksi┬?┬?ki na papierze. Wydawcy niezbyt ch??tnie wk┬?adaj┬? pieni┬?dze w co┬? do czego ka┬?dy ma dost??p, a jak ju┬? co┬? trafi do netu, to z niego nie wyjdzie. Ale je┬?li kto┬? jest ciekawy ci┬?gu dalszego, to ch??tnie wy┬?l?? mu kolejne rozdzia┬?y na @. Tym bardziej, ┬?e bardzo cierpi?? na brak beta-reader??w, kt??ry wytkn??li by mi b┬???dy w stylu lokalizacji rze┬?b :)
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Cia│o Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Do│▒czy│a: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Sk▒d: z Kosmosu
Wys│any: 2010-05-28, 21:38   

Mnie si?? zamys┬? podoba czyta si?? przyjemnie, ale mam jedno 'ale'. Mam wra┬?enie ┬?e to wszystko jest taki... zbyt poprawne. Troch?? sztywne. Niby wszystko ok, ale brak mi jakiego┬? takiego naturalnego luzu. Zw┬?aszcza przy tym mini dialogu... Nie wiem mo┬?e to dlatego, ┬?e zaraz my┬?l?? o tym ┬?e ja bym inaczej 'rozegra┬?a'. Brakuje mi jakiej┬? takiej iskry, ale k┬?ad?? to na karb tego, ┬?e to sam pocz┬?tek ;) Chc?? wi??cej!
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To s▒ w│aÂnie rzeczy
jakie przychodz▒ mi do g│owy
kiedy siedzŕ w domu podczas burzy,
czekaj▒c na telefon od kuratora s▒dowego
 
 
     
Lamia
[Usuniŕty]

Wys│any: 2010-05-28, 21:43   

Cytat:
Troch?? sztywne. Niby wszystko ok, ale brak mi jakiego┬? takiego naturalnego luzu.


G┬???wna bohaterka, za kt??r┬? pod┬?┬?a narrator jest spi??ta i si?? boi. Gdzie tu miejsce na luz? :mrgreen:
A tak na serio, to ja niestety mam chyba taki lekko sztywniacki, do b??lu poprawny styl. Taki m??j urok. Ale staram si?? z tym walczy??.

Cytat:
Chc?? wi??cej!

Wys┬?ac Ci? 8-)
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Cia│o Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Do│▒czy│a: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Sk▒d: z Kosmosu
Wys│any: 2010-05-28, 21:48   

Cytat:
Wys┬?ac Ci?


Prosz??! :mrgreen: (kometa@mercythompson.pl) Co do tej sztywno┬?ci to licz?? ze si?? rozkr??cisz, zawsze najgorzej si?? zaczyna. Je┬?li za┬? chodzi o luz, to chodzi┬?o mi o to ┬?e nie widz?? w tym tek┬?cie ciebie. On jest poprawny, ale szuka┬?am czego┬? charakterystycznego do ciebie. Nie wiem jak to okre┬?li??... a tak, nie czuje tam ciebie. Jest poprawnie tak jak si?? pisze wypracowanie na leckcje... nie umiem tego w┬?asciwie okre┬?li?? to te┬? nie s┬? dobre por??wnania.
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To s▒ w│aÂnie rzeczy
jakie przychodz▒ mi do g│owy
kiedy siedzŕ w domu podczas burzy,
czekaj▒c na telefon od kuratora s▒dowego
 
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Do│▒czy│a: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Sk▒d: a cholera go wie
Wys│any: 2010-05-28, 22:21   

Czy ja te┬? mog?? si?? do┬?┬?czy?? do pro┬?by o wysy┬?k???
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
WereWolf 
Moderator
...rodem z piek│a...


Wiek: 33
Do│▒czy│a: 25 Pa╝ 2009
Posty: 1715
Sk▒d: sprzed monitora
Wys│any: 2010-05-28, 22:24   

Ja te┬? poprosz?? ┬?adnie. :mrgreen: Nied┬?ugo b??dzie d┬?uga lista ch??tnych ;-)
_________________
 
     
WyÂwietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie mo┐esz pisaŠ nowych tematˇw
Nie mo┐esz odpowiadaŠ w tematach
Nie mo┐esz zmieniaŠ swoich postˇw
Nie mo┐esz usuwaŠ swoich postˇw
Nie mo┐esz g│osowaŠ w ankietach
Nie mo┐esz za│▒czaŠ plikˇw na tym forum
Mo┐esz Âci▒gaŠ za│▒czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org