Mroczny Rycerz

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2621
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Mroczny Rycerz

Post autor: Kometa »

Jeśli chodzi o Mrocznego Rycerza to film mnie poraził. Ostanio obejrzałam go raz jeszcze i dalej uważam go za jeden z najlepszych. Jednak przy kolejnym oglądaniu skupiłam się na poszczególnych scenach. Najlepiej mnie sponiewierała ta zagrywka Jokera z zamianą miejsc. Może wyda Wam się to dziwne, ale to było takie pedagogiczne xD Serio. Kto oglądał powinien kojarzyć scenę, a kto nie, to niech szybko idzie oglądał :>

SPOILERY:

Moim zdaniem Joker nie tylko dla hecy podał odwrotną lokalizację Denta i Rachel. To miał być test dla Batmana - jakim jesteś człowiekiem? Jeśli jesteś szlachetny i myślisz o dobru ogółu - pojedziesz po Denta, a tam czeka na ciebie nagroda - kobieta którą kochasz. Jeśli egoistycznie ruszysz ratować dziewczynę zamiast faceta, który może zmienić coś na lepsze w tym mieście - to niestety, ale dostaniesz po łapach. I Batman dostał po łapach chociaż doskonale wiadomo, że każdy z nas wybrałby tak samo. Ale tu Joker pokazał hipokryzję superbohatera, co broni ludu. Jak w dramacie antycznym - co byś nie zrobił masz przesrane. Jak się nie obrócisz z tyłu dupa. Piękny motyw, właśnie coś takiego lubię, z pomysłem, z głębią, polotem i fantazją. A jak się potem okazało, że Dent to Dwie Twarze to mnie zatkało, że taka ciemna jestem. Przecież te jego zabawy monetą - to było oczywiste! A ja na to nie wpadłam. Brawa dla reżysera, tak oczywistym faktem mnie zaskoczył. Bo zwykle jestem nieco bystrzejsza...
Ale i tak Joker to mistrzostwo świata. świetna postać i świetna rola. A film wgniata w szpary od podłogi, nie sądziłam, że można zrobił film akcji na podstawie komiksu na tak wysokim poziomie.


Polecam, bo naprawdę warto. Chociażby tylko dla motywu Jokera. To jak igra z Batmanem i policją, to jak dobrze zna mroczne zakamarki ludzkich umysłów. To w jaki sposób osiąga cele i zdziera innym maski z twarzy. Gęsty i mroczny film, z dużą ilością dobrej przemyślanej akcji.
Ostatnio zmieniony 23 sie 2011, 07:40 przez Kometa, łącznie zmieniany 3 razy.
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Gobur

Post autor: Gobur »

Dla mnie oba Batmany z Balem sÂ? bardzo dobre. Szczeg??lnie lubi?? je za t?? szczypt?? realizmu kt??ry pr??bujÂ? w ro wÂ?oÂ?y??, i za gr?? wi??kszoÂ?ci aktor??w. Jednak do maksimum szcz??Â?cia brakuje mi 2 rzeczy. Jedna to klimat jaki byÂ? w wersji z Keatonem i Nicholsonem. Z tamtego filmu wziÂ?Â? bym t?? szczypt?? gotyckiego mroku. Drugi, powaÂ?niejszy zarzut to Katie Holmes... poziom jej gry jest podobny jak na przedstawieniach moich bliÂ?niak??w, a one majÂ? 6 lat. Bo juÂ? w liceum mojej c??rki grajÂ? lepiej. jestem facetem i powinienem wypatrywa?? kiedy mÂ?oda laska pojawi si?? na ekranie, a nie marzy?? Â?eby z niego znikn??Â?a. I nie chodzi o jej urod??, po prostu moda na drzewa na scenie sko??czyÂ?a si?? gdzieÂ? w latach 20... Szczeg??lnie boli to wÂ?aÂ?nie w "Mrocznym Rycerzu". Niby ma tu jakiÂ? dylemat, jest troch?? rozdarta, nie wie jak powiedzie?? przyjacielowi Â?e to koniec... A na ekranie nic... Jedyna pociecha Â?e jÂ? ukatrupili i nie b??dzie juÂ? nas przeÂ?ladowa?? jeÂ?li nakr??cÂ? jeszcze jakieÂ? cz??Â?ci...

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2621
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

Gobur pisze:Szczeg??lnie boli to wÂ?aÂ?nie w "Mrocznym Rycerzu". Niby ma tu jakiÂ? dylemat, jest troch?? rozdarta, nie wie jak powiedzie?? przyjacielowi Â?e to koniec... A na ekranie nic... Jedyna pociecha Â?e jÂ? ukatrupili i nie b??dzie juÂ? nas przeÂ?ladowa?? jeÂ?li nakr??cÂ? jeszcze jakieÂ? cz??Â?ci...
W Mrocznym Rycerzu NIE MA Katie Holmes. W drugiej odsÂ?onie Rachel gra Maggie Gyllenhaal. Nie wiem kt??ra z nich ci tak zalazÂ?a za sk??r?? ale wnioskuj??, Â?e jednak Maggie a nie Katie. Ja osobiÂ?cie uwaÂ?am Â?e panna Gyllenhaal jest wyjÂ?tkowo nieatrakcyjnÂ? kobietÂ? (nie to, Â?eby Katie byÂ?a jakaÂ? super w moim odczuciu, ale jednak jeÂ?li chodzi o urod?? - IMO jest Â?adniejsza), ale za to gra o niebo lepiej niÂ? Homels. ChociaÂ? posta?? Rachel nie urzekÂ?a mnie w Â?adnym stopniu - jak dla mnie robiÂ?a tylko za tÂ?o, za bodziec dla Bruce'a, a sama w sobie nie miaÂ?a nic ciekawego. A przecieÂ? z racji zawodu, z racji m??Â?czyzn jakimi si?? otaczaÂ?a (czy moÂ?e jakich wybieraÂ?a?) powinna si?? jednak wykaza?? jakimÂ? charakterem. Tak czy inaczej to sugeruje dynamicznÂ? posta??, a nie takÂ? mimoz??.

Co do film??w Burtona... Burton jest jednym z niewielu reÂ?yser??w kt??rzy majÂ? ten sw??j taki niepowtarzalny styl (w tym gronie widz?? Tarantino, Allena, Almod??vara). Jak dotÂ?d wszystkie filmy jakie widziaÂ?am jego autorstwa byÂ?y wÂ?aÂ?nie takÂ? nieco upiornÂ? bajkÂ?, troch?? groteskowÂ?, troch?? strasznÂ?. Takie dzieci??ce koszmarki, kt??re wypeÂ?zajÂ? spod Â???Â?ka i z szafy gdy tylko zgaÂ?nie Â?wiatÂ?o. Ja osobiÂ?cie to uwielbiam, ale odbieram jego filmy jako bajki. BaÂ?nie naszego wieku, opowiedziane z polotem i fantazjÂ? ale teÂ? odrobinÂ? przepychu i duÂ?Â? iloÂ?ciÂ? magii oraz surrealizmu. I takie teÂ? byÂ?y jego dwa Batmany. Za to Nolan pokazaÂ? prawdziwy Â?wiat i prawdziwych ludzi, a nie postaci wykrzywione niczym w labiryncie luster w wesoÂ?ym miasteczku. ZrobiÂ? to zupeÂ?nie inaczej, sprawiÂ?, Â?e zaczynamy wierzy?? w to co widzimy na ekranie.
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Gobur

Post autor: Gobur »

mea culpa, po prawdzie zalazÂ?y mi za sk??r?? obie - jak bardzo to wida?? po tym Â?e ich nie rozr??Â?niam :-P

Pazur

Post autor: Pazur »

a mnie powalil mroczny rycerz i rola nie zyjacego juz Heatha Ledgera bosko wcz??Â? sie w role co niestety nie mozna powiedziec o brzydkiej Maggie Gyllenhaal afee jak mogli dac ja do glownej roli,no ale sa gusta i gusta

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sagi Filmowe”