Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zwierzaki
Autor Wiadomość
atlanta
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-22, 17:23   

To ja teÂ? si?? pochwale moim zwierzy??cem.
Oto moja wÂ?asna wersja bajki Sylwester i Tweety :-)



W tej bajce Tweety nie daje si?? Sylwestrowi tylko zawzi??cie daje mu popali?? :mrgreen:
 
     
red_head
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-22, 17:31   

Hehe niezÂ?e poÂ?Â?czenie, mam nadzieje, Â?e kanarek nie zejdzie na zawaÂ? z nadmiaru emocji :P

Jak miaÂ?am jeszcze szczury hodowlane to moje koty panicznie si?? ich baÂ?y, raz nawet waleczna maÂ?a bestia zaatakowaÂ?a Rudego, biedaczek potem baÂ? si?? wejÂ??? do mojego pokoju ;)
 
     
atlanta
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-22, 23:12   

No prosz?? szczur atakujÂ?cy kota :-) To musiaÂ?o wyglÂ?da?? komicznie.

M??j kanarek teÂ? si?? nie daje i dziobie Sylwestra w co tylko popadnie. Szczerze powiem, Â?e pr??dzej kot na zawaÂ? zejdzie ;-)
 
     
Neria
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-22, 23:38   

Pami??tam jak miaÂ?am koszatniczki (gryzonie), to Cooler caÂ?ymi dniami gapiÂ? si?? w klatk?? :D
atlanta - tw??j kociak jest przeuroczy, jak wszystkie mÂ?ode :3
 
     
red_head
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-23, 10:10   

Szczury sÂ? bardzo walecznie, najpierw atakujÂ? a dopiero potem uciekajÂ? i majÂ? powody ku temu, Â?eby nie ba?? si?? kot??w ;-) . Jedne z najmÂ?drzejszych i najbardziej przywiÂ?zanych do mnie zwierzÂ?t jakie miaÂ?am :-)
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2011-09-11, 00:43   

No to przedstawię moje złośnice :) Forti już pokazywałam zdjęcie wcześniej, a ta druga czarna kotka to Sparta (po tym jak uśpiliśmy Mar, w maju przywieźliśmy nowego kociaka). Nowa kocica to łobuz, rozrabiaka, zło wcielone, pomiot szatański i utrapienie moje. Kocham ją jak cholera :) Forti w końcu odżyła...
http://imageshack.us/f/694/dscn6506f.jpg/

to zdjęcie Fortuny:
http://imageshack.us/f/856/dscn6465.jpg/

a tu pomiot Sparta:
http://imageshack.us/f/822/dscn6471.jpg/
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2011-09-11, 00:48   

To pięknotki. Gdybym nie miała psiaków, to pewnie bym Ci je porwała. Koty mają charaktery. I jak to powiedział Kipling - kot chadza zawsze własnymi drogami
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2011-09-11, 00:51   

I za to je uwielbiam, że są takie charakterne:) mają totalnie dwa różne usposobienia, żrą się niesamowicie i ganiają, ale, ale jednak z nowym kociakiem Fortuna zżyła się całkowicie. Z Mar były tak jakby trochę współlokatorkami.
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2011-09-11, 00:57   

U mnie jest suka alfa i ta podporządkowana. Najlepiej to widać, kiedy im daję jeść. Starsza i większa najpierw je z obu misek, a potem ta młodsza i mniejsza - podchodzi i zjada co zostało. dlatego muszę je karmić oddzielnie.
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2011-09-11, 01:01   

U nas znowu Fortuna daje się ganiać i lać, ale jak się wkurzy albo nie ma humory to kociak szybko respektu nabiera. Jest to bardziej na zasadzie matka - podopieczna. Ostatnio Forti łazi po nocach z zabawkami w pysku i wyje do księżyca. A tak naprawdę? Uczy małą polować. Super dla mnie, nie? Nie ma to jak sobie tego słuchać przed wstaniem rano do pracy :roll:
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2011-09-11, 01:05   

To u Ciebie bywają myszy? Widziałam raz, jak kotka żywą mysz przyniosła kociakom, żeby polować się uczyły. Kotki były zachwycone - ja nie. Nie cierpię gryzoni.
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2011-09-11, 01:08   

No właśnie nie ma, może robi to tak zapobiegawczo? A nóż widelec jakaś mysz by się przypałętała, to trzeba wiedzieć jak zareagować, nie? Norwegi to urodzeni łowcy, ganiają zwierzynę nawet urojoną :lol:
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
kara663 
Weteran
vampiria


Wiek: 24
Dołączyła: 30 Maj 2010
Posty: 457
Skąd: z trumny
Wysłany: 2011-09-11, 02:09   

Ja mam dwa koty i dwa psy :mrgreen: Pierwsza kotka jest już staruszką i moja siostra nazwała ją Kocicą a zanim ją wysterylizowalismy urodziła nam drugiego kota, Klakiera. O ile Kocica jest cwana i umie się bronić o tyle Klakier jest zupełnym cielakiem. Myszy złapać nie umie, nigdy nie atakuje nikogo, i umie tylko jeść i spać. Kiedyś jak jakiś pies na niego biegł to on się tylko położył :roll:
Do psów moja rodzina szczęścia nie ma. Często nam umierają. Moja mama kocha szczeniaczki dlatego zawsze kupujemy po 2 psy tej samej rasy, niestety nawet wtedy mamy pecha :-( W tej chwili mamy owczarka niemieckiego długowłosego, dumnie nazywanego Julkiem i sukę chińskiego grzywacza długowłosego, Niunie. Przy czym Julek wygląda jak niedźwiedź i wszyscy się go boją a ma bardzo łagodny charakter, Niunia z kolei jest mała i krucha, ale jest straszna zołzą i to ona broni domu :-P
No dobra, rozgadałam się. Tu zdjęcia:
Ten łaciaty to Klakier, a brązowa to Kocica
http://imageshack.us/phot...3/1001663d.jpg/
Tu jest Julek, z tyłu w prawym górnym rogu jest Niunia, innych jej zdjęć nie mam na komputerze
http://imageshack.us/f/62/1001666r.jpg/
_________________
- Wyglądasz, jakby palił ci się dom – zaobserwowała Rene.
- Po prostu myślę o tym, że kiedy Wszechświat decyduje dać ci w zęby, to nigdy nie
poprzestaje na tym – kopie cię jeszcze kilka razy w żebra i zrzuca ci błoto na głowę.
- Jeżeli masz szczęście to jest to błoto.
 
 
     
red_head
[Usunięty]

Wysłany: 2011-09-11, 13:55   

Moje kociaki polują na wszystkie moje kolczyki, blisterki, gumki do włosów i papierki nieroztropnie zostawione na blatach ;-) . Teraz w lecie mam problem z jednym z długowłosych, bo zaczęła się lenić od gorąca i robią jej się codzień takie małe kołtuny, normalnie masakra :-/ . Czy jakiś właściciel długowłosego ma na to sposób??? Czesana jest codziennie, a kołtuny, od których Dredzik wzięła swoje imię, i tak pojawiają się każdego dnia... Dobrze, że biedaczka jest uosobieniem spokoju, bo wciąż męczę ją szczotką i nierzadko nożyczkami, reszta mojego zwierzyńca uciekałaby na sam mój widok ;-)
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2011-09-16, 11:19   

Jak widzisz na zdjęciach moich kocic też jest pole do popisu z grzebieniem. Starsza kotka obsesyjnie wylizuje sobie swoją "grzywę" pod brodą, przez co często ma tam kłaczory. Nie mam pojęcia jak tego uniknąć. I wątpię, żeby był na to sposób. Trzeba po prostu czesać, czesać, czesać... :roll:
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org