Zwierzaki

Dyskusje o zainteresowaniach, hobby, rozmaite gry i zabawy. Wszystko to, co nas kręci ;)

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

atlanta

Post autor: atlanta »

To ja teÂ? si?? pochwale moim zwierzy??cem.
Oto moja wÂ?asna wersja bajki Sylwester i Tweety :-)

Obrazek

W tej bajce Tweety nie daje si?? Sylwestrowi tylko zawzi??cie daje mu popali?? :mrgreen:

red_head

Post autor: red_head »

Hehe niezÂ?e poÂ?Â?czenie, mam nadzieje, Â?e kanarek nie zejdzie na zawaÂ? z nadmiaru emocji :P

Jak miaÂ?am jeszcze szczury hodowlane to moje koty panicznie si?? ich baÂ?y, raz nawet waleczna maÂ?a bestia zaatakowaÂ?a Rudego, biedaczek potem baÂ? si?? wejÂ??? do mojego pokoju ;)

atlanta

Post autor: atlanta »

No prosz?? szczur atakujÂ?cy kota :-) To musiaÂ?o wyglÂ?da?? komicznie.

M??j kanarek teÂ? si?? nie daje i dziobie Sylwestra w co tylko popadnie. Szczerze powiem, Â?e pr??dzej kot na zawaÂ? zejdzie ;-)

Neria

Post autor: Neria »

Pami??tam jak miaÂ?am koszatniczki (gryzonie), to Cooler caÂ?ymi dniami gapiÂ? si?? w klatk?? :D
atlanta - tw??j kociak jest przeuroczy, jak wszystkie mÂ?ode :3

red_head

Post autor: red_head »

Szczury sÂ? bardzo walecznie, najpierw atakujÂ? a dopiero potem uciekajÂ? i majÂ? powody ku temu, Â?eby nie ba?? si?? kot??w ;-) . Jedne z najmÂ?drzejszych i najbardziej przywiÂ?zanych do mnie zwierzÂ?t jakie miaÂ?am :-)

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

No to przedstawię moje złośnice :) Forti już pokazywałam zdjęcie wcześniej, a ta druga czarna kotka to Sparta (po tym jak uśpiliśmy Mar, w maju przywieźliśmy nowego kociaka). Nowa kocica to łobuz, rozrabiaka, zło wcielone, pomiot szatański i utrapienie moje. Kocham ją jak cholera :) Forti w końcu odżyła...
http://imageshack.us/f/694/dscn6506f.jpg/

to zdjęcie Fortuny:
http://imageshack.us/f/856/dscn6465.jpg/

a tu pomiot Sparta:
http://imageshack.us/f/822/dscn6471.jpg/
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

To pięknotki. Gdybym nie miała psiaków, to pewnie bym Ci je porwała. Koty mają charaktery. I jak to powiedział Kipling - kot chadza zawsze własnymi drogami

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

I za to je uwielbiam, że są takie charakterne:) mają totalnie dwa różne usposobienia, żrą się niesamowicie i ganiają, ale, ale jednak z nowym kociakiem Fortuna zżyła się całkowicie. Z Mar były tak jakby trochę współlokatorkami.
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

U mnie jest suka alfa i ta podporządkowana. Najlepiej to widać, kiedy im daję jeść. Starsza i większa najpierw je z obu misek, a potem ta młodsza i mniejsza - podchodzi i zjada co zostało. dlatego muszę je karmić oddzielnie.

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

U nas znowu Fortuna daje się ganiać i lać, ale jak się wkurzy albo nie ma humory to kociak szybko respektu nabiera. Jest to bardziej na zasadzie matka - podopieczna. Ostatnio Forti łazi po nocach z zabawkami w pysku i wyje do księżyca. A tak naprawdę? Uczy małą polować. Super dla mnie, nie? Nie ma to jak sobie tego słuchać przed wstaniem rano do pracy :roll:
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

To u Ciebie bywają myszy? Widziałam raz, jak kotka żywą mysz przyniosła kociakom, żeby polować się uczyły. Kotki były zachwycone - ja nie. Nie cierpię gryzoni.

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

No właśnie nie ma, może robi to tak zapobiegawczo? A nóż widelec jakaś mysz by się przypałętała, to trzeba wiedzieć jak zareagować, nie? Norwegi to urodzeni łowcy, ganiają zwierzynę nawet urojoną :lol:
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
kara663
Trzy Ćwierci Do Śmierci
Posty: 457
Rejestracja: 30 maja 2010, 01:03

Post autor: kara663 »

Ja mam dwa koty i dwa psy :mrgreen: Pierwsza kotka jest już staruszką i moja siostra nazwała ją Kocicą a zanim ją wysterylizowalismy urodziła nam drugiego kota, Klakiera. O ile Kocica jest cwana i umie się bronić o tyle Klakier jest zupełnym cielakiem. Myszy złapać nie umie, nigdy nie atakuje nikogo, i umie tylko jeść i spać. Kiedyś jak jakiś pies na niego biegł to on się tylko położył :roll:
Do psów moja rodzina szczęścia nie ma. Często nam umierają. Moja mama kocha szczeniaczki dlatego zawsze kupujemy po 2 psy tej samej rasy, niestety nawet wtedy mamy pecha :-( W tej chwili mamy owczarka niemieckiego długowłosego, dumnie nazywanego Julkiem i sukę chińskiego grzywacza długowłosego, Niunie. Przy czym Julek wygląda jak niedźwiedź i wszyscy się go boją a ma bardzo łagodny charakter, Niunia z kolei jest mała i krucha, ale jest straszna zołzą i to ona broni domu :-P
No dobra, rozgadałam się. Tu zdjęcia:
Ten łaciaty to Klakier, a brązowa to Kocica
http://imageshack.us/photo/my-images/823/1001663d.jpg/
Tu jest Julek, z tyłu w prawym górnym rogu jest Niunia, innych jej zdjęć nie mam na komputerze
http://imageshack.us/f/62/1001666r.jpg/
- Wyglądasz, jakby palił ci się dom – zaobserwowała Rene.
- Po prostu myślę o tym, że kiedy Wszechświat decyduje dać ci w zęby, to nigdy nie
poprzestaje na tym – kopie cię jeszcze kilka razy w żebra i zrzuca ci błoto na głowę.
- Jeżeli masz szczęście to jest to błoto.

red_head

Post autor: red_head »

Moje kociaki polują na wszystkie moje kolczyki, blisterki, gumki do włosów i papierki nieroztropnie zostawione na blatach ;-) . Teraz w lecie mam problem z jednym z długowłosych, bo zaczęła się lenić od gorąca i robią jej się codzień takie małe kołtuny, normalnie masakra :-/. Czy jakiś właściciel długowłosego ma na to sposób??? Czesana jest codziennie, a kołtuny, od których Dredzik wzięła swoje imię, i tak pojawiają się każdego dnia... Dobrze, że biedaczka jest uosobieniem spokoju, bo wciąż męczę ją szczotką i nierzadko nożyczkami, reszta mojego zwierzyńca uciekałaby na sam mój widok ;-)

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Jak widzisz na zdjęciach moich kocic też jest pole do popisu z grzebieniem. Starsza kotka obsesyjnie wylizuje sobie swoją "grzywę" pod brodą, przez co często ma tam kłaczory. Nie mam pojęcia jak tego uniknąć. I wątpię, żeby był na to sposób. Trzeba po prostu czesać, czesać, czesać... :roll:
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”