Zmierzch

Dział założony z myślą o seriach i cyklach książkowych. Tu wszystko o naszych ulubionych bohaterach i ich przygodach ukazujących się w częściach.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
WereWolf
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1725
Rejestracja: 25 paź 2009, 20:04

Post autor: WereWolf »

Loleczka pisze:Urok, to na pewno musia? by? urok. Jak mo?na na niego lecie??!
Chyba voo doo. Przek?u? jej cz??? mózgu odpowiedzialn? za gust szpileczk?.
Sophie pisze:S? rozwody i zawsze mo?na si? rozsta?.
Edzio pozwoli?by jej odej??. Pewnie rzuci?by si? Volturi na po?arcie :-P
AISA pisze:Wydaje mi si?, ?e Bell? poci?ga?a te? ta nie?miertelno?? a nie sama ch?? bycia z Edwardem.
J? poci?ga?a nie?miertelno?? tylko w celu bycia z Eduardem. No i wieczna m?odo?? co by nie by?a starsza od swego oblubie?ca. Ju? w drugiej cz??ci, z tego co pami?tam, mia?a na tym punkcie osesj?.
Obrazek

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2851
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

AISA pisze:A oprócz nie?miertelno?ci to ?e byli oni doskonali - przynajmniej w oczach Belli.
Chyba wielu: inteligentni, pi?kni, bla bla bla...

Bella w ogóle jest jaka? dziwna. Takie niedorozwini?te dziecko, nie ura?aj?c nikogo. No po prostu, z jednej strony przeci?tno?? nad przeci?tno?ciami a z drugiej jaki? freak.
WereWolf pisze:Ju? w drugiej cz??ci, z tego co pami?tam, mia?a na tym punkcie osesj?.
Dobrze pamietasz. Jaka to afera by?a, ?e ona ju? sko?czy?a 18 lat, a on na wieki zostanie 17-latkiem. No dziewczyna ma problemy -.- , rok w t? czy w t?...
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Maddie

Post autor: Maddie »

Sophie pisze:Bella w ogóle jest jaka? dziwna. Takie niedorozwini?te dziecko, nie ura?aj?c nikogo. No po prostu, z jednej strony przeci?tno?? nad przeci?tno?ciami a z drugiej jaki? freak
Przyznam si? ?e mam wszystkie cztery cz??ci kurz?ce si? na pu?ce.
Gdy porówna?am sobie Kate i Belle :shock:
Tak czasami s? takie momenty gdzie zachowanie Belli sprawia ?e mam ochot? wali? g?ow? w stó? a Edwad d?entelmen, ,,idea?" jeszcze bardziej mnie denerwuje.

Crystal

Post autor: Crystal »

Ja "Zmierzch" czyta?am dawno temu i wtedy wydawa? mi si? fajny . Ale film zbrzydzi? mi ca?? ksi??k? . Po prostu jak teraz widz? te wszystkie mi?o?niczki Edwarda to zbiera mi si? na md?o?ci ... Poza tym te ca?e wampiry by?y tak wyidealizowane , ?e a? nudne . A i historia ju? przereklamowana : W nie?mia?ej i ma?o popularnej dziewczynie zakocha? si? najprzystojniejszy ch?opak ... A do tego to zako?czenie : Wzi?li ?lub , wybudowali dom i ?yli d?ugo i szcz??liwie . Nie , nie nie ! Nie chc? wi?cej wraca? do tej ksi??ki ...

Ale_sandra

Post autor: Ale_sandra »

Zaczn? mo?e od tego ?e do Zmierzchu mam mega sentyment....

.... ale nie dlatego ?e jest tak wybitn? lektur?, natomiast dlatego, ?e to pierwsza ksi??ka z tego typu literatury jak? w ?yciu przeczyta?am. Do tamtej pory czyta?am krymina?y, literatur? pi?kn? i takie tam.... Jak mo?na przewidzie?, wtedy "zmierzch" mnie ol?ni?, tak bardzo, ?e wszystkie cz??ci przeczyta?am po 3 razy, kupi?am ca?y komplet ksi??ek i pozara?a?am tym kole?anki, wreszcie szukaj?c t?umacze? natkne?am si? na stron? CHOMIKUJ no i wtedy zosta?am zgubiona... okaza?o si?, ?e istnieje ogrom podobnej literatury.

Dlatego mimo, ?e dzisiaj uwa?am ?e "Zmierzch " to lekki "gniot" , zawdzi?czam mu to ?e zwróci?am uwag? na inny kierunek literacki
Dziekuje:)

Ika

Post autor: Ika »

A pami?tasz emocje przy czytaniu tej ksi??ki ? Euforia totalna...chodzi?am spa? o 4 a wstawa?am o 5.40..
od 3 mówi?am sobie tylko jeszcze jedna strona i ju? ide spa? ..przez 3 dni pami?tam to jak dzi?... Taaa ?za sie w oku kr?ci.. I to w?a?nie jest w ksi??ce wa?ne ?eby wci?ga?a a rzadko sie to zdarza i trzeba to doceni?... Niewa?ne ?e za 2 lata ta ksi??ka wyda sie g?upia trzeba pami?ta? jak by?o za pierwszym razem...jak ka?d? strone przewraca??o si? dr??cymi palcami i zapartym tchem,jak noce sie zarywa?o..

Ale_sandra

Post autor: Ale_sandra »

Zgadzam si? z Tob? Ika...
"Zmierzch" mimo ?e porównuj?c go teraz do innych ksi??ek to kompletne <cenzura>.
to pami?tam jak zarywa?am noce, w pracy czyta?am ksi??k? pod barem, ?eby szef nie widzia?. Nawet pami?tam jak na ko?cu ostatniej cz???, si? pop?aka?am.:)

Teraz widzia?am wydanie "Zmierzchu" w postaci komiksu i musz? powiedzie? , ?e bohaterowie s? tam prze?licznie narysowaniu... kupi?am bym ale mam normaln? ksi??k? i troszk? szkoda mi kasy.

anita_cz

Post autor: anita_cz »

Zmierzch polecila mi kolezanka ok 2.5 roku temu. Przez dwa dni nie pojawialam sie na wykladach poniewaz czytalam ta ksiazke i kolejne czesci. Kladlam sie spac kiedy moj chlopak wstawal do pracy czyli o 5 rano i wstawalam o 8, prawie nic nie jadlam i z nikim nie gadalam. Przez nastepny miesiac mialam obsesje na punkcie tej sagi. Tak to wlasnie bylo. Wlasnie te ksiazki byly pierwszymi jakie czatalam o tematyce ,paranormal'. Z czasem dobralam sie do innych ciekawych ksiazek ktore przycmily owa sage. Mam nadzieje ze nikt mnie tu nie wychlosta ale dalej uwazam je za fajne ksiazki chociaz watpie bym przeczytala je ponownie (za duzo nowosci). Co do filmow- 1 czesc ujdzie w tloku ale juz druga i trzecia sa do niczego. Denerwuje mnie to co robi Stewart z tymi swoimi lapskami. Albo je jakos dziwnie wykreca, albo naciaga rekawy (mam nadzieje ze wiecie o co mi chodzi). Tak jest w kazdym filmie jakim zagrala. No a Pattison kolo porazajaco przystojnego faceta (ktorego niby gra) nawet nie stal.
Ostatnio zmieniony 30 lis 2010, 13:31 przez anita_cz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Wiesz , ja uwa?am, ?e film zepsu? ksi??k?. Bez filmu jako? si? j? inaczej czyta?o. A potem, jak pomy?la?am o Belli , to mi stawa?a przed oczami ci?gle poci?gaj?ca nosem dziewucha, niczym si? nie wyró?niaj?ca i potwornie mnie denerwuj?ca. Stanowczo - film na t? ksi??k? dobrze nie wp?yn??.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

A szczególnie Edward nie potrafił się odnaleźć w postaci nastolatka z balastem ponad 100 lat. Żeby chociaż spróbować zagrać coś takiego nie można być przeciętnej klasy aktorem. To tak jakby w Wywiadzie z wampirem zagrał odtwórca Edzia. Masakra.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2011, 13:00 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Anthien

Post autor: Anthien »

By?am dzi? w empiku i ledwo wesz?am, a w oczy rzuci?a mi si? ksi??ka "Zmierzch - powie?? ilustrowana", a? mi szcz?ka opad?a, ze zdziwienia :shock: Oto ok?adka: Zmierzch - powie?? ilustrowana

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2851
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

Anthien pisze:By?am dzi? w empiku i ledwo wesz?am, a w oczy rzuci?a mi si? ksi??ka "Zmierzch - powie?? ilustrowana",
O.O To wszystko przez to ca?e zainteresowanie wampirami. Ksi??ka ilustrowana to dla mnie ostre przegi?cie. Co to ma by? ksi??ka dla przedszkolaka?
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1296
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

Sophie pisze: Książka ilustrowana to dla mnie ostre przegięcie. Co to ma być książka dla przedszkolaka?
A nie Sophie, nie masz racji - to książka dla nimfedomanek (skrzyżowanie nimfomanki z edofilką) :-P
Ostatnio zmieniony 10 wrz 2011, 00:40 przez wiedźma z bagna, łącznie zmieniany 1 raz.
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Po ostatnie rewelacji o ilustrowanej książce jeszcze mogłam tu wchodzić ale po tym co napisałaś wiedźmo z bagna po prostu mnie zemdliło. Nie wchodzę tu więcej.
wiedźma z bagna pisze:A nie Sophie, nie masz racji - to książka dla nimfedomanek (skrzyżowanie nimfomanki z edofilką) :-P
Dla mnie nimfedomanka to nimfa mająca świra na punkcie Edzia. Nimfy to takie wspaniałe istoty można je porównać do wodnych wróżek. Nie życzę tak źle żadnej nimfie. Ponadto nie mogę wyobrazić sobie nimfy zakochanej w Edziu. Każda szanująca się nimfa powiedziała by toż to dno i wodorosty.

Książkę Zmierzch jeszcze toleruje ale film (odtwórca Edzia i Belli) i mania na ich punkcie ( z każdego miejsca w sklepach gdzie sprzedają książki wyglądają ich twarze na gadżetach) to jest okropne.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2011, 13:02 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 2 razy.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1296
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

hlukaszuk pisze:Każda szanująca się nimfa powiedziałaby toż to dno i wodorosty.
Lepiej: Toż to muł i wodorosty :lol: Mnie nimfy nawet przez myśl nie przebiegły. Przed oczyma miałam te młodociane, rozentuzjazmowane fanki, rzucające bielizną w Pattisona i krzyczące "Ugryź mnie!" 8-)
Ostatnio zmieniony 10 wrz 2011, 00:39 przez wiedźma z bagna, łącznie zmieniany 1 raz.
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

ODPOWIEDZ

Wróć do „Serie, sagi i cykle”