Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kometa
2011-08-11, 00:53
Zmierzch
Autor Wiadomość
tusia13pl 
Weteran


Wiek: 25
Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 489
Skąd: Kutno ;)
Wysłany: 2010-05-21, 21:53   Zmierzch

Nie mogłam się powstrzymać :mrgreen:

Zmierzch

# Autor: Meyer Stephenie
# Tytuł oryginalny: Twilight
# Język oryginalny: angielski
# Rok pierwszego wydania: 2005
# Rok pierwszego wydania polskiego: 2007
# Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
"Zmierzch" to porywająca opowieść o miłości, łącząca cechy horroru, romansu i powieści o dojrzewaniu. Jej bohaterka, siedemnastoletnia Isabella Swan, przeprowadza się do ponurego miasteczka w deszczowym stanie Washington, gdzie spotyka tajemniczego, niezwykle przystojnego Edwarda Cullena. Chłopak ma nadludzkie zdolności - nie można mu się oprzeć, ale i nie można go przejrzeć. Bella usiłuje poznać jego mroczne sekrety, nie zdaje sobie jednak sprawy, że naraża tym siebie i swoich najbliższych na niebezpieczeństwo. Już niedługo może nie być odwrotu...

Księżyc w nowiu
# Autor: Meyer Stephenie
# Tytuł oryginalny: New Moon
# Język oryginalny: angielski
# Rok pierwszego wydania polskiego: 2007
# Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Na "Księżyc w nowiu", dalszy ciąg bestsellerowego "Zmierzchu", czekały z niecierpliwością tysiące czytelników z kilkunastu krajów świata. Od wielu miesięcy obie powieści znajdują się w czołówce listy bestsellerów "New York Timesa", a nakład trzeciej z cyklu osiągnął w USA milion egzemplarzy. Podobnie jak pierwsza powieść o nastoletniej Isabelli Swan, "Księżyc w nowiu" jest połączeniem romansu z trzymającym napięcie horrorem, w którym rozterki zakochanej dziewczyny przeplatają się z opisami mrożących krew w żyłach niesamowitych wydarzeń.

Edward Cullen to wciąż dla Belli najważniejsza osoba pod słońcem. Są parą i jest im razem cudownie. Gdyby tylko chłopak nie być wampirem! Niestety, ten fakt wszystko komplikuje, także z pozoru niewinną zażyłość dziewczyny z przyjacielem z dzieciństwa, Jacobem.

Wiosną Edward musiał bronić Belli przed swoim krwiożerczym pobratymcem, jesienią zakochani uświadamiają sobie, że był to dopiero początek ich kłopotów.

Zaćmienie
# Autor: Meyer Stephenie
# Tytuł oryginalny: Eclipse
# Język oryginalny: angielski
# Rok pierwszego wydania: 2007
# Rok pierwszego wydania polskiego: 2008
# Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Kiedy media zaczynają donosić o serii tajemniczych morderstw w Seattle, a do lasów wokół Forks powraca żądna zemsty wampirzyca, Bella uświadamia sobie, że znowu grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. Jakby tego było mało, musi wybierać pomiędzy miłością Edwarda a przyjaźnią Jacoba, i to wiedząc, że jej decyzja może doprowadzić do odnowienia odwiecznego konfliktu pomiędzy wampirami a wilkołakami. Zbliża się też zakończenie roku szkolnego, a więc termin przemiany - co wybierze Bella: życie czy śmierć?

Przed Świtem

# Autor: Meyer Stephenie
# Tytuł oryginalny: Breaking Dawn
# Język oryginalny: angielski
# Rok pierwszego wydania: 2008
# Rok pierwszego wydania polskiego: 2009
# Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Odkąd Bella zakochała się w wampirze, jej życie przypomina sen - sen, który czasem zamienia się w koszmar. Rozdarta pomiędzy Edwardem, któremu oddała serce, a wilkołakiem Jacobem, z którym łączy ją tajemniczo silna więź, przeżyła piękny, ale i burzliwy rok, bijąc się z myślami, zadręczając o los najbliższych i wymykając wrogom. Dociera wreszcie do punktu, w którym musi podjąć ostateczną decyzję. Czy stanie się częścią kuszącego, lecz mrocznego świata nieśmiertelnych, czy jednak pozostanie człowiekiem?

Nikt nie spodziewał się jednak tego, co się stanie, gdy Bella dokona już wyboru. Następuje seria zdarzeń o niewyobrażalnych konsekwencjach. Czy właśnie wtedy, kiedy Bella ma rozwiązać wszystkie swoje problemy, przyjdzie jej zmierzyć się z czymś, o czym nawet jej się nie śniło - i tym razem przegrać?
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2010-05-21, 21:55   

tusia... Jak. Mog?a?. Mi. To. Zrobi?.

Mam uczulenie na ten cykl a ty na moim forum mi taki temat zak?adasz?


Wbi?a? mi nó? w plecy :(
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
tusia13pl 
Weteran


Wiek: 25
Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 489
Skąd: Kutno ;)
Wysłany: 2010-05-21, 21:59   

Ja te? go nie lubi? :mrgreen: . Chocia? musz? si? przyzna?, ?e przez miesi?c by?am w nim zakochana. Nadal próbuj? wykre?li? ten okres z mojej pami?ci ;-) . Teraz wydaje mi si? to takie sztuczne i w ogóle. I jak mog?a co? takiego zrobi? z 4 cz??ci :-o ?
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2010-05-21, 22:03   

Dobrze zatem wy?aduje swoje frustracj?. Prosz? bardzo, ale to TY mnie do tego zmusi?a? xD :


No dobrze... musz?. Zabijcie mnie i ukrzy?ujcie za to ale musz? bo nie wytrzymam. Ale wierzcie mi - pisz? to dla waszego dobra!

Z góry uprzedzam, ?e mam uczulenie na ten cykl, w swej opinii jestem na wskro? subiektywna, wi?c je?li lubisz te ksi??ki drogi Czytelniku/Czytelniczko, to pami?taj ze czytasz to co poni?ej na swoj? w?asn? odpowiedzialno??!

Przeczyta?am ca?o??. To znaczy wszystkie cztery cz??ci sk?adaj?ce si? na cykl. Wi?c mo?na uzna?, ?e wiem z czym to si? je. I na pewno nie z horrorem ani nie z krymina?em jak twierdz? 'coponiektórzy'. ?wie?o po lekturze uwa?a?am, ?e ujdzie w t?oku. Nic szczególnego, ale do prze?ycia. Ale zaintrygowana tematem si?gn??am po inne ksi??ki o wampirach. I poczu?am si? zdruzgotana. Po przemy?leniu sprawy dosz?am to wniosku, ?e Zmierzch i kolejne to jaka? masakra literatury o wampirach.

Ksi??ka to typowe, równe i banalne romansid?o, które wyró?nia jedynie fakt, ?e przypl?ta?y si? te nieszcz?sne stworzenia, w ksi??ce zacnie zwane wampirami.
Edward i Bella s? par? najgorszych postaci literackich z jakimi si? spotka?am. Edzio jest wyidealizowany, jest facetem bez skazy, perfekcyjnym d?entelmenem, wszystkie na niego lec?, ale on wybiera oczywi?cie t? najwi?ksz? szar? mysz w mie?cie. Jest silny oraz m?ski i mo?e by?by w tym przekonywuj?cy gdyby nie fakt, ?e od ponad 100 lat jest dziewic?. Wybaczcie, ale ja wysiadam. Znacie powiedzenie, ?e nadmiar zalet to du?a wada? To ma by? w ogóle wampir? Istota która ?y?a na prze?omie wieków, prze?y?a w?asn? ?mier?, pi?a ludzk? krew? I co, popieprza sobie do ogólniaka w trampkach i rudych w?oskach na ?el? WTF?! Czasem mia?am nieodparte wra?enie, ?e tym co mnie pcha?o dalej do czytania by?a irytuj?ca i nie daj?ca spokoju my?l: Do cholery ugry? j? wreszcie! Chyba nie musz? mówi?, ?e Edzio - 100 letni wampir i prawiczek z tym samym sta?em - mia? te swoje pieprzone rozterki natury moralnej, etycznej i chyba psychicznej te?. Bo?e, ?eby si? przez ca?e stulecie za spódnica nie obejrze?? No nikt mi nie powie, z tym facetem MUSI by? co? nie tak.

No i Bella, m?oda dziewczyna o temperamencie kluchy, która potrafi tylko piszcze? i ba? si?. ?wietnie by si? nadawa?a do grania w tanich, tandetnych horrorach, a nie do pe?nej uniesie? mi?osnej historii. Jest tak nieciekawa, ?e nawet rzyga? mi si? nie chce, faktycznie, Edward przy niej wypada nadzwyczaj korzystnie. Z racji tego, ?e narracja jest prowadzona z jej punktu widzenia zostajemy zasypani pe?nymi akcji, porywczymi opowie?ciami o tym jak to Bella robi sobie ?niadanie i je na nie p?atki, jak ?cieli sobie ?ó?ko, jak myje z?by i wiecznie si? przewraca. Nie ma ?adnych zainteresowa? oprócz gotowania ojcu obiadów, jej niezdarno?? jest przerysowana i przesadzona. I ta nudna, md?a i flegmatyczna dziewucha wzbudza nagle zachwyt w ca?ej wsi! Wszyscy ch?opcy ze szko?y za ni? lataj? i tylko Bóg jeden raczy wiedzie? dlaczego! Wygl?da przeci?tnie, uczy si? przeci?tnie, nie ma ?adnych osi?gni??, jej ?ycie towarzyskie jest niemal martwe, bystro?ci? umys?u nie grzeszy... Jakie? k***a nieporozumienie!

Dalej fabu?a... jaka w ogóle fabu?a? Ponad po?owa ksi??ki opowiada o tym jak to nasza bystra jak woda w klozecie Bella nie mo?e doj?? co z tym Edziem jest nie tak. Potem jest krótkie przej?cie gdzie ona próbuje go zaci?gn?? do ?ó?ka, a Edzio si? dyga, potem Edzio zaprasza j? do domciu gdzie przedstawia rodzin?, a potem w ko?cu zaczyna sie co? dzia?. Ale akcja jest tu jedynie krótkim epizodem, zaledwie takim wtr?ceniem na zako?czenie ksi??ki. I te? jest banalna i przewidywalna, prosta jak budowa cepa, to nawet nie sta?o ko?o krymina?u, a co dopiero mówi?, ?e posiada jakiekolwiek elementy tego? gatunku.

I niestety ka?da kolejna ksi??ka jest coraz gorsza. Zmierzch jest najsilniejsz? pozycj? cyklu, mo?na za?o?y?, ?e jest w miar? logiczny, nie m?czy, napisany prostym j?zykiem sprawia, ?e czyta si? szybko. Ka?da kolejna ksi??ka jest ju? coraz bardziej bzdurna, a w ostatniej cz??ci absurd goni absurd. I jak do tej pory wszystkie trzy cz??ci by?y opowie?ci? o 'pi?knej mi?o?ci', o tyle przy ostatniej cz??ci autorka chyba ostro ?pa?a. Jest zwyczajnie niesmaczna, nielogiczna, przekombinowana i chaotyczna, i kojarzy mi si? z tandetnymi ff z internetowych blogów. ?ENADA Jad?ka.

Okej, ?eby nie by?o, ?e tylko psy wieszam. Jakby nie patrze? przeczyta?am ca?o??. Mia?am nawet te ksi??ki, ale je sprzeda?am...
Co idzie na plus... to co wspomina?am wcze?niej, czyta si? szybko, poza tym sytuacj? troch? ratuj? postaci drugoplanowe, chocia? te? nie mog? sie oprze? wra?eniu, ?e s? zerzni?te z jednego szablonu. Chyba najbardziej normalna jest tam Leah, która pojawi si? w dalszych tomach i która ma t? nadzwyczajn? cech?, ?e nie cacka si? z Bell?. Nie wiedzie? czemu wszyscy si? cackaj? z Bell?. Skacz? wokó? niej jak ma?py na sznurku. Przypad?a mi te? do gustu Rosalie, bo jest (za przeproszeniem) suk? (jak na realia tej powie?ci. Bo prawdziwa sucz by j? pewnie wy?mia?a i odprowadzi?a do klasztoru) i te? nie cacka si? z Bell?. Przynajmniej do pewnego momentu. Struktury wampirów, ich prawa i pakty z wilko?akami mo?na by?o ciekawie rozwin??, mia?o to potencja?, ale Meyer jak zwykle spieprzy?a. Ca?y problem polega tak naprawd? na tym, ?e te ksi??ki s? zbyt ckliwe, ociekaj? patetyzmem, wydumanymi deklaracjami i pierniczeniem o pupie Maryni. To naprawd? mo?na by?o zrobi? inaczej. Nawet g?upie czarne charaktery s? sztampowe, takie po prostu z?e i nawet nie maj? ?adnej wy?szej (ani ni?szej) idei. "Jeste?my ?li, bo tacy si? urodzili?my, buahahahaha!"
Ksi??ka oczywi?cie mo?e si? podoba?. Panienkom w przedziale wiekowym 13-16 lat, które w ?yciu nie mia?y w r?ku porz?dnej ksi??ki. Cz?owiek to czyta i ca?y czas czeka na te wampiry przez du?e W, ewentualnie na wilko?aki te? na wu, na jak?? akcje mo?e, wzgl?dnie na powa?n? k?ótnie mi?dzy kochankami gdzie pot?ukli by kilka talerzy i... i nic. Nic, zero, null. Jak Bella zaczyna?a kr?ci? z innym to Edzio szlachetnie chcia? ust?pi?. Matko, co za !@#$*^, nawet nie umie zawalczy? o swoj? kobiet?. Zazdro?? nim szarpie - nim! - porywczym wampirem! Besti? w ludzkiej skórze! Udusi?by go najch?tniej, ale nie! On j? kocha i ust?pi tamtemu miejsca. Jezu, nawet romansid?em nie da si? tego nazwa? - w ogóle si? nie morduj? z zazdro?ci... :/
Ooops, zdaje si? ?e mia?am si? skupi? na pozytywach...

Szczerze, kiedy czyta?am pierwsz? ksi??k? mia?am momenty, ?e podoba?y mi si? w?tki kiedy oni sie tam lepiej poznawali. Romantyczne i infantylne sceny przypomnia?y mi czasy gimnazjum, da?o si? znie?? i nie bola?o tak bardzo. Ostatecznie jako kobieta mam w genach upodobanie do w?tków mi?osnych itepe. Ale potem to ju? by?o nudne. A jeszcze pó?niej wr?cz niesmaczne. A potem to ju? mi si? tylko rzyga? chcia?o. Brakowa?o mi akcji. Jakie? intrygi przewodniej, no czegokolwiek! Ca?a ksi??ka nie mo?e si? sk?ada? tylko z ochów i achów! Mo?na si? na to wyrzyga?!

Nie mam poj?cia na czym polega fenomen tej ksi??ki. Sama nie wiem co mog? dobrego o tym napisa? i jak to si? sta?o, ?e przeczyta?am ca?o?? i nie zbrzyd?o mi to na tyle, ?e nie posz?am tego spali? za domem, tylko kulturalnie sprzeda?am. Chyba jednak prosty, "szybki" styl. I kilka dobrych pomys?ów (tak strasznie spapranych). I chyba ukryta potrzeba przeczytania czego? z happy endem.

Oczywi?cie, ?e mog? to poleci?. Czytad?o na deszczowy wieczór dla podlotków jak znalaz?. ?atwe, lekkie, (?rednio) przyjemne. Ale to lektura na poziomie gimnazjum. I to takiego podrz?dnego gimnazjum. I na poziomie tandetnego, niskobud?etowego melodramatu.

Wiem! Jedno trzeba tym ksi??kom przyzna?. Maj? fajne ok?adki xD

E, nie. Jednak nie polecam. Nikomu.
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
tusia13pl 
Weteran


Wiek: 25
Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 489
Skąd: Kutno ;)
Wysłany: 2010-05-21, 22:15   

To wszystko przez Edwarda. On trafia w czu?e punkty kobiet. Tajemniczy, nieosi?galny, m?ski, przystojny (?), ale czu?y dla tej jedynej itp. I wed?ug mnie na tym polega fenomen tej ksi??ki. I musz? ci przyzna? racj?, ?e ta ksi??ka nie by?a taka z?a dopóki si? jej z czym? nie porówna?o.
 
     
wojowniczka 
Nawiedzony Praktykant Grabarza
dziecko pola walki


Wiek: 24
Dołączyła: 20 Maj 2010
Posty: 130
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2010-05-21, 22:19   

Cytat:
Bo?e, ?eby si? przez ca?e stulecie za spódnic? nie obejrze?? No nikt mi nie powie, z tym facetem MUSI by? co? nie tak.


Tsa, pewnie we wcze?niejszym ?yciu by? gejem, a tylko Stefka zmieni?a jego orientacj? na potrzeby ksi??ki. To by t?umaczy?o, dlaczego chcia? ust?pi? innemu swego miejsca przy Belli, zamiast o ni? walczy? jak PRAWDZIWY facet. Jaja mu chyba przy okazji tak?e urwali.

Przyznam si?, ?e mo?e przez jakie? dwa miesi?ce (pfu! na psa urok normalnie) by?am fank? tego... czego? (zanim natrafi?am na ksi??ki o Mercy czy Kate, nawet Dary Anio?a tak?e). Teraz si? zastanawiam, jak mog?am by? A? tak g?upia (uf, na ca?e szcz??cie nie zmarnowa?am kasy i nie kupi?am ?adnej cz??ci). Normalnie pora?ka. W Darach Anio?a jest wyt?umaczone przynajmniej, dlaczego Simon móg? wychodzi? na ?wiat?o s?oneczne i si? nie pali?. Ale si? nawet nie ?wieci?, ca?e szcz??cie.

Grr, nie polecam tego gniota. Chyba, ?e p?ytkim dziewczynkom, które lubi? ogl?da? Mod? na Sukces, bo to mi troch? tym podlatuje.
_________________
Curran is the be(a)st! <3

[color=darkblue]take my hand tonight, let's no think about tomorrow.
 
 
     
Loleczka 
Weteran
dziecko losu


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Sty 2010
Posty: 1180
Skąd: z bajki
Wysłany: 2010-05-21, 22:22   

Zabi?a? mnie. Tusia po prostu mnie zabi?a?. Zgadzam si? z Komet?. Wbi?a? nam nó? w plecy.

Co do tre?ci ksi??ek... Moja historia znajomo?ci z tymi ksi??kami jest bardzo podobna do Komety. Mog?o by? dopóki nie si?gn??am po inne ksi??ki. Teraz... to nawet tego nie skomentuj?.
A mo?e skomentuj?, tylko ?e bardzo krótko: WTF? To ma by? horror z romansem? To? to jest sam romans i to jeszcze ten z najni?szej pó?ki. Bohaterowie rozmem?ani, idealnie dobrzy albo idealnie ?li. A fu!
Stanowczo mówi? NIE!
_________________
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.
 
     
natka8
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-21, 22:26   

Ksi??ka po której zacz??am czyta? wszystkie fantastyczne ksi??ki... Gdyby nie ona to dalej siedzia?abym w m?odzie?ówkach :P Seria by?a dla mnie wspania?a przez wiele miesi?cy, ale po przeczytaniu innych ksi??ek z wampirami zmieni?am to zdanie i uwa?am, ?e ta ksi??ka jest taka przeci?tna i ?e bardziej stawiaj? w niej na to by by?a m?odzie?owa ni? fantasy...
 
     
Loleczka 
Weteran
dziecko losu


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Sty 2010
Posty: 1180
Skąd: z bajki
Wysłany: 2010-06-05, 16:02   

Zabijcie mnie. Wesz?am sobie na NK, stwierdzi?am okej nudzi mi si? i posz?am buszowa? forach, które za?o?one s? na NK. Patrze, patrze, i wypluwam herbat? na klawiatur?. Przecieram jeszcze raz oczy i znowu patrz?. A tam:

Cytat:
Mroczne ksi??ki
,,Dom Nocy", ,,Zmierzch", ,,Pami?tniki wampirów itp.

Gdzie, pytam si? gdzie, to s? mroczne ksi??ki? To, ?e ich tre?? zawiera w sobie fantastyczne stworzenia nie oznacza jeszcze, ?e s? mroczne. A? mnie g?owa rozbola?a.
Przepraszam, ?e tak bez ?adu i sk?adu oraz, ?e tak gwa?townie, ale musia?am si? wy?ali?.
_________________
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.
 
     
natka8
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-06, 21:40   

HeHe... Nie no tych ksi??ek mrocznymi bym nie nazwa?a :P
Fantastyczne, m?odzie?owe, z dawk? romansu i "normalnego" ?ycia, ale nie mroku... Mo?e jest jaka? "mg?a" tajemniczo?ci, ale nie ma mroku. Nie ma tam momentów, ?e cz?owiek zaczyna si? ba?.... Osoba która to pisa?a chyba nie zna si? na ksi??kach...
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2010-07-08, 00:30   

Widzia?am film - za?mienie. Dosta?am darmowe zaproszenia to posz?am. Ogólnie to usn??am i nie widzia?am "wielu emocjonuj?cych scen", jak na przyk?ad Bella wal?ca w twarz Jacoba, rozczarowa?am si? najwa?niejsz? scen? walki (serio mia?a nadzieje na jakie? widowisko, a to co zobaczy?am to by?y jakie? kpiny) aleee... Podoba? mi si? Riley. Ch?opak jest do zjedzenia i zblazowany Edzio z min? ala zapalenie okostnej razem z mongolskim ryjem Jacoba mog? si? schowa?. Chocia? zauwa?y?am ze w filmie z dwojga z?ego wol? jednak Jacoba. Ju? pomijaj?c fakt, ?e Ed wygl?da ci?gle tak jakby si? mia? za moment rozp?aka?, to gra aktorska Pattisona jest po prostu ?a?osna. Gorsza jest tylko Bella.

Przeczyta?am te? w przerwach w pracy o Bree Tanner. Ksi??ka ogólnie lepsza od sagi, ale na dobr? spraw? nikomu do niczego nie potrzebna i niczego nie wnosz?ca. Bree jest na pewno lepsz? i normalniejsz? bohaterk? od Belli, ale wypad?a ogólnie do?? nijako. A ju? wci?ni?cie tam Volturi jest naci?gane. Za to tym bardziej lubi? Rileya i Diego nie by? z?? postaci?. Na jego szcz??cie znikn?? na tyle szybko ?eby Meyer nie zd??y?a go "popsu?".

Takie czytad?o, mo?na sobie e-booka poczyta? bo na ksi??k? szkoda kasy. A do kina niech was r?ka boska broni i??!
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
tusia13pl 
Weteran


Wiek: 25
Dołączyła: 19 Maj 2010
Posty: 489
Skąd: Kutno ;)
Wysłany: 2010-07-08, 11:33   

Ja nawet Ksi??yca w nowiu nie ogl?da?am, bo nie mia?am si?y si? do tego zmusza? ;-) . Wi?c nie martw si? nie pójd? na Za?mienie do kina :-P .
 
     
Anne 
Junior Admin
Cesarzowa zła :D


Dołączyła: 30 Paź 2009
Posty: 781
Skąd: Raccoon City
Wysłany: 2010-07-09, 18:53   

Obejrza?am Ksi??yc w Nowiu ale nie bardzo wiem co si? tam dzia?o poniewa? przysypia?am albo robi?am inne rzeczy. Po Zmierzchu nie s?dzi?am, ?e mo?na nakr?ci? co? gorszego ale po raz kolejny zosta?am zadziwiona poniewa? ta cz??? jest BEZNADZIEJNA. Nie widzia?am, ?adnej dobrej sceny ani nawet pojedynczego uj?cia. Bella jak zawsze lata z otwart? paszcz? ?api?c muchy na przek?sk? a Edward z domalowanym brzuchem rozpacza, ?e jest niebezpieczny dla tego paszczaka.

Co do Bree to jeszcze nie czyta?am. Zapewne przeczytam jak b?d? mia?a czas i ochot? na jeszcze jedno spotkanie z "ambitn?" literatur? Meyer.
_________________
Nothing is true. Everything is permitted.
 
     
wojowniczka 
Nawiedzony Praktykant Grabarza
dziecko pola walki


Wiek: 24
Dołączyła: 20 Maj 2010
Posty: 130
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2010-07-19, 19:06   

By?am na "za?mieniu" w kinie, w dniu premiery ze znajomymi. Szczerze mówi?c, film jako? niezbyt mnie zaciekawi?, jednak uda?o mi si? zosta? do ko?ca i nie usn?? (co by?o trudne, poniewa? mia?am velvet'owskie siedzenie). Dzi?kuj? Bogom za przyjació?, którzy nie potrafi? opanowa? si? ze swoimi komentarzami nawet w kinie, przez co ?miali?my si? nie w tych momentach co potrzeba i ludzie si? dziwnie patrzyli.

Wracaj?c do tematu - Bella wysz?a tu troch? na tak? zdzir?, jak to okre?l? brzydko. No przepraszam, ale ca?owa? si? z innym ch?opakiem (i to zaanga?owaniem wielkim) prawie przed nosem narzeczonego? Tandeta. Bajeczka dla ma?ych dzieci, pomimo "gro?nych" stworów. Brr.
Szkoda pieni?dzy i cennego czasu.
_________________
Curran is the be(a)st! <3

[color=darkblue]take my hand tonight, let's no think about tomorrow.
 
 
     
natka8
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-23, 22:17   

Powiem tak. Swojego czasu przeczyta?am zmierzch i wtedy by? dla mnie ?wietn? ksi??k?. Potem zacz??am w ?apki dostawa? inne ksi??ki w których te? wyst?powa?y wampiry i stwierdzi?am, ?e zmierzch jest jedn? z tych najgorszych ksi??ek o najlepszej s?awie.
Co do filmu, to pierwsz? cz??? obejrza?am w domu, na drug? posz?am do kina, a trzeci? obejrz? w domu. Ogl?dam to bardziej z ciekawo?ci, bo lubi? ogl?da? filmy oparte na ksi??kach które czyta?am i wed?ug mnie aktorzy zepsuli ten film. Patinson ca?kowicie mi nie pasuje na Edwarda, gra tak jakby ca?y czas spa? na jawie, g?ównie to on mi przeszkadza? i nie rozumiem tego zachwytu innych dziewczyn nim, ale ok. Aktorka która gra?a Bell?, mia?a lepszy wygl?d, ale te? wygl?da?a na ci?gle nie obecn?, jakby by?a maksymalnie zm?czona. Ci bohaterowie w ksi??ce wprowadzali ruch, akcj?, ?e mo?na by?o przeczyta? i uzna? za ksi??k? pe?n? ciekawych zwrotów akcji, dynamiczn? gdzie co? si? dzia?o, ale nie pokazali tego w filmie. Co do innych aktorów to tylko Jacob wprowadza? bardziej "ciep?e", mniej sztywne fragmenty, ale pozosta?e cz??ci filmu by?y troch? nu??ce...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org