Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Sophie
2012-08-21, 11:46
Trylogia Nocnego Anioła
Autor Wiadomość
trufla3345 
Wielbiciel Ciemności

Dołączyła: 03 Paź 2010
Posty: 8
Wysłany: 2010-12-05, 18:25   Trylogia Nocnego Anioła

Brent Weeks trylogia Nocny Anio? - Po??czenie krymina?u, przygody i sensacji, znajdzie si? równie? w?tek szpiegowski. Coby nie zdradzi? zbyt wiele - ksi??ka o p?atnym zabójcy, który przyjmuje m?odego cz?owieka - Merkuriusza- na ucznia. Swój wykreowany ?wiat autor umie?ci? w ?redniowieczu. Spotykamy zatem królów, bogate dwory, biedot?, prostytutki, brud, smród... magiczne warzenie trucizn, zatrute strza?y, mi?o??...Uprzedzam , ?e ksi??ka bywa czasem w opisach ?mierci do?? drastyczna.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2010-12-05, 18:46   

Polecam. Świetnie napisana trylogia.


Tom I: Droga Cienia
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 576
Rok wydania: 2009


Tom II: Na krawędzi Cienia
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 568
Rok wydania: 2010


Tom III: Poza Cieniem
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 616
Rok wydania: 2010

Merkuriusz jest w Norach od zawsze. Nie pamięta życia innego niż tułaczka po ulicach, urozmaicana niekiedy przez starszych chłopców, którzy uwielbiają się nad nim znęcać. Pewnego dnia spotyka Durzo Blinta, jednego z najsłynniejszych ludzi w kraju – najlepszego siepacza, mordercę doskonałego, który zasłynął swoim bezdusznym profesjonalizmem. Wtedy postanawia, że będzie taki jak tamten dziwny, zimny człowiek. Nie wie jednak, jakich wyrzeczeń wymaga życie magicznego zabójcy.

W Drodze Cienia na uwagę zasługuje poruszana tematyka. Książek o dzieciach, których los się odwrócił jest pełno. Niestandardowy jest jednak sposób, w jaki do tematu podszedł autor. Los Merkuriusza niby się odwraca, ale granica między dobrem a złem jest bardzo płynna. Nie da się jednoznacznie stwierdzić co jest poprawne moralnie. Naszego bohatera poznajemy w brudnych, zniszczonych dzielnicach, gdzie każdego dnia jest bity przez większych od siebie. Nagle coś się zmienia, ale chłopak wcale nie trafia do pełnego miłości domu, w którym będzie mógł wylegiwać się lub zbijać bąki. Trafia w ręce perfekcyjnego, legendarnego mordercy.
Kylar Stern (Merkuriusz)rezygnuje jednak ze świetnie zapowiadającej się kariery siepacza w imię miłości. Gdyby wybrał drogę cienia miałby prawie wszystko: nieprzebraną ilość pieniędzy, władzę i możliwość robienia tego, co skrycie kocha. On jednak zdecydował się odrzucić swą nadludzką sprawność i moc starożytnego artefaktu, aby móc opiekować się dwoma kobietami: przybraną córką Uly i drogą mu Elene. Kylar stara się zapomnieć o latach szkolenia na zabójcę idealnego, ale życie szybko weryfikuje naiwne przypuszczenia, że jego pracodawcy pogodzą się z tak wielką stratą w ich biznesie. A to, że siepacz wybrał żywot poczciwego aptekarza, daje bezwzględnym przestępcom pewną kartę przetargową – życie ukochanych.
Trzecia część zaczyna się w tym samym czasie, w którym kończy się jej poprzedniczka. Jest to oczywiście konsekwencja niezamknięcia kilku wątków, które na szczęście w tym tomie doczekały się wyjaśnienia (choć zakończenie może wydać się nieco „ucięte”).
Świat „Nocnego Anioła” pokazuje jak bardzo złożona jest postać Kylara Sterna. Jak skomplikowany jest to duch. Jak trudne było jego życie. Gdzie jest jego miejsce w świecie i jakie ma dla niego znaczenie. W końcu młody, niecierpliwy człowiek dojrzewa. Zresztą nie on jedyny. Każdy ważniejszy bohater powieści przechodzi transformację. A to wszystko w ogniu epickich wydarzeń, które nawet na moment nie dają nam odsapnąć. Wątki trzech tomów przeplatają się, zazębiają i niektóre nawet kończą.

Te recenzja nie oddaje ducha książki. Recenzje dotyczą tylko postaci pierwszoplanowej a ten cykle zawiera wiele postaci drugoplanowych, niewiele ustępującym pierwszoplanowej. Naprawdę warto przeczytać.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
  
 
     
Anne 
Junior Admin
Cesarzowa zła :D


Dołączyła: 30 Paź 2009
Posty: 781
Skąd: Raccoon City
Wysłany: 2010-12-05, 20:14   

Wygra?am t? trylogi? w konkursie i d?ugo zabiera?am si? za jej przeczytanie. Napisz?, ?e nie ?a?uje ani sekundy jak? po?wi?ci?am tej lekturze poniewa? ka?da by?a tego warta. Facet pisz niesamowicie i z ka?d? przeczytan? stron? coraz bardziej uwielbiam autora i ?wiat jaki stworzy?. Nie jest on ró?owy i idealny tylko brutalny pe?en zawi?o?ci politycznych i trudnych wyborów jakich musz? dokonywa? bohaterowie aby w jaki? sposób przerwa? to co si? dooko?a nich dzieje. Autor stworzy? brutalny ?wiat, pe?en przemocy gdzie ka?da nast?pna napotkana osoba mo?e bez wahania wbi? Ci nó? w plecy.
Polecam ksi??k? czytelnikom którym nie b?d? przeszkadza? opisy morderstw i krwiste momenty których nie brakuje w tych trzech ksi??kach.
_________________
Nothing is true. Everything is permitted.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2010-12-05, 22:22   

Czyta?am tylko dwa tomy. I tez nie ?a?uje. Ksi??ka wci?ga i trzyma w napi?ciu. Pomys?, ?e noc? rz?dz? demony jest jest do?? niezwyk?y, ale w tj ksi??ce przedstawiony zosta? troch? inaczej ni? w innych. Musz? jeszcze tylko przeczyta? 3 tom, a s?dz?c z Waszych recenzji nie rozczaruj? si?.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2010-12-06, 07:41   

Na pewno Dorotko się nie rozczarujesz choć zakończenie nie jest w Twoim stylu. Trójkę przeczytałam dopiero jakoś z tydzień temu bo nie miałam po prostu czasu a musiałam oddać do biblioteki. Jeszcze raz polecam gorąco. Nie liczcie tylko na happy end. Pewnie dlatego tak mi się podobało.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
  
 
     
Blair_Haywood
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-01, 17:05   

W mojej li?cie Top ksi??ek / serii zajmuje 3 miejsce ( 1. Kate, 2. Anita). Seria Anio? nocy jest naprawd? ciekawa i wyj?tkowa. Jest to fantasy, ale bez wampirów, wilko?aków, wró?ek itp. naprawd? mi?a odskocznia od typowego fantasy . POLECAM !
 
     
Viki 
Wielbiciel Ciemności


Dołączyła: 06 Paź 2010
Posty: 70
Wysłany: 2011-02-12, 18:19   

Czyta?am t? seri? i jest naprawd? ?wietna. Jest pisana przez faceta wi?c nie ma w niej nadmiernej ckliwo?ci a czasami niektóre opisy s? dosy? mocne. To fantastyka z du?? ilo?ci? magii ró?nego rodzaju. Fabu?a jest wci?gaj?ca, bohaterowie ciekawi, ksi??ka jest naprawd? godna polecenia.
 
     
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2757
Skąd: skc
Wysłany: 2012-08-21, 12:36   

Przeczytałam „Drogę cienia” i trzeba to przyznać, to była dość brutalna rozrywka. Czasami zbyt brutalna, jednak myślę, że gdyby nie owa brutalność, książka wiele by straciła. Z jednej strony oporniej się przez nią czytało, z drugiej jest ona zdecydowanie zaletą. Po części też za tę oporność można winić tłumaczenie – nie ma co kryć, że miejscami kulało i nie miało płynności. Już o literówkach nie wspomnę („zazdrościł synom kuców”). Wydawnictwo się nie postarało.
Jak na niecałe sześćset stron, „Drogę…” czytałam wyjątkowo długo. Pierwsza połowa była niemal walką o każdą kartkę, na raz mogłam przeczytać tylko koło trzydziestu, czterdziestu stron. Im dalej tym bardziej się rozkręcałam, tym szybciej szło mi czytanie, tym szybciej zbliżałam się do końca. Niestety im dalej, tym więcej było zgrzytów. Z początku wszystko układało się ładnie, było jasne, klarowne – motywacje, cele – jednak z biegiem stron, w miarę odkrywania tajemnic i tożsamości, sytuacja zaczęła się mącić. To co było wcześniej oczywiste i zrozumiałe, traciło na celowości. Z części tych problemów autorowi udało się wybrnąć, z części jednak nie. Były też fragmenty, gdzie było tak wielu bohaterów, punktów widzenia, motywacji i działań, że się pogubiłam – dokładniej jeden taki fragment, za to dość długi. Wielokrotnie zostałam zaskoczona -
Spoiler:

prawdziwa tożsamość Durzo, jego wyznania, córcia, Szczur i wszystkie inne tajemnice. Tu mnie autor miał, nie spodziewałam się. A tak poza tym to chyba wolałabym, żeby Durzo był zwykłym człowiekiem, a nie siedemsetletnim pryczkiem.

Bohaterowie byli interesujący, intrygujący. Nie byli czarno biali, a w odcieniach szarości – i to dobrze, nie było wiadomo, co zrobią.
„Droga cienia” nie jest żadnym arcydziełem, widać brak wprawy, niedoświadczenie, jednak myślę, że kolejne tomy będą lepsze. Warto przeczytać chociażby dla emocjonującej, szybkiej akcji.
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2013-02-03, 17:33   

Sophie napisał/a:
„Droga cienia” nie jest żadnym arcydziełem, widać brak wprawy, niedoświadczenie, jednak myślę, że kolejne tomy będą lepsze. Warto przeczytać chociażby dla emocjonującej, szybkiej akcji.


Patrząc z perspektywy dwóch lat pierwsza część serii Droga cienia była najlepsza.

Ostatnio udało mi się dorwać Cień Doskonały. Strasznie cienka książeczka. A jej objętość sto kilkanaście stron wynika z wielkości czcionki, może 18. Kiedy zaczynałam ją czytać wiedziałam, że będzie o Durzo Blincie. Tak naprawdę to nic ciekawego oprócz tego kim naprawdę okazał się Durzo, jak został siepaczem i jak poznał Mamę K. Liczyłam na coś więcej. Czuję straszny niedosyt. Ciekawe czy tak samo będzie z Waielkim Bazarem.

Najśmieszniejsze jest to, że początek Cienia Doskonałego kojarzy się z Jasiem Falosą, a właściwie z filmem, w którym Jaś gra Agenta Jej Królewskiej Mości.
Spoiler:

Mamy zamek nie do zdobycia. Mamy kanał, którym spada gówno i Cienia, który tym kanałem wspina się do zamku. Mamy pomieszczenie z deską na 3 osoby i oczywiście klienta, który w chwili jak Cień jest w kanale załatwia swe potrzeby. Najlepsza jest puenta, ale ją już przeczytajcie sami.

_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
attra 
Wielbiciel Ciemności


Dołączyła: 27 Mar 2013
Posty: 99
Wysłany: 2016-07-01, 18:23   




Droga Cienia
Brent Weeks
Cykl: Nocny Anioł (tom 1)
Wydawnictwo: Mag


Opis:
Dla Durzo Blinta zabijanie to sztuka, a w tym mieście on jest największym artystą. Dla Merkuriusza przetrwanie nie jest rzeczą pewną. Nie ma żadnej gwarancji przeżycia. Jako szczur z ulicy wychował się w slumsach i nauczył się szybko oceniać ludzi. I podejmować ryzyko. Na przykład zgłaszając się na ucznia do Durzo Blinta. Jednak żeby zostać przyjętym do terminu, Merkuriusz musi odrzucić swoje dawne życie i przyjąć nową tożsamość. Jako Kylar Stern musi nauczyć się poruszać w świecie zabójców - w świecie niebezpiecznych polityków i dziwnej magii. I musi rozwijać talent do zabijania.


Moja opinia:

Droga Cienia, to pierwszy tom Trylogii Nocnego Anioła.

Napiszę na wstępie, że całą trylogię poleciło mi sporo ludzi, byłam więc bardzo pozytywnie do niej nastawiona.
Pełna entuzjazmu zabrałam się za lekturę i… utknęłam.
Ale od początku.

Młody chłopak, a w zasadzie jeszcze dziecko, z najgorszych slumsów, dostaje się na szkolenie do najwybitniejszego płatnego mordercy Durzo Blinta, dzięki czemu sam ma się stać wirtuozem w sztuce zabijania.
Mordercze treningi, nauka, zmiana tożsamości, surowe reguły, bezwzględne kary.
Mija 10 lat, a Merkuriusz – obecnie Kylar Stern – wyrasta na zabójczo skutecznego siepacza. Jedyne co go martwi, to brak uaktywnienia się jego Talentu (magii), który towarzyszy każdemu siepaczowi.

Autor – Brent Weeks – stworzył bardzo ciekawy i interesujący świat, ciekawy rodzaj magii, bezwzględne i brutalne życie na ulicy i wśród ulicznych gangów, świat arystokracji, królewskiego dworu.
Przedstawił czytelnikowi sporo fajnych i dobrze nakreślonych bohaterów, tych pierwszoplanowych, jak i tych drugoplanowych.
Rzucił kilka tajemnic do rozwikłania, niby mimochodem wprowadził trochę niepewności , co do losów głównych bohaterów i tego, czy dożyją kolejnego rozdziału.
A wszystko to opisał lekkim piórem i w sposób wciągający.
Ale…
No właśnie, mam dwa „ale”.
Pierwsze to zbyt duża jak dla mnie ilość polityki, dworskich intryg, spisków wszystkich razem i każdego z osobna.
W królestwie rządzi Król, arystokracja, przestępcza grupa Sa’kage. Oczywiście każda z tych sił, ma swoje plany i dążenia, całkowicie sprzeczne z dążeniami innych.
Autor zagłębia się w politykę tak bardzo, że jest to zdecydowanie dominujący wątek w całym tomie.
Akcja zaczyna się skupiać wokół królewskiego dworu i tak już pozostaje. Na szczęście, w drugiej połowie autor tak prowadzi akcję, ze pojawia się i magia i stara przepowiednia, spektakularne pojedynki, niespodziewane zwroty akcji i wyjaśnienie niektórych tajemnic.
Dzięki temu z czystym sumieniem mogę napisać, że po przebrnięciu przez pierwszą połowę, fabuła wzbogaca się o inne elementy i robi się ciekawsza.

Moje drugie „ale” w tej powieści, dotyczy niepotrzebnego rozwlekania akcji w pierwszej połowie. Wiele szczegółów, które serwuje autor, w dalszej części książki nie ma większego wpływu na fabułę. Coś co można opisać w kilku rozdziałach, rozciąga się na ponad 200 stron, przez co lektura nie sprawiała mi zbytniej przyjemności, a momentami była nawet nużąca.
Ale, że jestem dość uparta jeśli chodzi o czytanie książek do końca (nawet tych, które mnie nie zachwycają), to po „przemęczeniu się” przez słabszą pierwszą połowę powieści, dostałam od autora w bardzo dobrą drugą część, aż do trzymającego w napięciu zakończenia.

Jednak wbrew tym zastrzeżeniom, książka mi się podobała. Druga połowa nabiera rozpędu, akcja nabiera szybkiego tempa, Kylar rozwikłuje kilka skrzętnie skrywanych tajemnic, pojawiają się fajni nowi bohaterowie, którzy wcześniej pojawiają się tylko na krótką chwilę na kartach powieści. W końcu dowiaduję się więcej na temat Talentów i magii ogólnie.
Większość wątków zaczyna się ze sobą łączyć i prowadzić do zaskakującego zakończenia pierwszego tomu trylogii.
O czym muszę jeszcze wspomnieć, to wątki miłosne w książce. Uważam, że są bardzo fajnie ukazane, nienachalnie i subtelnie, mimo, że odgrywają ważną rolę w fabule.
Ważne dla mnie jest również to, że w całej książce nie ma idealizowania żadnego z bohaterów. Świat, który przedstawia autor ma swoje jasne i ciemne strony, ale wiele w nim odcieni szarości, a granica pomiędzy dobrem i złem jest bardzo cienka i płynna.

Liczę na to, że autor zaskoczy mnie w drugim tomie trylogii i mniej czasu poświęci na politykę. Jestem ciekawa jak potoczą się losy bohaterów, jak rozwinie się wątek magii i Nocnego Anioła.
Świat, który stworzył Brent Weeks, to zdecydowanie intrygujące miejsce i mimo słabego początku, dam mu kolejną szansę na zachwycenie mnie w drugim tomie.
_________________
książki to mój jedyny nałóg

Moje czytanie
http://miszmasz79.blogspot.com/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org