Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kometa
2011-08-11, 00:57
Cykl o Evie Dallas
Autor Wiadomość
Loleczka 
Weteran
dziecko losu


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Sty 2010
Posty: 1180
Skąd: z bajki
Wysłany: 2010-12-05, 10:54   Cykl o Evie Dallas

Jako, że nie chce mi się w aktualnej chwili wpisywać schematu, zostawiam to na czas kiedy będę miała na to siłę i ochotę. ;-) Przejdźmy więc do czegoś konkretniejszego.

Cykl o Evie Dallas składa się z trzydziestu tomów. Główna bohaterka, kobieta około trzydziestki, jest porucznikiem w policji. Akcja książek dzieje się w przyszłości, w roku 2058. Mimo to nie odczuwa się wielkich różnic. Posiadanie i używanie broni jest nielegalne (wyjątkiem są służby policyjne i bezpieczeństwa oraz prywatni, zarejestrowani kolekcjonerzy); należy również wspomnieć, że czas broni na proch czy amunicje to już przeszłość; służby porządkowe mają fajne zabawki, potocznie zwane laserami, prostytucja jest legalna, lecz każda prostytutka musi posiadać, że tak powiem zezwolenie na działanie w branży. Inne cuda techniki, to tak na prawdę mały szkopuł.
Jedno jest pewne, pomimo tego że cała akcja książek rozgrywa się w przyszłości, ludzie są zadziwiająco ludzcy. Wraz ze swoimi problemami, zaletami i wadami.

Czas coś powiedzieć o głównej bohaterce. Jak już wspomniałam, jest funkcjonariuszem policji, porucznikiem w wydziale zabójstw. Ładna, bystra, nieprzekupna. O zadziwiającym poczuciu humoru. Można powiedzieć wprost idealna. Jedynym szkopułem jest jej przeszłość i stan emocjonalny związany z nią.
Poznajemy Eve kiedy dostaje sprawę morderstwa prostytutki, bardzo delikatną, można rzec, gdyż ktoś z góry pociąga za sznurki. Jednym z podejrzanych jest Roarke. Facet, nie mający przeszłosci, nazwiska, ale zadziwiająco, żeby nie powiedzieć obrzydliwie, bogaty. I dziwnym trafem, pan bogacz wykazuje zainteresowanie naszą policjantką. Nic więcej nie zdradzę, gdyż nie byłabym sobą, gdybym was trochę nie pomęczyła, prawda?

Dalsze części książki, to kolejne morderstwa, sprawy do rozwiązania, zagadki. Nie będę wam psuła przyjemności :-)

Osobiście książki polecam. Przeczytałam dopiero, albo już (zależy, z której strony patrzeć) pięć tomów. Skonstruowany świat, nie różni się wiele od tego nam znanego. Główna bohaterka jest zachwycająca, tak samo jak ci poboczni. Humor jest wprost genialny, przynajmniej dla mnie. Na szczęście czytałam książki w nocy, więc nikt się nie dziwił, że śmiałam się sama do siebie. I mimo tego, że czasami już na początku wiedziałam kim jest morderca, to hej! Nie każdy musi być tak inteligentnym człowiekiem jak ja :-D Zwłaszcza książkowi bohaterowie ;-)

Książki na pewno warte przeczytania!
_________________
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.
 
     
destrakszyn 
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Ostra jak komar


Wiek: 23
Dołączyła: 07 Sie 2010
Posty: 974
Skąd: skc
Wysłany: 2010-12-05, 11:49   

A ja si? pochwal? i powiem, ze zosta?o mi do przeczytania osiem cz??ci. :-P

Cho? jak dla mnie styl Nory Roberts (pisz?cej ów cykl pod pseudonimem J. D. Robb) jest troch? przyci??ki, nieco mnie m?czy. Ale gigantyczn? zalet? jest to, ?e potrafi stworzy? intryg?, która z pozoru wydaj? si? nie mie? sensu, a na koniec ksi??ki mo?na waln?? si? w czo?o z okrzykiem "No tak! Wi?c to ten zabi?! Jakie to logiczne!".
Bohaterowie s? bardzo ludzcy (cho? Roarke to prawie-prawie idea? :-P ), ich odczucia s? prawdziwe. Pami?tam tom, w którym kto? mordowa? pedofilów i drobnych dilerów - Eve powa?nie zastanawia?a si?, czy dobrze robi, ?cigaj?c morderc?, pozbawiaj?cego ?wiat tych, którzy niszcz? ?ycie innym.
Strasznie podobaj? mi si? rozwa?ania Eve, kiedy ju? dostanie do r?k kilka poszlak.
Pozytywnym akcentem s? k?ótnie Eve z Summersetem - kamerdynerem Roarke'a, upodobanie tej twardej policjantki do czekoladowych batoników i nienawi?? do ich z?odzieja (który zabiera jej ten przysmak, cho?by nie wiem jak dobrze ukry?a go w swoim biurze) oraz zaciek?? walka z automatami z ?arciem. :-P

Polecam, polecam.
_________________


Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.
 
 
     
Shane 
Wielbiciel Ciemności


Dołączyła: 19 Wrz 2010
Posty: 86
Wysłany: 2010-12-05, 19:20   

Ostatnio sobie ?ci?gne?am i zamierzam przeczyta?. Na inym forum tez przeczyta?am pochlebne recenzje, wi?c mo?e by? ciekawie. Troch? jednak si? obawiam bo napisa?a to Nora Roberts (pod pseudonimem), która jest królow? kiczowatych romasów. Kobieta napisa?a ich wi?cej ni? ja ksi??ek przeczyta?am ;P
 
     
destrakszyn 
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Ostra jak komar


Wiek: 23
Dołączyła: 07 Sie 2010
Posty: 974
Skąd: skc
Wysłany: 2010-12-05, 19:25   

Tak, to fakt - Roberts jest mistrzyni? schematów. Spotykaj? si?, ci?gnie ich co? ku sobie, przeciwno?ci niszcz? ich uczucie, a na koniec jest happy end.
Eve Dallas czytam w?a?ciwie tylko dlatego, ?e chc? si? dowiedzie?, kto jest z?odziejem batoników i kogo autorka zabije. :-P
_________________


Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.
 
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2010-12-05, 19:27   

No to chyba mi się nie spodoba. Wygląda na klasyczny kryminał. Ktoś ginie a główna bohaterka policjantka szuka zabójcy. To nie dla mnie. Z kryminałów toleruję tylko Chmielewską. I to mam wrażenie, że od dobrych paru lat przeszła z jakości w ilość.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
  
 
     
Loleczka 
Weteran
dziecko losu


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Sty 2010
Posty: 1180
Skąd: z bajki
Wysłany: 2010-12-05, 19:50   

No nie wiem. Ksi??ka zawiera genialny humor. Kto? musia?by by? z kamienia ?eby si? nie za?mia?. A czy jest to schematyczna akcja... czy ja wiem? W pewnym sensie ka?dy krymina? ma schemat. To s? takie ksi??ki. Akurat ta seria bardzo mi si? spodoba?a, chocia? tak jak Kometa mam awersj? do s?ynnych nazwisk. Do tej pory ?ukiem omija?am ksi??ki pani Roberts.

A Roake jest ?wietnym facetem! Tylko troch? za cz?sto ratuje Dallas :-D
_________________
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.
 
     
destrakszyn 
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Ostra jak komar


Wiek: 23
Dołączyła: 07 Sie 2010
Posty: 974
Skąd: skc
Wysłany: 2010-12-05, 20:05   

Loleczka napisał/a:

A Roake jest ?wietnym facetem! Tylko troch? za cz?sto ratuje Dallas :-D


I zmusza j? do ?ykania ?rodków nasennych. ;-)
Ale luzik, w cz??ci, któr? ostatnio sko?czy?am, by?o na odwrót. :mrgreen: Szkoda tylko, ?e nie pami?tam, która to (nie czytam po kolei).

Co do schematów, to chodzi?o mi raczej o pozosta?e ksi??ki tej autorki, typowe romanse, cho? w co niektórych przewija si? jaki? w?tek kryminalny. G?ównie na koniec.
_________________


Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.
 
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2011-08-25, 09:44   

A ja przeczytałam tylko dwie, ale już wiem, że będzie to dobry wypełniacz pomiędzy bardziej wyczekiwanymi pozycjami. Polubiłam Eve (o Roarke'u nie muszę chyba wspominać 8-) ), podoba mi się jej sposób myślenia i styl pracy. Ciekawe przypadki i fajni bohaterowie. Naprawdę porządne czytadło.

A co do reszty książek Roberts to sytuacja jest identyczna jak z pozostałymi romansami - jest to pewien gatunek literacki i rządzi się swoimi prawami (oraz schematami). Wszystko sprowadza się do tego, żeby w obrębie tych schematów napisać coś godnego uwagi.
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
Majster 
Starszy Asystent Balsamisty


Wiek: 49
Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 248
Skąd: Piastów
Wysłany: 2011-09-08, 10:30   

hlukaszuk napisał/a:
Z kryminałów toleruję tylko Chmielewską. I to mam wrażenie, że od dobrych paru lat przeszła z jakości w ilość.

Nie jest to moja ulubiona autorka, ale coś wydaje mi się, że są 2 panie Chmielewskie, różnią się 2 imieniem, czy jakoś tak. Po za tym ta 1-sza chyba od paru lat nie żyje jak mi się wydaje. Proponuję sprawdzić, bo sam nie jestem pewien.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2011-09-08, 12:18   

http://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Chmielewska

Ja znam tylko tą Panią. Przy jej książkach można płakać ze śmiechu (z wyjątkiem tych pisanych przez ostatnie dziesięciolecie). Jeszcze tak niedawno oglądałam z nią wywiad. Zaskoczyła mnie informacja o jej śmierci Ale w linku nic o tym nie ma :-/
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
  
 
     
Majster 
Starszy Asystent Balsamisty


Wiek: 49
Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 248
Skąd: Piastów
Wysłany: 2011-09-08, 13:02   

Nie bierz nic za pewnik, możliwe , że z tą śmiercią Chmielewskiej coś mi się pokręciło.
Przepraszam za krótkiego posta ;-)
Edit:
WereWolf napisał/a:
Dzieci drogie dzieci. A zwÂ?aszcza Ty hlu.
ToÂ? to nie jest ta Joanna Chmieleska!!!
Ta wymieniona przez Tul?? to autorka takich oto ksiÂ?Â?ek: http://ksiazki.wp.pl/aid,...wska,autor.html
Niestety zbieÂ?noÂ??? imienia i nazwiska z pseudonimem jaki przed laty wybraÂ?a sobie Irena K??hn moÂ?e wprowadza?? w bÂ?Â?d. Pewnie dlatego teÂ? tej pani dodali pierwszÂ? literk?? drugiego imienia.

Po głowie obijała mi się te wieści, wyszperane zresztą na naszym forum :->
http://forum.fan-dom.pl/v...er=asc&start=15
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org