Szkoła Uczuć

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Szkoła Uczuć

Post autor: Loleczka »

Szkoła Uczuć. Jeśli ktoś tego nie oglądał, to nie wiem co on tu robi. Niech lepiej szybko nadrobi zaległości.

Trochę informacji podstawowych:
Szkoła Uczuć (A Walk to Remember) – amerykański film fabularny (melodramat) z 2002 roku, w reż. Adama Shankmana z Mandy Moore i Shane West w rolach głównych. Film powstał na kanwie powieści Nicholasa Sparksa Jesienna miłość.

Nieco szerzej:
Każdej wiosny w małym portowym miasteczku Beaufort w Północnej Karolinie, kiedy wiatr od morza niesie zapach soli i sosnowej żywicy, Landon Carter wspomina swoje młodzieńcze lata spędzone w tamtejszej szkole wyższej oraz Jamie Sullivan, dziewczynę, która zmieniła jego zycie.

Uwaga, może zawierać spoilery z filmu!

Jamie była pierwszą i ostatnią osobą, którą Landon najprawdopodobniej darzył prawdziwym uczuciem. Poważna i konserwatywna – była zupełnie inna, niż szkolne koleżanki i nigdy nie dbała o to, by być taka, jak one. Jej wiara w siebie nie była uzależniona od opinii innych. Była córką miejscowego pastora Kościoła baptystów i nie obawiała się okazywania, że wiara jest dla niej najważniejszą dziedziną życia, nawet jeśli odbywało się to kosztem nowych przyjaźni. Interesowała się astronomią i miała wiele romantycznych marzeń.

Landon był zupełnie inny i dorastał w innym otoczeniu. Był młodym, lekkomyślnym człowiekiem, który nie wiedział, czego chce od życia. Przez szkołę "prześlizgiwał" się właściwie dzięki swojemu wyglądowi i tupetowi. Jego koledzy zabawę znajdowali w upokarzaniu tych, którzy nie odpowiadali ich standardom. Wyśmiewali się również z niemodnych ubrań Jamie i jej skromnego stylu bycia.

Wolne chwile Landon i jego przyjaciele spędzali na robieniu głupich dowcipów. Niestety, jeden z nich obrał niebezpieczny obrót. To była okropna noc. Landon i jego kumple chcieli "przetestować" nowicjusza, który chciał dostać się do ich paczki. Inicjacja miała się odbyć w miejscowej fabryce cementu, a polegać miała na skoczeniu z wysokości do mrocznego basenu. Niestety, nikt z nich nie wiedział, że dno basenu pełne jest połamanych i zardzewiałych rur. Chłopak wskoczył. Za chwilę wypłynął cały poraniony, we krwi. Landon skoczył do wody, by go wyciągnąć. Przyjaciele Landona spanikowali i w pośpiechu uciekli z miejsca wypadku. Landon miał mniej szczęścia – zatrzymała go policja.

Niedoszły nowicjusz przeżył wypadek, znalazł się w szpitalu. Landon uniknął więzienia, ale kara, którą otrzymał wydawała mu się gorsza niż siedzenie za kratkami. W ramach resocjalizacji Landon musiał w soboty dawać korepetycje uczniom z podstawówki, pomagać woźnym w utrzymaniu porządku w szkole i na jej terenach oraz uczestniczyć w wiosennym spektaklu Klubu Dramatycznego. Zajęcia te miały nauczyć go wrażliwości na innych. Dzięki nim bliżej poznał Jamie, która również była wolontariuszką i grała w tym samym spektaklu. Niejednokrotnie Landon prosił ją o pomoc w sprawach dotyczących jego nowych zajęć. W ten sposób zaczął ją lepiej poznawać. Przełomowy moment nastąpił podczas premiery szkolnego przedstawienia, na którym Jamie i Landon wspólnie występowali w romantycznej scenie. Wówczas nastąpił ich pierwszy pocałunek. Wkrótce potem zdali sobie sprawę z tego, że są w sobie zakochani.

Więcej nie na pisze, bo nie chceilibyście później obejrzeć filmu.

Jak dla mnie film ten, mimo smutnego zakończenia, przesyła wazne wartości moralne. Cele Jamie były dla mnie swoistym drogowskazem. A sam Landon, po zmianie swojego zachowania wydaję się być ideałem. I mimo, że nie lubię ideałów, ta postać przemówiła do mnie. To co on zrobił dla swojej dziewczyny sprawiło, że zaczęłam myśleć czy dla mnie ktoś by coś takiego zrobił. Film ten oglądałam po raz pierwszy parę lat temu, ale co jakiś czas lubię go sobie przypomnieć. I tak jak za pierwszym razem, teraz również wzbudził we mnie łzy i tęsknotę. Miłość tak piękna i doskonała zdarza się tylko w filmach, ale od czasu do czasu warto jej poszukać. Trzeba tylko pamiętać, żeby nie wymagać za wiele. I żeby nie oceniać nikogo od razu.
Wykozystane w filmie cytaty Biblii i słów sławnych ludzi sprawia, że odczuwamy głębie i wyjątkowość tego filmu.
Mogłabym jeszcze pisać wiele, o tym filmie. Tak bardzo porusza on moje serce.
Ciekawa jestem waszych opinii.
A tym, którzy jeszcze go nie oglądali, polecam. Bo nawet jeśli nie lubi się takich filmów, to akurat ten warto znać.
Loleczka
Ostatnio zmieniony 23 sie 2011, 07:35 przez Loleczka, łącznie zmieniany 4 razy.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

aneta91

Post autor: aneta91 »

Ogl?da?am ten film jaki? czas temu, niezewykle wzruszaj?cy jak dla mnie, historia wydaje si? do?? oklepana na pierwszy rzut oka, jeden z najpopularniejszych ch?opaków w szkole zakochuje si? w szarej myszce ale historia tej dziewczyny, jej wiara, marzenia i to jak on sie stara aby je spe?ni? odró?nia ten film od innych, jest fantastyczny i naprawde godny uwagi

Anthien

Post autor: Anthien »

Szkoła uczuć, wzruszający, piękny, poruszający do głębi, pełen przesłań i codziennych prawd film. Historia opowiada wyjątkową historię miłosną, która potrafi zmienić człowieka i widzenie na świat. Ilekroć bym go nie oglądała, to zawsze się rozklejam.
Polecam każdemu, ponieważ ten film należy zobaczyć, choćby tylko raz! :-)
Ostatnio zmieniony 04 wrz 2011, 20:45 przez Anthien, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Shane
Posty: 86
Rejestracja: 19 wrz 2010, 20:24

Post autor: Shane »

Najpierw obejrza?am film, a potem przeczyta?am ksi??k?. Bardzo si? od siebie ró?ni?.
Film jest wzruszaj?cy. ?wietne zagrane s? g?ówne role, aktorzy naprawd? sie postarali i pokazali naturalnie emocje.
Niby ta historia jest banalna, ale ma w sobie co? magicznego. To 'co?' powoduje, ?e nie da si? nie lubi? ten pary i nie prze?ywa? razem z nimi choroby g?ównej bohaerki.
Najbardziej zapami?ta?am ten cytat z ko?ca filmu: "Nasza mi?o?? jest jak wiatr. Nie widz? jej, ale czuj?."

Awatar użytkownika
wojowniczka
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 130
Rejestracja: 20 maja 2010, 01:02

Post autor: wojowniczka »

Film ogl?da?am, g?ównie przez siostr?, a tak?e przez to, ?e kole?anka stwierdzi?a, ?e po prostu musz? go obejrze?. Historia nie wzruszy?a mnie a? tak bardzo, jak innych. Nie p?aka?am ani nic takiego. (bardziej pod tym wzgl?dem podoba? mi si? film "Wci?? j? kocham", tak?e na podstawie ksi??ki Nicholasa Sparksa)

Najbardziej podoba? mi si? ten moment, kiedy Landon zabra? Jamie na granic? dwóch miast (?) i pokaza? jej, jak mo?e by? w dwóch miejscach jednocze?nie, spe?niaj?c jej marzenie. To by?o... s?odkie.
Curran is the be(a)st! <3

take my hand tonight, let's no think about tomorrow.

Ale_sandra

Post autor: Ale_sandra »

Film jest pi?kny i wzruszaj?cy, wyciska ?zy nawet z twardzieli. Natomiast chcia?abym zwróci? uwag? na ksi??k? i jej autora. "jesienna mi?o??" bo taki jest tytu? pierwowzoru to naprawd? pi?kna ksi??ka. Szkoda tylko ?e autor lubi u?mierca? albo rozdziela? bohaterów. Z dzie? Sparksa polecam przede wszystkim : "noce w rodanthe", ale te? " i wci?? j? kocham" i list w butelce:) Wszystkie wyciskaj? ?zy i opowiadaj? o pi?knej mi?o??

Awatar użytkownika
Anne
Żarłoczny Ghul
Posty: 781
Rejestracja: 30 paź 2009, 00:07

Post autor: Anne »

Pami?tam jak pierwszy raz ogl?da?am ten film to rycza?am i nie potrafi?am przesta?. Co dziwne nigdy mi si? co? takiego nie przytrafi?o podczas ogl?dania jakiegokolwiek filmu wi?c by?am jeszcze bardziej zaskoczona swoim zachowaniem.
Pomimo, ?e historia jest dosy? oklepana i schematyczna to jednak opowiedziana jest w sposób taki, ?e nie mo?na nie uroni? ?ezki. Nawet Mandy Moore za któr? nie przepada?am zyska?a u mnie kilka punktów za to, ?e potrafi?a wycisn?? z takiego kogo? jak ja ?zy.
Nothing is true. Everything is permitted.

klara

Post autor: klara »

Mnie ten ten film nie wzruszy?, ale mam mi?e wspomnienia z nim zwi?zane. Uwielbiam t? piosenk? "Only Hope", bo jest ?liczna. Z filmów na podstawie ksi??ek Sparksa to najbardziej mi si? podoba? "Pami?tnik" Cudowny i niezapomniany. :-)

M_and_M

Post autor: M_and_M »

Tak, film niesamowicie wzruszaj?cy. Nawet mój brat "dres" na tym p?aka?, ale cii?. Ogólnie bardzo lubie flmy na podstawie ksi?zek Sparksa. Nie wiem, kto re?yseruje, ale ten kto? zawsze idzie w troche innym kierunku, ale nie mo?na powiedzie?, ?e ekranizacje s? gorsze, one s? po prostu inne. "Pamietanik" film i ksi??ka ?wietne. "Wci?? j? kocham" i "ostatni? piosenke" te? poczyta?am, ale jesli chodzi o to pierwsze to nawet nie widzia?am. Ogólnie to polecam!

Mishla

Post autor: Mishla »

Ogl?da?am go chyba z dwa razy, kiedy która? ze stacji postanowi?a go emitowa? i powiem jedno, nie za bardzo go zapami?ta?am. Jest bardzo wzruszaj?cy, ale nic wi?cej. Pami?tam chora dziewczyn? i ch?opaka który ostatecznie si? w niej ca?kowicie zakochuje. Porusza on ca?kowicie serce, ale w pami?ci specjalnie mi nie zapad?. Troche dziwne wiem :-D

klara

Post autor: klara »

Moja kole?anka widzia?a go ju? chyba ze 100 razy i za ka?dym razem, podczas jego ogl?dania p?acze. S? i takie przypadki :mrgreen:. W ka?dym razie gdyby ten film sko?czy?by si? szcz??liwie mog?aby z tego wyj?? strasznie przes?odzona historia.

anay

Post autor: anay »

Prze?liczny film. P?aka?am przy nim jak bóbr. Pokazuje do jakiego stopnia mi?o?? potrafi zmieni? cz?owieka. G?ówny bohater - rozpieszczony i zarozumia?y ch?opaczek - pod wp?ywem uczucia odkrywa w sobie dobro? i wra?liwo??. Nawet kiedy dowiaduje si? ?e dziewczyna z któr? si? spotyka jest nieuleczalnie chora, nie ucieka. Wr?cz przeciwnie za wszelk? cen? postanawia z ni? zosta? i spe?ni? wszystkie jej marzenia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Filmy”