Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Sophie
2011-08-23, 00:02
Przekraczając granice
Autor Wiadomość
Loleczka 
Weteran
dziecko losu


Wiek: 27
Dołączyła: 19 Sty 2010
Posty: 1180
Skąd: z bajki
Wysłany: 2010-11-08, 21:18   Przekraczając granice

Jaki? czas temu kupi?am t? o to ksi??k? z powodu mi?o?ci do lektury wschodnioeuropejskiej. Tak wi?c naby?am ksi??eczk? i zaraz siad?am do czytania. Ksi??ka dobra, nawet ciekawa, ale nie porywaj?ca. Jest par? fajnych dialogów. To jeden z moich ulubionych:

"- Ja si? nie martwi?. Po prostu robi mi si? nie przyjemnie, gdy moi paladyni tak g?upio gin? na tym jebanym polowaniu, na tych jebanych turniejach, w tych jebanych pojedynkach... I to o co? W zesz?ym roku dwóch wspania?ych ch?opaków zrobi?o z siebie tatara z powodu jakie? durnej pizdy, która dawa?a wszystkim jak leci... (...)"

A to drugi, po którym nie mog? normalnie patrze? na s?onie :-D

"- Patrz - powiedzia? z zachwytem. - S?oniki! Niebieskie...
- Gdzie? - Szellar zacz?? kr?ci? g?ow?. - Nie widz?.
Szankhar wepchn?? mu w d?o? skr?ta, po czym kaza? si? zaci?gn?? i przyjrze? dok?adniej. Szellar pos?ucha? rady i wkrótce zobaczy? (...) milutkie malutkie s?oniki. Tyle, ?e nie niebieskie, a ró?owe."

Dalej nie b?d? cytowa?a, ale zdradz? tylko, ?e m??czy?ni uznali, ?e niebieskie to samce, a to ró?owe samiczki, które musz? z?apa? i pozna? z niebieskimi samcami.

Ogólnie ksi??k? dobra aby si? po?mia?. Z ciekawo?ci? czekam na kolejny tom.
_________________
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.
 
     
kuszumai
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-09, 16:21   

I na 10 kolejnych... Nie wiem co Pankaeewa bierze, ale pisze ksi??ki w czasie godnym zapisania w ksi?dze Guinnessa.
 
     
Loleczka 
Weteran
dziecko losu


Wiek: 27
Dołączyła: 19 Sty 2010
Posty: 1180
Skąd: z bajki
Wysłany: 2010-11-09, 22:26   

Tak du?o ich jest? ?a?!
Kuszu, a nie chcia?aby? mo?e charytatywnie przet?umaczy? kolejnych cz??ci jak sko?czysz Irg?? Bo ja rosyjskiego ni w z?b nie rozumiem :-D
_________________
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.
 
     
kuszumai
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-12, 13:53   

Nie wiem. Proponowano mi ju? to zrobi? w?a?nie charytatywnie, ale mam tyle ksi??ek jeszcze do przet?umaczenia... ;-)
No i za bardzo za t? seri? nie przepadam. Ale my?l?, ?e je?li kto? mia?by si? za to bra?, to pewnie ragana, bo o ile dobrze pami?tam jest tego wielk? entuzjastk?.
 
     
Loleczka 
Weteran
dziecko losu


Wiek: 27
Dołączyła: 19 Sty 2010
Posty: 1180
Skąd: z bajki
Wysłany: 2010-11-12, 16:42   

kuszumai napisał/a:
Nie wiem. Proponowano mi ju? to zrobi? w?a?nie charytatywnie, ale mam tyle ksi??ek jeszcze do przet?umaczenia...

To jasne, ?e zajmiesz si? raczej czym? co bardziej lubisz :-D

kuszumai napisał/a:
No i za bardzo za t? seri? nie przepadam. Ale my?l?, ?e je?li kto? mia?by si? za to bra?, to pewnie ragana, bo o ile dobrze pami?tam jest tego wielk? entuzjastk?.

A kto to jest? I czy si? ju? tym zaj??a? Je?li tak to prosz? o namiary :-D
_________________
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.
 
     
Anthien
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-20, 12:45   

Autor: Oksana Pankiejewa
Tytuł: Przekraczając granice
Tytuł oryginału: Пересекая границы
Tłumaczenie: Marina Makarewskaya
Język oryginału: rosyjski
Liczba stron: 582
Data wydania: 17.09.2010
Oprawa: miękka
Wymiary: 125x205 mm
Wydawca: Fabryka S?ów

Opis z okładki:
Nie da się ukryć, że najczęściej wszystko co wiekopomne zaczyna się bardzo zwyczajnie, by nie powiedzieć - trywialnie...
Przez myśl ci nie przejdzie, że wszystkie problemy są już po prostu śmieszne i w zasadzie nieaktualne, ponieważ twoje życie faktycznie właśnie się kończy. Umierasz, więc nie warto się przejmować. W takiej chwili mało komu przyszłoby do głowy, by myśleć o światach równoległych, czarodziejach, elfach, krasnoludach i innych tego typu bajkach. Bo okoliczności są jednak dalekie od bajkowych...

A skoro już przy bajkach jesteśmy... W królestwie Ortan, nikt nie wpadłby na to, by nazwać czarodziejów, elfy i krasnoludy bajkami.
Również istnienie światów równoległych nie budziło najmniejszych wątpliwości, poparte jak najbardziej namacalnymi dowodami w postaci tak zwanych przesiedleńców.

A skoro już przy przesiedleńcach jesteśmy... Uwierz, tej nocy pojawi się ktoś i ma wydarzyć się coś, co zaważy na dalszych losach królestwa...

Czasem życie wykręca takie numery, jakich nawet w filmie nie uświadczysz - żaden normalny scenarzysta by na coś takiego nie wpadł.

Opinia:
Kupując tą książkę miałam nadzieję na ciekawą i pełną przygód powieść i muszę przyznać, że się nie rozczarowałam. Na początku trudno się dostosować do częstych przeskoków pomiędzy różnymi wydarzeniami. Jednak z momentem zagłębiania się w treść przestaje się zwracać na to uwagę i można się bardziej skupić na bohaterach nadużywających alkoholu i ich nietuzinkowym sposobie bycia.
Główna bohaterka Olga jest ciekawą i jednocześnie zwyczajną dziewczyną, mającą wiele szczęścia i zdobywającą wielu wpływowych przyjaciół z królewskich kręgów. Ma silny charakter i potrafi odnaleźć się w całkowicie nowej rzeczywistości.
Natomiast pozostali bohaterowie także dostarczają wielu atrakcji. Gdyż pojawia się wśród nich: poszukująca przyjemności nimfa, wrażliwy i sarkastyczny błazen królewski, bardzo ciekawski i otwarty na wszelkie nowości król, jego wojowniczy kuzyn z barwną kompanią, wiedźma, najemcy oraz wiele zazdrosnych i spiskujących dam dworu.

Ocena:
Książka jest ciekawa i ma wiele zabawnych momentów, ale zakończenie wydaje się trochę niedopracowane. Daje jej 8/10 ptk.
  
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2011-06-20, 21:12   

Zgadzam się z tobą. Podobała mi się ta książka, tylko szkoda, że nie wiadomo kiedy ukażą się następne tomy. Jest ich już chyba 11.Oby nie trzeba było na nie czekać tak długo jak na Wiedźmę. I oby wydawnictwo zdecydowało się na kontynuację tej serii. Jeśli tak - na pewno kupię następne tomy.
_________________

Słowianie nie gęsi, swoją mitologię mają!
Przekonaj się sam jak najpotężniejsi potomkowie słowiańskich bóstw
radzą sobie we współczesnym Gdańsku i Warszawie.
Zajrzyj na http://elemental.fan-dom.pl lub odwiedź świat Szmaragdowej Tablicy na Facebook'u.
Jeżeli fascynuje Cię mitologia wszelakiej maści, alchemia i przygodowa, niezobowiązująca fantastyka
to Szmaragdowa Tablica jest opowieścią właśnie dla Ciebie!
 
     
Anthien
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-22, 20:34   

Czarownico, to jest już 11 tomów? Myślałam, że jest to jedna powieść, a tutaj tak miło mnie zaskoczyłaś. Rzeczywiście jakby się zastanowić, to jest kilka wątków nie rozwiązanych
Spoiler:

np. dotyczących klątwy Olgi czy miejsca przebywania El Draco.

I jeśli ukażą się kolejne tomy to na pewno je kupię, tylko nie chciałabym, żeby z tej serii zrobili jakiś serial brazylijski :mrgreen:
  
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2011-06-22, 20:42   

Jedenaście na pewno jest już wydanych. Na chomiku: http://chomikuj.pl/staruszek_ można je ściągnąć. Czy jest to jednak zamknięta seria. Nie wiem.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2011-06-22, 21:04   

Jedenaście jest na pewno, a czy więcej to nie wiem. Na forum był już dyskusja na temat tych książek
http://fan-dom.mercythomp...topic.php?t=185
Ale zajrzałam na tego chomika, o którym pisała Hlukaszuk. I znowu przeżyłam szok. Jakiś czas temu przeczytałam książkę o Wilczarzu. Myślałam, że to tylko jedna książka - a tu niespodzianka. Też jest o nim sporo tomów. Ciekawe, czy te następne tomy będą u nas wydane. W końcu będę musiała nauczyć się rosyjskiego, żeby skończyć czytać, to co u nas powydawano.
_________________

Słowianie nie gęsi, swoją mitologię mają!
Przekonaj się sam jak najpotężniejsi potomkowie słowiańskich bóstw
radzą sobie we współczesnym Gdańsku i Warszawie.
Zajrzyj na http://elemental.fan-dom.pl lub odwiedź świat Szmaragdowej Tablicy na Facebook'u.
Jeżeli fascynuje Cię mitologia wszelakiej maści, alchemia i przygodowa, niezobowiązująca fantastyka
to Szmaragdowa Tablica jest opowieścią właśnie dla Ciebie!
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2011-12-21, 07:00   

Wczoraj przeczytałam "Przekraczając granice". Jestem oczarowana tą książką. Czym? Chyba wszystkim. Jest napisana takim językiem, który wspaniale się czyta, a raczej "pochłania". Nie skomplikowany ani za bardzo upiększony. Po prostu - prosty. Wszystko w tej książce jest proste. Świat, bohaterowie i uczucia. Nic nie jest wydumane a bohaterowie są bardzo ludzcy. I oczywiście nie mogło zabraknąć tego co rosyjska fantastka ma najwspanialsze. Humor i jeszcze raz humor. Jest na każdym kroku i czai się w każdym zdaniu. A to dopiero pierwszy tom. Szkic do czegoś większego. Dla mnie ta seria może być lepsza nawet od Wiedźmy, którą pokochałam. Po jednym tomie trudno stwierdzić jednoznacznie. Ta książka wywarła na mnie takie wrażenie, że ściągnęłam sobie pozostałe tomy.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2011-12-21, 07:07   

Problem tylko w tym, że następnych tomów już chyba z dziesięć jest, a nic nie słychać o tym, żeby miały się doczekać wydania po polsku. Jedyne wyjscie to czytać w oryginale - brrr.
Ale książka naprawde jest fajna i nie szkoda wydanych na nia pieniędzy.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2014-09-16, 10:30   

Wiadomo wszem i wobec, że Fabryka nie będzie tłumaczyć dalej, ale przez przypadek dowiedziałam się, że tu http://chomikuj.pl/martal...3*b3lestwa+2%29 została przetłumaczona druga część.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2818
Skąd: skc
Wysłany: 2015-07-16, 20:12   

Powiem szczerze, że miałam nadzieję na coś więcej. A tu tak w zasadzie niewiele się działo, autorka postawiła bowiem na narrację i opisywanie bohaterów i ich opowiastek. Opowieści owe były w sumie nawet ciekawe, ale było ich tak wiele, że trudno je w sumie spamiętać –wszystkie one tworzą jakiś pełny obraz, wspominają bohaterów, których dopiero na kolejnych stronach/tomach w pełni poznamy, a także pozwalają na domysły, czy ci których już poznaliśmy nie są przypadkiem tymi poszukiwanymi. Jest to w jakiś sposób inne, wyróżniające, ale - przynajmniej mnie - nie zachwyca. Jest to ciekawa zagadka, którą dobrze się czyta, ale tak naprawdę zabrakło mi jednej, konkretnej, mocnej linii fabularnej, która by pociągnęła całość. Przystosowywanie Olgi i spiski w nią wymierzone nie wystarczyły. Już bardziej pasowałaby jako owa oś misja Cantora i Saety – który to wątek okazał się w sumie moim ulubionym – tam coś się działo, wyraźnie widać było zmiany.

Oczywiście muszę zwrócić uwagę na humor, jakim się tu operuje – nie raz można się pośmiać, ale niestety jak dla mnie zbyt owy humor opiera się o seks i różne aluzje. Miejscami owy humor był jakby trochę prymitywny. W ogóle zbyt mocno ta książka zaznaczała powiązania seksualne z wszystkimi – na szczęście nie był to żaden erotyk. Myślę, że autorka powinna była inaczej to rozplanować i na innych elementach oprzeć swoją powieść.

Nie mogę powiedzieć, by mnie ta ksiązka jakoś szczególnie wciągnęła - czytałam, bo czytałam, ale nie miałam przymusu, nie miałam syndromu jeszcze jednego rozdziału. Niestety jednak ten brak konkretnego wątku, który mógłby porwać i utrzymywać napięcie, poległ w przyciąganiu mnie do kart.

To było już moje drugie podejście do tej powieści - pierwsze skończyło się po ledwie kilku stronach. Tym razem już udało mi się dokończyć, ale nie jestem zachwycona. Liczyłam na więcej, a dostałam całkiem ciekawą, ale nie porywającą historię z mało ambitnym humorem, acz całkiem interesującymi postaciami. Acz do takiej Wolhy jeszcze daleko pod każdym względem.

____________
EDIT: Pierwszy dzień wiosny
Przy poprzednim tomie skarżyłam się na wulgarność, monotonność tematyczną i ogólne rozluźnienie obyczajów. Tu wcale nie jest lepiej, ale chyba działało mi na nerwy mniej dlatego, że byłam przygotowana na takie „widowisko”.
Autorka postawiła na humor, który faktycznie nie daje o sobie zapomnieć, z reguły w bardzo fajny sposób splata się z fabułą. Pod tym względem bardzo przypominało mi serię o Wolsze – każda strona wyładowana nieco przesadzonym, czasem aż natrętnym humorem. Przy czym problem jest taki, że w którymś momencie to może nieźle zmęczyć.
Bohaterowie jednak są dość konkretnie zarysowani, wyróżniają się, wręcz rzucają na czytelnika, by ich wszystkich zapamiętał. Każdemu z nich autorka nadała cechy, które pozwalają go wybić, by zapadł w pamięć i zaciekawił. Postacie są często wyszczekane, pewne siebie, rzucające od niechcenia dowcipami i ciętymi ripostami. Ten element akurat całkiem nieźle autorce wyszedł.
Spoiler:

Podobnie jest z akcją – trochę się działo, były walki ze smokiem i masowe morderstwo w sali biesiadnej, ocierające się o lincz. Dodatkowo autorka cały czas kręci się wokół postaci Cantora, El Draco i Orlando. Osobiście mam już podejrzenia co do Cantora jako zaginionego Draco. W ogóle autorka nieźle w tej kwestii namieszała i jestem autentycznie ciekawa, jak to się skończy.

_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
mroczna88 
Wielbiciel Ciemności


Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 20
Wysłany: 2016-08-05, 23:25   

Pankiejewa była reklamowana jako druga Gromyko i tak oto w ciemno kupiłam książkę, która skończyła się dla mnie gdzieś w okolicy siedemdziesiątej strony. Zamknęłam i do niej nie wróciłam.
Ani to specjalnie zabawne, ani wciągające, wiele motywów strasznie oklepanych, ale przede wszystkim odrzucił mnie straszliwy seksizm, w dodatku przedstawiany jako normalny i pożądany. Fuj. I tak oto mam tomiszcze, z którym nie wiem co zrobić.
_________________
Ustami Nynaeve, moje wymagania co do książek:
"Jeśli już skończyłyście plotkować o mężczyznach," syknęła Nynaeve jadowicie, "może wrócimy do tego, co jest naprawdę ważne?"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org