Sabina Kane

Dział założony z myślą o seriach i cyklach książkowych. Tu wszystko o naszych ulubionych bohaterach i ich przygodach ukazujących się w częściach.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

atlanta

Sabina Kane

Post autor: atlanta »

Autor: Jaye Wells
Tytuł: Rudowłosa
Cykl: Sabina Kane
Tom: 1
Tłumaczenie: M.Jabłoński
Liczba stron: 348
Rok wydania: 2009
Czas w jakim przeczytałam w ciągu 3 dni w czasie popołudniowych drzemek synka :-)

Opis z okładki
Sabina nie pasuje do świata, w którym posiadanie mieszanej krwi jest poważnym grzechem. To, że jest zabójczynią – jedyna profesja odpowiednia dla wyrzutka – nie poprawia sytuacji. Ostatnie zadanie, które ma wykonać na rozkaz babki Lawinii, zagraża kruchemu pokojowi między wampirami i magami. Owładnięta wątpliwościami Sabina, próbując stwierdzić, po której jest stronie, z niespodziewana pomocą kota-demona odkrywa splątaną sieć intryg, nieprzyjemne fakty dotyczące rodziny i… nowe umiejętności. Skutki moga być fatalne…

Powieść napisana z lekkim przymrużeniem oka, okraszona błyskotliwymi dialogami, wciąga czytelnika bez reszty w mroczny, zurbanizowany świat. Wampiryczny cykl o Sabinie Kane porównywany jest z pisarstwem Kim Harrison, Kerrelyn Sparks i Richelle Mead.

Recenzja
Ta historia jest inna od wszystkich, które do tej pory przeczytałam. Główna bohaterka to wampir, ale nie taki, który pije krew z butelki czy od czworonogów. Nie, Sabina to prawdziwy krwiopijca, żerujący na ludziach, który od czasu do czasu potrafi się zapomnieć i potem musi zakopać swój obiadek głęboko pod ziemią :-) Jako zabójca jest zimną suką, która wykonuje rozkazy bez mrugnięcia okiem, nawet wtedy gdy chodzi o kogoś bliskiego. W książce są demony ale nie takie, które zniewalają urodą i wachlują się pięknymi skrzydłami. Nie, Giguhl to prawdziwy czerwony potwór z rogami i kopytami, który uwielbia Ophre, Springera i zakupy w teleshopie ;-) Od pierwszej do ostatniej strony autorka wciąga nas w sporą dawkę akcji, intrygi i oczywi?cie humoru ;-)
Już dawno się tak nie śmiałam czytając książkę. Nie jest ona górnych lotów, to po prostu lekka lektura na poprawienie sobie humoru. Przy niektórych fragmentach zastanawiałam się, czy ja czytam o Sabinie, czy może o "Sabrinie, nastoletniej czarownicy" ;-) Główna bohaterka powaliła mnie z nóg swoją bystrością umysłu ;-) Żeby książka byla jeszcze bardziej ciekawsza autorka oczywiscie postarała się o przystojnego maga dla naszej Sabinki ;-)

Ocena 8/10 bo książka miała być wciągająca i śmieszna i taka się okazała.
Ostatnio zmieniony 21 lis 2013, 11:20 przez atlanta, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Majster
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 251
Rejestracja: 10 lut 2010, 09:06

Post autor: Majster »

Mi Rudowlosa akurat się nie podobała, fabuła zbyt przewidywalna, warsztat autorki dość słabiutki, no ale to debiut. Generalnie książka drażnila mnie przy czytaniu. Kolejne części sobie daruję.
Ostatnio zmieniony 28 paź 2011, 21:28 przez Majster, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Również przeczytałam w wolnej chwili. Na początku mnie zainteresowała, ale kiedy fabuła zaczęła się rozwijać przestało mi się podobać. Nic ciekawego. Na pewno nie sięgnę po kolejne części. Ani nie zakupię. Szybko przeczytana szybko zapomniana. Nie ma do czego wracać.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2011, 14:01 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.

Kat70

Post autor: Kat70 »

Zaintrygowana sprzecznymi opiniami, właśnie konczę Rudowłosą. Muszę przyznać, iż mimo że książka nie jest jakiś górnych lotow, to czyta się ją przyjemnie . Zawiera również wiele śmiesznych scen.
Ostatnio zmieniony 28 paź 2011, 22:42 przez Kat70, łącznie zmieniany 1 raz.

@lma

Cykl Sabina Kane

Post autor: @lma »

Autor: Jaye Wells
Tytuł I części: Rudowłosa
Cykl: Sabina Kane
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 348
Rok wydania: 2010
Oprawa: miękka
Wydawca: Rebis

Opis:
Pierwszy tom nowej serii o wampirach.
Rudowłosa Sabina Kane jest półkrwi wampirem, półkrwi magiem. Ze względu na to, że jest „mieszańcem”, nie może sprawować żadnych funkcji w wampirów, na której czele stoi Lavinia (babcia Sabiny). Sabina jest zabójczynią i dostaje zadanie infiltracji zyskującego na popularności ruchu głoszącego pojednanie magicznych ras. Jej misja zostaje przejrzana, a pokojowy rzekomo ruch okazuje się fikcją. Próba uwolnienia porwanych magów kończy się porażką – magowie giną. Ale ujawniają się również niezwykłe zdolności Sabiny wynikające z połączenia cech magów i wampirów.

Coś tam ode mnie:
Tytułowa Rudowłosa, czyli Sabina Kane, jest wyrzutkiem. Jest owocem z zakazanego związku, niczym Romeo i Julia. Jej matka była wampirzycą, natomiast ojciec magiem, dlatego też Sabina jest mieszańcem = "obywatelem" gorszej kategorii.
Sabina od małego była pod opieką swojej babki Lavinii, kobiety wyjątkowo mało sympatycznej, na dodatek wyniosłej i chłodnej jędzy, wydająca ciągłe rozkazy i polecenia. Lavinia należy do wampirzej władzy, czyli Dominii.
Sabina została wyszkolona na zabójczynię i mimo, że w jej żyłach płynie krew najlepiej urodzonych wampirów, a to, że jest mieszańcem uniemożliwia jej przyjęcie ważniejszych funkcji/stanowisk. Sabina wykonuje swój fach wręcz doskonale. Wiernie wypełnia dosłownie wszystkie polecenia, nie widzi tego jak jest wykorzystywana przez własną babkę.

Sabina dostaje nowe zlecenie - wejście w szeregi dziwnego ruchu, a następnie zabicie jego szefa - Clovisa, który również jest mieszańcem jak Sabina, z tą różnicą, że on jest pół-wampirem, pół-demonem... Clovis "zbiera" mieszańców w swoje szeregi, a sama Dominia widzi w tym w przyszłości powód do wojny. W ten sposób Sabrina zostaje szpiegiem i dołącza do obozu wroga.

Powieść napisana z lekkim przymrużeniem oka, okraszona błyskotliwymi dialogami, wciąga czytelnika bez reszty w mroczny, zurbanizowany świat.
Polemizowałabym z tym. Z lekkim przymrużeniem oka - z lekkim tak. Błyskotliwe dialogi - nie do końca. Wciąga bez reszty - niekoniecznie.

Ale od początku.
Autorka stworzyła naprawdę ciekawy świat. Jest też trochę mitologii o pochodzeniu wampirów, co mi się bardzo spodobało. Niby nic wymyślnego, ale dla mnie wystarczyło. Niestety autorka mało zdradza z samej historii, takie urywkowe informacje. Może w następnych częściach?
Nie podobało mi się natomiast wytłumaczenie, dlaczego wampiry mają czerwone włosy :/ słowo, nie kupuję tego. Ciekawe jak tłumaczą gdy w jednym publicznym miejscu zbierze się pokaźna grupka wampirów? Zlot rudych obywateli?
Śmiertelnicy nic nie wiedzą o istnieniu paranormalnych istot. Bo nie mamy tutaj tylko wampirów. Są też demony, magowie, wróżki... Cała demoniczna śmietanka towarzyska. Paranormalni nie przepadają za śmiertelnikami.

Sama bohaterka jest samodzielną kobietą, odważna, silna, pyskata. Ale też niesamowicie naiwna jeśli chodzi o jej kontakty z rodziną. W zasadzie czytelnikowi jest jej po prostu żal. Od dziecka chce się przypodobać swojej własnej babce wykonując wszystkie polecenia. W zamian oczekuje tylko trochę ciepła, niestety nie dostaje tego. Sabina wciąż ma nadzieję, dlatego wykonuje wszystkie zadania, nawet te których nie chce, w nadziei, że kiedyś uda jej się zyskać w oczach babki.

Z przymrużeniem oka? Oo, to na pewno chodziło o demona-kota. Przezajedwabista postać. Moja ulubiona w tej książce. Wciąż odczuwam niedosyt, że tak mało go! Postać ta wzbudza wielką sympatię i potrafi rozśmieszyć. To on jest najbardziej wyrazistą postacią, podczas gdy "prym" powinna wieść Sabina, to przy nim wypada koszmarnie blado.

Co do reszty bohaterów to również jest ciekawie.
Lavinie już wspomniałam jako starą, wredną jędzę.
Vinca - przesympatyczna wróżka, nieco naiwna, infantylna, ale to pozory. Druga po demonie-kocie fajna postać.
Clovis - stoi na czele organizacji, która może namieszać Dominii. Sam Clovis jest... okropny. Nie lubię go. Każda wzmianka o nim mnie denerwowała. Seksualny maniak. Nie cierpię go.
Adam - mag pomagający naszej bohaterce. Sympatyczny, pomocny, dobry i... nieco nudny jak dla mnie.

Co do samego stylu książki to czuć tutaj taką młodzieżowość, zwłaszcza dialogi i myśli Sabiny. I chyba nikogo nie powinno zdziwić, że narracja jest pierwszoosobowa.

-Hasło?
-Pierdol się!

Powyższy cytat jest oczywiście z książki (jakby ktoś miał wątpliwości). Przekleństw całkiem sporo. Co do scen typowo łóżkowych to brak! I przyznam, że dla mnie to plus, co prawda jest trochę podkontekstów erotycznych, ale zapewne dalsze tomy coś ukażą więcej.

Samo zakończenie niesamowicie mnie zadowoliło. Bardzo mi się podobało. Wartka akcja. A to, w jaki sposób zakończyła się pierwsza część sprawiło, iż ciekawi mnie co będzie dalej. To chyba dobrze świadczy, co nie?

Samo wydanie tej książki jest bardzo dobre, nawet wzorowe. Rebis bardzo przykłada się do swoich książek. Nie znalazłam żadnych błędów, w jednym miejscu zastanawiałam się nad stylem zdania, które wzbudziło we mnie wątpliwości. Aha, i jedno słowo - "wporzo" - to pisze się razem? Serio, zbaraniałam jak to zobaczyłam, no ale może ja jestem już nieco za stara, żeby nadgonić wciąż zmieniający się język młodzieżowy.

Wiązałam spore nadzieje co do tej książki. Niestety nie wciągnęła mnie tak bardzo. Nie czytałam jej z wypiekami na twarzy. Jednak jest jeden powód, dla którego sięgnę po dalszą część - demon-kot!

Ocena: 6,5/10
Ostatnio zmieniony 31 sie 2011, 14:54 przez @lma, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Majster
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 251
Rejestracja: 10 lut 2010, 09:06

Post autor: Majster »

Co do moich odczu?? to RudowÂ?osa nie podobaÂ?a mi si??, gÂ???wnie ze wzgl??du na przewidywalnoÂ??? i schematycznoÂ??? fabuÂ?y. Warsztat literacki sÂ?abiutki, ale to moÂ?na wytÂ?umaczy??, Â?e to debiut autorki. Poza tym czytanie tej ksiÂ?Â?ki draÂ?niÂ?o mnie, no ale moÂ?e nie mieszcz?? si?? w grupie docelowej, bo jest to ksiÂ?Â?ka skierowana nie tyle do mÂ?odszych, co do naiwniejszych czytelnik??w.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Pierwsze strony Rudowłosej bardzo mnie zaciekawiły ale czym dalej tym było gorzej. Powiało nudą. Słaba intryga, mało wciągająca fabuła. Przeczytać przeczytałam bo jak zacznę to kończę ale na pewno już do niej więcej nie wrócę.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2011, 13:45 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

atlanta

Post autor: atlanta »

Majster od czasu do czasu moÂ?na przeczyta?? sobie coÂ? naiwnego :->

Mnie RudowÂ?osa rozbawiÂ?a. To prawda, Â?e gdyby nie zabawne fragmenty to pewnie nie dobrn??Â?abym do ko??ca ksiÂ?Â?ki. Scena ostatniej walki byÂ?a dla mnie tak nudna, Â?e prawie usn??Â?am. Ale autorka wszystko rekompensuje czytelnikowi humorem. I wÂ?aÂ?nie za ten humor ksiÂ?Â?ka ma u mnie duÂ?y plus. Bo ja wÂ?aÂ?nie jestem taka zakr??cona inaczej i lubi?? si?? poÂ?mia?? z gÂ?upoty :-)

Awatar użytkownika
Anne
Żarłoczny Ghul
Posty: 781
Rejestracja: 30 paź 2009, 00:07

Post autor: Anne »

KsiÂ?Â?k?? przeczytaÂ?am jakiÂ? czas temu jednak nie zapadÂ?a mi ona zbytnio w pami??ci. Nie byÂ?a zÂ?a (czytaÂ?am gorsze, znacznie gorsze) jednak nie wciÂ?gn??Â?a mnie tak abym caÂ?y dzie?? poÂ?wi??ciÂ?a na przeczytanie jej.
GÂ???wna bohaterka jako p??Â? wampir przypadÂ?a mi do gustu. Nie jest jakÂ?Â? Â?ajzÂ? potykajÂ?cÂ? si?? o wÂ?asne nogi a silnÂ? babkÂ? kt??ra potrafi skopa?? tyÂ?ek.
Nie b??d?? oryginalna jeÂ?li napisz??, Â?e najbardziej do gusty przypadÂ? mi kot demon. Jego gadki z Sabina byÂ?y rozbrajajÂ?ce :-D .
Zapewne si??gn?? po nast??pny tom poniewaÂ? pierwsza cz??Â??? nie jest aÂ? tak tragiczna. Poza tym podoba mi si?? jak Rebis wydaÂ? tÂ? ksiÂ?Â?k?? :-D
Nothing is true. Everything is permitted.

Let_Me_In

Post autor: Let_Me_In »

Jestem wÂ?aÂ?nie trakcie czytania tej ksiÂ?Â?ki i musze stwierdzi?? Â?e troche sie zawiodÂ?am. gÂ???wna bohaterka mimo Â?e ma sw??j charakterek to i tak jÂ? wykorzystujÂ?...
Nie zalicze jej do najgorszych i nie przerwe czytania(juÂ? z niejedna tak zrobiÂ?am)za to mam nadzieje Â?e jeszcze rozbudzi mojÂ? ciekawoÂ??? :-)

Awatar użytkownika
Blair
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1468
Rejestracja: 26 mar 2011, 23:24

Post autor: Blair »

Z ksiÂ?Â?ki zapami??tuje si?? tyle ,Â?e bohaterka byÂ?a ruda :-P
WÂ?aÂ?ciwie nic zachwycajÂ?cego ,a fabuÂ?a przewidywalna .
Jak dla mnie 3/10 ,jeÂ?li chodzi o skal?? .
MoÂ?e kolejne tomy b??dÂ? lepsze ? :-/
One prerson's craziness is another person's reality
- Tim Burton

red_head

Post autor: red_head »

WÂ?aÂ?nie sko??czyÂ?am drugi tom i szczerze m??wiÂ?c, nie jestem zawiedziona jak cz??Â??? z Was. Przyznaj??, Â?e cz??Â??? wÂ?tk??w i postaci moÂ?na byÂ?o troch?? bardziej pogÂ???bi?? i poÂ?wi??ci?? im wi??cej treÂ?ci, ale czytaÂ?o mi si?? bardzo przyjemnie.
Musz?? koniecznie napisa??, Â?e "Mag w czerni" jest moim skromnym zdaniem lepszy niÂ? "RudowÂ?osa" i nie Â?aÂ?uj??, Â?e si??gn??Â?am po drugÂ? cz??Â??? serii, wi??c jeÂ?li taka tendencja si?? utrzyma to z ch??ciÂ? si??gn?? po trzeci tom :-)
MoÂ?e nie jest to jakoÂ? bardzo wybitna lektura, ale na pewno warto przeczyta?? ;-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Serie, sagi i cykle”