Portret Doriana Graya

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Ola

Portret Doriana Graya

Post autor: Ola »

Kometa pisze:Portret Doriana Graya - ma czerwony grzbiet cho?? sama okÂ?adka trzyma si?? w tonacji niebieskiej. Podobno rewelacja (moja koleÂ?anka z pracy mi poleciÂ?a, a jej wierz??, juÂ? wczeÂ?niej poleciÂ?a mi kilka innych dobrych ksiÂ?Â?ek), ale przyznam ze wstydem, Â?e Â?adnej jeszcze nawet nie zacz??Â?am.
Ja tylko potwierdz??, Â?e "Portret..." faktycznie jest rewelacyjny. Pami??tam, jak przerabialiÂ?my fragmenty jako lektur?? szkolnÂ? dawno temu i wtedy mnie do siebie nie przekonaÂ?. Jednak niedawno postanowiÂ?am znowu si??gnÂ??? po t?? ksiÂ?Â?k?? (tym razem w oryginale) i niesamowicie mnie zachwyciÂ?a (zwÂ?aszcza pierwsza poÂ?owa). Nie spodziewaÂ?am si??, Â?e b??dzie mi si?? to aÂ? tak dobrze czyta??. Zdecydowanie polecam!
Ostatnio zmieniony 16 sie 2011, 18:36 przez Ola, łącznie zmieniany 1 raz.

Kat70

Post autor: Kat70 »

Kometa trzymaj si?? z daleka od Portretu Doriana, chyba Â?e chcesz mie?? doÂ?a przez nast??pny miesiÂ?c. Wczoraj Â?ciÂ?gn??Â?am sobie z chomiczka film i pobieÂ?nie przejrzaÂ?am. Jest to gwaÂ?t na talencie, mÂ?odoÂ?ci i naiwnoÂ?ci bohatera, zako??czony tragediÂ? bez nadziei na przyszÂ?oÂ???. Autor piszÂ?c t?? powieÂ???, pewnie chciaÂ? niÂ? ukara?? niedoceniajÂ?cych go krytyk??w.

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

zako??czony tragediÂ? bez nadziei na przyszÂ?oÂ???.
No nie! Nie to, Â?e bezpoÂ?rednio podaÂ?aÂ? zako??czenie tej ksiÂ?Â?ki, ale tak si?? skÂ?ada, Â?e nigdy z tÂ? historiÂ? nie miaÂ?am do czynienia, a zainteresowaÂ?a mnie na tyle, Â?e nie chciaÂ?abym juÂ? zanim zaczn?? czyta?? wiedzie??, Â?e zako??czy si?? tragediÂ? :-?
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Kat70

Post autor: Kat70 »

Oksa pisze:
zako??czony tragediÂ? bez nadziei na przyszÂ?oÂ???.
No nie! Nie to, Â?e bezpoÂ?rednio podaÂ?aÂ? zako??czenie tej ksiÂ?Â?ki, ale tak si?? skÂ?ada, Â?e nigdy z tÂ? historiÂ? nie miaÂ?am do czynienia, a zainteresowaÂ?a mnie na tyle, Â?e nie chciaÂ?abym juÂ? zanim zaczn?? czyta?? wiedzie??, Â?e zako??czy si?? tragediÂ? :-?
Wybacz, nie pomyÂ?laÂ?am Â?e wi??kszoÂ??? os??b nie lubi zna?? zako??czenia. Po prostu przeraziÂ?am si?? takim finaÂ?em, zresztÂ? moÂ?e w ksiÂ?Â?ce jest nieco inne zako??czenie.

Ola

Post autor: Ola »

Nie rozumiem pomysÂ?u oceniania i odradzania ksiÂ?Â?ki po obejrzeniu (i to nawet nie dokÂ?adnym) jej ekranizacji. ZwÂ?aszcza w przypadku "Portretu...", gdzie jego magia kryje si?? wg mnie nie tylko w treÂ?ci, ale gÂ???wnie w pi??knym j??zyku i opisach. Nie m??wiÂ?c juÂ? o tym, Â?e najnowsza ekranizacja znacznie si?? od ksiÂ?Â?ki r??Â?ni :roll:

Kat70

Post autor: Kat70 »

Dla mnie tragiczne zako??czenie dyskwalifikuje ksiÂ?Â?k??, po co dodatkowo utrudnia?? sobie cz??sto i tak ci??Â?kÂ? egzystencj??. Dlatego jest to pozycja dla os??b, kt??re nie przeÂ?ywajÂ? tak bardzo los??w bohater??w, a skupiajÂ? si?? bardziej na walorach ksiÂ?Â?ki.

Awatar użytkownika
Panthera
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 288
Rejestracja: 28 lis 2009, 08:56

Post autor: Panthera »

Po pierwsze przypominam, iÂ? na prawd?? fajnie jest nie zdradza?? waÂ?nych element??w fabuÂ?y.
Tak wi??c zauroczona na przyszÂ?oÂ??? prosz?? zaznaczaj spoilery, to taki fajny zwyczaj. Nie psuje innym zabawy.

Poza tym podpisuje si?? wszelkimi odn??Â?ami pod postem Oli, nie rozumiem, jak moÂ?na ocenia?? ksiÂ?Â?k?? na podstawie filmu. Filmy rzadko sÂ? bardzo wierne oryginaÂ?owi.
PowieÂ??? Wilde'a jest na prawd?? fajna i zawiera duÂ?o ciekawych przemyÂ?le?? dodatkowo jest doÂ??? fantastyczna wi??c ja myÂ?l??, Â?e powinna si?? podoba??. A co do zako??czenia to co, kto lubi ale dla mnie zako??czenie ksiÂ?Â?ki powinno by?? sensowne i uzasadnione a nie tylko "dobre i wszyscy Â?yli szcz??Â?liwie" bo tak i nie waÂ?ne co byÂ?o w ksiÂ?Â?ce.
“There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”

Kat70

Post autor: Kat70 »

Czy ty widzisz jakiÂ? sens w zako??czeniu tej ksiÂ?Â?ki, bo ja tylko przesÂ?anie Â?e za bÂ???dy naleÂ?y sÂ?ono zapÂ?aci?? i nikt nie dostaje drugiej szansy, nawet gdyby bardzo chciaÂ? si?? poprawi??. To nie nastraja za bardzo pokojowo do Â?ycia.

Gobur

Post autor: Gobur »

Do mnie raczej dociera przesÂ?anie, Â?e nadmiar Â?aski korumpuje, ale za wszystko wczeÂ?niej czy p??Â?niej przychodzi nam zapÂ?aci??, a zwykle jest tak, Â?e cena okazuje si?? duÂ?o wi??ksza od tego ile to byÂ?o warte.
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Gobur, łącznie zmieniany 1 raz.

Kat70

Post autor: Kat70 »

Czy wieczna mÂ?odoÂ??? przy braku prawdziwych przyjaci??Â? i miÂ?oÂ?ci partnerskiej, do kt??rej dÂ?Â?y kaÂ?da istota, to wedÂ?ug ciebie nadmiar Â?aski. To drwina z uczu?? mÂ?odego ,niedoÂ?wiadczonego czÂ?owieka.

Gobur

Post autor: Gobur »

ta wieczna mÂ?odoÂ??? mogÂ?a by?? roÂ?nie wykorzystana, ten mÂ?ody czÂ?owiek potraktowaÂ? jÂ? jako przyzwolenie do utraty hamulc??w moralnych i za to zapÂ?aciÂ?. ByÂ? to dar, ale Â?e Â?atwo przyszedÂ? nie zostaÂ? doceniony i na dodatek skorumpowaÂ? dusz?? Doriana. A potem byÂ?a tylko droga w d??Â?. To co robimy z naszym Â?yciem i z darami jakie od niego dostajemy naleÂ?y do nas. JeÂ?li te dary marnujemy lub wykorzystujemy w zÂ?y spos??b musimy liczy?? si?? z konsekwencjami.

Kat70

Post autor: Kat70 »

Po pierwsze ta wieczna mÂ?odoÂ??? nigdy nie miaÂ?a pozosta?? bez kary, gdyÂ? zostaÂ?a darowana przez siÂ?y nieczyste ,a one zawsze odbierajÂ? swojÂ? zapÂ?at??. Po drugie, moÂ?e byÂ?o by inaczej, gdyby na naiwnoÂ?ci Doriana nie pasoÂ?ytowaÂ? jego pseudo przyjaciel, kt??ry jego kosztem chciaÂ? zaspokoi?? swoje niespeÂ?nione fantazje.

pyczunia

Post autor: pyczunia »

Zacznę od tego że uwielbiam teksty Oscara Wilda, i że książka "Portret Doriana Graya" jest dużo lepsza niż film. Dla mnie motywem przewodnim tej książki jest pokazanie jak człowiek może być zepsuty "w środku", będąc ciągle pięknym z zewnątrz. Spoiler Ale przecież na początku był piękny na ciele i duszy, dopiero poznanie Henryka go zmienia, wprowadza w inny świat i manipuluje nim, a obraz Bazylego ma pokazać nam jaki i samemu Dorianowi ogrom jego grzech??w.

Ja akurat uważam "Portret.." jak i inne bajki Wilda za arcydzieło, które przeczytałam wiele razy. Niektóre cytaty to prawdziwe perełki, które mam zapisane w pamiętniku, który kiedyś prowadziłam :-P .
Dlatego też ja szczerze polecam to dzieło. :-)

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2883
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

Wysłuchałam "Portretu Doriana Greya" w audiobooku, a wiecie jak to jest, tu się człowiek nie skupi, tamto umknie, to zostanie zagłuszone... Na "Portrecie..." sprawdzałam, czy spodobają mi się audiobooki, ponieważ nie miałam wcześniej okazji by wysłuchać fragmentu książki dłuższego niż kilka minut. Ostatnie rozdziały już domęczyłam, lecz niewiele z nich zapamiętałam, tak więc nie będę się zbytnio o nich wypowiadać. Mogę natomiast stwierdzić, że Dorian, choć irytujący (lecz cechy, które go takim czynią, były zamierzone) był interesującą postacią. Tak ja napisała powyżej pyczunia, niektóre cytaty to prawdziwe perełki. Jeśli ktoś chce, może rozmyślać o tym jak doskonale ukazane jest sprowadzanie na złą drogę, zatruwanie duszy i umysłu, wyparcie własnych złych uczynków, to proszę bardzo, ja nie jestem taką osobą. Skupiłam się raczej na akcji, która była niestety skromna i mało interesująca. Nie przepadam też za umiejscowieniem akcji w takich czasach (tak, wiem, kiedy żył autor). To po prostu nie była książka dla mnie.
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1298
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

Nie wiem jak to się stało, że tu jeszcze nie napisałam swojego zdania, noe niedopatrzenie okrutne z mej strony.
Portret Doriana Graya- to naprawdę niezapomniane dzieło. Wilde jest mistrzem słowa i klimatu. Już choćby za te słowa: "Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są tylko książki dobrze napisane i źle napisane" należą mu się oklaski :-) Ponoć pierwsza wersja portretu została źle przyjęta przez krytyków i czytelników ze względu na liczne i... ekhm nazbyt rażące aluzje do homoseksualnego związku bohaterów.

Nie oglądałam filmu, widziałam natomiast kiedyś dawno temu spektakl w Teatrze Telewizji - było kiedyś takie cóś - i pamiętam, że zrobił na mnie pozytywne wrażenie http://chomikuj.pl/Mia85/Teatr+Telewizj ... avi(video)
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

ODPOWIEDZ

Wróć do „Książki”