Seria Dziedziczka smoka

Dział założony z myślą o seriach i cyklach książkowych. Tu wszystko o naszych ulubionych bohaterach i ich przygodach ukazujących się w częściach.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Seria Dziedziczka smoka

Post autor: hlukaszuk »

Seria Dziedziczka smoka
Autor: Licia Troisi

Tom I: Testament Thubana

Obrazek

Oprawa: Miękka
Ilość stron: 292
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: Videograf II

Opis z okładki:
Pierwszy tom nowej trylogii autorki bestsellerowych „Wojen Świata Wynurzonego” i „Kronik Świata Wynurzonego”. Bohaterką powieści jest 13-letnia Sofia, wychowanka domu dziecka, która dowiaduje się, że nosi w sobie geny potężnego smoka Thubana. Sofia musi podjąć dzieło swego przodka i stoczyc walkę z jego odwiecznym wrogiem Nidhoggrem, wcieleniem zła, który pragnie zniszczyć Drzewo Świata, a wraz z nim wszystkich ludzi. Wypędzony przed wiekami do podziemi i uwieziony Nidhoggrem wciąż żyje i dzień jego powrotu jest coraz bliższy. Teraz od Zosi, dziewczyny ze smoczym sercem, zależy, czy uda się jej pokonać strach i wypełnić misję Thubana.

Tom II: Drzewo Idhunn

Obrazek

Oprawa: Miękka
Ilość stron: 212
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: Videograf II


Opis z okładki:
Drugi tom trylogii o dzielnej dziewczynce, która nosi w sobie geny potężnego smoka Thubana. Wychowanka domu dziecka, adaptowana przez tajemniczego profesora dowiaduje się, że ma do spełnienia niebezpieczną misję.
W czasie, gdy jej opiekun wyrusza na owiana tajemnica wyprawę do Budapesztu, Sofia podróżuje po kraju z cyrkiem, w którym pracuje Lidia. Kiedy cyrk przybywa do Benewentu – miasta w południowych Włoszech, gdzie legendy o czarownicach są wciąż żywe, Sofia poznaje Fabia, urodziwego chłopca z pieprzykiem na czole, podobnym do tego, który ma ona sama. Jednak wkrótce okazuje się, że Fabio nie jest jej przyjacielem. Przed tysiącami lat oszukał smoki i jest gotów uczynić to znowu, by uniemożliwić powrót strasznemu wywernowi. Dla Sofii miłość i niebezpieczeństwo przybierają to samo oblicze…


Tom III: Klepsydra Aldibaha

Obrazek

Oprawa: Miękka
Ilość stron: 224
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: Videograf II

Opis z okładki:
W podziemiach willi profesora Schlafena coś złego dzieje się z Pączkiem Drzewa Świata. Paczek gaśnie, a to oznacza niebezpieczeństwo dla świata. Jest to również znak, że któremuś ze Smokończyków grozi śmierć. W Internecie profesor znajduje potwierdzenie swoich podejrzeń: w Monahium znaleziono poparzone ciało chłopca. Wygląda na to, że Karl był Smokończykiem, który zginał z rąk wojowników Nidhoggra.
Profesor z Lidią i Sofią udają się na pogrzeb karla i tam poznają Effi, przybraną matkę Karla, która – tak jak profesor – jest Stróżem. Po wspólnej naradzie dochodzą do wniosku, że jedynym sposobem na uratowanie usychającego Drzewa Świata, a także ocalenie świata przed złem Nidhpggra, jest przywrócenie Karla do życia. Pomóc ma w tym starożytny artefakt – klepsydra Aldibaha, zwana Władczynią Czasów. Mimo, że taka ingerencja w czas jest bardzo niebezpieczna, profesor i Effi SA gotowi podjąć to ryzyko.


Moja opinia:

Sięgnęłam po tę serię z kilku powodów:
1) Była dostępna w bibliotece
2) Myślałam, że to trylogia
3) Ze względu na autorkę
4) Bo o smokach, które kocham miłością nieodwzajemnioną.

Seria okazała się typową młodzieżówką. Tytuł jest trochę mylący. Mówi o jednej dziedziczce smoka, a to nieprawda. Takich osób jest kilka i z tomu na tom poznajemy kolejne. Ich liczba jest jednak ograniczona. Opisy z okładki są trochę mylące np.: noszenie przez dziewczynę w sobie serca smoka czy pieprzyk na czole. Wykreowany świat jest niedopracowany. Istnieją sobie ludzie, którzy noszą w sobie dusze smoków albo … tu nie wiadomo co „pamięć” Strażników. O duszach smoków jest wyjaśnione na pierwszych stronach książki. Pięć smoków umierając przeniosło swe dusze w ciała ludzkie. Jak się jednak odradzają z pokolenia na pokolenie? Nie wiadomo. Jeśli człowiek nie ma potomka to czy ginie dusza smoka? Można się raczej domyślać, że tak. Z drugiej strony to wielkie ryzyko i bardzo nierealne założenie, że linii krwi uda się przetrwać trzydzieści tysięcy lat. Ludzie nic nie wiedzą o swoim dziedzictwie bo ich rodzice zawsze giną w niewyjaśnionych okolicznościach. Dzieci przeważnie tuż po urodzeniu trafiają do sierocińca. Sieroty mają znamię na czole na pamiątkę duszy smoka, która mieściła się w klejnocie, który smok nosił na czole. Ze Strażnikami to już inna historia. Ni z tego ni z owego, w jakimś wieku, bliżej nieokreślonym, zaczyna jakby działać „pamięć genetyczna”. Tak to sobie tłumaczę. Odkrywają (czort go wie jak) kim są i zaczynają szukać potomków smoka aby razem z nimi szukać owoców Drzewa Świata. Kiedy znajdą je wszystkie odrodzi się Drzewo Świata i powróci Smokonia – miasto, które odleciało w przestworza. Przeciwnikami smoków są wywerny tj. węże ze skrzydłami i jedną para nóg. Są bezwzględni i nie cofną się przed niczym. Zniewalają ludzi za pomocą metalowych wszczepów, aby im służyli. Metalowe wszczepy potrafią przybrać różne kształty: skrzydeł, ostrzy, zbroi. Świat dzieli się na tych dobrych i tych złych, choć niektórzy zmieniają strony. Przygody jakie przeżywają bohaterowie są nawet ciekawe, a sami bohaterowie wiarygodni. Mają właściwe cechy przynależne ich wychowaniu. Sofia jest zalęknionym dzieckiem z kompleksami, nie wierzy w siebie. Jej koleżanka, która wychowywała ciotka jest jej przeciwieństwem. Fabio, którego zostawił ojciec, ze względu na to co potrafi, nosi w sobie morze gniewu, który potrafi wykorzystać wróg. Karl jest z nich wszystkich chyba najnormalniejszym dzieckiem. A to pewnie dlatego, że od małego wychowywała go Strażniczka, która zastąpiła mu matkę.

Książkę polecam dla młodego czytelnika. Dorosłemu, nawet takiemu co lubi bajki, może nie przypaść do gustu.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Serie, sagi i cykle”