Trylogia Księga Słów

Dział założony z myślą o seriach i cyklach książkowych. Tu wszystko o naszych ulubionych bohaterach i ich przygodach ukazujących się w częściach.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Trylogia Księga Słów

Post autor: hlukaszuk »

Tom I Uczeń

Obrazek

Autor: J. V. Jones
Wydawca: Zysk i S-ka
Ilość stron: 543
Wymiary: 125×183mm
Rok wydania: 1998

Opis z okładki

W zamku Harvell kona król Lesketh. Młoda Melliandra, córka wpływowego lorda, buntuje się przeciw małżeństwu ze złowieszczym księciem Kylockiem. W podziemiach zamku uczeń Jack odkrywa ku swemu przerażeniu, że potrafi czynić cuda. Wraz z Melliandrą uciekają z zamku, ścigani przez czarodzieja, który od dziesięcioleci próbuje zawładnąć królestwem. Tymczasem, porzucając dom i rodzinę, wyrusza z misją młody rycerz, by dotrzeć na zdradziecką wyspę Larn, gdzie kryje się klucz do desperacko poszukiwanej przez niego prawdy.

Tom II Zdradzony

Obrazek

Autor: J. V. Jones
Wydawca: Zysk i S-ka
Ilość stron: 572
Wymiary: 125×183mm
Rok wydania: 1999

Opis z okładki

Tom drugi trylogii "Księga słów", pełnej magii, intryg i przygód. W zamku Harvell szalony książę Kylock, gnany żądzą władzy, morduje swego ojca. Dwoje młodych uciekinierów z zamku rozdziela wojenna nawałnica, a narzeczona Kylocka, piękna, władająca mocą Catherine knuje zbrodnicze intrygi, próbując zdobyć władzę nad Znanymi Krainami. Rozpoczynają się krwawe narodziny imperium...

Tom III Pan i głupiec

Obrazek

Autor: J. V. Jones
Wydawca: Zysk i S-ka
Ilość stron: 624
Wymiary: 125×183mm
Rok wydania: 1999

Opis z okładki

Oto nadeszła godzina oręża i spełnienia proroctwa, gwałtownych uczuć i zdrady, miłości i udręki, gdy Dobro i Zło ściera się w straszliwej bitwie… Oto nadszedł czas działania magii.
Synowie występują przeciw ojcom, by przerażające sekrety ujrzały światło dzienne. W twierdzy Bren obłąkany Kylock i królewski kanclerz, czarodziej Baralis, sprawują władzę nad spustoszonymi wojną królestwami, wprowadzając rządy terroru. Tymczasem Tawl wraz z przyjacielem, odnajduje Jacka. Wspólnie postanawiają ocalić owdowiałą Melliandrę i jej narodzone dziecko- prawowitego dziedzica Brenu. Nieunikniona konfrontacja Kylocka i Jacka ostatecznie wypełni proroctwo Maroda.


Moja opinia

Wszystko obraca się wokół przepowiedni, której słowa poznajemy za początku pierwszego tomu:
„Gdy ludzie honoru zapomną o swej sprawie
A krew trojga ludzi jednego dnia posmakowana będzie
Dwa bogate domy małżeństwem się połączą
A rozkład zrodzą ich lędźwie
Zjaw się człowiek nie mający ojca ani matki
Lecz siostrę za kochankę
I powstrzyma zarazę
Kamienie się rozstąpią, świątynia upadnie
Rozrost imperium mroku jego głos powstrzyma snadnie
A prawdę zna tylko głupiec”


Opisy na okładkach, przynajmniej pierwszego i drugiego tomu są trochę przeinaczone. Nie szkodzi. Wcale ich nie czytałam zabierając się za tą serię. Pierwszy tom kosztował mnie wiele wysiłku, żeby dobrnąć do końca. Niby jest zagadka, intryga, wielu bohaterów, ale coś szwankowało. Fabuła była strasznie rozwleczona, akcja prawie stała w miejscu. Zmiana nastąpiła dopiero w połowie drugiego tomu. Od tamtej pory czytałam, może nie z zapartym tchem, ale z zaciekawieniem jak to wszystko się potoczy.
Wykreowany świat jak w sztampowym Fantasy. Jest kilka królestw. Poznajemy ich władców i ich następców. Cztery królestwa dążą do podboju innych. Zbyt ambitni ludzie chcą, żeby powstało imperium. Ludzie znający magię prawie zostali wytępieni. Z czystek ocalało mało ludzi, a ci którzy przeżyli w tajemnicy trzymają swe umiejętności. Nadal można zostać skazanym za używanie czarów. Miejsce kobiet w świecie jest na najniższym szczeblu. Jeśli w rodzinie nie ma mężczyzny, kobieta nie może prowadzić sama gospodarstwa. Majątek zostaje przejęty, a ona wyrzucona na bruk i niech zdycha.

Główni bohaterowie są różni. To zarówno pozytywne postacie jak i czarne charaktery. Jack, młody piekarczyk stanowi trzon opowieści. To on jest chłopcem z przepowiedni. Rozwój jego osobowości jest w porządku. Na naszych oczach przeobraża się z chłopca w młodego mężczyznę. Jest dość realny. Jego losy związane są wysoko urodzoną szlachcianką Melli. Oboje w tym samym czasie, lecz oddzielnie, opuszczają zamek. Każde z innego powodu. Ich ścieżki się cały czas krzyżują. Do końca pozostają przyjaciółmi. Jedno drugiemu ratuje życie. Nie jest to jednorazowe zdarzenie, ale lubi się powtarzać. Niektóre przygody Jacka wynikają z przepowiedni, niektóre są bez sensu. Linijka dotycząca jego siostry jako kochanki jest mdła i na początku w ogóle nie rozumiałam po co w ogóle ten wątek został stworzony. Wszystkie wątki są jakoś tak opisywane, że czegoś im brakuje. Jakby nie były do końca przemyślane tylko stworzone na siłę. Na uznaje zasługuje postać rycerza Tawla. To chyba najlepiej wykreowana postać. Poznajemy jego historię od podszewki i motywy jego działania. Na końcu jego życie okazuje się jednym wielkim kłamstwem. Tego samego nie można już powiedzieć o jego małym przyjacielu Kosiarzu. Tej postaci brakuje wszystkiego.

Ciekawym wątkiem jest para „mapetów”, dwóch członków Straży Królewskiej, pod przykrywką omawiania związków z kobietami, komentują zaistniałą sytuację na zamku czy w królestwie. I ich rola powinna powinna się na tym kończyć, ale nie, autorowi w pewnym momencie zamaneło się wplecenie ich w konkretne wydarzenia i nie było komu komentować ani puszczać humorystycznych testów na temat ciąż i nie ciąż. A szkoda, bo to był pozytyw książki.

Wątek arcybiskupa nic nie wnosi do historii. Jest zbędny, ale zajmuje trochę miejsca.

Cykl pełny jest wstrętnych rzeczy. Dziwne potrawy powodujące burzenie się żołądka oraz okrutne tortury, znęcanie się nad ludźmi i nad zwierzętami. Jedna z postaci to totalny psychol. Ba, żeby to jedna.

Z braku laku można przeczytać, szczególnie od połowy cyklu kiedy robi się ciekawie, ale zachwytu nie ma.

Seria opisywana jest jako bestceller - nie powiedziałabym tego.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Serie, sagi i cykle”