Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zapytaj Anetę
Autor Wiadomość
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2012-04-25, 23:23   Zapytaj Anetę

Jest coś o co chcielibyście zapytać naszą wschodzącą gwiazdę polskiego urban fantasy? :D Nie ma problemu. Za pośrednictwem tego tematu możecie pytać, a Aneta w miarę swoich możliwości postara się Wam na bieżąco odpowiadać. Kto wie, może wywiąże się z tego jakaś burzliwa dyskusja?

Ja od razu skorzystam z okazji, gdyż mam takie pytanko, które zawsze chciałam zadać autorowi. Wydaje mi się, że każdy pisarz odpowie na nie inaczej i po swojemu, ale może się mylę... zatem zacznę weryfikację od ciebie Aneto :)

Co jest najfajniejszego w byciu pisarzem?
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
Jada 
Autor
Wiedźma


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Kwi 2012
Posty: 124
Wysłany: 2012-04-25, 23:40   

To, że żyjesz przynajmniej częściowo w świecie fantazji i nikt ci tego w twarz nie wyrzuca? Jak masz 5 lat i wyimaginowanego kumpla, rodzina rzuca za twoimi plecami rozczulone spojrzenia. Jak masz 30 lat i stworzysz ich całą gromadę, lepiej by znalazł się wydawca, inaczej musisz się liczyć z tym, że dla rodziny zaczynasz się łapać pod kategorię ekscentrycznej i nieco stukniętej krewnej.
Jest wiele aspektów bycia pisarzem, które są po prostu fantastyczne. Robisz coś co kochasz. Spełnia się marzenie o pracy idealnej, tzn takiej, w której nie odliczasz dni do emerytury i nie czekasz na moment, kiedy nie będziesz dłużej musiała tego robić.
Najlepsze jest to, że robię coś co lubię, co daje mi radość i nieoczekiwanie okazuje się, że przy okazji mogę dać trochę radości innym.
Szczerze - z mojej perspektywy nie ma złych stron.
A tak w ogóle, to pytanie jest na wyrost. Jestem gdzieś między aspirantem a faktycznym pisarzem - takim rasowym i wiarygodnym towarzysko. 1 książka to jeszcze za mało. A te napisane ale jeszcze nie wydane jeszcze się nie liczą. Powtórz Karo to pytanie na koniec Hexalogii :roll:
_________________
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2012-04-30, 09:20   

Ja się chciałam spytać, o coś niezwiązanego z Twoją twórczością. co sądzisz o polskiej literaturze fantasy? I mam na myśli nie tylko uznanych, wydawanych autorów, ale również twórczość tych, którzy publikują w internecie - na blogach, stronach i czym tam jeszcze można. Jak choćby destrakszyn i Kometa.
Przyznam, że ja bardzo lubię sobie takie utwory poczytać.
 
     
Jada 
Autor
Wiedźma


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Kwi 2012
Posty: 124
Wysłany: 2012-04-30, 12:59   

Czarownico miła, przyznam, że na kilka lat wypadłam z obiegu czytelniczego polskiej fantastyki, jeśli czytałam to takich autorów którym wierności dochowywałam od lat. W tym czasie pojawiło się pewnie kilkadziesiąt dobrych nazwisk, które mam w plecy, choć powoli nadrabiam. Jeśli więc w następnych zdaniach będę niesprawiedliwa dla kogoś, serdecznie przepraszam, zwalcie to na moją niewiedzę.
Mam wrażenie, że w polskiej fantastyce brakuje całego nurtu, który w wielu innych miejscach ma się świetnie. Chodzi mi o urban fantasy ale też specyficzny typ paranormalu. U nas o tym ostatnim zrobiło się głośno przez sagę Zmierzch, ale to jest odfiltrowanie tego, co moim zdaniem jest najgorsze w tym gatunku. Brakuje polskich serii urban fantasy jak nasze ulubione serie o Kate Daniels czy Mercy. I nie piszę tego tylko dlatego, że Złodziej dusz i seria o Dorze była w takim klimacie, nie, po prostu bardzo lubię ten gatunek a dostępny na naszym rynku jest on właściwie wyłącznie w tłumaczeniach. Niewiele jest też literatury fantasy z humorem. A ja lubię się śmiać czytając. Jak chcę wpaść w depresję to nie ma kłopotów z odpowiednią lekturą, ale jak chcę sobie poprawić nastrój to już gorzej.
Mam wrażenie, że pod tym względem internauci są lepiej obcykani niż pracownicy wydawnictw. Wiedzą co sobie ściągnąć, przetłumaczyć etc. Nie popieram piractwa, ale nie popieram też tego, że polski czytelnik ma być pokrzywdzony tym, że nie ma dostępu do literatury, która jest popularna i chętnie czytana za granicą. Albo jakieś wydawnictwo zaczyna drukować tłumaczenia i nagle urywa serię, bo coś. Kiedy zwiedzam różne fora czy chomiki rzuca się w oczy, że jest duża rzesza ludzi, którzy lubią taki typ literatury a polscy pisarze jakoś oddają teren tłumaczeniom. Może nie lubią tak pisać, może nie ich klimat. Są pewnie różne powody. Może też strach przed fandomem, bo jak się nie raz skarżą niektórzy: polski fandom strasznie jest zawzięty, szybko wydaje opinie co jest tru a co nie. Co dark a co dla nastolatek. Co jest godne Tolkiena a co jest sieczką. Brak umiaru, ale to chyba u nas już tak jest.

Co do twórczości internetowej, muszę przyznać, że szczerze nie lubię fan fiction, może dlatego, że najwięcej ich wyprodukowano wokół sagi Zmierzch a tej po prostu nie trawię. Na pewno w necie jest mnóstwo zdolnych ludzi, jak też sporo grafomaństwa. To, że ktoś pisze a nie wydrukował/nie wydrukuje książki nie znaczy, że nie jest dobry. Podobno mniej niż 5% napisanych powieści doczeka się druku, co nie znaczy, że wszystkie z tych 95% na to nie zasługiwały. Czasem po prostu brakuje szczęścia. O tym szczęściu jakie musi mieć początkujący pisarz kiedyś szerzej napiszę. Net jest pod wieloma względami zbawieniem dla kogoś, kto ma potrzebę dzielenia się swoją twórczością. Z Kometą kiedyś wymieniałyśmy się doświadczeniami z dziecięctwa, jest między nami tylko kilka lat różnicy, plus to, że ona dziecię stolicy a ja chowana na końcu świata, ale szokujące, jak wielką różnicę robiło to, że za mego młodu net czy telefonie komórkowe raczkowały i naprawdę mało kto miał do nich dostęp. Pod tym względem jesteście w fantastycznym położeniu. Wiele osób uważa, że druk w necie przekreśla w ogóle szansę na druk na papierze. Nie sądzę. Pomijając nawet kwestie szkolenia warsztatu i tego, że pierwsze starcie z czytelnikami może być w pisaniu czy szukaniu swojej formy bardzo pomocne, jest jeszcze kwestia taka, że to też jest praca na swoją markę, swoją renomę. Nawet jeśli pod pseudonimem. I jeśli ktoś jest dobry, to naprawdę wierzę, że trafi do odbiorców i się wybije. Może jestem przesadną optymistką, ale naprawdę wierzę, że dobra naturalne się nie marnują. A czytelnik nie jest idiotą. Podejrzewam, że Ty Czarownico, czy inne dziewczęta czytałyście mnóstwo blogów i tekstów w necie, ale zapamiętałyście tylko niektóre, te, które jakoś do was trafiły. Może były lepiej napisane, może miały w sobie coś wyjątkowego, może były po prostu prawdziwe. Poziom teksów drukowanych czy nie bywa różny, a my głosujemy nogami w księgarni czy likami w necie ;)

Pytasz, czy znam teksty Destrakszyn czy Komety, zaglądałam na blogi obu, ale nie na tyle długo i wnikliwie, by wypowiadać się wiążąco. Niestety jestem ostatnimi czasy zarobiona w piętkę nie tyle pisaniem kolejnych powieści, co zwyczajnie zarabianiem na życie, więc mam braki. Ale w wolnej chwili chciałabym to nadrobić, bo spodziewam się, że warto. Mam wrażenie, że obie mają potencjał i chętnie przeczytam co i jak piszą. Nie po to by oceniać, bo nie mam do tego żadnego prawa, ale zwyczajnie z czytelniczej ciekawości.

Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale pytanie zwyczajnie mnie zaciekawiło ;)
_________________
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2012-04-30, 16:37   

Zgadzam się z Tobą, że brakuje u nas pewnych cykli, pewnych typów powieści. Dlatego tak się ciesze, kiedy w ręce wpada mi dobra książka - zaliczam do nich i Twoją. I cieszę się, że będziemy mieli cykl. Właśnie urban fantasy. Oczywiście, jest kilku pisarzy polskich bardzo dobrych, ale urban fantasy się nie zajmują. Dobrze, że w ogóle zajmują się fantasy. Ale jest Was naprawdę niewielu, lub niewielu z Was może się jakoś przebić na wydawnicze rynki.
Na pewno do wydawnictw przychodzi dużo powieści i z nich muszą wybierać, niestety , nie wiem czym się przy tym kierują. A czasem tak sobie myślę, ze powinni to zostawić czytelnikom - opublikować kilka fragmentów, żeby to czytelnicy mogli wybrać książkę do druku.
Jednocześnie wydaje się u nas sporo książek obcych autorów, a spora ich ilość to po prostu chłam. Tylko, że niepolskie nazwisko na okładce lepiej brzmi.
W każdym razie cieszę się, że tym razem na książce która przypadła mi do gustu jest nazwisko polskie (czyli Twoje). I dobrze, że ta i następne książki trafiają na nasz rynek.
 
     
Blair 
Junior Admin


Wiek: 23
Dołączyła: 26 Mar 2011
Posty: 1462
Skąd: I tak nie trafisz
Wysłany: 2012-04-30, 17:08   

Czarownica napisał/a:
Jednocześnie wydaje się u nas sporo książek obcych autorów, a spora ich ilość to po prostu chłam. Tylko, że niepolskie nazwisko na okładce lepiej brzmi.


Dorotka zauważyła bardzo ciekawą rzecz. Nawet z boku przyglądając się sobie wiem, że jako czytelnik chętniej sięgnę po powieść, która przybyła zza granicy. Czy nie zastanawiałaś się Jado nad opublikowaniem swojej twórczości pod pseudonimem?

Ostatnio jako fan literatury usłyszałam od bliskiej mi osoby, która nie czyta prawie wcale, że powinnam zacząć czytać "coś poważniejszego", chociaż tak naprawdę od książek popularnonaukowych nie stronię. Czy Ty, jako wschodzący pisarz, spotykasz się z ignorancją osób, które sądzą, że pisanie powieści fantastycznych to dziecięca zabawa? Jak na to reagujesz?
_________________
One prerson's craziness is another person's reality
- Tim Burton
 
 
     
Jada 
Autor
Wiedźma


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Kwi 2012
Posty: 124
Wysłany: 2012-04-30, 17:59   

Och, jasne, dziesiątki razy słyszałam, że to czym się zajmuję to dziecinada i łatwizna. Kiedy dowiedziałam się o tym, że wydadzą mi książkę, życzliwi radzili mi wydać ją pod pseudonimem, bo zniszczę sobie karierę naukową. A dla mnie to byłoby tak, jakbym się wstydziła tej książki. jasne, nie jest idealna, ale jest moja i cieszę się, że ją napisałam.
Był taki czas, ok lat 90. kiedy wielu pisarzy pisało pod anglojęzycznymi pseudonimami. Mi to przypomina trochę sytuację kobiet, które w XIX wieku drukowały pod męskimi nazwiskami. Poza tym, Złodzieja w tej formie nie mogłabym wydać pod pseudonimem, jako dajmy na to Anette Vadom bo specjalnie nie osadziłam ją Los Angeles, albo w Mieście, hipotetycznym mieście po zagładzie czy coś w tym stylu, ale w Polsce, w mieście, które istnieje naprawdę.
I biję się w pierś, że faktycznie czytam więcej zagranicznych autorów niż polskich, ale to trochę wynika właśnie z tego, o czym pisałam, że brakuje mi urban fantasy polskiego i w Polsce. Przecież to jest wyzwanie!
Może wy dziewczęta mądre i nadobne zajmiecie się klajstrowaniem tej dziury w rynku?


Czarownico, dziękuję ci za miłe słowa, aż się zarumieniłam ;)
_________________
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2012-10-14, 12:49   

A ja mam teraz pytanie dotyczące wydania - kiedy, i gdzie można się spodziewać nowego opowiadania? - tego łączącego 1 i 2 tom o Dorze. Bardzo, bardzo mnie to interesuje, bo chcę to w łapy dostać, ciekawość zaostrzyłaś mi niemożebnie.
 
     
Jada 
Autor
Wiedźma


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Kwi 2012
Posty: 124
Wysłany: 2012-10-14, 16:39   

Czarownico, przygotowujemy ten projekt z Kometą bardzo, bardzo starannie. Wilk w owczej skórze jest jak na opowiadanie kolosalny i żadna gazeta czy portal raczej go nie wzięliby właśnie z powodu rozmiarów - ma już 45 stron maszynopisu i myślę, że na tym poprzestaniemy ;) Dodatkowa atrakcja zajmuje troszkę czasu, Kometa ma górę zdjęć, które przerabia z wrodzonym sobie talentem i licznymi nabytymi umiejętnościami, by stanowiły najlepszą z możliwych ilustrację do opowiadania: dzięki jej pracy zobaczycie nie tylko siedzibę Romana, ale i Szatański Pierwiosnek, Dom Starszyzny... i kilka miejsc dokładnie przedstawionych w opowiadaniu. Poza tym ostatecznie mamy zielone światło, by zrobić z tego ebooczek - Ausir, który miał na Coperniconie prelekcję o e-bookach zgodził się nam pomóc w tej kwestii. Ciągle nie mamy okładki i intensywnie dumamy nad tym problemem. Plus jeszcze sprawa taka, że bardzo bym chciała, by przy okazji Wilka w owczej skórze uzbierało się trochę kaski dla Gavrana - na opłaty serwerowe i inne, więc z Kometą kombinujemy, by dostępny był on w płatnej strefie Gavranowego forum... Więc jak sama widzisz Czarownico, projekt może nie jest wielki dla dużego wydawcy, ale dla mnie i Komety jest niezłym wyzwaniem i sama jeszcze nie wiem, czy nie będziemy przeklinać dnia, kiedy to sobie wykombinowałyśmy :) Liczę że w listopadzie będzie dostępny na forum... co najmniej miesiąc wcześniej niż na stronie. Ładnie powinnyśmy się zmieścić przed premierą Bogów...
_________________
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-10-28, 16:08   

Dawno chciałam o to zapytać, ale wiecznie wypadało mi z głowy. Chodzi mi o Twoją wypowiedź na temat napisanych już książek. Odniosłam wrażenie, ze Złodziej Dusz nie jest pierwszy. Wcześniej było kilka innych książek. Czy coś mi się ubzdurało? Jeśli nie i rzeczywiście Złodziej nie jest pierwszy chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej o jego poprzedniczkach.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Jada 
Autor
Wiedźma


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Kwi 2012
Posty: 124
Wysłany: 2012-10-29, 15:55   

Hlu, poprzedniczki były, ale ukryte w zalakowanym pojemniku zostały wystrzelone w kosmos jako ta Łajka. Zwykle nie miałam weny by je kończyć albo znudziły mi się w połowie, co raczej nie wróżyło dobrze czytelnikowi, stąd zarzucenie projektu. Smutna powieść depresyjna chyba zarzucona jest na wieki... coś między powieścią a zbiorem opek o cyrku może kiedyś odżyje, ale nie zakładałabym się o to. A dziesiątki powiastek popełnianych we wczesnej młodości, opatrzonych okładkami i własnoręcznymi ilustracjami raczej nie wyjdzie na światło dzienne, bo to straszliwy obciach był :-D Więc śmiało można uznać Złodzieja za książkę pierwszą: w wydaniu, w ukończeniu, w moim zadowoleniu...
_________________
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2012-10-29, 16:12   

Szkoda, po pytaniu Hlu już nabrałam smaku na jakieś ukryte skarby. Na pewno nic się dla nas nie nadaje? Może jednak coś tak chociaż troszeczkę?
 
     
Jada 
Autor
Wiedźma


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Kwi 2012
Posty: 124
Wysłany: 2012-10-29, 21:30   

Czarownico, w sekrecie zdradzę, że tak jak Miron i Joshua jakieś pierwowzory mieli w opkach pisanych lat temu piętnaście, tak i Nikita z onego czasu pochodzi, choć jak chłopcy przechodzi poważną ewolucję, nim dostanie się na karty powieści - dojrzewa razem z autorką, mam nadzieję :)Mam cztery opasłe bruliony szortów (hahha, Kometa ich nie widziała :)) i wiele z nich można rozwinąć w pełne opowiadanie lub wciągnąć w większy tekst, co pewnie się wydarzy, ale w formie, w jakiej są w brulionach nie nadają się dla cudzych oczu ;)
_________________
 
     
Lilu
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-09, 20:57   

Miałam okazję słuchać dzisiaj wywiadu w czwórce - padło pytanie o to, kiedy Aneta planuje skończyć pisanie serii o Dorze, kolejnym logicznym pytaniem byłoby więc, co dalej? Zatem, Aneto, co dalej po Dorze i po marcu? Coś związanego ze światem heksalogii czy coś odmiennego? A może jeszcze nie ma planów na tak daleką przyszłość? ;)
 
     
Jada 
Autor
Wiedźma


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Kwi 2012
Posty: 124
Wysłany: 2013-01-09, 23:21   

Lilu, gdzieś już o tym pisałam. Dalej Nikita, 2 lub 3 tomy, później najpewniej Martyna, 1 tom i może Witkacy... Planów jest sporo (większość opisałam chyba w wątku co po heksalogii?) jeśli mi tylko czasu i sił starczy, na kilka lat do przodu mam się czym zajmować.

Kometa: Witkacy, Witkacy koniecznie!
wiedźma z bagna: Podbijam! Witkacy :-P
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org