Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Seria o Stephanie Plum
Autor Wiadomość
Tiss 
Wielbiciel Ciemności


Dołączyła: 24 Cze 2012
Posty: 13
Wysłany: 2012-07-08, 14:01   

Po kilku latach przerwy wróciłam do Stefci, zaczęłam właśnie dziewiątą część. Książki bawią niesamowicie, mnie akurat bardziej niż Doncowej czy Polakowej. Babcia Mazurowa jak zawsze ma genialne teksy, a Lula po prostu miażdży, dosłownie i w przenośni. Co do panów skłaniam się bardziej ku Rangerowi, Morelli przez pewien czas mnie wkurzał i chociaż przestał, to chyba jakiś niesmak mi po tym został ;)
_________________
He lives. I breathe. I want Him. Always. Fire to my ice. Ice to my fever.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-09-03, 10:12   

A więc już jest.
http://fabrykaslow.com.pl...asteczkami-9018

Premiera już tyle razy była przekładana, że nie chce się wierzyć, że już jest. Niestety, w chwili obecnej nie mogę sobie pozwolić na zakup.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2012-09-28, 16:29   

Część trzecia za mną, proszę państwa ;-) było jak zwykle zabawnie, zakręcenie, niektóre teksty naprawdę powalały i świetnie się ogólnie przy tej książce odpręża.

Mam jednak pewną obawę. A w związku z tym i przestrogę wobec samej siebie, żeby absolutnie nie traktować tego cyklu zbyt serio. Odnoszę wrażenie, że autorka za bardzo przekombinowuje pewne sytuacje, aby wyszło z nich coś komicznego, a to co osiąga jest niestety bardzo zbliżone do absurdalnego i głupiego zachowania głównej bohaterki. Czasami Steph pakuje się w takie kabały, że człowiek tylko kręci głową, ale, no cóż, polubił cykl i główną bohaterkę, więc leci dalej.

Mam tu na myśli, np.
Spoiler:

Akcję, po której Steph zaczęła być podejrzewana o zabóstwo dilera. Morelli jej szuka, chce z nią porozmawiać, a ta przed nim w tak kłopotliwej dla siebie chwili ucieka! Owszem, jest facet obowiązkowy, ale też lojalny. Na pewno chciał dziewczynie pomóc, a i samemu zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi, a ta zamiast połączyć z nim siły, to lata po całym mieście. Ach, Steph...

Kolejna sytuacja, to przewiezienie trupa w bagażniku... Dżizes, naprawdę nie mogła któraś podjechać na stację, żeby zadzwonić albo kogoś zatrzymać, aby im pomógł, o nieee, one postanowiły zniszczyć jakąkolwiek pozostałą ilość dowodów, pozostawiać wszędzie odciski palców ładując trupa do samochodu i zawieźć go do Morelliego! Trochę mi ręce opadły.



I co ja biedna mam zrobić, i tak przeczytam kolejne tomy :->
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2012-09-28, 21:51   

Ja już czytałam z innego wydawnictwa, ale i te z Fabryki sobie chętnie przypomnę, bo naprawdę polubiłam pannę Plum. Dobrze, że wznowili ten cykl, bo teraz trudno go dostać. Poza tym, co byśmy zrobiły bez babci Mazurowej.
 
     
Blair 
Junior Admin


Wiek: 23
Dołączyła: 26 Mar 2011
Posty: 1459
Skąd: I tak nie trafisz
Wysłany: 2012-09-28, 22:03   

Czarownica napisał/a:
Poza tym, co byśmy zrobiły bez babci Mazurowej.
Babcia Mazurowa wymiata!

Z resztą, gdzie tylko się nie spojrzy, to można się spotkać ze stwierdzeniem, że tłumaczenie FS jest lepsze niż... Amberu? Nie pamiętam kto to wydawał.
Obecnie przymierzam się do ominięcia początku drugiego tomu, ale jakoś czasu brak... Niedłgo pewnie to nadrobię. ;-)

Czy ktoś może mi zaspoilerować, dlaczego "Śliweczka"? O_o


wiedźma: plum, Blair, plum...


Blair: Tak, już zostałam oświecona. :-P
_________________
One prerson's craziness is another person's reality
- Tim Burton
 
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-11-14, 09:20   

Oksa napisał/a:
Część trzecia za mną, proszę państwa ;-) było jak zwykle zabawnie, zakręcenie, niektóre teksty naprawdę powalały i świetnie się ogólnie przy tej książce odpręża.

Mam jednak pewną obawę. A w związku z tym i przestrogę wobec samej siebie, żeby absolutnie nie traktować tego cyklu zbyt serio. Odnoszę wrażenie, że autorka za bardzo przekombinowuje pewne sytuacje, aby wyszło z nich coś komicznego, a to co osiąga jest niestety bardzo zbliżone do absurdalnego i głupiego zachowania głównej bohaterki. Czasami Steph pakuje się w takie kabały, że człowiek tylko kręci głową, ale, no cóż, polubił cykl i główną bohaterkę, więc leci dalej.

Mam tu na myśli, np.
Spoiler:
Spoiler:

Akcję, po której Steph zaczęła być podejrzewana o zabóstwo dilera. Morelli jej szuka, chce z nią porozmawiać, a ta przed nim w tak kłopotliwej dla siebie chwili ucieka! Owszem, jest facet obowiązkowy, ale też lojalny. Na pewno chciał dziewczynie pomóc, a i samemu zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi, a ta zamiast połączyć z nim siły, to lata po całym mieście. Ach, Steph...

Kolejna sytuacja, to przewiezienie trupa w bagażniku... Dżizes, naprawdę nie mogła któraś podjechać na stację, żeby zadzwonić albo kogoś zatrzymać, aby im pomógł, o nieee, one postanowiły zniszczyć jakąkolwiek pozostałą ilość dowodów, pozostawiać wszędzie odciski palców ładując trupa do samochodu i zawieźć go do Morelliego! Trochę mi ręce opadły.



I co ja biedna mam zrobić, i tak przeczytam kolejne tomy :->


Zgadzam się ze wszystkim, z tym co widoczne i z tym co ukryte. Odprężenie i jeszcze raz całkowite rozluźnienie. Pierwsza połowa książki była trochę słabsza i babci Mazurowej było za mało. Co do przekombinowania śmiesznych scen - to jedyna wada tej serii. Dlatego cenie sobie starą Chmielewską, Pokakową czy Doncową. Te autorki niczego nie przekombinowują. Książek ich autorstwa nie da się czytać w miejscach publicznych, bo można być wziętym za czubka. Nie zmienia to faktu, że bardzo przywiązałam się do Stephanie, co zaowocowało zbieraniem serii.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
wiedźma z bagna 
Redaktor
...zakała rodu...


Dołączyła: 13 Sie 2010
Posty: 1291
Skąd: z błotnistych bagien
Wysłany: 2012-11-15, 10:12   

A ja, nieszczęsna idiotka, w przypływie ogłupienia obejrzałam sobie film. W owym wytworze mieszają się wątki, tudzież fakty, z tomu pierwszego i drugiego, co jednakowoż samo w sobie jeszcze zbrodni nie stanowi. I o ile autorka przekombinowuje niektóre akcje, to reżyser z robił z filmu coś: o blee, o fuj, fe i inne takie tam. Śliweczka jest głupia, infantylna i tak leci na Morellego, że aż się niedobrze robi. Ja nie wiem, co to za gatunek filmowy, bo nawet nie komedia romantyczna. Za to można "se popaczeć" na R.
_________________
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2012-12-05, 19:55   

Zaczęłam sobie czytać 4 z myślą, że jak zacznę wieczorem, to będzie co czytać następnego dnia w tramwaju. No i jak to ze Śliweczką zwykle bywa pochłonęłam ją właśnie w ten jeden wieczór :-D

Generalnie uważam, że ta część wypada lepiej niż poprzednia, naprawdę niewiele jest już w niej takiego przekombinowanego humoru czy sytuacji. Bardzo często za to wybuchałam śmiechem, w niektórych momentach dość histerycznym, he he. Stefcia ma po prostu świetny sposób wyrażania swoich myśli. Do tego stopnia, że przy bardziej intymnych scenach miałam raczej ochotę pokładać się ze śmiechu niż czerwienić XD

Nie wiem tylko, która z matron była zabawniejsza - babcia Mazurowa czy babcia Morelliego? Obydwie mają potencjał :-)

Irytuje mnie w niej tylko niezmiennie podejście do własnego bezpieczeństwa. No po cóż na litość boską nosić tę broń, skoro nie wkłada do niej ze strachu naboi? Ach, Steph...

Problem z tą serią jest taki, że po przeczytaniu jednej części, zaraz ma się ochotę na następną. I właśnie w takim stanie się w tym momencie znajduję :-P
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2012-12-05, 20:03   

Nie dziwię Ci się, mi się tez to z tą opowieścią przydarzyło. Przy porównaniu babć, to jednak moim zdaniem wygrywa babcia Mazurowa. Ciekawa jestem tylko, skąd takie nazwisko - czy na Węgrzech takie występuje?
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2012-12-05, 20:52   

Mazur? Pewnie tak. Z resztą już kiedyś pytałam ze tam jest wiele nazwisk bardzo swojsko brzmiących ;)

Btw mnie osobiście rozbroił Sally :D

Co do kwestii bezpieczeństwa - broń jak broń, ale na litość bogów czemu ta idiotka sobie nie wstawi drzwi antywłamaniowych i krat w okna? Tam do niej każdy wchodzi i wychodzi jak chce i kiedy chce. Na samochód to zawsze coś wyskrobie, tymczasem moim zdaniem dużo pilniejszym wydatkiem jest zabezpieczenie mieszkania.

Oksa: O, to to, właśnie to też! :-P
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
Majster 
Starszy Asystent Balsamisty


Wiek: 49
Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 248
Skąd: Piastów
Wysłany: 2012-12-06, 07:32   

Kometa napisał/a:
Co do kwestii bezpieczeństwa - broń jak broń, ale na litość bogów czemu ta idiotka sobie nie wstawi drzwi antywłamaniowych i krat w okna? Tam do niej każdy wchodzi i wychodzi jak chce i kiedy chce. Na samochód to zawsze coś wyskrobie, tymczasem moim zdaniem dużo pilniejszym wydatkiem jest zabezpieczenie mieszkania.

Cała seria jest utrzymana w konwencji nieco komediowej, trzeba na takie rzeczy patrzeć z przymrużeniem oka, np tak jak filmy o agencie 007. Jeśli podejdziesz "na poważnie", bez luźnego nastawienia nastawienia do książek czy filmów o takiej konwencji to szczegóły tego typu będą cię tylko drażniły i psuły ci radość czytania czy odbioru filmu. Czasem potrzeba po prostu odpowiedniego nastroju, jak masz chęć na coś innego, odłóż lekturę następnych części, książka z półki ci nie zwieje, inaczej może być kicha.
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2012-12-06, 15:13   

Ba! Gdybyśmy - chyba mogę pisać w imieniu reszty - podchodziły do tych książek poważnie i krytykowały wszystko, to nie wiem jak inni, ale ja już po jedynce bym je rzuciła w kąt. Bardzo wiele wydumanych rzeczy i sytuacji zwyczajnie zbywam i zamiast krzywienia nosem mam w to miejsce ubaw po pachy :-D Ale ta kwestia bezpieczeństwa wraca w każdym tomie i no nie wiem, tak się rzuca w oczy, że aż trudno bez końca mrugać na nią okiem :-P
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-12-08, 21:30   

Skończyłam czytać czwórkę i od razu widać dużą poprawę. Śmieszne sceny nie są już na siłę. "Duża Murzynka" nie robi już takich gaf jak w trójce. Teraz zachowuje się na poziomie kiedy pomaga Plum. Jeśli chodzi o broń. Myślę, że Plum ma traumę po pierwszej części. Nie chce nikogo nawet przypadkiem postrzelić, więc jeśli ktoś ją zmusza do tego by zabrała broń, nosi ją, ale nie naładowaną. Może też i dlatego nie załatwiła sobie jeszcze pozwolenia na broń. Uważam, że tkwi jej to w podświadomości jak Morelli. Tylko z bronią nie doszła jeszcze do ładu. Zgadzam się z Oksą - 4 - jak do tej pory to najlepsza część.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
  
 
     
AISA 
Moderator


Dołączyła: 10 Sie 2010
Posty: 761
Wysłany: 2013-01-17, 18:13   

Uwielbiam serię o pannie Plum. Przeczytałam już 9 części (ostatnią w nieoficjalnym tłumaczeniu niestety). Tak, jak napisała Oksa, nie są to może dzieła najwyższych lotów, ale zdecydowanie są to książki na poprawę nędznego humoru. Przynajmniej u mnie to działa. Dla tych książek złamałam nawet zasadę nie czytania książki więcej niż raz (niewiele z książek dostąpiło tego zaszczytu). Czyta się je lekko, szybko i niezwykle przyjemnie. Humor za każdym razem powala mnie na kolana. Nie potrafię nawet zliczyć ile razy parskałam, a ile razy wybuchałam śmiechem, czytając przygody Stefanie. Serię odbieram jako parodię powieści detektywistyczno kryminalnej, taką ja wiem, komedię. Ta dziewczyna ma dar do pakowania się w kłopoty. Mam nawet wrażenie, że czasem kłopoty same ją znajdują. Stefanie ma zdrowe podejście do siebie, w chwilach słabości wcina pączki, pizzę je zamiast obiadu, a w ramach oszczędności, gdy doskwiera jej brak gotówki, pochłania solidne porcje domowych obiadów serwowanych przez matkę, czasem podejmuje wyzwanie dbania o siebie Nie użala się nad sobą tylko bierze życie za rogi i ... no właśnie próbuje sobie jakoś radzić. Gdy brakuje jej gotówki nie biadoli, tylko zakasuje rękawy i rusza na poszukiwanie NSSów. W każdym tomie dzieje się coś interesującego, są nowe zlecenia i nowe wyzwania. Niezmienne występują jednak Stefanie (oczywiście w roli głównej), Morelli (seksowny glina), Ranger (były komandos, prawdziwy twardziel z tajemniczym uśmiechem i tajemniczymi batmobilami) oraz moje ulubienice – Lula i Babcia Mazurowa. Te dwie ostatnie wymiatają, rozbrajają mnie zawsze i wszędzie. Polecam na słabsze dni.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2013-02-27, 16:40   

Za mną piątka. Mam wrażenie, że Stephane zaczyna powoli się wyrabiać w życiu zawodowym i prywatnym. Dorasta. Nie chowa głowy w piasek. Nowe samochody Stephani są boskie. Po prostu ślinka cieknie, a zdanie Komandosa - Na Ciebie Stephanie zawsze można liczyć (że wywoła zamieszanie) bezcenne. Stephane jako łowca to groteska, ale jako ochroniarz? To trzeba przeczytać. Zakończenie piątki jest boskie. Chciałoby się krzyknąć - Tak trzymaj dziewczyno.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org