Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kometa
2011-08-11, 00:53
Saga o Wiedźminie
Autor Wiadomość
wiedźma z bagna 
Redaktor
...zakała rodu...


Dołączyła: 13 Sie 2010
Posty: 1291
Skąd: z błotnistych bagien
Wysłany: 2011-08-22, 19:58   

Zakończenie ogólnie jest do rzyci, na osłodę można se po zakończeniu serii przeczytać opowiadanie "Coś się kończy, coś się zaczyna" tegoż autora, które (pomimo licznych protestów i sprostowań samego Sapka)fani uważają za zakończenie alternatywne, tudzież ostateczne - jak tam se kto woli.
Osobiście polecam też opowiadanie "Zdarzenie w Mischief Creek" http://www.sapkowski.abc.pl/, zresztą warto przeczytać cały zbiór opowiadań "Coś się kończy, coś się zaczyna".
_________________
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???
 
     
Gobur
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-22, 22:56   

Może dla tego że "Coś się kończy coś się zaczyna" było pisane w ramach wieczoru kawalerskiego i Sapek wrócił do starego stylu pisania pod wpływem :-P
 
     
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2813
Skąd: skc
Wysłany: 2011-10-02, 19:58   

Uwielbiam sagę o Wiedźminie. Właśnie skończyłam czytać "Panią Jeziora" (jednocześnie ignorując konieczność nauki na test z geografii, ojjj, pan profesor będzie zły :-P ).
Spoiler:

Trochę mnie zmartwiło takie zakończenie. Ono samo w sobie nie jest złe, ani smutne. Jest szczęśliwe. Ale osobiście nie lubię, gdy moi ulubieni bohaterowie umierają.

Poza tym, jestem po prostu zachwycona stylem Sapkowskiego. I humorem tej sagi. I doskonałym pomysłem, sposobem pisania. Co tu dużo pisać - Wiedźmin jest zajebisty.
Teraz tylko muszę dorwać "Coś się kończy, coś się zaczyna". ;-)
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
Gobur
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-03, 20:09   

ale to powiem nawet ja, abstynent, "Coś się kończy, coś się zaczyna" najlepiej jest czytać w stanie umysłu zbliżonym do tego w jakim powstawało :-P Tylko jakoże większość z nas nie jest pewnie takimi długodystansowcami jak Sapek więc miarkujcie się :-D
 
     
wiedźma z bagna 
Redaktor
...zakała rodu...


Dołączyła: 13 Sie 2010
Posty: 1291
Skąd: z błotnistych bagien
Wysłany: 2011-10-03, 20:47   

Łiiii tam, przesadzasz. Co najwyżej pod wpływem oparów unoszących się z kart opowiadania można dostać lekkiego kociokwiku, ewentualnie zapragnąć pogrążyć się w odmiennym stanie świadomości (jak ktoś ma słabe nerwy), ale na trzeźwo też wchodzi rewelacyjnie. Być może mój umysł jest już tak zdegenerowany, że nie potrzebuję wspomagaczy, aby wczuć się w klimat... - to też wersja prawdopodobna :-P
Natomiast "Coś się kończy..." to zbiór opowiadań i w zasadzie wszystkie warte są przeczytania.
_________________
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???
 
     
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2813
Skąd: skc
Wysłany: 2011-10-29, 20:27   

Po Sapkowskim spodziewałam się czegoś lepszego. Opowiadanie "Coś się kończy, coś się zaczyna" niestety dość mocno mnie rozczarowało, brakowało mi czegoś w stylu pisania. Humor był, ale to nie wystarczyło. Saga o Wiedźminie jest zdecydowanie lepsza.
Sapkowski we wstępie wyraźnie twierdzi, że tego opowiadania nie należy łączyć z Sagą o Wiedźminie ani nie należy taktować go jako alternatywne zakończenie. Zastanawiam się więc, co to jest, za co mamy to uważać. Ale to pytanie do autora, którego teraz tu nie ma.

Co do całego zbioru, o ile opowiadanie "Droga, z której się nie wraca" było naprawdę świetne, to pozostałe wypadły trochę mizernie. A właściwie ja po prostu nie jestem fanką tych gatunków.

Gobur, skąd masz informacje jakoby Sapek pisał to pod wpływem?
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
wiedźma z bagna 
Redaktor
...zakała rodu...


Dołączyła: 13 Sie 2010
Posty: 1291
Skąd: z błotnistych bagien
Wysłany: 2011-10-29, 20:38   

Sapkowski napisał "coś się kończy..." z okazji ślubu swoich przyjaciół, niejako dla uczczenia tej okazji, a przynajmniej tak gdzieś tłumaczył. Później wyjaśniał to tak, jak w tym wywiadzie: http://www.fahrenheit.net.../f16/kempa.html

Sophie: We wstępie o tym pisał.
_________________
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2011-10-29, 21:57   

Sophie napisał/a:
Sapkowski we wstępie wyraźnie twierdzi, że tego opowiadania nie należy łączyć z Sagą o Wiedźminie ani nie należy taktować go jako alternatywne zakończenie. Zastanawiam się więc, co to jest, za co mamy to uważać. Ale to pytanie do autora, którego teraz tu nie ma.


Po prostu miał wizję dla tych bohaterów. Ja to mam ciągle. :) Jeśli zwiążesz się z jakąś postacią, to lubisz ją stawiać w nowych sytuacjach, nawet jeśli mają się one nijak do historii i świata na użytek których postać powstała.
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2813
Skąd: skc
Wysłany: 2011-10-29, 22:03   

Kometa napisał/a:
Po prostu miał wizję dla tych bohaterów. Ja to mam ciągle. :) Jeśli zwiążesz się z jakąś postacią, to lubisz ją stawiać w nowych sytuacjach, nawet jeśli mają się one nijak do historii i świata na użytek których postać powstała.
Ale sprawa wygląda tak, że "Coś się kończy, coś się zaczyna" powstało PRZED cyklem wiedźmińskim. Więc mało to prawdopodobne by zżył się z postacią przed napisaniem o tym bohaterze ;-) (no chyba że opowiadania były wcześniej, bo tego nie sprawdzałam). Poza tym, wywiad podany przez Wiedźmę wyjaśnia że "Coś się zaczyna" miało być żartem.
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2011-10-29, 22:12   

Wydaje mi się że opowiadania powstały jakoś w tym samym czasie. Poza tym, żart żartem, ale nie zmienia to faktu że przyszedł mu do głowy taki a nie inny ;) Tak czy inaczej ja rozumiem potrzebę autora kiedy zdecydował się napisać coś takiego i łatwo mi się pogodzić z tym że choć to o wiedźminie, to jednak nie o wiedźminie xD
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2813
Skąd: skc
Wysłany: 2012-01-19, 19:35   

Wczoraj przełączałam sobie kanały i nagle mignął mi białowłosy czerep i się okazało, że Wiedźmin leci. Nie oglądałam tego wcześniej, więc oczywiście zasiadłam i patrzę. No i kurde cholewa, mało co zrozumiałam z tego filmu, bo to taki skakanie było, to tu to tam i nie wiem co się działo. Nawet teraz nie bardzo wiem, co tam było, sceny pojedyncze kojarzę, choć wiele zmienionych, ale w jedną historię to mi się ni troszku nie składało. Gra aktorska to była po prostu masakra. Geralt nieobecny, jak na prochach (no i z jakiej racji on w kiecce chadza?). Miałyście rację! Tego nie można oglądać, bo szlag człowieka trafia. Śmiech przez płacz. Chyba tak na dobrą sprawę Jaskier był tylko jako taki, no i fajnie śpiewał. Poczułam nawet silną potrzebę ponownego sięgnięcia po książki. Jak można spaprać tak zajebistą serię? No jak, pytam?
Kometa napisał/a:
Poza tym, żart żartem, ale nie zmienia to faktu że przyszedł mu do głowy taki a nie inny ;)
No i dobrze że przyszedł taki a nie inny. Jeśli ktoś nie może się pogodzić z oficjalnym końcem, wmawia sobie że ten drugi jest tym dobry. I wszyscy są zadowoleni. Gdyby to było tylko bardziej wiedźminowe...
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-01-19, 19:43   

Ciesz się Sophie, że nie trafiłaś na pierwszy odcinek. Ja kiedyś jak głupia, z zapartym tchem zasiadłam do obejrzenia pierwszego odcinka. A tam co? Okazało się, że Wieźminki istnieją. O.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
wiedźma z bagna 
Redaktor
...zakała rodu...


Dołączyła: 13 Sie 2010
Posty: 1291
Skąd: z błotnistych bagien
Wysłany: 2012-01-20, 10:57   

OOOO... a ja właśnie ostatnio zerkam sobie co mój mąż ogląda w TV, patrzę, patrzę i co widzę? Geralt Żebrowski jakąś lalunię obmacuje i nagle się okazuje, że to wiedźminka nasłana na niego, żeby udowodnić, iż jest on wynaturzonym wiedźminem, albowiem chuć odczuwa i emocje insze. I tak se siadłam, i tak się zadumałam - co za inteligentna inaczej głowa to wydumała i do czegóż takowe upiększanie powieści było komukolwiek potrzebne...
A mąż mi zadał pytanie: Ty, o co tu chodzi? I to ci się tak podobało???
I cóż miałam rzec?
_________________
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???
 
     
Neria
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-20, 17:13   

Że film i serial są do rzyci, a piękno prawdziwe w książce zawarte.
Jestem na 3 książce póki co :3
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2012-02-01, 13:17   

Poszła fama, że Sapek jeszcze raz siądzie Wiedźmina pisać:

http://www.gram.pl/news_8..._Wiedzmina.html

No i co wy na to? Z jednej strony uwielbiam Wiedźminie uniwersum i myśl o powrocie do niego przyprawia mnie o dreszcz ekscytacji. Z drugiej jednak trochę trąci starym, odgrzewanym kotletem. I chciałabym i boję się....
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org