Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Książki, do których lubimy wracać
Autor Wiadomość
mikjam
[Usunięty]

Wysłany: 2013-05-29, 23:05   

ja uwielbiam wracać do książek Jeaniene Frot i Daryndy Jones, a ostatnio również Anety Jadowskiej i Ilony Andrews. Ile razy bym tych książek nie czytała, zawsze znajda się fragmenty, w których wybucham na głos śmiechem, albo od których nie mogę się wprost oderwać.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2013-05-29, 23:10   

Czyli , przynajmniej jeśli chodzi o te ostatnie - jak większość z nas. Zresztą, przeglądając forum, można to łatwo zauważyć :-)
my bardzo lubimy urban fantasy, a te autorki w szczególności.
 
     
Ilir 
Admin Techniczny
Niedźwiedź


Wiek: 30
Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 527
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-29, 23:55   

A ja uwielbiam wracać do Sagi o Ludziach Lodu. Przeczytałem już 4 razy i zanosi się, że przeczytam po raz kolejny i będę tak samo wciągnięty jakbym czytał pierwszy raz. Mają urok te książki :-)
_________________
Jesteśmy tylko maleńkimi pyłkami, tańczącymi do rytmu natury...
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2013-05-30, 00:22   

Saga o Ludziach Lodu to klasyka i cudo samo w sobie, wcale Ci się nie dziwię. Też do niej wracam i zajmuje poczesne miejsce w moim skromnym księgozbiorze. Razem z Sagą o Czarnoksiężniku i Sagą i Królestwie Światła. to ostatnie, niestety, dużo słabsze jest, ale cóż, i tak się cieszę, że zostało napisane.
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2013-05-30, 11:44   

W sumie to od ostatniego posta sporo się u mnie zmieniło i doszły nowe książki. Na pewno często wracam do wszystkiego, co napisała Ilona Andrews, nie tylko Kate, ale również poboczne opowiadania. Z Kate uwielbiam najbardziej trójkę, wątpię już żeby jakakolwiek część tę przebiła, a z opowiadań najchętniej poczytuję sobie od nowa "Silver Shark".

Zdecydowanie seria o Rednej Olgi Gromyko, niektóre fragmenty czytane dziesiątki razy nadal wywołują u mnie banana na twarzy :-D

No i najważniejsza chyba seria Karen Moning - Fever. Mikjam nic o niej nie pisałaś, więc nie wiem czy czytałaś, ale skoro ubóstwiasz urban fantasy, to powinna Ci się spodobać. W zasadzie to zazdroszczę Ci, jeśli jeszcze jej nie czytałaś i dopiero będziesz zaczynać :-)
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2818
Skąd: skc
Wysłany: 2013-05-30, 12:32   

Niemożliwe, że jeszcze się w tym temacie nie odezwałam.

Najczęściej wracam do Ilony Andrews - powieści, opowiadania, fragmenty opublikowane na stronie autorów - nieważne co, ważne, że ich. Często się zdarza, że otwieram losową stronę i czytam to, na co akurat trafię. :-D Ostatnio też wróciłam do Patricii Briggs, a jeszcze wcześniej na chwilę do Olgi Gromyko, a także od czasu do czasu poczytuję cykl Fever Karen Marie Moning. Bardzo często, możliwe, że ostatnimi czasy nawet częściej niż do Kate Daniels, wracam do opowiadania "Książę Ebon Rih" z książki "Serce Kaeleer". :-D
Oksa napisał/a:
Mikjam nic o niej nie pisałaś, więc nie wiem czy czytałaś, ale skoro ubóstwiasz urban fantasy, to powinna Ci się spodobać. W zasadzie to zazdroszczę Ci, jeśli jeszcze jej nie czytałaś i dopiero będziesz zaczynać :-)
Popieram. Mikjam, przeczytaj tę serię koniecznie. ;-)
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
RustyAngel 
Wielbiciel Ciemności
Little Devil


Wiek: 34
Dołączyła: 13 Maj 2013
Posty: 33
Skąd: Leszno / Poznań
Wysłany: 2013-05-30, 16:43   

O mamciu.... toż to prawie cała moja biblioteczka powinna się tutaj pojawić... No to ograniczę się może do tych naprawdę zaczytanych egzemplarzy... Często i regularnie wracam do Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz - nie mato jak dobra powieść o moim ulubionym mieście z rewelacyjnymi bohaterami... Trylogia Czarnych Kamieni też jest przeze mnie czytana dość regularnie.... Chętnie też sięgam po historię pewnej W.Rednej wiedźmy..... no i do książek Jadowskiej też chętnie wracam i czekam na następne części :)
 
 
     
mikjam
[Usunięty]

Wysłany: 2013-05-30, 17:44   

Oooo... super :D Akurat nie miałam żadnej rzeczy do czytania po serii The Edge, która kończę :D To będzie następne w kolejce :D

Za to ja polecam Jeaniene Frost i Darynde Jones tym, którzy się jeszcze z ich książkami nie spotkali. Książki JF są dosyć podobne w stylu do tych Ilony Andrews. Sama autorka przyjaźni się bardzo blisko z tą parą. Darynda Jones ma za to dosyć specyficzny sposób pisania, ale po dwóch pierwszych rozdziałach można się do niego przyzwyczaić, a książki bardzo wciągają.
 
     
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2013-05-30, 18:25   

Jeśli chodzi o Frost, to jednak stoi dla mnie daleko od Andrews, choć przyznaję, że do jedynki i dwójki wracam sobie od czasu do czasu, bo są najciekawsze. Andrews ma według mnie o wiele ciekawszą fabułę, postacie drugoplanowe, które można pokochać na równi z tymi głównymi oraz bardziej wyważony wątek miłosny.

O serii Daryndy Jones mamy temat, gdzie kilka osób się już wypowiedziało :-) http://forum.fan-dom.pl/viewtopic.php?t=1279

Jeśli chodzi o Fever, to normalnie poleciłabym Ci przeczytanie tej serii w oryginale, ale widzę, że i tak wolisz w ten sposób, więc mogę tylko życzyć Ci ciekawej lektury. A na pewno taka będzie 8-)
Temat o serii na forum możesz znaleźć tutaj http://forum.fan-dom.pl/viewtopic.php?t=776
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
 
     
destrakszyn 
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Ostra jak komar


Wiek: 23
Dołączyła: 07 Sie 2010
Posty: 974
Skąd: skc
Wysłany: 2013-05-31, 02:23   

Hm, a czy ja się tu wypowiadałam? Nie mam pojęcia. Najwyżej się powtórzę. :-)

Najczęściej wracam do cyklu o Owenie Yeatesie Eugeniusz Dębskiego, pałam do tych książek miłością gorącą i bezwarunkową. Wiem, że mają swoje wady, że mogą się wydawać nieco... infantylne, noale ja po prostu je uwielbiam i wszelkie minusy wyglądają w moich oczach jak plusy. W sumie, to przecież różnica tylko jednej kreseczki. :-P Każdą z części czytałam po kilka razy (najwięcej to chyba dwójka, czyli Tamta strona czasu), w zasadzie znam je na pamięć. Oprócz szóstki - jeszcze jej nie czytałam, bo nadal liczę, że Fabryka Słów jednak Brata marnotrawnego wyda... Nie chcę sobie psuć przyjemności ebookiem, a kupowanie jednego tomu odstającego od reszty też mnie nie zachwyca. Ale pewnie w końcu ulegnę i kupię. Tak czy siak, zachęcam do czytania, bo to naprawdę fajne powieści. :)

Oprócz Owena Yeatesa mogę tu chyba jeszcze wliczyć cykl o Artemisie Fowlu spod ręki Eoina Colfera (tak do trzeciej części) i - nikt chyba nie jest zaskoczony? - książki i opowiadania Ilony Andrews. Uwielbiam ten duet. :)
_________________


Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.
 
 
     
attra 
Wielbiciel Ciemności


Dołączyła: 27 Mar 2013
Posty: 99
Wysłany: 2013-06-19, 13:53   

O matko, jest bardzo dużo książek do których lubię wracać, ale najbardziej chyba do serii o Harrym Potterze, trylogii Jeździec Miedziany Paulliny Simons, Sagi o Ludziach Lodu, serii Nocna Łowczyni, Trylogia Czarnego Maga, seria o Nekroskopie i Wiedźmin oczywiście.
Trylogia Siewca Wiatru, Pan Lodowego Ogrodu...
Musiałabym zapisać pewnie z całą stronę gdybym chciała wpisać tu każdą taką książkę :-P
_________________
książki to mój jedyny nałóg

Moje czytanie
http://miszmasz79.blogspot.com/
 
     
Irina
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-31, 15:35   

Wracanie do książek to coś, co praktykuję począwszy od przeczytania po raz pierwszy "Dzieci z Bullerbyn". Coś, czego mój chłopak w ogóle nie rozumie.
Każdego roku, prawie każdego, czytam na jesieni Wiedźmina... no nie mogę no, taka pora, ciągnie...
Kilkakrotnie czytałam Achają, Pana Lodowego Ogrodu, dwie części Diabła Anny Kańtoch, cykl o Mordimerze Piekary, cykl Kusziela J. Carey... Wracam do Kossakowskiej... Do klasyki, czyli Tolkiena, trochę ciężej, ale to już wielka uczta. Za dawnych czasów pierwsze 4 części HP wymęczone nieprzyzwoitą ilość razy. W zasadzie powracam głównie do fantasy. Za wyjątkiem "Wichrowych wzgórz" i "Anny Kareniny".
 
     
Thou 
Wielbiciel Ciemności

Dołączył: 28 Paź 2016
Posty: 1
Wysłany: 2016-10-28, 20:55   

Od kilku dobrych lat wracam do książek Ricka Riordana, a równocześnie czytam wszystkie nowe na bieżąco. W tym miesiącu wyszedł "Młot Thora" i znowu się nie zawiodłam - naprawdę pojęcia nie mam jak ten koleś to robi, ale nigdy nie obniża poprzeczki. Znowu mamy przygody i nagłe zwroty akcji, ale tym razem podane w skandynawskim sosie, że tak powiem. ;) To już kolejna część nowego cyklu Riordana, której akcja rozgrywa się w świecie mitologii nordyckiej, moim ulubionym zresztą ;) Podejrzewam, że jeszcze nieraz będę wracać do nich, tak jak do Władcy Pierścieni, czy Harrego. :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org