Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Cykl Oko Jelenia
Autor Wiadomość
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-02-17, 07:03   Cykl Oko Jelenia

Oko jelenia



Autor: Andrzej Pilipiuk
Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Wymiary: 12.5 x 19.5 cm
Rok wydania: 2008-2011

Zestawienie tomów z opisami:


Tom I - Droga do Nidaros
Nowy cykl Andrzeja Pilipiuka zaczyna się jak u Hitchcocka. W dodatku nie od trzęsienia, lecz od całkowitej zagłady Ziemi. A potem napięcie wciąż rośnie. Występują: Kosmiczni Nomadzi, którzy rąbnęli 5 milionów książek razem z opakowaniem, czyli gmachem Biblioteki Narodowej, przypadkowi turyści przeniesieni w czasie, ze swoich światów wrzuceni na dno średniowiecznego slumsu: nauczyciel informatyki, nastolatek z Warszawy, szlachcianka spod XVIII-wiecznego Lublina. W Norwegii Anno Domini 1559 muszą przeżyć. I wypełnić misję - odnaleźć oko jelenia, wpierw ustaliwszy, co to, u diabła, jest!

Tom II - Srebrna Łania z Visby
Witaj w świecie, z którego tak blisko do... piachu. Wyobraź sobie, że dziś znaczy przed wiekami, a doczekanie jutra graniczy z cudem... Norwegia A.D. 1559 to czasy zabójcze dla trojga współczesnych Ziemian. W dniu zagłady, ratując skórę, oddali się w niewolę mrocznego strażnika pamięci Kosmosu. Przed nimi straceńcza misja pod nadzorem bezwzględnego kapo, kombinacji futrzaka z maszyną. Swoją misję mają hanzeatyccy kupcy, których drogi krzyżują się ze ścieżkami naszych bohaterów. Bo "Oko" to nie tylko wielotomowa, ale też wielowątkowa i wielopiętrowa opowieść z widokiem na Wszechświat. Jak to u Pilipiuka - karuzela charakterów, epok, losów, a i tak to nasze mózgi okazują się największą tajemnicą. Nawet wygrzebane z czaszki. Zapinamy pasy. Biuro Podróży Pilipiuk Travel zaprasza na kolejną wyprawę w czasie i przestrzeni. W programie: survival na lądzie i morzu, akcja do utraty tchu.

Tom III - Drewniana twierdza
Zaprawdę powiadam ci, przeczytasz szybciej niż myślisz.
Na początek nokaut. W kosmosie 3. „Oka” nie ma zmiłuj. Ucieczka do przeszłości to obóz przetrwania dla Marka, Staszka i Heleny. W XVI- wiecznej Norwegi krzyżują się bowiem drogi i interesy istot z różnych czasów, stron świata i wszechświata. Jest śmiertelnie niebezpiecznie. Zawsze pod górę. Czasem cuchnie. Zawsze pachnie wolnością, przygodą i wędrówką.
Nie polecamy tej książki jeśli masz coś pilnego. Bo nie odłożysz szaleńczej misji. Nie porzucisz zacnej kompanii, w której ludziom honoru tak blisko do typów spod ciemnej gwiazdy, co i ratować, i torturować potrafią. „Okiem jelenia” spojrzysz na świat z perspektywy tych co przed nami i tych, którzy właśnie… nadchodzą.
Zapinamy pasy. Biuro Podróży Pilipiuk Travel zaprasza na trzecią wyprawę w czasie i przestrzeni. W programie: survival na lądzie i morzu, akcja do utraty tchu.

Tom IV - Pan wilków
Styczeń Anno Domini 1560. Po dramatycznej ucieczce z Bergen Marek i Hela docierają do Polski. Rozbitkowie z innych epok osiągnęli oto brzeg. Niestety, na swoim szlaku pozostawili kolejne trupy, a nad ich głowami zawisło jeszcze jedno śmiertelne zagrożenie. Czym powita ich Ojczyzna? Co czeka ich w jednym z najważniejszych miast Hanzy? Jaką pajęczynę snują wokół sprytni kupcy? Także w Szwecji nie dzieje się dobrze. Pustkowia kraju Dalarana skrywają złowrogą tajemnicę. Przewrotny los stawia na szachownicy zarówno nowe jak i dawno nie widziane pionki. Również nieświadom niebezpieczeństwa prostoduszny kozak Maksym, z wierną szablą u pasa, podąża ku swemu przeznaczeniu...

Tom V - Triumf Lisa Reinicke
Uniknąć zabójców. Zmylić trop niczym lis, a potem wyśledzić, odnaleźć i zgładzić. Bo jeśli oni pierwsi odnajdą...
Marzec, Anno Domini 1560. Gdańsk. Port, jeden z największych w Europie. Marek, Hela, Staszek i Maksym. Nareszcie razem. Żyją, ale śmierć znowu zaplata na nich śmiertelne sidła. Wokół giną ludzie. Miejsca zbrodni znaczą wilcze ogony. I jest tylko jeden wspólny element łączący wszystkie zabójstwa. Marek.
Gdzieś pośród kamieniczek i zaułków Gdańska ukrywa się szajka bezwzględnych morderców. Gdzieś tu, jak cierń w stopie tkwią śmiertelnie niebezpieczni intruzi z przyszłości. I jest jeszcze ktoś. Królewski justycjariusz, który by przejrzeć sekrety Hanzy nie cofnie się przed niczym.

Tom VI - Sfera Armilarna
Wojna. Okaleczona, stojąca nad grobem Hanza jest jeszcze w stanie ująć i ukarać tego, kto złamał jej prawa.
Maj, Anno Domini 1560. Gdańsk. Staszek czuwa nad śmiertelnie ranną Helą. Nie widzi zaciskającej się pętli. Niebawem kolejny wilczy ogon zaznaczy śmierć kolejnego przyjaciela. Pomoc nie nadejdzie – Marek strzeżony przez hanzeatyckich zabójców podejmuje desperacką decyzję…
Już za późno na intrygi. Rozbitkowie z innych czasów są w tym świecie anomalią. Los się ich nie ima i nie będą mieli przyszłości. Uczepieni nadziei na przetrwanie desperacko poszukują mitycznego Oka Jelenia…
Wstęgi ludzkich losów łączą się jak w sferze armilarnej: Ty trzymasz w ręce swój świat i ja trzymam świat w ręce. Jak mówi stare kozackie przysłowie – kto jest durniem, niech umrze jako niewolnik.

Moja opinia:

Wszystkie tomy czytałam w tempie, w jakim się ukazywały. Nie jestem więc świeżo po ich przeczytaniu z wyjątkiem ostatniej, którą udało mi się przeczytać wczoraj. Wiedziałam, że Strefa Armilarna jest ostatnim tomem. Bardzo się obawiałam przeczytać tą część. Dlaczego? Pilipiuk jest świetny jeśli chodzi o jednotomowe książki (nie zawsze wysokich lotów, ale przyjemnie się czytające). Dziennik Norweski ukazał, że w wielotomowej powieści się gubi. Pozostawia niedokończone, wspaniałe wątki i nie potrafi zakończyć porządnie serii. Bardzo się cieszę, że moje obawy spaliły na panewce. Strefa Armilarda wciągnęła mnie jak inne tomy i pochłonęła bez reszty. Autorowi w tym jednym tomie udało się połapać i zakończyć wszystkie wątki. Zakończenie takie jak się spodziewałam, ale dojście do niego i epilog były totalnym zaskoczeniem.

Cały cykl zawiera to co lubię najbardziej:
1) bohaterami fantasy są Polacy,
2) mieszanka wybuchowa: fantasy połączone z s-f
3) wplecione wątki historyczne

Nie istnieje drugi taki cykl, który by to zawierał. Za nim powstał często rozmyślałam o takim połączeniu różnorodności. Wyszło wspaniale.

Zaskoczyło mnie wyznanie autora, które zostało zamieszczone na końcu książki. Wiele książek wskazuje, że gdzieś kiedyś pomysł, który powstał w głowie autora został odłożony na później. Niestety realia świata bardzo szybko się zmieniają i stary pomysł nie każdemu z młodego pokolenia potrafi się spodobać. Cykl Oko jelenia musiał być wielokrotnie modyfikowany, ponieważ np. Pan Grzędowicz pokrzyżował plany Pilipiuka. Myślę, że wyszło to z korzyścią dla czytelnika. Mamy zamiast jednego głównego bohatera aż trzech. Każdy znajdzie coś dla siebie. Postacie zostały wspaniale nakreślone. Przechodzą pewną metamorfozę. Życie daje im popalić i muszą zweryfikować swoje poglądy na wiele rzeczy a nawet na samych siebie. Ktoś komu podobał się Pan Lodowatego Ogrodu, powinien spodobać się Cykl Oko Jelenia (choć zawsze są wyjątki od reguły).
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
WereWolf 
Moderator
...rodem z piekła...


Wiek: 33
Dołączyła: 25 Paź 2009
Posty: 1715
Skąd: sprzed monitora
Wysłany: 2012-02-17, 10:57   

Zakończenie 6 tomu, który to ponoć jest ostatnim, daje Pilipiukowi otwartą furtkę na napisanie pięciu różnych cykli. A niestety znając autora i jego "płodność" sobie nie odpuści.
Sam cykl przyjemnie się czyta, czego o innych dziełach Pilipiuka (z wyłączeniem serii o Kruszewskich) powiedzieć nie mogę. Też lubię wątki historyczne wplecione w fabułę. A i o dziejach kraju i kulturze owych czasów można się dokształcić.
Zakończenie cyklu jak dla mnie raczej przewidywalne.
Ale czy fanom PLO się spodoba?
_________________
 
     
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2813
Skąd: skc
Wysłany: 2012-02-17, 17:49   

Pilipiuk to autor, któremu dałam najwięcej szans - żadnej z nich nie wykorzystał. Zaczęłam pierwszy tom Oka Jelenia i do końca nie dotrwałam. Pomysł był całkiem ciekawy, wykonanie już mniej. Niestety Pilipiuk pisać, moim zdaniem, nie umie (produkuje jak najwięcej, ale szkoda że nie zwraca uwagi na jakość). A na pewno nie tak, by mnie zainteresować. Jego książki cierpią na brak interesujących i wyrazistych postaci. Może kiedyś zrobię drugie podejście do Oka. Może.
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2015-04-02, 20:51   

Dla mnie styl pisania Pilipiuka jest świetny. A Oko Jelenia ma świetnie nakreślone postaci. Oczywiście najwyraźniejszą postacią jest Jakub Wędrowycz -ale to nie jego temat). Jak pisałam wcześniej. Każda książka i autor mają swoich zwolenników jak i przeciwników.

[ Dodano: 2015-04-02, 20:49 ]
8 kwietnia 2015r. po długiej przerwie ma miejsce premiera kolejnej części Oka Jelenia, a mianowicie Sowie zwierciadło.




Mało tego bo:
"Jeszcze nie zakończyła się seria Oko Jelenia, a mistrz pióra Andrzej Pilipiuk zabiera Was w kolejną podróż pełną przygód! Tym razem jest to "Ząb sarny", który przenosi akcję w przyszłość od wydarzeń z poprzedniej serii. Wykradliśmy Andrzejowi na chwilę jego sekretny notatnik z którego wynika, że tym razem postara się serię pociągnąć nieco dłużej niż bestsellerowe Oko. Możecie się więc przygotować się na cykl z 8 (!) części, dwóch prequeli, sequela oraz ekskluzywnego słowniczka pojęć. Tymczasem okładka części pierwszej. W przygotowaniu część druga z roboczym tytułem "Wytargacz komutatora"



Źródło: https://www.facebook.com/...?type=1&theater
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org