Cykl Inkwizytorski

Dział założony z myślą o seriach i cyklach książkowych. Tu wszystko o naszych ulubionych bohaterach i ich przygodach ukazujących się w częściach.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Młot na czarownice

Obrazek

Musiałam się obejść smakiem jeżeli chodzi o Bicz Boży, bo okazało się, że biblioteka przegapiła tą cześć i jej po prostu nie zakupiła. A nie wiadomo czy i kiedy nadrobi to niedopatrzenie, może przy zakupie najnowszej części (pobożne życzenia). Pierwsze trzy opowiadania z Młota czarownic: Ogrody pamięci, Młot na czarownice i Mroczny krąg, mnie rozczarowały. Nic nie wniosły do fabuły i powiedziałabym nawet, że były nawet nudne. Czwarte mnie zaciekawiło Wąż i gołębica. Święte Officjum nie wieży w wampiry, Anioły też w nie nie wierzą. Jakim więc cudem po ziemi chodzi baron Haustoffer – wampir. Oto zagadka. Jest całkiem inny niż w znani mi z literatury jego krewniacy. Czy jest jedyny? Opowiadanie nie daje odpowiedzi. Może autor jeszcze do tego kiedyś wróci. Ukoronowaniem chyba jednak postaci cyklu Inkwizytorskiego jest ostatnie opowiadanie – Żar serca. Zło nie zawsze triumfuje. Dobro wygrywa tylko wtedy, kiedy ma szczęście, by mógł mu służyć taki naiwny skurwysyn jak Mordi. Czemu naiwny.
[spoiler] Bo wierzy, że najtajniejszym Wewnętrznym kręgiem Inkwizytorium kierują Anioły. A uważałam Mordimera, za mądrego.[/spoiler]
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Serie, sagi i cykle”