E-czytniki

Czytałeś ostatnio ciekawą książkę bądź komiks? A może ciekawy artykuł w gazecie? Podziel się tym z nami. Rozpocznij dyskusję na temat ulubionych dzieł literackich i nie tylko.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
attra
Posty: 99
Rejestracja: 27 mar 2013, 16:51

Post autor: attra »

Aaaa juz rozumiem. Martwiłam się, że mój czytanik Prestigio trzyma 5 godzin... Ale ciągłego czytania - bez odstawiania go i wyłączania.
Takie czyatnie jak opisałaś, no to 2-3 tygodnie :)

Uff poprawił mi sie nastrój :)
książki to mój jedyny nałóg

Moje czytanie
http://miszmasz79.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Majster
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 257
Rejestracja: 10 lut 2010, 09:06

Post autor: Majster »

attra pisze:Uff poprawił mi sie nastrój :)
No niestety muszę ci trochę napsuć krwi ;-) Ekrany typu, trochę podobne do tych stosowanych w ramkach na zdjęcia, pobierają prąd przy "przewracaniu strony", czyli najdokładniej byłoby podać ilość stron możliwych do odczytania "od ładowania do ładowania" baterii. Reszta urządzenia pobiera znikome ilości energii, może troszkę wi-fi i ma mały wpływ na nasze rozważania. W mojej praktyce starcza to na przeczytanie 3-5 książek, co ostatnio zajmuje mi ok. 2 tygodni. Idealnie np na urlop, szczególnie przy zmniejszaniu i restrykcyjnej kontroli wagi bagażu przez linie lotnicze ostatnimi czasy. Gdybym miał czas non-stop, to przeczytałbym te książki w 2 dni, i wtedy mógłbym twierdzić, że baterie starczają na 2 dni. No może z uwagi na energię niezużytą przez wi-fi, procesor itd była by to jedna książka więcej. Z mojego punktu widzenia, sprawa długości pracy czytnika była 2-rzędna, najważniejsza była dbałość o oczy gdzie ekrany tego typu są bezkonkurencyjne - przynajmniej na razie, bo męczą wzrok na poziomie drukowanego papieru. Długość pracy na bateriach to poboczna korzyść. To tyle. Mam nadzieję, że nie popsułem ci humoru za bardzo.

Awatar użytkownika
attra
Posty: 99
Rejestracja: 27 mar 2013, 16:51

Post autor: attra »

Hej,
No nie popsułeś mi humoru wogóle :-)
Jestem przekonana, że Kindle to świetne czytniki.
Mój czytnik spełnia swoje zadanie, jest taki jakiego potrzebowałam i chciałam. Ma to na czym mi zależy. Dla mnie długość wytrzymywania baterii to ważna kwestia, bo sporo jeżdżę pks i pkp. Ja na swoim czytanik czytam średnio 1,5 / 2 ksiażki zanim padnie mi bateria. Objętość książki na czytaniku, to jakieś średnio 300 - 400 stron.
Tak jak napisaleś kwestia urlopu i ograniczenia wagi bagażu, ale przede wszystkim mozliwość sprawdzenia czy dana ksiażka podoba mi się na tyle, żeby kupic jej wersję papierową.

Pozrawiam!
książki to mój jedyny nałóg

Moje czytanie
http://miszmasz79.blogspot.com/

mikjam

Post autor: mikjam »

Ja mam Kindla, którego po prostu uwielbiam. Mam na nim na razie ponad 500 książek i artykułów naukowych i wciąż jest na nim pełno miejsca. A ja mam zawsze wszystko pod ręką. Zawsze strasznie moje ramiona cierpiały, gdy nosiłam w torbie po 4 książki i stertę stron z artykułami. A teraz jedno male urządzenie załatwia wszystko! Kindle wytrzymuje mi ponad miesiąc, a przy bardzo intensywnym czytaniu ok 3h. Poza tym uwielbiam to, że czytając po angielsku wystarczy zaznaczyć słówko i mam od razu jego opis i znaczenie.
Poza tym muszę powiedzieć, że bardzo zaskoczyło mnie nastawienie do klienta firmy Amazon. Mój pierwszy Kindle po ok. 8 miesiącach używania i po ściągnięciu nowej aktualizacji kompletnie się zawiesił - przestał działać. Napisałam do konsultanta z Amazonu, który poinstruował mnie najpierw co mogę zrobić, żeby zaradzić problemowi, a gdy nic nie pomogło, przyjął zgłoszenie reklamacji. Nowego Kindle'a dostałam 5 dni później, dali mi miesiąc na oddanie zepsutego, a na koniec zwrócili koszty przesyłki. Naprawdę byłam pod wrażeniem tej obsługi!

Awatar użytkownika
Tiss
Posty: 13
Rejestracja: 24 cze 2012, 17:27

Post autor: Tiss »

Mój Kindle jest w użyciu prawie codziennie, bateria trzyma ok. miesiąca
He lives. I breathe. I want Him. Always. Fire to my ice. Ice to my fever.

Awatar użytkownika
Majster
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 257
Rejestracja: 10 lut 2010, 09:06

Post autor: Majster »

mikjam pisze:...Naprawdę byłam pod wrażeniem tej obsługi!...
Bo czytnik jest traktowany jako środek do sprzedawania jak największej ilości książek (z Amazonu), sam w sobie czytnik jest ponoć deficytowy. Zysk przynoszą sprzedane książki ;-), czyli na kliencie bez sprawnego Kindla nie da się zarobić.
W sumie największe zdziwienie przy Kindlu mogą budzić pewne zapisy w regulaminie Amazonu, zdaje się, że książki tam kupione nie są własnością kupującego a są jedynie "dzierżawione" na warunkach Amazonu. Firma postępuje ok. ale pewne zapisy w regulaminie są dla mnie pokręcone.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Literatura”