Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Gabriel
Autor Wiadomość
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2012-05-27, 15:36   Gabriel

Wiecie lubię go. Serio. Pomimo że jest apodyktycznym ch*jem. A może właśnie dlatego. Choć po prawdzie, mam wrażenie że to tylko takie gadanie, a nie taki straszny dia... eee... archanioł, jak go malują.


No bo w sumie czy on chce dla tego swojego wnuczątka-anielątka źle? On chce tylko zapewnić mu przyszłość na godnym jego pochodzenia poziomie. Ale ja uważam że wbrew pozorom Gabe gra w jednej drużynie z Joshuą. Zwyczajnie jego stanowisko obliguje go to pewnych zachowań. Nie zwykł się też cackać ze szczeniakiem, stad jawi się jako postać mu nieprzychylna.

Podobałam mi się jago rozmowa z Dorą i to jak się w niej zaprezentował. Ja wam mówię - to fajna postać. Będą z niego jeszcze... ludzie?
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
destrakszyn 
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Ostra jak komar


Wiek: 23
Dołączyła: 07 Sie 2010
Posty: 974
Skąd: skc
Wysłany: 2012-05-27, 21:25   

Kometa napisał/a:
No bo w sumie czy on chce dla tego swojego wnuczątka-anielątka źle? On chce tylko zapewnić mu przyszłość na godnym jego pochodzenia poziomie. Ale ja uważam że wbrew pozorom Gabe gra w jednej drużynie z Joshuą. Zwyczajnie jego stanowisko obliguje go to pewnych zachowań.
Ja sądzę, że może uważać perspektywę posiadania rodzinki i anielskiej pracy za zwyczajnie najlepsze rozwiązanie z gatunku "co zrobić ze swoim życiem", a skoro je za takie uważa, chce Joshuę weń wpakować - bo chce dla niego jak najlepiej. Ponadto może się martwić jego bliską zażyłością z Mironem, aniołowi z diabłem bratać nie przystoi, a nuż ten be na złą drogę sprowadzi dobrego. A że jest przedstawiony jako despota usiłujący zmusić Joshuę do tego, czego ten robić nie chce - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Osoby blisko Gabriela niewątpliwie przyznają mu rację nie bez kozery - sami są szczęśliwi, czemu więc nie mają namawiać innych do tego szczęścia? A że Josh odnosi się niechętnie do takiego żywota - inna sprawa.

Gabrysia lubię, a co. :-)
_________________


Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org