Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Teodora "Dora" Wilk
Autor Wiadomość
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2012-04-25, 23:38   Teodora "Dora" Wilk

Temat poświęcony Dorze, głównej bohaterce Heksalogii. Wasze opinie i przemyślenia na temat tej wiedźmy ;)

Ja sama mam co do niej bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony może nie tyle ją lubię co rozumiem, jej zamiłowanie do swojego mieszkanka, jej dążenie do niezależności i niechęć do posiadania faceta na dłużej niż to absolutnie konieczne. Lubie w niej to, że jest konkretna i z poczuciem humoru, który mi odpowiada.

Jadnak mam wrażenie, że często przesadza. W moim odczuciu jest jednak zbyt impulsywna, zbyt agresywna. Zbyt... brakuje mi słowa... radykalna? Nie jestem pewna czy to słowo tu pasuje ale chyba jest najbliższe temu o czym myślę.
Z drugiej strony dla swych przyjaciół potrafi być łagodna jak baranek i to mi się razem do kupy trochę gryzie. Niby logiczne, ze dla bliskich jest miła, ale... no sama nie wiem... jak ktoś jest zołza to chyba jest nią na pełen etat, nie?

Gdzieś już też wspominałam, że drażni mnie ona w tym całym wątku romansowym. Jeśli umawiamy się, że się przyjaźnimy, to naprawdę prowokowanie sytuacji "sprzyjających" wydaje mi się niekonsekwentne i nielogiczne. Poza tym, już pomijając to wszystko, dlaczego kurde nie? Chyba oboje są dorośli, dlaczego "po" mieliby rozwalać przyjacielską relację? Skoro tak im ciężko wytrzymać, to czemu do cholery sobie nie ulżyć? Przecież to nie musi prowadzić do zerwania znajomości do popsucia więzi. I tak przecież są ze sobą tak blisko...
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-04-26, 06:42   

Kometa napisał/a:
Gdzieś już też wspominałam, że drażni mnie ona w tym całym wątku romansowym. Jeśli umawiamy się, że się przyjaźnimy, to naprawdę prowokowanie sytuacji "sprzyjających" wydaje mi się niekonsekwentne i nielogiczne. Poza tym, już pomijając to wszystko, dlaczego kurde nie? Chyba oboje są dorośli, dlaczego "po" mieliby rozwalać przyjacielską relację? Skoro tak im ciężko wytrzymać, to czemu do cholery sobie nie ulżyć? Przecież to nie musi prowadzić do zerwania znajomości do popsucia więzi. I tak przecież są ze sobą tak blisko...


Kometo ten wątek pełen spoilerów został dość obszernie rozpisany w temacie Złodziej dusz, kiedy jeszcze nie było wydzielone podforum. Przeprowadziłyśmy tam zażartą dyskusję na ten temat, dlaczego tak, dlaczego nie. Nie wiem więc czy komuś starczy pasji by jeszcze raz to roztrząsać. A naprawdę było co :mrgreen: bo to odwieczny dylemat: Czy z facetem można się przyjaźnić po seksie. Osobiście nie chce mi się znowu powtarzać przemyśleń, ponieważ mam inne niż reszta i znów była bym w opozycji.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 32
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2012-04-26, 21:42   

Mnie nie chodzi o roztrząsanie tego (w każdym bądź razie nie tu, to by było odchodzenie od tematu xD), chodzi mi tylko o to, że drażniło mnie to w bohaterce. Może to ja jestem po prostu dziwna, ale te wątki z niezdecydowaniem i niemożnością określenia własnych uczuć mnie nużą i drażnią. Chciałabym wreszcie dostać konkretną bohaterkę która w tej materii wreszcie wie czego chce. A te baby, niezależnie od typu powieści, ciągle nie wiedzą.
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-04-27, 07:05   

Kometa napisał/a:
A te baby, niezależnie od typu powieści, ciągle nie wiedzą.


Muszą takie być. Na tym polega zawsze wątek damsko-męski. :mrgreen: Dlatego tak nie cierpię romansów. Ona tak długo się opiera, żeby na końcu wpaść w jego ramiona. Jeśli jednak jest tego mało, a cała książka ma inne zaplecze, taki wątek ujdzie. W Złodzieju dusz środek książki był przez to ledwo do strawienia. W pewnym momencie myślałam, że rzucę książkę w kąt, ale udało się jakoś przebrnąć. Kiedy myślałam, że już wszystko za mną okazało się, że nie.

Spoiler:

Musiał powstać trójkąt. W takiej sytuacji widzę tylko jedno wyjście. Wszyscy razem troje powinni wylądować w łóżku. Powinno powstać seksualne trio. Czy jednak w Polce ktoś się na to odważy.

_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org