Na krawędzi

Pierwsza książka z serii The Edge. W Polsce ukazała się nakładem Fabryki Słów pod tytułem <b>"Na krawędzi"</b> 30 września 2011.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2949
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Na krawędzi

Post autor: Sophie »

Obrazek

Tytuł: Na krawędzi
Autor: Ilona Andrews
Data wydania: wrzesień 2011
Tytuł oryginału: On The Edge
Tłumaczenie: Mateusz Repeczko

Rose Drayton żyje na Rubieży, styku dwóch światów: w pierwszym z nich magia jest ledwie dziecinną opowiastką, w drugim może zmienić przeznaczenie.

Magia miała być dla Rose furtką do lepszego życia &#8211; stała się jej przekleństwem. Dla jednych jest zbyt niebezpiecznym, dla innych... nader atrakcyjnym celem. W życiu Rose pojawia się Declan Camarine, arogancki, błękitnokrwisty szlachcic z najgłębszych zakątków Dziwoziemi. Wydaje się, że zdobycie dziewczyny i jej magii na własność to jego jedyny cel i nie spocznie dopóki go nie osiągnie.

Kiedy jednak mieszkańcy Rubieży stają w obliczu zagłady &#8211; Declan i Rose muszą połączyć siły. Wkrótce niebo rozświetlą zabójcze rozbłyski magii...

Demoniczne ogary zwęszyły trop. Nie odejdą dopóki nie zabiją. Szykuje się niezła jatka!


Na stronie autorów został opublikowany pierwszy rozdział On the Edge. A to oficjalna strona książki: http://edge.ilona-andrews.com.
Ostatnio zmieniony 04 paź 2011, 15:41 przez Sophie, łącznie zmieniany 1 raz.
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Szkoda tylko, że nie wiadomo który wrzesień. sprawdzałam, czy książka jest gdzieś w przedsprzedaży i nie znalazłam. a to chyba znaczy, że data wydania nie jest jeszcze ustalona. Oby tylko nie przeciągnęła się do grudnia.


Sophie: Wiadomo. 30 września.
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Czarownica, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Blair
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1492
Rejestracja: 26 mar 2011, 23:24

Post autor: Blair »

Seria zapowiada się ciekawie. Autorka cały czas pozostaje przy fanstastyce, a po przeczytaniu pierwszego udostępnionego rozdziału widać, że do fabuły nie ściągnęła nic z Kate. Czasem pisarzy nie nadążają i niektóre szczegóły można spotkać tu i tu. Zobaczymy jak w praktyce książka zaprezentuje się we wrześniu :-)
One prerson's craziness is another person's reality
- Tim Burton

Awatar użytkownika
ghastek
Posty: 5
Rejestracja: 14 sty 2011, 23:09

Post autor: ghastek »

Jeszcze kilka dni i zacznie się szukanie książki w internecie i bibliotekach. Książka zapowiada się ciekawie, na pewno ją przeczytam ponieważ poprzednia seria tych autorów bardzo mi się spodobała i zaciekawiła, mam nadzieje że z tą będzie podobnie noce nieprzespane aby poczytać ;-)
-Do you know what would look good on you?
-Me!

Awatar użytkownika
WereWolf
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1739
Rejestracja: 25 paź 2009, 20:04

Post autor: WereWolf »

A oto obiecany pierwszy rozdział "Na Krawędzi":
http://fan-dom.pl/2011/09/na-krawedzi-rozdzial-1/
Zapowiada się całkiem ciekawe. Biedny dziadek :-P
Miłej lektury.
Obrazek

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

No zapowiada się bardzo dobrze. Już mi się podoba charakter Rose - stanowcza, zadziorna i opiekuńcza. Nie chcę się w razie czego przykro rozczarować, ale nastawiłam się już, że będzie to niezła książka...
A swoją drogą aż wstyd się przyznać, ale dopiero ostatnio dowiedziałam się, że każda część z serii On the Edge jest o innych bohaterach, a przynajmniej tak wynika z opisów poszczegónych tomów. Wcześniej wzbraniałam się ich czytać, żeby przypadkiem się czegoś nie dowiedzieć, no ale, tak sobie leciutko zerknęłam... a tu takie buty :shock: Myślę, że to dobrze z jednej strony, bo każda część będzie zamkniętą całością i nie będę zdychać czekając na następną :roll:
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
Blair
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1492
Rejestracja: 26 mar 2011, 23:24

Post autor: Blair »

Oksa pisze:A swoją drogą aż wstyd się przyznać, ale dopiero ostatnio dowiedziałam się, że każda część z serii On the Edge jest o innych bohaterach, a przynajmniej tak wynika z opisów poszczegónych tomów. Wcześniej wzbraniałam się ich czytać, żeby przypadkiem się czegoś nie dowiedzieć, no ale, tak sobie leciutko zerknęłam... a tu takie buty
Hmmm... a ja muszę się bardzo zdziwić :!: Żyłam w nieświadomości. Też byłam pewna, że wszędzie główną bohaterką będzie Rose, a tu zamiast pantofli kalosze... Byle tylko nie były przereklamowane :-P

Pierwszy rozdział zapowiada się znakomicie. Już nie mogę się doczekać całej reszty :mrgreen:
Bohaterka ma taki charakterek, jaki właśnie lubię. Gdy ktoś pluje, nie udaje że deszcz pada i tym podobne. :-P
One prerson's craziness is another person's reality
- Tim Burton

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

A ja myślę że z tymi oddzielnymi historiami może być fajna sprawa. Często kiedy lecimy z serią bohaterowie zaczynają nas irytować, przez natłok tego co im się przytrafia i w ogóle. A tak będzie można popatrzeć na Krawędź z różnych perspektyw i nie zmęczyć się bohaterami.
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Ewa

Post autor: Ewa »

No i co z tego ze ktoś tam zamiesci tzw spoiler :mrgreen: , przynajmniej mozna cos wywnioskować o treści danego opowiadania :-). Najczęściej dziala to zachęcająco, chce się dowiedziec dlaczego i jak doszlo do danej sytuacji :mrgreen: . To jest moja prywatna opinia ale sądzę że wielu czytelników reaguje podobnie.
Czekamy na "pojawienie" sie tego opowiadania z niecierpliwością.

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1298
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

Przeczytałam :-P
Miarą klasy książki niech będzie fakt, że dziś mi ją dostarczono.
Stwierdzam, że coś jest ze mną nie tak - taka autodiagnoza (w końcu sobie nie muszę płacić, nie?). Mianowicie lubię aroganckich sukinsynów, a jeszcze bardziej lubię kobiety o niewyparzonych paszczękach - to pozwala mi żywić nadzieję, że nie jestem sama :twisted:
Natomiast życie na Rubieży zdecydowanie by mi się nie spodobało. Ja jestem wygodnicka i nie lubię się nadmiernie nadwyrężać. Nie, nie tak... mogę się pomęczyć ale jak mam na widoku określony efekt, w dodatku nie koniecznie w nieskończoność. A życie pomiędzy jest naprawdę upierdliwe.

Acha, żebym nie zapomniała: jestem szalenie usatysfakcjonowana, że każda opowieść z cyklu poświęcona jet innym bohaterom.
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Zgadza się wiedźmo - takie życie jest ciężkie. Ale za to ci aroganccy faceci - to coś smakowitego. Przyznaję bez bicia, że książka mi się spodobała (chociaż oczywiście wolę Kate). No i czekam już na następny tom - głównym bohaterem ma chyba być William. Ciekawe, czy inne postacie z tomu pierwszego, pokażą się w tomie drugim?
[spoiler]Jestem niezadowolona z tylko jednego powodu - z powodu braku wyjaśnienia, skąd u Rose wzięła się moc.[/spoiler]

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1298
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

Ciekawość D. to pierwszy stopień do piekła :-P
[spoiler]Cała trójka rodzeństwa jest wybitnie specyficzna, niby z tych samych rodziców, a każde z innej parafii - jak dla mnie to magia na Rubieży wali rykoszetem po prostu. Tak to zresztą mniej więcej było wyjaśnione. Każdy mieszkaniec pogranicza coś tam dostawał od losu. Rose była bardzo zdeterminowana i ćwiczyła na potęgę. Być może siła woli + trening + spory dar = sukces.[/spoiler]
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

[spoiler]
wiedźma z bagna pisze:Cała trójka rodzeństwa jest wybitnie specyficzna, niby z tych samych rodziców, a każde z innej parafii
Co do chłopców to naprawdę nie byłabym taka pewna >.>[/spoiler]

Już czytałam i bardzo mi się podobało. Owszem, są tam zgrzyty i parę rzeczy mnie zdenerwowało, ale całość odbieram bardzo pozytywnie, głównie ze względy na samą Rubież - niezwykłe miejsce i świetnie opisane razem ze swoimi mieszkańcami i zwyczajami, oraz ze względu na świetną narrację.

Co do samych bohaterów mam wiele skrajnie różnych odczuć, od mega entuzjastycznych, po mega rozczarowania.
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Rubieże strasznie mi przypominają wiejskie, hamerykańskie tereny, gdzie wszyscy ludzie się znają i załatwiają spory między sobą po swojemu i wedle własnego poczucia logiki, które każdy akceptuje. Niby to już było, dwa światy - tu magia, tam technika. W środku coś pomiędzy. A jednak nie miałam wrażenia, że bije mi po oczach schematami. Nie lubię zbyt rozległych opisów i wodolejstwa, a tu o dziwo łaknęłam każdej wzmianki o życiu na Rubieży.
Jestem tylko ciekawa, czy któraś z części odkryje coś więcej o życiu w Dziwoziemiach. Te znowu przypominają mi czasy wiktoriańskie. Zamki, lordowie, arystokraci i ich staranne wykształcenie. Zaciąganie się do wojska, dzięki czemu również można było zdobyć uznanie wśród szlachty. Tylko, że tu błękitnokrwisty prócz zajmowania się swoimi ziemiami i dbania o nie, ma być też wojownikiem, gotowym do poprowadzenia swoich ludzi na bitwę.
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2949
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

Mimo że nie jest to może tak świetna książka jak Kate Daniels, podobała mi się. Ma swoje uroki. Jak choćby świat, bohaterowie i akcja. Ciekawy i świeży pomysł Rubieży (naprawdę mi się to podobało, coś innego). Główna bohaterka z całą pewnością przyciąga uwagę, jest uparta, niezależna, odpowiedzialna. Akcja szybka, interesująca, niebanalna. Dodając do tego styl autorów oraz ich humor, otrzymujemy wciągającą lekturę, od której trudno się oderwać. A tak szczerze, władczy, silny, niebezpieczny, przystojny blondyn oraz niezależna, uparta, magiczna kobieta? Nie przypomina Wam to czegoś? Ale zignorujmy to. Przecież i tak jest świetne.
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

ODPOWIEDZ

Wróć do „On The Edge”