Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: WereWolf
2011-08-16, 18:47
Placebo
Autor Wiadomość
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Doppel X


Wiek: 31
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2620
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2009-09-13, 00:48   Placebo

Zespół tworzą:
Brian Molko - wokal, gitara
Stefan Olsdal - gitara basowa, klawisze
Steve Forest - perkusja

"Płyta wylądowała w otwarzaczu, a ja... na podłodze!" To jest świetne!


Cytat:
Zespół Placebo powstał w 1994 roku w Londynie. To tu właśnie wpadli na siebie dwaj koledzy ze szkoły w Luksemburgu, Brian Molko i Stefan Olsdal. Po kilku spotkaniach obydwaj panowie doszli do wniosku, że powinni założyć zespół i tak też się stało - powstał Asthray Heart, który wkrótce przemianowano na Placebo. Wygląda na to, że Brian i Stefan mają ze sobą dużo wspólnego - obydwaj przyjechali do Londynu, uciekając przed środowiskowym ostracyzmem: nie jest tajemnicą, że gustuję w chłopcach (Brian lubi też dziewczyny, a na pewno damskie ciuchy).
W Placebo Molko zajął się gitarą i śpiewem, Olsdal chwycił za bas oraz klawisze i zaprosił do zespołu znajomego perkusistę Roberta Schulzberga. Zespół zaczął grywać koncerty w londyńskich klubach, wkrótce załapał się na trasę koncertową reaktywowanego Sex Pistols oraz zespołu Weezer. Ich specyficzny image oraz biseksualno - narkotyczno - hedonistyczny przekaz w połączeniu z chwytliwym, emocjonalnym pop-punkiem spowodował, że zagościli na okładkach prestiżowych pism muzycznych jak NME i Melody Maker.

To zabrzmi jak frazes, ale byłem niepopularnym dzieckiem. Małym outsiderem. To właśnie pchnęło mnie do teatru. Nie chciałem uprawiać sportu i nie miałem dziewczyny. Nie, ludzie ze szkoły nie spodziewaliby się tego (że zostanę gwiazdą).
Brian Molko

W 1996 roku Placebo podpisują kontrakt z wytwórnią Hut. W tym samym roku ukazuje się ich debiutancka płyta zatytułowana po prostu Placebo. Singiel z tej płyty Nancy Boy zdobywa wysokie notowania na brytyjskich listach przebojów, a zespół występuje w Top Of The Pops. Zespół koncertuje, odwiedza między innymi Stany Zjednoczone. Pojawiają się problemy - perkusista Robert Schulzberg niezbyt pasuje do zespołu i kompletnie nie potrafi dogadać się z Brianem w następstwie czego zostaje podmieniony przez Stevena Hewitta znanego m.in. z takich zespołów jak Boo Radles czy Breed. Steve już wcześniej grał z Brianem i Stefanem (nagrywali wspólnie pierwsze demówki Placebo), tak więc nie było problemu z aklimatyzacją i zespół zaczął pracę nad nową płytą.
W 1998 roku ukazuje się Without You I'm Nothing, płyta będąca krokiem milowym w karierze Placebo. Przygnębiająca, smutna muzyka z egocentrycznymi tekstami dotyczącymi zawodów miłosnych i narkotyków wypełniająca w głównej mierze te płytę nie osiągnęła specjalnych sukcesów na listach przebojów. Nieco lepiej radziły sobie nieco żywsze i bardziej "przebojowe" single z tej płyty a mianowicie Every You Every Me (czołówka Rock Charts Viva 2) oraz Pure Morning czy You Don't Care About Us, które zdobyły pewną popularność. Zespół zyskał rozgłos i zaczął być zapraszany na większość brytyjskich festiwali a jego piosenki wykorzystano w kilku filmach: Cruel Intentions oraz Velvet Goldmine (w tym ostatnim zespół zagrał przeróbkę numeru T.Rex 20th Century Boy).

Moje sprawy bardzo, bardzo dręczą mojego ojca, ale cieszę się z tego. Moja matka chciałaby tylko wiedzieć, co zrobiła nie tak. Starając się tak bardzo wychować mnie na osobę konserwatywną, skierowali moją tożsamość w odwrotną stronę. Sami wykreowali potwora, którym jestem. Nie jestem osobą, której chcieli. Ale nie znaczy to, że ich za to winię
Brian Molko

W 2000 roku Placebo wydali trzecią "dużą?" płytę zatytułowaną Black Market Music. Muzycznie płyta jest rozwinięciem idei z poprzedniego krążka - jednak produkcja jest czystsza i nowocześniejsza, co paradoksalnie działa nieco na niekorzyść tego wydawnictwa - muzyka Placebo straciła nieco swój hipnotyczny wydźwięk. Zmiany pojawiły się także w tekstach na tym krążku, zespół wręcz przestrzega przed narkotykami i staje się bardziej "poprawny". No cóż... Można się domyślić, że te zmiany podyktowane były chęcią zaistnienia w muzycznych telewizjach o innych niż nocne godzinach.


Rok 2003 przyniósł nam nową płytą Placebo - "Sleeping With Ghost", która rzuciła krytyków na kolana. Gigantyczna przepaść pomiędzy Black Market Music a Sleeping With Ghost zadziwiła nawet fanów, Placebo dojrzało, ewoluowało na wyższy poziom i skierowało się nieco bardziej ku elektronicznym brzmieniom. Nie trzeba było długo czekać na dwupłytowe wydanie specjalne zawierające covery takich przebojów jak ''Running Up That Hill'' (z repertuaru Kate Bush), ''Where Is My Mind'' (The Pixies), ''I Feel You'' (Depeche Mode) czy nawet ''Daddy Cool'' (Boney M).
Już w roku 2004 Placebo zaszczyciło nas kolejną płytą, tym razem jednak było to wydanie z serii największe hity - ''Once More With Feeling; singles 1996-2004'' i jak sama nazwa wskazuje zawierało wszystkie single zespołu oraz dwa nowe utwory - ''I Do" i "Twenty Years". Szybko pojawiło się dwupłytowe (limitowane!) wydnie specjalne krążka, gdzie na drugiej płycie możemy znaleźć wszystkie single zremiksowane (między innymi przez Timo Maas'a).
Zespół nie próżnował, na rok 2006 przygotować dla swych fanów całkiem nową płytę - "Meds". Nie zrobiła ona takiego wrażenia jak ''Sleeping With Ghost'', zespół zdaje sie powracać do korzeni, mniej porywających utworów, więcej wyciszenia i refleksji. Oraz prowokując znaczek na okładce "Parental ADVISORY"...

Moja recenzja płyt (tak gdyby to kogoś interesowało):

Placebo - Pierwsza płyta zespołu i to sie słyszy. Wiele utworów jest chaotycznych, trudnych do zrozumienia i odebrania. jednak i w tym bałaganie znalazły się prawdziwe perły takie jak: ''I Konow'', "Teenage Angst" czy "Nancy Boy". Kontrowersyjne teksty i jeszcze niedoświadczony (jeśli wolno mi sie tak wyrazić) głos Briana tworzą dosc osobliwą mieszankę. Raczej polecić nie mogę, ale wskazane jest zapoznac się z wymienionymi utworami, bo są naprawdę warte uwagi.

Without You I'm Nothing - Gigantyczny krok do przodu. Płyta o niebo lepsza od Placebo, dojrzalsza choć nadal dość ciężka w odbiorze. Przecudowne tytułowe ''Without You I'm Nothing'' zachwyciło samego Davida Bowie (Bowie zaśpiewał utwór w duecie z Brianem, wersja singlowa), a mnie osobiście wycisnęło łzy z oczu. Nie da się pominąć takiego mistrzostwa świata jakim jest ''Every Me, Every You", cos niesamowitego, porywa, uskrzydla (przy okazji polecam film Cruel Intesions - pol. Szkoła Uwodzenia). Ah i jeszcze rewelacyjne "Pure Morning", które wchodzi w głowę od pierwszych dźwięków i ten teledysk... skoczy czy nie skoczy...?

Black Market Music
- Kolejny krok do przodu ale już nie taki wielki. Płyta taka trochę gorzka, z dość dziwnym klimatem i moim zdaniem tytuł płyty został doskonale dobrany. Wszystkie piosenki są na jednakowym poziomie i to dość wysokim. Chcę tu zwrócić szczególną uwagę na "Taste In Men". utwór bardzo niepokojący, jakby psychodeliczny, nieco inny od pozostałych na płycie. Polecam także zobaczyć do niego teledysk, jest dość intrygujący... Gdy po raz pierwszy usłyszałam "Taste In Men" nie wiedziałam o co w ogóle chodzi, ogłuszył mnie całkowicie a teledysk zahipnotyzował, od tego zaczęła się moja fascynacja Placebo. Warto także zwrócic uwagę na '' Haemoglobin" dość chałaśliwe ale jakże szybko wpadające w ucho i aż chce się krzyczeć Haemoglobin is the key...

Sleeping With Ghosts - Moim zdaniem ich najlepsza, najdoskonalsza w swej formie płyta. Oddalona o lata świetlne od reszty, w ogóle nie nalezy porównywc tego z poprzednimi płytami, gigantyczna przepaść. Zawiera 12 utworów, dziesięć jest rewelacyjnych, dwa są dobre. Na samym wstępie dostajemy zastrzyk adrenaliny w postaci instrumentalnego ''Bulletproof Cupid'', potem równie genialne "English Summer Rain" choc już nieco spkojniejszy, doskonałe "This Picture", tytułowe "Sleeping With Ghosts" usypiające nieco naszą czujność tylko po to żeby za chwile dostać potężnego kopa od "The Bitter End" - ten kawałek mnie zwyczajnie sponiewierał, coś niesamowitego. "Special Needs" spowodowało że się rozryczałam jak głupia bez wyraźnego powodu, a "Protect Me From What I Want" zaparło mi dech w piersiach. Dodatek do płyty, krążek z Coverami znanych i lubinych, także zachwyca trescią i formą. Ja osobiście szczególnie polecam "Daddy Cool" i "Running Up That Hill", moim skromnym zdaniem o niebo lepsze od oryginału.

Once More With Feeling; singles 1996-2004 - Taaak, to co najlepsze, cos dla tych którzy nie są fanatykami Placebo ale ogólnie lubię ich muzykę. Tu znajda ich najlepse utwory, to co wyszło w wresji singlowej. Co tu jeszcze mamy dobrego? A no własnie singlował wersje "English Summer Rain" Znacznie żywszą od tej płytowej i mysle ze ogólnie duzo lepszą. Jest Without You I'm Nothing gdzie słyszymy Davida Bowie oraz francuska wersja ''Protect Me From What I Want'' czyli "Protege Moi" oraz dwa całkiem nowe utwory. "I Do", pierwszy z nich nie jest czyms powalającym ale na poziomie. Za to "Twenty Years" to coś slicznego, prawdziwie cudne i doskonałe, wzruszające i do tego radzę obejrzeć prześliczny teledysk. Co do limitowanej seri z remiksami... nic szczególnego, szczerze to strasznie to spaprali, zmiksowane w ogóle bez pomysłu, zbeszczeszczone to co najpiękniejsze i ogólnie jestem na nie. posiadam ale tego nie słucham.

Meds - Z albumem trzeba się oswoić. Na początku spotkało mnie straszne rozczarowanie. Po Sleeping With Ghosts spodziewałam sie czegos równie dobrego. Płyta wydała mi się troche monotonna. Spodobało mi sie tytułowe "Meds", całkiem niezła była "Infra-Red" i urocze "Song To Say Goodbye" (polecam teledyk!). Dopiero po koncercie zakochałam się w "Blind" i "Post Blue". I zaczęłam zupełnie inaczej podchodzić do płyty. Trudno porównywać ją do SWG bo jest zupełnie inna. chłopaki postanowili zmienić troszkę klimat. I jest ok.
_________________
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
Nika
[Usunięty]

Wysłany: 2010-01-19, 13:52   

Ich ostatnia pÂ?yta Battle for the Sun wymiata!!
 
     
Heru
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-25, 19:45   

Uwielbiam ich. :-)
Wstyd si?? przyzna??, ale zacz??Â?am sÂ?ucha?? dopiero jak wyszÂ?o " Battle for the Sun", wczeÂ?niej sÂ?yszaÂ?am pojedyncze utwory, ale jakoÂ? nie robiÂ?y na mnie wraÂ?enia.
Dopiero p??Â?niej wr??ciÂ?am do ich starszych utwor??w.
 
     
TrudeDie 
Wielbiciel Ciemności
Zmy?lona


Wiek: 21
Dołączyła: 29 Sty 2011
Posty: 58
Skąd: Z umys?u
Wysłany: 2011-02-03, 18:39   

JakiÂ? miesiÂ?c temu w necie natrafiÂ?am na Burger Queen i inne piosenki, i od tamtej pory sÂ?ucham ich niemal caÂ?y czas;) ZarÂ?biÂ?ci ;) Musz?? sobie kupi?? Battle for the Sun, bo nie wytrzymam ;)))
_________________
"Musz? odebra?. Jestem lekarzem, a kiedy kto? dzwoni do mnie trzy razy, to znaczy co? w stylu: 'Odbierz ten cholerny telefon, zanim kto? umrze'." - Dr Gregory House
 
 
     
anita_cz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-30, 16:51   

Wlasnie sobie sciagam plyte Battle for the Sun bo jeszcze nie sluchalam. Znam tylko kilka ich utworow (co sie w ciagu kilku nastepnych dni zmieni) i najbardziej podoba mi sie piosenka Running up that hill.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org