Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Oksa
2011-08-22, 12:15
Nodame Cantabile
Autor Wiadomość
Oksa 
Gawron


Wiek: 33
Dołączyła: 07 Lut 2010
Posty: 1824
Skąd: a cholera go wie
Wysłany: 2011-02-15, 16:32   Nodame Cantabile

1. Nodame Cantabile: czas trwania 23x24 min + odcinek Special DVD (akcja po odc. 8)
2. Nodame Cantabile Paris Hen: czas trwania 11x23 min + OVA do 1 odcinka
3. Nodame Cantabile Finale: czas trwania 11x25 min + odcinek 12 (11 minut) oraz OVA 2



Gatunek: Komedia, Okruchy życia, Romans

A teraz moi drodzy, moje uwielbienie do tej serii najlepiej oddaje recenzja z Tanuki-Anime. Miłego czytania, oglądania, słuchania muzyki i wybuchania śmiechem ;-) Polecam!

"Są na tym pięknym świecie ludzie hojnie obdarzeni przez los. Tacy jak Shinichi Chiaki, student klasy fortepianu w tokijskiej akademii muzycznej, piekielnie zdolny, przystojny i podziwiany przez pół szkoły. Są też na tym świecie ludzie, wobec których los był wrednie złośliwy. Tacy jak Shinichi Chiaki, którego talent idzie w parze ze skłonnościami do krytykowania innych. Nie ma co ukrywać, większość studentów to miernoty, grające bez polotu i dokładnie wedle wskazówek nauczyciela. W dodatku przecież jego powołaniem nie jest fortepian. Chiaki od zawsze zamierzał stać się dyrygentem… Tymczasem po prostu nie ma się od kogo uczyć! Jedynym odpowiednim dla niego mistrzem byłby słynny austriacki dyrygent Sebastiano Viera. I tu w pełni objawia się wyżej wspomniana złośliwość losu. Nabyty w dzieciństwie po awaryjnym lądowaniu uraz do samolotów w połączeniu z obawą przed morskimi podróżami sprawiają, że Chiaki jest praktycznie uwięziony w Japonii.

Tymczasem jednak bardzo nieudany dzień, w którym poznajemy naszego bohatera, kończy się równie nieudanym wieczorem. Chiaki w stanie określanym mianem upojenia alkoholowego usypia pod drzwiami własnego mieszkania. A budzi się w mieszkaniu pięknej nieznajomej, kołysany dźwiękami niezwykłej urody sonaty fortepianowej… No dobrze. To nie tak wygląda. Całkowicie nie tak. Jego sąsiadka, Megumi Noda (zwana po prostu Nodame), utrzymuje mieszkanie w stanie, który doprowadziłby do zawału nie tylko komisję Sanepidu, ale nawet najbardziej odpornego nurka śmietnikowego. Z równą obojętnością jak swoje otoczenie traktuje też swój wygląd. I tylko jej muzyka jest niezwykła – owszem, pełna błędów, zgubionych nut i improwizacji, ale zdumiewająco fascynująca i pełna osobowości. Chiaki bardzo pospiesznie opuszcza nową znajomą, ale szybko okazuje się, że jego wrodzony perfekcjonizm nie pozwoli mu tak po prostu zignorować jej stylu życia… A może to kwestia zapachu, rozchodzącego się z jej „apartamentów”? Bo przecież na pewno nie pełne uwielbienia przywiązanie, którym zaczyna go darzyć. Tak czy owak Chiaki zaczyna podejmować mniej lub bardziej stanowcze próby doprowadzenia mieszkania i życia Nodame do jakiego takiego stanu. Szybko okazuje się, że – ku swojej rozpaczy – jak magnes przyciąga kolejnych dziwaków. A już kiedy stanie przed możliwością dyrygowania orkiestrą, zasadnicze pytanie będzie brzmiało – powinien skakać z radości czy może tłuc głową w ścianę?

Na pierwszy rzut oka mamy tu bardzo dobrze znany schemat – oto podziwiany przez wszystkich „książę” zwraca swą uwagę na „brzydkie kaczątko”, dostrzegając w niepozornej i dziecinnej jeszcze dziewczynie ukryty potencjał. Tyle tylko, że pierwszy rzut oka okazuje się bardzo mylący. Seria nie jest opowieścią o uczuciu, rodzącym się między utalentowanym chłopakiem i równie utalentowaną, choć niepewną swych sił dziewczyną. To doskonała komedia obyczajowa – z naciskiem na „obyczajowa” – pod wieloma względami bardzo nietypowa. Przede wszystkim przewrotnie pokazująca, że „dążenie do zrealizowania potencjału” to bardzo wątpliwa recepta na szczęście. I że tak naprawdę liczy się to, żeby wiedzieć, czego się chce w życiu – a nie, czego chcą od nas inni. A wreszcie, że życie w zgodzie ze sobą i we własnym rytmie jest ważniejsze od realizowania ambicji otaczającego nas świata.

Przyjrzyjmy się bowiem bohaterom. Nodame to, wbrew pozorom, jedna z najsilniejszych osobowości, jakie miałam okazje oglądać w anime. Owszem – jest dziecinna, introwertyczna, a chwilami po prostu nieznośna, ale w żadnym momencie nie pozwala sobą dyrygować. Nawet obiekt jej uwielbienia, Chiaki, nie ma na nią praktycznie żadnego wpływu i najlepsze, co może zrobić, to próbować się do niej dostosować i ostrożnie pokierować w odpowiednią stronę. Przy tym motorem działań Nodame nie są kompleksy – bardzo łatwo byłoby dopisać wyjaśnienie: „bo jest przekonana, że nic nie umie i jest nieciekawa”. Nie, Nodame nie czuje się od nikogo gorsza, nawet jeśli jej skrajnie nonkonformistyczna natura sprawia, że otoczenie uważa ją za wariatkę. Z kolei Chiaki, jakiego widzimy na początku serii, jest – uczciwie mówiąc – aroganckim i straszliwie przekonanym o własnej wyższości typem. Tym rodzajem „prymusa”, którego się podziwia, ale z którym nikt nie ma ochoty się bliżej zadawać. Jak łatwo zgadnąć, zmienia się pod wpływem Nodame (i nie tylko Nodame), przechodząc przyspieszony kurs odporności psychicznej i nadludzkiej cierpliwości, ale ewolucja jego charakteru jest płynna i naturalna. W dodatku do końca zdarzają mu się lepsze i gorsze dni, z których szczególnie te drugie wyraźnie odbijają się na jego zachowaniu. Z przyjemnością mogę napisać, że solidne i przekonujące osobowości mają także bohaterowie drugoplanowi. Są odpowiednio zróżnicowani, nie tylko pod względem charakterów, ale także talentów i ambicji życiowych – i odpowiednio do tego rozwijane są ich losy.

Fabuła, będąca adaptacją mangi Tomoko Ninomiyi, rozwija się płynnie i równo, bez gwałtownych szarpnięć, ale i bez niepotrzebnego zwalniania tempa. Rzadko kiedy też udaje się tak zgrabnie zamknąć historię, która w mandze jest nadal kontynuowana. Zakończenie jest oczywiście otwarte, ale stawiające kropkę we właściwym miejscu i ładnie puentujące wcześniejsze wydarzenia. Jednakże muszę w tym miejscu bardzo wyraźnie uprzedzić wszystkich, którzy zechcą po tę serię sięgnąć. Otóż w Nodame Cantabile wątek obyczajowy jest równie ważny jak wątek muzyczny. To nie tak, że bohaterowie spędzają życie na spotkaniach towarzyskich, w przerwach pogrywając klasyczne kawałki na odpowiednich instrumentach. Próby i występy są właściwie osią fabuły, wyznaczając rytm życia bohaterów. Co więcej, twórcy potrafią spokojnie poświęcić kilka­‑kilkanaście minut odcinka na prezentację jakiegoś utworu. Dla niektórych widzów będzie to bez wątpienia zaleta, podkreślająca unikalność tej serii. Inni prawdopodobnie zobaczą tylko nieznośne dłużyzny. Tak czy inaczej jednak odradzam bardzo stanowczo seans tym wszystkim, których nudzi muzyka klasyczna – mają spore szanse nie wytrzymać takiego jej natężenia.

Dla widzów dojrzalszych i – przede wszystkim – amatorów gatunku „okruchy życia” to pozycja absolutnie obowiązkowa."
_________________
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.
  
 
     
Sasanka 
Weteran
Alpha Pack Member


Wiek: 38
Dołączyła: 14 Wrz 2009
Posty: 850
Skąd: Festung Breslau
Wysłany: 2011-02-15, 19:11   

Nodame bawiÂ?a mnie gdzies tak do ko??ca 1 serii.
P??Â?niej ogladn??Â?am raczej z rozp??du.

Bardzo zapada w pami??c muzyka z 1 intro.

Co do samej fabuÂ?y... miaÂ?am nadzieje na to, Â?e zostane czymÂ? cho?? odrobin?? zaskoczona.
Momentami anime lekko schodziÂ?o z wysokiego toru, niemniej dobrze sie bawiÂ?am (przynajmniej na 1 serii) XD
_________________

 
 
     
oleczka
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-08, 22:34   

Przyznam Â?e doÂ??? przyjemnie si?? je oglÂ?da.
Muzyka jest dobra zar??wno w pierwszej jak i w drugiej serii :mrgreen:
Zawiera duÂ?Â? dawk?? dobrego humoru. Nie ma to jak Nodame i jej pasje do Puri Groty (nie wiem czy dobrze napisaÂ?am) oraz wielbienie Chiakiego kt??re objawiajÂ? si?? w najmniej spodziewanych momentach.
Polecam ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org