Wymarzony choinkowy prezent dla kobiety 8-)

Dyskusje o zainteresowaniach, hobby, rozmaite gry i zabawy. Wszystko to, co nas kręci ;)

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Majster
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 258
Rejestracja: 10 lut 2010, 09:06

Wymarzony choinkowy prezent dla kobiety 8-)

Post autor: Majster »

I znowu zbliża się pewna kłopotliwa sprawa związana ze świętami bożego narodzenia : co kupić kobiecie(~tom) na kolejne święta? Wymagania są wysokie, bo przecież musi być to coś oryginalnego i błyskotliwego, a mi pomysły skończyły się wiele lat temu :-/ A że najlepiej kłopoty zwala się na innych :mrgreen: to postanowiłem wysmarować powyższy post, licząc, że może ktoś się nade mną zlituje....(Oczywiście myślę głównie o forumowej większej, piękniejszej połowie :-P)

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Cholerka... trudno coś doradzić, musisz napisać coś więcej o tym, co lubi. A może jakiś bon na zabiegi SPA czy masaże? Ja coś takiego raz dostałam i to był naprawdę cudowny prezent :)
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Jest mały problem - my wiemy, czego same chcemy - a nie każda z nas chce tego samego. Na przykład ja na Gwiazdkę chętnie jako prezent widziałabym romantyczny wyjazd - czyli bilety pod choinką.
Ale nie pogardziłabym tez firmowa torebką ;-)

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2965
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

Oryginalnie i błyskotliwie? Poprzeczka wysoka. Ja osobiście bym zadowoliła się stertą książek, ewentualnie półką na owe książki. A najlepiej jedno i drugie. Choć pomysł Oksy na masaże? To jest coś, możesz śmiało się przy tym zakręcić.
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Masaże, zdecydowanie nie. Od tego słowa zaczyna mnie boleć głowa od czasu jak jeden upierdliwy murzyn chodził za mną po statku przez trzy dni i wypowiadał tylko jedno słowo - masaż, masaż. Brr.. jeszcze długo mnie będzie telepać na te słowo.
Ze wszystkich prezentów chciałabym półki na książki. Niestety wiem, że ich nie dostanę. Prezent dla ukochanej osoby (nieważne czy mężczyzny czy kobiety) to bardzo drażliwa kwestia. Mój mąż nie kupi mi nigdy książki a ja mu sprzętu wędkarskiego. Oboje nie znamy się na naszym hobbi więc nie robimy z siebie nawzajem idiotów.
Ja mam przeważnie stałe zapachy perfum więc nie pogardzę nowym flakonikiem :-P .
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

Oksa pisze:A może jakiś bon na zabiegi SPA czy masaże?
W empikach są do kupienia tak zwane VivaBoxy. To pudełka zawierające katalogi i serię bonów którymi można zapłacić za określone w katalogu usługi. Są VivaBoxy na zabiegi SPA, ale tez na sporty extremalne i pochodne (lot balonem, wyścigi quadów, skok ze spadochronem) do kina (wejściówki na określoną ilość spektaklów), na perfumy, do restauracji itd ---> http://www.vivabox.pl/

Poza tym kobieta zawsze doceni kosmetyki. Co by nie mówiła, jak coś ładnie pachnie i jeszcze estetycznie wygląda to żadna nie powinna pogardzić. Polecam sklepy Yves Rocher - w mojej opinii mają porządne produkty w przystępnych cenach, a na święta robią fajne kosze z zestawem kosmetyków - miła obsługa na pewno ci doradzi, a prezent wygląda efektownie i na pewno się przyda. Sklepy Rochera spotkasz w każdej większej galerii handlowej. ---> http://www.yves-rocher.com.pl/

Jeśli masz miłośniczki książek to teraz powychodziło mnóstwo ciekawych pozycji a serie doczekały się pakietów. Podobnie z resztą jak filmy. Bezpiecznym tytułem jest Jedz, módl się i kochaj na przykład- zarówno książka jak i film - bardzo babski, bardzo trendy i z Julią Roberts. I nawet próbuje być ambitny i mówić o tym czego kobieta powinna chcieć od życia. Jeśli nie są te twoje panie fankami horrorów, sensacji czy fantastyki to spodoba im się na bank. Dla podróżniczek są teraz ładnie powydawane książki Martyny Wojciechowskiej i Beaty Pawlikowskiej - zwłaszcza Pawlikowska "chodzi" w bardzo ładnym, prezentowym wydaniu.


Jeśli jest melomanką, to teraz Adele jest pewnikiem - to się podoba każdemu niezależnie od gustu. Mówię na podstawie obserwacji klientów. Ale to znowu dobrze by było kupić tę wymarzoną płytę, a nie "jakąś" żeby się spodobała.

Kobiety uwielbiają biżuterię ale tu naprawdę ciężko trafić. Ja jednak podpowiem ci że jestem zakochana w szklanej biżuterii - to coś klasycznie ładnego a jednak innego w swej formie. Wydaje się bezpieczne - ale mówię to stąpanie po cienkim lodzie bo gusta w tej dziedzinie są bardzo różne u kobiet - każda ma swój styl i swoje upodobania w tej dziedzinie. Przykładowa biżuteria ---> http://szklanabizuteria.com/ http://www.bizuteriaszklana.pl/ Nie wiem na ile to dla ciebie wartościowa informacja, ale co roku w centrum handlowym blue city, w okresie około-świątecznym, na poziomie z fontanną rozkładają się straganiki ze szklaną biżuterią i fajowskimi lampami z kolorowych kamieni i szkła. Piękne rzeczy, naprawdę.


Polecam tez zajrzeć do sklepów z sieci Flo. Można tam znaleźć różne pierdoły "z jajem". Śmieszne gadżety, niezbyt praktyczne w większości przypadków ale na pewno oryginalne i rzadko spotykane. http://http://flo-store.com/


No i perfumy. Jeśli trafisz z zapachem to nie ma chyba kobiety która by się nie cieszyła. Bezpiecznym wyjściem wydają mi się zapachy wyraziste i soczyste, które jednoznacznie się z czymś kojarzą - zapach bzu, lub kokosa czy cytryny na przykład. Coś apetycznego. Albo zwyczajnie jeśli masz możliwość pogmeraj wśród flakonów damy którą masz obdarować i sprawdź jakiego zapachu ma najmniej - tego będzie najpilniej potrzebować.
Popularne perfumerie, których jest zatrzęsienie w centrach handlowych to Sephora --> http://www.sephora.pl/ i Douglas --> http://www.douglas.pl/douglas/ też pewnie na święta oferują jakieś fajne zestawy.

Słodycze. Upewnij się jednak że nie popełniasz sabotażu i obdarowywana dama nie jest na jakiejś diecie. Jeśli nie jest to słodkość mile widziana. Najlepiej opakowana w coś pięknego. Obserwując moich klientów to kobiety przywiązują wielką uwagę do opakowania. Jeśli coś pysznego jest ślicznie opakowane to nie mogą się temu oprzeć. Polecam wyroby Lindta - diablo drogie, ale też diablo smaczne. I mają ładne opakowania :)

Generalnie klucz jest taki że to coś musi być ładne, estetyczne. Niech się coś mieni (ale bez przesady) czy świeci, niech wygląda ekskluzywne i drogo, nawet jeśli takie nie było ;) Naprawdę wiele można nadrobić ładnym opakowaniem.

Jeśli dama jest praktyczna, to ucieszy ja jakiś sprzęt domowy ale UWAGA! Upewnij się że ona to chce bo ją kręci taki kuchenny gadżet czy inne AGD a nie chce to, bo ułatwi jej to pracę. Jeśli nawet mówi że przydałby się jakiś mikser, nie znaczy że chce go dostać w prezencie. Zwykle nie chce i wpadnie w szał jeśli dostanie. Dla niej to jednoznaczny sygnał że wysyłasz ją do kuchni czy do sprzątania bo (w domyśle i w jej opinii w twoim domyśle) tam jej miejsce. Także tu musisz mieś pewność że należy ona do fanek tego typu zabawek i lubi, naprawdę lubi praktyczne prezenty. Jeśli nie masz tej pewności, dla własnego dobra - nie ryzykuj.


Możesz też spróbować z jakimś gadżetem ozdobnym do domu - ładny zegar ścienny, stylowa ramka do zdjęć, świecznik z kompletem zapachowy świec, puzderko na biżuterię - Zajrzyj do Ikei czy innego przybytku z akcesoriami do domu.


Z resztą na święta robi się teraz od groma zestawów. U mnie w empiku jest tyle cudów na kiju że nie sposób czegoś nie znaleźć. Tu trafiłeś na dziewczyny zakochane w książkach, więc nas pewnie by ci było uszczęśliwić łatwo :) Gdybyś coś więcej napisał o osobach którym chcesz sprawić prezent, choćby przedział wiekowy, byłoby łatwiej coś polecić.


Ale wiesz co? Jeśli masz kobietę bliską sercu i chcesz jej zrobić piękny prezent to zabierz ją do jej ulubionego butiku i powiedz: "Ty wybierasz - ja płacę". Nastaw się tylko na to że przyjdzie ci sporo zapłacić, ale myślę że dama doceni i się odpowiednio odwdzięczy ;-)
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Awatar użytkownika
kara663
Trzy Ćwierci Do Śmierci
Posty: 457
Rejestracja: 30 maja 2010, 01:03

Post autor: kara663 »

Kometo, nie myślałaś by napisać książki? Miałaby niezły popyt :-D Ja osobiście mam hopla na punkcie takich starych zegarków kieszonkowych :-D Uwielbiam je.

Co do biżuterii i perfum to jak napisała kometa, sprawa delikatna. Ona lubi szklane ozdóbki, ja preferuje srebro. Do tego wole delikatne style niż rzucające się w oczy. Tak samo z perfumami, ciężka sprawa...

Książki, jak to książki. Jeśli lubi to świetny prezent, ale trzeba wiedzieć co konkretnie lubi bo będzie kiepsko. Osobiście dostaje ciarek jak koleżanka chce mi kupić książkę :-P

Kosmetyki to prezent zawsze dobry, ale mało oryginalny. Do tego trzeba wiedzieć co kupić, jakiej marki, w jakim kolorze, do jakiej cery, w jakim zapachu itp.

Śmieszne gadżety bardzo lubię zarówno dawać jak i dostawać, ale fakt faktem, po pewnym czasie przestaje być to użyteczne i tylko zajmuje miejsce.
Kometa pisze:Są VivaBoxy na zabiegi SPA, ale tez na sporty extremalne i pochodne (lot balonem, wyścigi quadów, skok ze spadochronem) do kina (wejściówki na określoną ilość spektaklów), na perfumy, do restauracji itd
To też dobry pomysł ;-) Dla każdego coś miłego, w zależności co lubi. Ja na przykład nie chciałabym iść do SPA, ale sobie skoczyć ze spadochronem (jak się ociepli) :twisted:
- Wyglądasz, jakby palił ci się dom – zaobserwowała Rene.
- Po prostu myślę o tym, że kiedy Wszechświat decyduje dać ci w zęby, to nigdy nie
poprzestaje na tym – kopie cię jeszcze kilka razy w żebra i zrzuca ci błoto na głowę.
- Jeżeli masz szczęście to jest to błoto.

Awatar użytkownika
Majster
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 258
Rejestracja: 10 lut 2010, 09:06

Post autor: Majster »

Dzięki za szybki i szeroki odzew, wasze wypowiedzi przeszły moje oczekiwania - dziękuję za nie :-)
Oksa pisze:A może jakiś bon na zabiegi SPA czy masaże?
Korzystaliśmy wcześniej z bonów z Grupona itp na różne wyjazdy weekendowe(chodziło głównie o hotele)i najfajniejsze były te gdzie udało zmontować całą paczkę, co do kuponów na masaże, wisażu(nie wiem nawet jak napisać ortograficznie) czy do kosmetyczki, to z wypraw mojej żony udany jest tylko co drugi :-/, tak że za duża loteria. Ale na przykład nad wejściówkami na spektakl warto się zastanowić.
hlukaszuk pisze:Ze wszystkich prezentów chciałabym półki na książki. Niestety wiem, że ich nie dostanę. Prezent dla ukochanej osoby (nieważne czy mężczyzny czy kobiety) to bardzo drażliwa kwestia. Mój mąż nie kupi mi nigdy książki a ja mu sprzętu wędkarskiego. Oboje nie znamy się na naszym hobbi więc nie robimy z siebie nawzajem idiotów.
Może zasugeruj , że chętnie znalazłabyś Kindla pod choimką, w 1 czytniku mieści się z kilo* książek i problem rozwiązany ;-)
kara663 pisze:Kometo, nie myślałaś by napisać książki?
jeżeli nie książki, to może choć jakieś artykuły, wydaje się, że masz pewną łatwość i lekkość pisania różnych wypowiedzi, chyba się marnujesz w tym Empiku :roll:

*/ kilo - tysiąc

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Ale wiesz co? Jeśli masz kobietę bliską sercu i chcesz jej zrobić piękny prezent to zabierz ją do jej ulubionego butiku i powiedz: "Ty wybierasz - ja płacę". Nastaw się tylko na to że przyjdzie ci sporo zapłacić, ale myślę że dama doceni i się odpowiednio odwdzięczy

Ostatnio to pytanie zadał mi mój Luby, czy obraziłabym się gdybym dostała bon na zakupy w ulubionym sklepie. No to mu powiedziałam, że absolutnie nie, bo raz, że nie dość, że wie, jaki w ogóle ten ulubiony butik jest, to jeszcze rozumie, że mogę woleć coś sama sobie wybrać i nie obraża się ;-)

Kometa, podpisuję się pod opiniami, masz niesamowicie lekką klawiaturę, nawet przeczytałam wszystko :-P No i masz dużo racji. U nas jest tak, że parę razy mówiliśmy sobie, co chcielibyśmy dostać, ale ja lubię być generalnie zaskakiwana i kogoś tak samo - wyszukać coś specjalnego i obserwować reakcję. Kiedy mój mąż zaczyna narzekać na prezent dla mnie, to zaczynam go "delikatnie" ochrzaniać, bo tak naprawdę jest mi bardzo łatwo go kupić, jeśli choć trochę się mnie zna: naturalnie książki, film na DVD, muzyka, coś z kosmetyków, np. są takie świetne sklepy z naturalnymi kosmetykami, są droższe, ale wyroby są cudowne; jakaś ozdobna pierdułka do postawienia: wazon czy np. figurka kobiety w tańcu (mam fioła na tym punkcie 8-) ), dodatek do ubrania: pasek, torebka, portfel, pasek itp.; biżuterię bardzo lubię srebrną, ale prawdziwą miłością pałam do tych ręcznie wykonywanych, te tutaj http://www.olissimart.com/ są często drogie, ale tak piękne i niepowtarzalne, że... ach ;-)
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

Oksa pisze:ja lubię być generalnie zaskakiwana i kogoś tak samo
Ja mam mniej więcej to samo. Lubię jak się mnie zaskoczy, ale to mogą sobie robić takie prezenty tylko osoby które znają się jak łyse konie. Ja z moją mamą mamy taki układ ;) Ciężko jest coś dobrać jeśli nie rozumie się mentalności danej osoby.
Oksa pisze:Kiedy mój mąż zaczyna narzekać na prezent dla mnie, to zaczynam go "delikatnie" ochrzaniać, bo tak naprawdę jest mi bardzo łatwo go kupić, jeśli choć trochę się mnie zna:
Oksa, mężczyźni myślą zupełnie innym torem. Widzę po moich klientach. To dla nich naprawdę trudne, kobiety wykazują więcej abstrakcyjnego myślenia, mają więcej spontanicznych skojarzeń i są wnikliwszymi obserwatorami - kobieta podpatrzy i podpyta, zrobi mały wywiad, ruszy na zakupy już z jakimś zapleczem informacji. Mężczyźni nie pomyślą o takich podchodach, a jeśli pomyślą to zwykle po prostu zapytają wprost, co oczywiście rujnuje cały element zaskoczenia. Ale nawet jeśli mają cały wywiad oni na zakupach się męczą. Mam wrażenie że ich się torturuje, że wszystkiego jest dla nich za dużo i oni się w tym gubią. Osoby którym doradzam prezent dla kogoś to w większości mężczyźni, którzy mają przed sobą trudne zadanie kupić coś dla kobiety. Bo dla innego mężczyzny coś wymyślą i zwykle w tym celu odwiedzają delikatesy obok z dużym zapleczem monopolowym ;) Drugą grupą osób którym muszę doradzać są matki które przyszły po prezent dla nastoletniego syna. To jedyna kategoria kobiet, która kompletnie nie ma pojęcia po co przyszła i zwykle jak patrzę co chcą wybrać dla nastolatka to włos mi się na głowie jeży. Gorsze są tylko babcie, które wnusiom w okresie dorastania chcą kupować opasłe tomiszcza albumów o osiągnięciach Karola Wojtyły albo od razu Pismo Święte.

Tak czy inaczej - Oksa - okaż mu zrozumienie i trochę pomóż. Tak jak my nie rozumiemy w większości ich zamiłowania do sportu czy motoryzacji, tak oni nie ogarniają zakupowego szaleństwa. Oni nawet jak wiedzą po co przyszli zwyczajnie się w sklepie gubią. To ich przytłacza. To co dla ciebie jest takie oczywiste - naturalny kosmetyk czy pasek - to są drobiazgi na które mężczyźni nie zwracają w ogóle uwagi. Dla nich to pierdoły. Dla mężczyzny liczy się efekt - czyli kiedy założysz ten pasek, użyjesz tego kremu, założysz te kolczyki i cała jesteś już śliczna - to doceniają. Całość, gotowe dzieło. A co się na to składa - to dla nich czarna magia.

Żebyś ty widziała tych biednych mężów, którzy dopadają do mnie z desperacją w oczach i proszą o coś ekstra dla żony żebym wybrała. Przeprowadzamy cały wywiad, ile żona ma lat, czy woli filmy, książki czy muzykę, czy widział może jakich autorów czytuje, jeśli nie to czy jest domatorką czy lubi raczej imprezować, czy jest towarzyska, czy wyciąga go do kina na komedie romantyczne czy może raczej na filmy akcji. - ja w ciągu 15 minut dowiaduje się o tych żonach dość żeby skojarzyć dla nich prezent - a oni, mimo że posiadają te wszystkie informacje nie są w stanie złożyć ich w całość żeby wyszło czego ich kobieta oczekuje. Twój mąż może znać twoje zwyczaje i upodobania, ale bierz poprawkę, że tak jak np ja nie umiem czytać mapy tak on nie umie powiązać ich ze sobą żeby dostać odpowiedź: "co moja żona chciałaby dostać pod choinkę".
kara663 pisze:Kometo, nie myślałaś by napisać książki? Miałaby niezły popyt
Kara, ja książkę pisze odkąd litery poznałam i napisać jej nie mogę xD
Majster pisze:jeżeli nie książki, to może choć jakieś artykuły, wydaje się, że masz pewną łatwość i lekkość pisania różnych wypowiedzi, chyba się marnujesz w tym Empiku
A dziękuję, biorę to sobie za komplement :) Ale te wszystkie informacje posiadam tylko dzięki mojej pracy w tym miejscu ;-)
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Ok, gwoli wyjaśnienia - mój mąż marudzi, ale nie ma żadnych podstaw, żeby okazywać mu zrozumienie, bo świetnie sobie radzi w kupowaniu mi prezentów. Widzę, że zna mój gust i zainteresowania, bo często nawzajem o swoich gadamy. Można nawet powiedzieć, i wcale nie jest to obrazą, że mój luby przed świętami zachowuje się jak kobieta. Bada moje zapotrzebowanie, a ja tego nie dostrzegam, aż do momentu, gdy zobaczę prezent i nie skojarzę faktów :) Tak więc, kiedy zaczyna tak piskać, to wiem, że zwyczajnie marudzi i należy mu się ochrzan :-P
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

Tak jak mówiłam - marudzi bo oni nie lubią sklepów. Zakupy to zło konieczne - jak nawet wiedza co chcą to ich to zwyczajnie męczy.

Wiecie to dla mnie takie romantyczne xD Oksa on staje na wysokości zadania bo cię kocha xD Naprawdę, kiedy widzę tych wszystkich mężów szukających prezentów dla żon... To ich zagubienie a jednocześnie dziką determinację, strach , zwątpienie, zniechęcenie, a potem nadzieja, ten błysk w oczach... to myślę że muszą je bardzo kochać... albo bardzo się ich bać xD
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Najwięcej prezentów dla mnie może dostać właśnie w Empiku, czyli w miejscu rozpusty, do którego obydwoje mamy słabość - nie uwierzę, że nie ma z tego żadnej przyjemności :-P
Ale odkładając na bok żarty, to spoko, rozumiem go, bo wybór jest niesamowicie wielki, a jak pisałaś co kobieta, to inny gust. Nie zawsze w niego trafisz.
Oksa on staje na wysokości zadania bo cię kocha xD
Spróbowałby inaczej :twisted:

Kometa: Empik w połowie listopada i w grudniu zmienia się w istne piekło. To walka o byt niemalże, a my pracowniki, już wiele razy byliśmy o włos od rozszarpania nas na strzępy przez klientów. W zeszłym roku dwie panie niemal wyrywały mnie sobie z rąk, bo obie chciały coś odnaleźć, obie uznały że jestem im do tego niezbędna, obie podeszłym do mnie równocześnie, obie się szalenie spieszyły i żadna nie chciała ustąpić xD
Ostatnio zmieniony 25 lis 2011, 23:36 przez Oksa, łącznie zmieniany 1 raz.
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Powiem tak. Kobiety i dziewczyny, cieszcie się, że faceci w ogóle coś wam kupują. Zawsze może być tak, że prezent będziesz kupować sobie sama. Doceńmy więc to, że przejawiają chęci, bo tak jak mówi Kometa to dla nich koszmar. A walkę z koszmarem powinno się docenić bo nie każdy chce ją podąć.
Majster pisze:Może zasugeruj , że chętnie znalazłabyś Kindla pod choimką, w 1 czytniku mieści się z kilo* książek i problem rozwiązany ;-)
To niemożliwe. Ktoś kto nie czyta książek i nie czuje potrzeby ich czytania taki prezent to "wyrzucenie pieniędzy w błoto". :-(
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Blair
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1497
Rejestracja: 26 mar 2011, 23:24

Post autor: Blair »

kara663 pisze:Książki, jak to książki. Jeśli lubi to świetny prezent, ale trzeba wiedzieć co konkretnie lubi bo będzie kiepsko. Osobiście dostaje ciarek jak koleżanka chce mi kupić książkę
Mi w tym roku prezent robi koleżanka. Seryjnie podeszła do mnie i się zapytała co chcę, więc napisałam jej na kartce tytuł i autora i dopowiedziałam ,żeby coś słodkiego dorzuciła ;-)

Jeśli nie znasz gustu, nie kupuj ani biżuterii ani perfum. Ja na przykład nie znoszę "ciężkich" i "babcinych" zapachów. Preferuję srebro i delikatne akcenty różnych kamieni, czy dodatków. Złoty mam tylko medalik od komunii i wystarczy mi na całe życie.

Z drugiej strony jest mi trochę smutno jak dostaję to co chcę ( tak wiem, że brzmi to głupio), ale zwyczajnie brak mi ekscytacji. Tajemnicy. :-)
hlukaszuk pisze:To niemożliwe. Ktoś kto nie czyta książek i nie czuje potrzeby ich czytania taki prezent to "wyrzucenie pieniędzy w błoto".
Czy ja wiem? Jeśli bardzo kogoś lubisz i znacie swoje gusta, to zakupywanie prezentu jest bardziej traktowane jako robienie drugiej osobie przyjemności, a nie smutny obowiązek.
One prerson's craziness is another person's reality
- Tim Burton

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”