Co wpływa na sprzedaż książek i proces wydawiczy

Podforum poświęcone wydawcom.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Lamia

Post autor: Lamia »

troch?? nie rozumiem tych wylicze??. Po mojej stronie sadzawki jest sporo wyda?? poniÂ?ej 10$, a przecieÂ? koszty pracy sÂ? raczej wi??ksze. A w Polsce z tego co piszecie ksiÂ?Â?ki kosztujÂ? 15-20$. A zarobki sÂ? sporo mniejsze.
No tak, ale po twojej stronie sadzawki jest troch?? wi??cej czytelnik??w. Wg danych z 2010 roku (jak podaje wikipedia) w Stanach jest szansa, Â?e ksiÂ?Â?k?? kupi 308 771 000 ludzi. W Polsce jest nas tylko 38 167 329, czyli 8 razy mniej. To duÂ?o mniejszy rynek zbytu. Nie jestem ekonomistÂ?, ale z tego co wiem to np. firmie farmaceutycznej zwr??ci si?? wprowadzenie nowego leku dopiero wtedy, gdy lek ten pojawi si?? na jednym z wielkich rynk??w np. w USA, czy Chinach. To kiepskie por??wnanie, ale jestem pewna tej informacji. Tak wi??c, logiczne jest, Â?e cena ksiÂ?Â?ek w Polsce musi by?? wi??c wyÂ?sza, bo jest na nie mniejsze zapotrzebowanie.
Poza tym ksiÂ?Â?ki angloj??zyczne zawsze b??dÂ? mie?? wi??cej czytelnik??w ze wzgl??du na rozpowszechnienie j??zyka - w samej Warszawie jest wiele ksi??garni sprzedajÂ?cych ksiÂ?Â?ki tylko w tym j??zyku. Automatycznie rynek zbytu si?? powi??ksza. KsiÂ?Â?ka wydana po polsku b??dzie si?? sprzedawa?? tylko w Polsce.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

co wpÂ?ywa

Post autor: Czarownica »

Nie jestem pewna czy wydawnictwa zadawalajÂ? si?? okreÂ?lonÂ? kwotÂ?, czy teÂ? liczÂ? na zysk ze sprzedaÂ?y. MyÂ?l??, Â?e to zaleÂ?y od umowy kt??rÂ? zawierajÂ?. MyÂ?l?? teÂ? Â?e prawa do wielu ksiÂ?Â?ek sÂ? kupowane bezpoÂ?rednio od autor??w. ZaleÂ?y to od tego, jakÂ? umow?? autor zawarÂ? z wydawnictwem, a te mogÂ? by?? naprawd?? umowy mogÂ? by?? naprawd?? bardzo r??Â?ne.

Wolf
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 149
Rejestracja: 26 paź 2009, 08:10

Post autor: Wolf »

Gobur pisze:troch?? nie rozumiem tych wylicze??. Po mojej stronie sadzawki jest sporo wyda?? poniÂ?ej 10$, a przecieÂ? koszty pracy sÂ? raczej wi??ksze. A w Polsce z tego co piszecie ksiÂ?Â?ki kosztujÂ? 15-20$. A zarobki sÂ? sporo mniejsze.
Dobra dokopaÂ?em sie do wspomnianego wczeÂ?niej wyliczeni?? na forum Mag-a i wklejam go poniÂ?ej. Tak sytuacja przedstawiaÂ? sie na koniec 2006r. Jako Â?e paranormal romance sprzedajÂ? sie lepiej MAG zmniejszyÂ? iloÂ??? innych ksiÂ?Â?ek kosztem paranormali. ChwaÂ?a Magowi za to ze w tych warunkach zdecydowaÂ? sie na serie Uczta WyobraÂ?ni, czy na ryzykowanie i wprowadzanie na polski rynek nowych niesprawdzonych autor??w
AM napisaÂ?:
Wydaje mi si??, Â?e nadszedÂ? odpowiedni moment, aby rzuci?? nieco Â?wiatÂ?a na koszty wydawania ksiÂ?Â?ek, powody ich dzielenia itd.

Po pierwsze, sprzedaÂ? 90% ksiÂ?Â?ek fantastycznych wydawanych w Polsce nie przekracza poziomu 3000 egz. (prawd?? m??wiÂ?c sprzedaÂ? rz??du 2000 jest uwaÂ?ana za w miar?? dobrÂ?). Takiego chociaÂ?by Ilionu sprzedaÂ?o si?? okoÂ?o 1200 egz. (wiecie wi??c juÂ? dlaczego Amber podzieliÂ? nast??pny tom na 2).

Po drugie, jest coÂ? takiego jak marÂ?a (w przypadku takiego np. Maga wynosi ona okoÂ?o 50%; inni majÂ? pewnie Â?redniÂ? marÂ?e na poziomie 40-45%). Tak wi??c za ksiÂ?Â?k??, kt??ra kosztuje 35 zÂ?, wydawca otrzymuje 17.50.


Od tego 17.50 trzeba odjÂ??? koszty tÂ?umaczenia (lub nie, jeÂ?li ksiÂ?Â?ka zostaÂ?a napisana przez rodzimego autora. WynoszÂ? one w wi??kszoÂ?ci normalnych wydawnictw od 15 do 25 zÂ? za stron?? maszynopisu. Powiedzmy, Â?e Â?redniÂ? wartoÂ?ciÂ? jest 17 zÂ? za stron?? (czyli 374 zÂ? za arkusz). PoÂ???wka Â?owc??w koÂ?ci Eriksona ma dokÂ?adnie 25 arkuszy (ponad 500 stron maszynopisu), co oznacza, Â?e wydawca poniesie koszt 25x375=9350 zÂ?. NakÂ?ad ksiÂ?Â?ki wynosi 3000 egz. 9350 dzielone przez 3000 daje nam 3.11 zÂ?.

Jednym sÂ?owem od naszego 17.50 odejmujemy 3.11. Dla wydawcy ksiÂ?Â?ki zachodniego autora zostaje 14.39

JedÂ?my dalej. PieniÂ?Â?ki dla autora (pominiemy zaliczki, bo mogÂ? by?? one bardzo r??Â?ne, a i tak po rozliczeniu sÂ? odejmowane od sumy naleÂ?nej autorowi) Zachodni autor otrzymuje zwykle 7% od ceny detalicznej (popularni Polscy autorzy 10-12%). Czyli Erikson otrzyma za pol??wk?? swojej ksiÂ?Â?ki (jeÂ?li sprzeda si?? caÂ?y nakÂ?ad) 7350 zÂ? (polski autor za takÂ? sama ksiÂ?Â?k?? otrzymaÂ?by 10500 zÂ?). Te wartoÂ?ci znowu dzielimy przez 3000 (nakÂ?ad) I oto co nam wychodzi.

Wydawca zachodniego autora 14.39 – 2.45 = 11.94 zÂ?
Wydawca rodzimego autora 17.50 – 3.50 = 14 zÂ?

Kolejny etap to redakcja i korekta. W tym przypadku ich koszt wynosi 120 zÂ? za arkusz, czyli 3000 zÂ?.

Jak Â?atwo obliczy?? przy zaÂ?oÂ?onym przez nas nakÂ?adzie koszt wyniesie 1 zÂ? za egzemplarz.
Wychodzi na wi??c

Wydawca zachodniego autora 11.94 zÂ? – 1 = 10.94 zÂ?
Wydawca rodzimego autora 14 zÂ? – 1 = 13 zÂ?

Koszt skÂ?adu bywa r??Â?ny, ale zaÂ???Â?my, ze wynosi 40 zÂ? za arkusz, czyli w tym przypadki 1000 zÂ?/

I znowu dzielimy przez 3000 egz. Wychodzi 33 gr. Co daje nam

Wydawca zachodniego autora 10.94 zÂ? – 0.33 = 10.61 zÂ?
Wydawca rodzimego autora 13 zÂ? – 0.33 = 12.67 zÂ?

Na koniec druk:

W tym przypadku wyniesie on 3.75 za egzemplarz. Co daje nam na koniec

Wydawca zachodniego autora 6.86
Wydawca rodzimego autora 8.92

Czyli jak takiego Eriksona sprzeda si?? 3000, wydawca zarabia 20580 zÂ?
JeÂ?li byÂ?by to Polski autor wydawca dostanie 26760 zÂ?

Nie musz?? chyba dodawa??, Â?e 3000 Eriksona sprzedajÂ? si?? w rok oraz, Â?e zostaÂ?y tu uwzgl??dnione tylko koszty bezpoÂ?rednie (zostajÂ? koszty staÂ?e wydawnictwa, na kt??re ksiÂ?Â?ka musi zarobi?? (pensje, czynsze itd.) oraz koszty promocji).

Jasne r??wnieÂ? jest chyba to, Â?e 90% nigdy nie osiÂ?ga 3000 sprzedaÂ?y. Przy 2000 egzemplarzy i podobnych kosztach ( w Magu w 2004 roku tego puÂ?apu nie osiÂ?gn??Â?a ponad poÂ?owa ksiÂ?Â?ek) robi si?? nieciekawie. Dla wydawcy zostaje koÂ?o 3000 tysi??cy ( a wÂ?aÂ?ciwie jest na minusie, bo nagle zaczynajÂ? odgrywa?? rol?? zaliczki, kt??re wczeÂ?niej pominÂ?Â?em; sÂ? one wyÂ?sze niÂ? 7% od kaÂ?dego z 2000 sprzedanych egz. i coraz cz??Â?ciej nie schodzÂ? poniÂ?ej 1500$).



Teraz postaram si?? odpowiedzie?? na pytanie dlaczego wydawcy dzielÂ? ksiÂ?Â?ki. Tak naprawd?? juÂ? na nie odpowiedziaÂ?em. Chodzi o to Â?eby coÂ? zarobi??. Znowu weÂ?my Eriksona. Powiedzmy, Â?e wydajemy go w jednym tomie i dajemy cen?? 50 zÂ?. Po odj??ciu marÂ?y dla wydawcy zostaje 25 zÂ? za egz.

Odejmijmy teraz szybko od 25 zÂ? wszystkie powyÂ?sze koszty x2 (bo Â?owcy koÂ?ci maja 50 arkuszy). Co nam wychodzi: 25-6.22-3.50-2-0.66-7.50= 5.12

Wydawcy zostaje koÂ?o 15000 niby jeszcze in plus., ale...

50 zÂ? za ksiÂ?Â?k?? to chora cena i w wi??kszoÂ?ci przypadk??w (sÂ? wyniki bada??) Â?atwiej sprzeda?? coÂ? za 2x35 niÂ? 1x50, szczeg??lnie, gdy wydaje si?? ksiÂ?Â?k?? nowego autora.

Tak naprawd?? w przypadku nowego autora cena 50 zÂ? byÂ?aby samob??jstwem. Sko??czyÂ?oby si?? pewnie gorzej niÂ? w przypadku Simmonsa, do kt??rego Amber musi dopÂ?aci?? ze 30000.

RozwaÂ?my moÂ?liwoÂ??? wydania Erikson w jednym tomie i cenie 35 zÂ?
Co nam wychodzi: 17.50-6.22-2.45-2-0.66-7.50= -1.33
PoraÂ?ka. Podobnie byÂ?o z Bramami domu umarÂ?ych. W rok po wydaniu tuÂ? przed Wspomnieniem lodu Bramy byÂ?y okoÂ?o 10000 do tyÂ?u. StÂ?d decyzja o dzieleniu tom??w.

I tu dochodzimy do polityki Fabryki. Mi tez si?? ona podoba, tym bardziej, Â?e jest oparta na podobnym mechanizmie (cho?? nie wiÂ?Â?e si?? to z podziaÂ?em na tomy, a nawet jeÂ?li tak, to czytelnik nigdy o tym si?? nie dowie, bo podziaÂ? odbywa si?? na poziomie wydawnictwa ). Masz ksiÂ?Â?k?? za mniej niÂ? 30 zÂ? i jesteÂ? zadowolony. UwaÂ?asz, Â?e ich pozycje sÂ? tanie itd. Za ksiÂ?Â?ki innych wydawc??w sÂ? drogie. Co wi??cej dzielÂ? je na kilka tom??w.

Tylko, Â?e fakty (kt??re zresztÂ? nie majÂ? znaczenia) sÂ? inne. I tu znowu Erikson. Dostajesz go za 2x35zÂ?. Razem 70 zÂ?. 50 arkuszy tekstu. 2 miliony znak??w. Masz to gdzieÂ?. Na zachodzie jest w jednym tomie i kosztuje w paperbacku taniej. A Pilipiuk tylko 25 zeta. Nie ma znaczenia, Â?e Fabryka skÂ?ada swoje ksiÂ?Â?ki zajebistÂ? czcionkÂ? (na stronie mieÂ?ci si?? o 1/3 znak??w mniej) i, Â?e taki Erikson ma obj??toÂ??? 6 Pilipiuk??w wartych Â?Â?cznie 150 zÂ?. Liczy si?? to, Â?e ksiÂ?Â?ki Fabryki sÂ? tanie, bo kosztujÂ? mniej niÂ? 30 zÂ?, nawet jeÂ?li ich 500 stronicowa powieÂ??? w Magu miaÂ?a by stron tylko 300.

Tak myÂ?li wi??kszoÂ??? czytelnik??w, kupujÂ?cych ksiÂ?Â?ki, dlatego teÂ? Â?ywe srebro w trzech tomach po 25 zÂ?, sprzeda si?? kilka razy lepiej niÂ? w jednym za 75 czy nawet za 50.

Niestety, wydawca zachodniej prozy b??dzie zawsze na straconej pozycji. Tamtejsi autorzy trzaskajÂ? ksiÂ?Â?ki po 1000 stron i wi??cej, bo takie sÂ? trendy. PrzeÂ?cigajÂ? si?? w tworzeniu coraz wi??kszych cegieÂ?.

Dla polskiego wydawcy jest to tragedia. Bo ksiÂ?Â?ka, Â?eby jakoÂ? tam si?? sprzeda?? nie moÂ?e przekroczy?? pewnej psychologicznej granicy cenowej (dla mnie max to 35 zÂ?, dla innych zdecydowanie mniej).

Fabryka ma lepiej. Polscy autorzy (z kilkoma wyjÂ?tkami) z trudem pÂ?odzÂ? coÂ? na 300 Magowych stron i raczej nie trzeba si?? martwi?? o to, jak ograniczy?? obj??toÂ??? ksiÂ?Â?ki, tylko jak jÂ? rozdmucha??, Â?eby nie wyglÂ?daÂ?a jak broszurka.

I tyle

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Eee... skomplikowany proces. PogubiÂ?am si?? w tych wyliczeniach.
Chyba nie skumaÂ?am o co chodzi. Przeczytam jeszcze raz p??Â?niej to moÂ?e coÂ? z tego wyjdzie.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

co wpÂ?ywa

Post autor: Czarownica »

Czyli najwi??cej wynosi marÂ?a czyli poÂ?rednicy - jak i w innych przypadkach, nie dotyczÂ?cych ksiÂ?Â?ek. A marÂ?a stÂ?d Â?e ksiÂ?Â?ki idÂ? do hurtowni, kt??ra chce zarobi?? i dopiero potem do ksi??garni, kt??ra teÂ? chce zarobi??. Ale moim zdaniem chcÂ? troch?? za duÂ?o. Czyli, gdyby pominÂ??? etap hurtowni, cena ksiÂ?Â?ek mogÂ?aby pewnie spaÂ??? o ok. 20-25%. Ciekawe dlaczego wydawnictwa nie decydujÂ? si?? na sprzedaÂ? bezpoÂ?rednio do ksi??gar???

Lamia

Post autor: Lamia »

Ciekawe dlaczego wydawnictwa nie decydujÂ? si?? na sprzedaÂ? bezpoÂ?rednio do ksi??gar???
Najwi??ksze ksi??garnie na pewno kupujÂ? bezpoÂ?rednio od wydawnictwa. Ale te mniejsze teÂ? muszÂ? skÂ?dÂ? zakupi?? towar.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wydawcy”