Uroboros

Podforum poświęcone wydawcom.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Uroboros

Post autor: hlukaszuk »

Nie mogłam się oprzeć tej wiadomości. Wydawnictwo zaczęło wydawać wielu polskich autorów, ale ta pozycja przebija wszystko:

[center]Obrazek[/center]

"Gwiezdny Wojownik" na orbicie. A środku:

- Komandor Jerzy Wysocki – alkoholik, służbista, osobnik niezwykle honorowy – zwłaszcza po alkoholu

- Mechanik Robert „Misiek” Misianowski – seksoholik, pijaczek, cierpi na tajemniczą obsesję na punkcie czerwonych szlafroków

- Nawigator Jose Pikadło – z pochodzenia ognisty Hiszpan, amant, niepoprawny marzyciel, zagorzały przeciwnik wszelkich zobowiązań

- Strzelec wyborowy Natalie Bullet – piękna, niebezpieczna, próżna, ma skłonności do obnażania się w miejscach publicznych

- Lekarz pokładowy Stefan Strzykawka – hipochondryk, fatalista, pesymista

- Naukowiec pokładowy Sandra Gelee – potężnej budowy, wstydliwa, zajmuje się badaniem zachowań owadów w przestrzeni kosmicznej (tak naprawdę nikt nie wie, co robi na statku)

- Księżniczka Sisi – pasażer na gapę, uciekająca panna młoda, egoistka, bulimiczka, posiada wybitne zdolności techniczne

- Komputer pokładowy Zygmunt – trudno cokolwiek o nim powiedzieć poza tym, że lubi się wtrącać

Źródło:

kiedy patrzę na ten obrazek przypomina mi się seria Olgi Gromyko - Kosmorózności:
1) Космобиолухи - 2011 г. (в соавторстве с А. Улановым) (М.: АРМАДА: Издательство Альфа-книга)
2) Космоэколухи - 2012 г. (М.: АРМАДА: Издательство Альфа-книга)
3) Космопсихолухи - 2014, точная дата выхода пока неизвестна

Kiedyś próbowałam domyślić się co znaczy Kosmobioluchi i niestety mi nie wyszło, ale okładki dużo mówią (Kosmo-bio-łuchy, Kosmo-eko-łuchy, Kosmo-psicho-łuchy):

EDIT: Ha teraz wiem więcej, to będzie coś w ten deseń: Kosmobiolodzy , Kosmoekolodzy, Kosmiczni psicholodzy lub psycholodzy (albo od siły psi albo od psychologa). Nie wiem jak jest siła psi po rosyjsku.


[center]Obrazek[/center]
[center]Obrazek[/center]
[center]ObrazekObrazek[/center]

Nie znam treści żadnej z książek, ale na pierwszy rzut oka wydają się mieć wiele wspólnego.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wydawcy”