Strona 1 z 1

Nieścisłości, wątpliwości, błędy

: 10 wrz 2011, 17:20
autor: Kometa
Założyłam ten temat, bo nie daje mi spokoju pewna kwestia. Co prawda pamięć mi tez względem tego szwankuje, ale jakby nie patrzeć coś mi jednak tu nie gra.

Chodzi o opowiadanie rozpoczynające serię Alpha & Omega z antologii On The Prowl.

Wiemy ze jego akcja jest następstwem akcji z Zewu Księżyca, kiedy to do warsztatu Mercy przychodzi Mac. Chłopak opowiada jej swoją historię jak został przemieniony przez stado Leo. Wiemy, że Mercy wtedy powiadomiła o tym Adama, ale nie pamiętam czy powiadamiała także Brana? Albo czy Adam go powiadamiał (mógł nie zdążyć, gdyż zaraz po tym jak przygarnął chłopaka został zaatakowany)? Czy Bran dowiedział się o tym co dzieje się w Chicago dopiero kiedy Mercy przyjechała z rannym Adamem do Aspen Creek?

To w takim układzie kiedy nastąpił telefon Anny do Marroka? Wiemy, że na samym początku opowiadania Anna dzwoni do Brana i mówi mu o tym że w jej stadzie dzieje się źle. Bran wysyła do niej Charlesa. Ale kiedy Mercy przybywa do Aspen Creek to Charles tam ciągle jest. Kiedy więc nastąpił telefon Anny? Przed czy po przybyciu Mercy? Która z dziewczyn pierwsza powiadomiła Marroka? Czy może jednak Adam zdążył? Co działo się miedzy telefonem Anny, a przybyciem Charlesa do Chicago? Czy właśnie w tym międzyczasie Mercy dotarła do Aspen Creek? Czy najpierw dotarła, a potem dzwoniła Anna?

: 10 wrz 2011, 18:44
autor: Gobur
najpierw dotarła a potem Anna zadzwoniła. Mercy była pierwsza i stąd jechał Charles a nie Samuel, Bran już wiedział że to nie skończy się polubownie a Charles był jego Hitmanem. Dlatego też Samuel (poza innymi powodami) musi jechać z Mercy, Sytuacja z Adamem jest (pozornie) spokojniejsza więc pogrążony w depresji Samuel bardziej sie tam nadaje niż w Chicago gdzie jest pewne że bez rozlewu krwi się nie obędzie. Samuel ma mieć wsparcie Adama i jego stada. Charles w momencie telefonu Anny tak na prawdę już był w drodze, Bran nie zdradził jej wszystkiego co wiedział, nie był świadom że jest omegą i nie wiedział czy nie zostanie zmuszona do ujawnienia treści tej rozmowy. (Zresztą Pan Manipulator chyba tak lubi :-P)

: 10 wrz 2011, 19:04
autor: Czarownica
Nie pomyliłeś się Gobur. Mercy przekazała Barnowi wiadomości o tworzeniu wilkołaków w Chicago i postanowił wysłać tam Charlesa. Telefon od Anny dostał później.

: 10 wrz 2011, 19:07
autor: Kometa
To brzmi już całkiem logicznie... Pamiętałam całkiem dobrze ten telefon Anny, ale za nic nie mogłam sobie przypomnieć kolejności poczynań w Zewie Księżyca odnośnie całej sytuacji w Chicago. Dzięki Gobur, to co prawda drobnostka, ale nie dawała mi dziś spokoju. ;)