Samuel Cornick

Wszystko o postaciach z obu serii.<br>
<img src="http://img832.imageshack.us/img832/9195/01postacie2.png">

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Gobur

Post autor: Gobur »

wiesz, jeÂ?li twoje dziecko chce popeÂ?ni?? samob??jstwo to zrobisz wszystko Â?eby temu zapobiec, cho??by szansa byÂ?a minimalna

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

A Bran zdaje si?? to wyczuwaÂ?. WiedziaÂ?, Â?e z Samuelem nie wszystko jest w porzÂ?dku. WidziaÂ? , jak on nie m??gÂ? znaleÂ??? dla siebie miejsca. MoÂ?e uznaÂ?, Â?e Mercy poradzi sobie z Samuelem i jego nastrojami.

Awatar użytkownika
Sasanka
Wystrzyżona Strzyga
Posty: 850
Rejestracja: 14 wrz 2009, 14:40

Post autor: Sasanka »

Pami??tacie co byÂ?o m??wione a propos wiezi w stadzie ?
Jak wilkoÂ?aki "czytajÂ?" sie podczas peÂ?ni?

Pami??tajcie Â?e Samuel byÂ? dÂ?ugi czas drugim w stadzie Brana a dodatkowo Bran jest "podÂ?aczony " do wszystkich innych stad w ameryce.

Tak wiec wydaje mi sie iÂ? dobrze wiedziaÂ?, Â?e Samuel powoli traci ochote do Â?ycia, nie chciaÂ? krzywdy Mercy wi??c ja odesÂ?aÂ?, ale przestraszyÂ? si?? tego co staÂ?o sie z Samuelem.

Gdy go odzyskaÂ? pozwoliÂ? mu jechac do Mercy zdaje sie z 3 powod??w - raz Mercy nie byÂ?a juÂ? dzieckiem. Dwa wiedziaÂ? o uczuciach Adama wzgledem niej i trzy chciaÂ? ratowa?? Samuela.

WÂ?tpie czy chodziÂ?o tu o to iÂ? celem Brana byÂ?o wysÂ?anie Samuela by zdobyÂ? Mercy. Raczej by zaczÂ?Â? sie o coÂ? stara??, rywalizacja przez pewien czas zmusiÂ?a go do zmiany myÂ?lenia.
Jednak Samuel w ko??cu daÂ? sie przygnieÂ?c swojej przeszÂ?oÂ?ci.
Po prostu jest jej za duÂ?o jak na jednego.

Ja to przynajmniej tak widz??.

Awatar użytkownika
[email protected]ęcona
Posty: 52
Rejestracja: 29 cze 2010, 21:31

Post autor: [email protected]ęcona »

Mercy miaÂ?a odwr??ci?? jego uwag??, a Sam sam chciaÂ? z niÂ? pojecha?? (jeÂ?eli dobrze pami??tam), a skoro wyraziÂ? czymÂ? zainteresowanie ( w ko??cu) to Bran si?? zgodziÂ?. Tak mi si?? zdaje. MoÂ?e Marrok myÂ?laÂ?, Â?e Samuel musi odpoczÂ??? od stada i codziennoÂ?ci w Montanie oraz, Â?e Mercy ze swoim charakterem nie b??dzie tak koÂ?o niego chodzi??, a on b??dzie miaÂ? czas, Â?eby sobie z tym poradzi??, a nasz kojot jakby co wybije mu gÂ?upoty z gÂ?owy, bo ciÂ?gle sÂ? przyjaci??Â?mi.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

MyÂ?l?? Sasanko Â?e masz racj??.
I Samowi w pojedynk?? byÂ?o ci??Â?ko. Bran miaÂ? Lesh, Charles - Ann??. Bo wilkoÂ?akowi w parze jest Â?atwiej. A jeÂ?li nie ma partnerki, to powinien znaleÂ??? sobie jakiÂ? erzac, jakieÂ? zast??pcze zainteresowania. a juÂ? szczeg??lnie Sam - cho??by z racji wykonywanego zawodu, kt??ry wcale nie jest Â?atwy dla wilkoÂ?aka.

Ale_sandra

Post autor: Ale_sandra »

JA Samuela nie za bardzo lubi??. Strasznie gra i manipuluje ludÂ?mi. Udaj?? spokojnego, nie dominujÂ?cego wilka, a tak naprawd?? jest zaborczy.
Troch?? bardziej przypadÂ? mi do gusty po trzeciej cz??Â?ci jak wreszcie odpuÂ?ciÂ? sobie dzieci z Mercy.

atlanta

Post autor: atlanta »

A mi si?? Sam podobaÂ?. W ko??cu jego posta?? duÂ?o wniosÂ?a do ksiÂ?Â?ki. Lubi?? takich romantycznych bohater??w z ikrÂ? :-) PoÂ?wi??ciÂ? mn??stwo czasu dla Mercy opiekujÂ?c si?? niÂ? gdy zgin??li jej opiekunowie. Kiedy odeszÂ?a nie przestaÂ? jej kocha??. ZostawiÂ? swoje stado dla niej a mimo to nie wypominaÂ? nigdy tego. Autorka w dziwny spos??b wybrn??Â?a z tego tr??jkÂ?ta. Nie wiem nawet czy dobrze jÂ? zrozumiaÂ?am. Sam wcale nie byÂ? zakochany w Mercy tylko jego wilk jÂ? wybraÂ? :-? To przynajmniej zostawiÂ?o Sama w miar?? szcz??Â?liwego, gdy juÂ? sobie to uÂ?wiadomiÂ?.

Gobur

Post autor: Gobur »

szcz??Â?liwy to on b??dzie dopiero po SB, ale o tym szaa :-P cho?? to co go tam spotka jest dla mnie troch?? sztuczne, jakby Pati poczuÂ?a litoÂ??? do niego i zesÂ?aÂ?a na niego ukojenie...

Awatar użytkownika
Panthera
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 288
Rejestracja: 28 lis 2009, 08:56

Post autor: Panthera »

Pewnie byÂ?o tak: "o jej zepsuÂ?am mu Â?ycie, no to teraz dostanie coÂ? w nagrod?? bo w ko??cu czytelniczki go lubiÂ?". Mam dziwne wraÂ?enie, Â?e autorzy nie powinni by?? tak mocno zwiÂ?zani z czytelnikiem, bo jakoÂ? tak mi si?? zdaje, Â?e panie Briggs robi to co chcÂ? czytelnicy od niej, chcÂ? Adama to dostanÂ? bo si?? sprzeda, Samuel ma cierpie?? i zejÂ??? z widoku to tak b??dzie, Mercy ma by?? dÂ?ugowieczna by dor??wnaÂ?a Adamowi wiekiem i ma mie?? wi??cej mocy, bo tak fajnie... no i tak pewnie b??dzie... Co za duÂ?o to nie zdrowo, bo zastanawiam si?? kto wÂ?aÂ?ciwie pisz?? owÂ? ksiÂ?Â?k?? autorka czy jej fani. Mercy miaÂ?a spotka?? inne zmiennoksztaÂ?tne, ojca bo wszyscy chcieli wiedzie?? co to, kto to...
&#8220;There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.&#8221;

atlanta

Post autor: atlanta »

Dla mnie jeszcze szaaaa, bo nie czytaÂ?am :-) Ale super, Â?e jego posta?? si?? pojawi bo juÂ? si?? baÂ?am, Â?e w dalszych cz??Â?ciach Sama nie b??dzie.

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

Panthera nie do ko??ca jestem przekonana do tej teori przynajmniej jeÂ?li chodzi o Samuela. Wiem z wÂ?asnego doÂ?wiadczenia, ze cz??sto autor zwiÂ?zuje si?? emocjonalnie nie tyle z czytelnikiem co z danym bohaterem wÂ?aÂ?nie. Nie potrafi go unieszcz??Â?liwi?? czy zabi?? nawet jeÂ?li caÂ?ej fabule wyszÂ?oby to na dobre. Lubi go i chce ratowa??. Cho?? musze przyzna?? racj?? Â?e powoli Pati skr??ca w kierunku :dam im to czego chcÂ?"...
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Awatar użytkownika
Panthera
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 288
Rejestracja: 28 lis 2009, 08:56

Post autor: Panthera »

Kometa moÂ?e i masz racje ale caÂ?a reszta tak wÂ?aÂ?nie wyglÂ?da poza tym nie zabija si?? kury znoszÂ?cej cho??by i srebrne jajka, a zabicie Samuela zniech??ciÂ?o by sporo czytelniczek i mogÂ?y by juÂ? nie kupi?? wi??cej ksiÂ?Â?ek.
Takie posuni??cia "nie sÂ? dobre" dla tasiemc??w. A pani Briggs gra bardzo ostroÂ?nie by usatysfakcjonowa?? czytelnika, co mnie troszk?? mierzi.
&#8220;There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.&#8221;

Neria

Post autor: Neria »

Ja tam nie odbieram tego w ten spos??b. Moim zdaniem, jak ktoÂ? juÂ? si??gnie po pierwszÂ? cz??Â??? cyklu, si??gnie po drugÂ?, to czyta juÂ? do ko??ca. Nie ma innej moÂ?liwoÂ?ci. A to, Â?e ich ukochany Samuel nie b??dzie Â?yÂ? dÂ?ugo i szcz??Â?liwie... c??Â?, pozrz??dzÂ?, pomarudzÂ? na autork?? i zapomnÂ? o sprawie.
Nie wiem, czemu widzicie w nim tyle minus??w. On po prostu chce by?? szcz??Â?liwy, jak kaÂ?dy z nas. Jak moÂ?na go za to pot??pia??? Nie znam nikogo przy zdrowych zmysÂ?ach, kto nie chciaÂ? by wÂ?asnego szcz??Â?cia. W trzeciej cz??Â?ci wyjaÂ?nia si??, Â?e wilk Samuela obraÂ? sobie Mercedes jako partnerk??. Gdy w pierwszej cz??Â?ci Bran rozmawia z Merc, m??wi, Â?e jego syn miesiÂ?c nie zmieniaÂ? postaci, opÂ?akiwaÂ? straconÂ? partnerk??. Wydaje mi si?? to oczywiste, Â?e to jego wilk jÂ? opÂ?akiwaÂ?. Sam tak na prawd?? nie do ko??ca w tym wypadku jest jednoÂ?ciÂ? ze swoim futrzastym "ja". Oboje chcÂ? czego innego. Sam chce dzieci, jego wilk chce partnerki. W Cry Wolf, Charles tÂ?umaczy Annie, Â?e jego ojciec nie chciaÂ? nowej partnerki po jego matce. To jego wilk zadecydowaÂ? o tym, Â?e czas mie?? kogoÂ? znowu. WczeÂ?niej pada pytanie, co by byÂ?o, gdyby on jÂ? nienawidziÂ?, ale wilki si?? zaakceptowaÂ?y - Â?yli by jak Bran z Leah. To, Â?e u Sama wyglÂ?daÂ?o to tak, jak wyglÂ?daÂ?o, to fakt tego, Â?e wilk Sama chciaÂ? partnerki, a Sam, skorzystaÂ? z okazji, kt??ra dawaÂ?a by mu partnerk?? i jednoczeÂ?nie moÂ?liwoÂ??? posiadania dzieci. Nie moÂ?na wini?? Sama tak bardzo, za to Â?e nie kochaÂ? Mercy, skoro on nie zdawaÂ? sobie z tego sprawy, prawda?
A jego wysÂ?anie w drugiej cz??Â?ci do TriCities miaÂ?o na celu "obudzenie go", pozwolenie mu zorientowa?? si??, Â?e to co czuje do Mercy, to nie jest tak na prawd?? miÂ?oÂ??? Samuela do Mercedes, tylko wilka do kojota.
Ja, mimo caÂ?ego uwielbienia dla jego postaci, byÂ?abym duÂ?o szcz??Â?liwsza, gdyby Sam z nikim nie byÂ?. MogÂ?abym przynajmniej spokojnie wymyÂ?la?? sobie FanFicka z jego postaciÂ? :mrgreen:

Kat70

Post autor: Kat70 »

Samuel to najtragiczniejsza posta?? w serii. Nie jestem zadowolona iÂ? trafiÂ?o na niego , ale nie da si?? zmieni?? zamysÂ?u autorki. Boj?? si?? takÂ?e , iÂ? wyczerpaÂ?a si?? jego wytrzymaÂ?oÂ??? na nieszcz??Â?cia i nic dobrego z tego nie wyniknie.

Neria

Post autor: Neria »

Oby nie wynikn??Â?o z tego nic aÂ? tak zÂ?ego. W ko??cu po 3 cz??Â?ci (bo na razie tyle tylko przeczytaÂ?am), odpuÂ?ciÂ? sobie Mercy, wi??c przestaÂ?o go to tak m??czy??. Tak mi si?? przynajmniej wydaje...
Szkoda tak dobrej postaci. W ko??cu Sam... Sam jest takim sÂ?odkim biaÂ?ym "wilczkiem", kt??ry pozwala si?? ujeÂ?dÂ?a?? dzieciom i czerpie z tego niesamowitÂ? radoÂ???. On jest kochany bez wzgl??du na wszystko, a Briggs na prawd?? ma zap??dy sadystyczne :x

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie z serii MT i A&O”