Ulubione fragmenty, cytaty z Iron Kissed

Trzecia książka z serii o Mercedes Thompson. Polskie wydanie ukazało się pod tytułem <b>"Pocałunek żelaza"</b> nakładem Fabryki Słów w październiku 2010 r.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Ulubione fragmenty, cytaty z Iron Kissed

Post autor: Kometa »

MyÂ?l?? Â?e czas najwyÂ?szy Â?eby ten dziaÂ? dostaÂ? taki temat. Sporo z nas juÂ? przeczytaÂ?o Iron Kissed, a ci co nie albo wkr??tce mam nadziej?? doÂ?Â?czÂ? do fioletowych i zaznajomiÂ? si?? treÂ?ciÂ?, albo zwyczajnie zaczekajÂ? na polskie wydanie, kt??re majaczy si?? gdzieÂ? na fabrycznym horyzoncie.

Tak czy inaczej karma dla tego tematu juÂ? jest. Wi??c paluszki na klawiatury i chwalimy si?? swoimi ulubionymi fragmentami ;)


Moim ulubionym fragmentem chyba jest jednak ten moment kiedy Mercy przybiegÂ?a d domu Adama kiedy goniÂ? jÂ? ten nieczÂ?owiek (jak mu byÂ?o? JakoÂ? na eF).
Bardzo lubi?? teÂ? te fragmenty z Benem, kt??ry juÂ? po wszystkim zajmowaÂ? si?? Mercy, oczywiÂ?cie rozmowa jego z Adamem i Mercy jako kojot przysÂ?uchujÂ?ca si?? temu.
Och i sÂ?awetna awantura w domu Adama kiedy to Jesse zostaÂ?a troszk?? poobijana przez mÂ?odych rozrabiak??w.
Ostatnio zmieniony 15 sie 2011, 12:54 przez Kometa, łącznie zmieniany 1 raz.
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

pyczunia

Post autor: pyczunia »

To ja na poczÂ?tek to co teraz pami??tam (niedugo przeczytam sobie pewnie jeszcze raz to wzpisze juÂ? wszystko)

zaczn?? od cytatu z poczÂ?tku kt??ry mnie "rozwaliÂ?", ale tylko dlatego Â?e uwaÂ?am tak samo. Jest to stwiedzenie Mercy na seansie filmowym z Kylem i Warrenem:
"KaÂ?dy film, w kt??rym gra Wesley Snipes jest wart oglÂ?dni??cia, nawet, jeÂ?li musisz wyÂ?Â?czy?? gÂ?os"

Tu pewnie nikogo nie zdziwi Â?e mi teÂ? podobaÂ?y si?? sceny z Benem (najbardziej ta kiedy wÂ?aÂ?nie wyskakuje na tego nieludzia w obronie Mercy- gÂ?upie cho?? efektowne; oczywiÂ?cie jak postawiÂ? si?? alfie i opowiedziaÂ? troch?? o swojej przeszÂ?oÂ?ci oraz caÂ?a scena gdy Mercy zabraÂ?a go aby porozmawia?? z jednym z chopc??w kt??rzy pobili Jessy i opowiedzie?? mu o Â?mierci brata)

Jakby mogÂ?o by?? inaczej jakbym nie wymieniÂ?a momentu w drzwiach
Â?azienki jak Adam byÂ? "na granicy" :mrgreen:

fajne byÂ?o teÂ? to jak Gabriel opiekowaÂ? si?? Jess

Awatar użytkownika
WereWolf
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1742
Rejestracja: 25 paź 2009, 20:04

Post autor: WereWolf »

A mnie si?? spodobaÂ? ten cytat (nawet swego czasu miaÂ?am go w podpisie):
Some people are like Slinkies. They aren&#8217;t really good for anything, but they still bring a smile to my face when I push them down a flight of stairs.

&#8220;Niekt??rzy ludzie sÂ? jak Spr??Â?ynki. WÂ?aÂ?ciwie nie sÂ? przydatni do niczego, ale nadal wywoÂ?ujÂ? uÂ?miech na mojej twarzy, gdy spycham ich ze schod??w&#8221;.
Obrazek

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2963
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

A mnie najbardziej podobaÂ? si?? przedostatni rozdziaÂ?. A zwÂ?aszcza to co si?? dzieje po wywodzie Bena (kt??ry tak wÂ?aÂ?ciwie sÂ?abo zrozumiaÂ?am - pewnie wina tÂ?umaczenia).
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1298
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

A mnie najbardziej podobał się fragment, kiedy Adam załapał, że sam mógłby wywąchać napastników Jessy i zorientował się,że Mercy i jego ukochana córunia spuściły jego tropy pod prysznicem :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 29 sie 2011, 20:40 przez wiedźma z bagna, łącznie zmieniany 1 raz.
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

shira84
Posty: 72
Rejestracja: 01 gru 2010, 19:56

Post autor: shira84 »

o tak ten moment ze spÂ?ukanym tropem byÂ? fajny,ale ja pÂ?akalam jak gÂ?upia, gdy czytaÂ?am o wszystkim co si?? wydaÂ?yÂ?o po gwaÂ?cie o ha??bie jakÂ? czuÂ?a Mercy, koszmarm dla mojej psychiki byÂ?o to jak ona si?? czoÂ?gaÂ?a przed Benem i caÂ?a rozmowa Adam - Ben rozpacz Adama odwaga Bena poprostu niesamowite i to jak gryzie jÂ? w nos.Normalnie rozklejam si?? jak o tym teraz pisz??.

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1298
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

No dla mnie to był akurat najgorszy fragment, spłycony maksymalnie i niewiarygodny. Nie wzbudził we mnie wzruszenia ani współczucia, tylko irytację na autorkę. Jako czytelnik poczułam się w tym momencie potraktowana trochę jak tłumok, co to wszystko łyknie, więc się nie trzeba za bardzo starać, byleby bohaterkę do szczęśliwości wszelakiej (w ramionach faworyta) doprowadzić.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2011, 20:39 przez wiedźma z bagna, łącznie zmieniany 1 raz.
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

Awatar użytkownika
Panthera
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 288
Rejestracja: 28 lis 2009, 08:56

Post autor: Panthera »

W sumie jakby si?? zastanowi??, to gÂ???wnej bohaterce gwaÂ?tu trzeba byÂ?o, by zdaÂ?a sobie spraw?? iÂ? jej facet w Â?yciu potrzebny i to wÂ?aÂ?nie ten a nie tamten... nie wiem ale sensu to nie ma dla mnie za bardzo no i na miejscu owego pana nie wiem jakbym si?? poczuÂ?a...
PomijajÂ?c juÂ? to iÂ? gwaÂ?t najcz??Â?ciej niestety rozbija zwiÂ?zki nawet te dÂ?ugotrwaÂ?e wi??c... nie rozumiem jego zastosowania w roli spoiwa zwiÂ?zku. Tak wi??c dopisuje si?? pod irytacjÂ?.
&#8220;There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.&#8221;

naja1985

Post autor: naja1985 »

Prawda jest tak ze oni dopiero wchodzÂ? w powaÂ?ny zwiÂ?zek, jakby to powiedzie?? pr??bujÂ? si?? na wzajem do siebie ustosunkowa??, wybada?? grunt po kt??rym stÂ?pajÂ?.

Mercy czuje si?? nie pewnie bo nie chce zosta?? zdominowana, i tak naprawd?? boi si?? okaza?? co czuje do Adama (nie myÂ?l?? w tej chwili o pociÂ?gu fizycznym, bo ciÂ?gnie ich do siebie jak magnes)

Adam jako alfa ma inne przyzwyczajenia, niÂ? da?? kobiecie wolna r??k?? :)

red_head

Post autor: red_head »

wiedÂ?ma z bagna pisze:No dla mnie to byÂ? akurat najgorszy fragment, spÂ?ycony maksymalnie i niewiarygodny. Nie wzbudziÂ? we mnie wzruszenia ani wsp??Â?czucia, tylko irytacj?? na autork??. Jako czytelnik poczuÂ?am si?? w tym momencie potraktowana troch?? jak tÂ?umok, co to wszystko Â?yknie, wi??c si?? nie trzeba za bardzo stara??, byleby bohaterk?? do szcz??Â?liwoÂ?ci wszelakiej (w ramionach faworyta) doprowadzi??.

Mimo, Â?e scena bardzo wzruszajÂ?ca, teÂ? uwaÂ?am Â?e spÂ?yciÂ?a caÂ?Â? tÂ? sytuacj??... Sprawa gwaÂ?tu to troch?? gÂ???bsza psychologicznie sprawa niÂ? sytuacja przedstawiona w ksiÂ?Â?ce, chociaÂ? monolog Bena tÂ?umaczÂ?cy co czuje Mercy- caÂ?kiem niezÂ?y (jeden z moich ulubionych kawaÂ?k??w).
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez red_head, łącznie zmieniany 1 raz.

atlanta

Post autor: atlanta »

Najbardziej utkwiÂ?a mi w gÂ?owie scena po gwaÂ?cie gdy Mercy jest u Adama pilnowana przez Bena. To jak si?? budzi i czoÂ?ga si?? do Â?azienki a nawet myÂ?li o poÂ?oÂ?eniu si?? i pokazaniu brzucha Benowi. To byÂ?o makabryczne biorÂ?c pod uwag?? jej pozycje w stadzie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Iron Kissed”