O intrydze przewodniej słów kilka

Pierwsza książka z serii o Mercedes Thompson. Polskie wydanie ukazało się pod tytułem <b>"Zew księżyca"</b> nakładem Fabryki Słów w październiku 2008 r.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

O intrydze przewodniej słów kilka

Post autor: Kometa »

Tak mnie natchÂ?o z wieczora.

Moi drodzy w tym temacie operujemy WYÂ?Â?CZNIE SPOILERAMI z pierwszej cz??Â?ci. TakÂ?e Â?eby nikt nie byÂ? zdziwiony.

Generalnie pami??tam, ze jak przeczytaÂ?am Zew Ksi??Â?yca to miaÂ?am spory problem z intrygÂ? przewodniÂ?. No bo o co tam wÂ?aÂ?ciwie temu Gerry'emu chodziÂ?o na litoÂ??? Pana Boga? Nie, nie tak. Wiemy o co mu chodziÂ?o, ale czy tego do jasnej cholery nie daÂ?oby si?? zrobi?? jakoÂ? proÂ?ciej? Pomieszanie z poplÂ?taniem, ko??c??wk?? musiaÂ?am czyta?? dwa razy Â?eby zajarzy?? w czym rzecz. W gruncie rzeczy juÂ? teraz nie pami??tam po grzyba on kupowaÂ? te wilkoÂ?aki od Leo... nie, znowu nie tak. Wiem po co je kupowaÂ?, testowaÂ? na nich narkotyki, ale po kiego mu ten specyfik byÂ?? Adama si?? czepiaÂ? bo coÂ? tam, Brana chciaÂ? wkurwi??, Jesse porwaÂ? przez przypadek, najemna banda myÂ?laÂ?a, ze walczy ku chwale gatunku coby si?? nie ujawniaÂ?, Gerry chciaÂ? ratowa?? tat?? bawiÂ?c si?? w domorosÂ?ego terroryst?? i szprycujÂ?c wysoko postawionego Alf?? srebrem. Bosko.

Czy wy teÂ? nie mieliÂ?cie wraÂ?enie Â?e coÂ? tam na dobrÂ? spraw?? nie gra tak jak powinno, ktoÂ? tu coÂ? przekombinowaÂ? i Â?eby nie ciekawe przedstawienie postaci, wilkoÂ?ak??w i innych gatunk??w, fajna bohaterka to na dobra spraw?? moÂ?na by si?? ta fabuÂ?Â? troch?? zirytowa??? Cho?? moÂ?e nie tyle fabuÂ?Â? co samym zako??czeniem i rozwiÂ?zaniem 'zagadki', kt??re to rozwiÂ?zanie tak na dobrÂ? spraw?? maÂ?o co wyjaÂ?nia?
Ostatnio zmieniony 15 sie 2011, 12:52 przez Kometa, łącznie zmieniany 1 raz.
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

o intrydze przewodniej sÂ???w kilka

Post autor: Czarownica »

Masz racj??, W pierwszej cz??Â?ci najsÂ?absza byÂ?a intryga Gerrego. RozczarowaÂ?a mnie tez troch?? akcja z odbijaniem Adama. jeÂ?eli gÂ???wni najemnicy przeszli na stron?? dobra to chyba moÂ?na by troch?? uproÂ?ci?? t?? scen??. Ale na szcz??Â?cie to nie za dÂ?ugie sceny. I zgadza si?? -przekombinowane, jakby autorka nagle na Â?apu-capu szukaÂ?a sensownego zako??czenia. Ale ostatecznie, przy tak fajnej reszcie moÂ?na jej to wybaczy??. Nawiasem m??wiÂ?c druga cz??Â??? pod tym wzgl??dem jest lepsza

Awatar użytkownika
scarlett
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 164
Rejestracja: 17 sty 2011, 15:40

Post autor: scarlett »

BoÂ?e mam by?? szczera. Ja nie zaÂ?apaÂ?am :oops: Jeszcze gdy rozÂ?oÂ?yÂ?am ksiÂ?Â?k?? i wydarzenia na czynniki pierwsze to mogÂ?am jÂ? czyta??, jednakÂ?e gdybym maiÂ?a jÂ? zÂ?oÂ?y?? w jednÂ? intryg?? to juÂ? nie bardzo. Za to podobali mi si?? zarys charakterologiczny postaci i caÂ?e tÂ?o.
anima vilis

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moon Called”