Ulubione fragmenty, cytaty z Moon Called.

Pierwsza książka z serii o Mercedes Thompson. Polskie wydanie ukazało się pod tytułem <b>"Zew księżyca"</b> nakładem Fabryki Słów w październiku 2008 r.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

naja1985

Post autor: naja1985 »

Mnie najbardziej podoba si?? scena w restauracji :) Adam zaczyna si?? rozkr??ca?? :)

"- Wi??c - zaczÂ?Â?, kiedy pochÂ?on??Â?am ostatni okruszek. - Czy
zostaÂ?o mi wybaczone?
- JesteÂ? arogancki i przekraczasz wÂ?asne granice -
wycelowaÂ?am w niego widelec.
- Staram si?? - odparÂ? z faÂ?szywÂ? skromnoÂ?ciÂ?. Jego oczy
pociemniaÂ?y, kiedy wyciÂ?gnÂ?Â? r??k?? ponad maÂ?ym stolikiem i
kciukiem przesunÂ?Â? po mojej wardze. PatrzyÂ? mi w oczy,
oblizujÂ?c palec.
Grzmotn??Â?am pi??Â?ciÂ? w stolik i pochyliÂ?am si?? w jego stron??.
- To nie fair. Z przyjemnoÂ?ciÂ? zjem tw??j deser, ale nie moÂ?esz
wykorzystywa?? seksu, Â?eby mnie uÂ?agodzi??.
WybuchnÂ?Â? jednym z tych Â?miech??w, kt??re zaczynajÂ? si?? w
brzuchu i wzbierajÂ? do klatki piersiowej: taki rodzaj
swobodnego Â?miechu szcz??Â?cia.
PoniewaÂ? jak dla mnie wszystko dziaÂ?o si?? zbyt szybko,
postanowiÂ?am zmieni?? temat:
- Podobno Bran kazaÂ? ci mnie pilnowa??. Adam przestaÂ? si??
Â?mia?? i uni??sÂ? brwi.
- Tak. A teraz zapytaj, czy to dlatego ci?? obserwowaÂ?em.
Podchwytliwe pytanie. W oczach Adama widziaÂ?am
rozbawienie. ZawahaÂ?am si??, ale w ko??cu postanowiÂ?am
zaryzykowa??.
- Czy obserwowaÂ?eÂ? mnie dlatego, Â?e Bran ci kazaÂ??
- Kochanie - zaczÂ?Â? przeciÂ?ga?? samogÂ?oski, powracajÂ?c do
poÂ?udniowych korzeni. - Kiedy wilk obserwuje owieczk??, nie
myÂ?li o mamie owieczki."

Biedna Mercy aÂ? czasami mi jej Â?al. Cudowny facet robi podchody...

red_head

Post autor: red_head »

naja1985 pisze:Mnie najbardziej podoba si?? scena w restauracji :) Adam zaczyna si?? rozkr??ca?? :)

"- Wi??c - zaczÂ?Â?, kiedy pochÂ?on??Â?am ostatni okruszek. - Czy
zostaÂ?o mi wybaczone?
- JesteÂ? arogancki i przekraczasz wÂ?asne granice -
wycelowaÂ?am w niego widelec.
- Staram si?? - odparÂ? z faÂ?szywÂ? skromnoÂ?ciÂ?. Jego oczy
pociemniaÂ?y, kiedy wyciÂ?gnÂ?Â? r??k?? ponad maÂ?ym stolikiem i
kciukiem przesunÂ?Â? po mojej wardze. PatrzyÂ? mi w oczy,
oblizujÂ?c palec.
Grzmotn??Â?am pi??Â?ciÂ? w stolik i pochyliÂ?am si?? w jego stron??.
- To nie fair. Z przyjemnoÂ?ciÂ? zjem tw??j deser, ale nie moÂ?esz
wykorzystywa?? seksu, Â?eby mnie uÂ?agodzi??.
WybuchnÂ?Â? jednym z tych Â?miech??w, kt??re zaczynajÂ? si?? w
brzuchu i wzbierajÂ? do klatki piersiowej: taki rodzaj
swobodnego Â?miechu szcz??Â?cia.
PoniewaÂ? jak dla mnie wszystko dziaÂ?o si?? zbyt szybko,
postanowiÂ?am zmieni?? temat:
- Podobno Bran kazaÂ? ci mnie pilnowa??. Adam przestaÂ? si??
Â?mia?? i uni??sÂ? brwi.
- Tak. A teraz zapytaj, czy to dlatego ci?? obserwowaÂ?em.
Podchwytliwe pytanie. W oczach Adama widziaÂ?am
rozbawienie. ZawahaÂ?am si??, ale w ko??cu postanowiÂ?am
zaryzykowa??.
- Czy obserwowaÂ?eÂ? mnie dlatego, Â?e Bran ci kazaÂ??
- Kochanie - zaczÂ?Â? przeciÂ?ga?? samogÂ?oski, powracajÂ?c do
poÂ?udniowych korzeni. - Kiedy wilk obserwuje owieczk??, nie
myÂ?li o mamie owieczki."

Biedna Mercy aÂ? czasami mi jej Â?al. Cudowny facet robi podchody...
Haha boski kawaÂ?ek, chyba zaczn?? zaznacza?? ciekawe fragmenty :-D

Jestem teraz dopiero na etapie drugiego tomu, ale mam nadzieje Â?e im coÂ? wyjdzie z tych podchod??w :-P

naja1985

Post autor: naja1985 »

Trudno wybra?? najlepsze sceny, gdyÂ? caÂ?a ksiÂ?Â?ka jest fantastyczna :)

"- Mercy? - wychrypiaÂ? szeptem.
- C'est moi, c'est moi, to ja - odpowiedziaÂ?am. MiaÂ?am
wraÂ?enie, Â?e zabrzmi to wystarczajÂ?co melo-dramatycznie,
cho?? nie wiedziaÂ?am, czy Adam wychwyci nawiÂ?zanie.
Niepotrzebnie si?? martwiÂ?am, bo wybuchnÂ?Â? Â?miechem.
- PodejrzewaÂ?bym ci?? raczej o cytowanie Lancelota niÂ?
Ginewry.
- Oboje byli siebie warci. Dlaczego Artur nie pozwoliÂ? im
wziÂ??? Â?lubu? Powinien byÂ? odejÂ??? i Â?y?? szcz??Â?liwie w
samotnoÂ?ci. W Camelot podoba mi si?? wyÂ?Â?cznie muzyka. -
ZanuciÂ?am kawaÂ?ek."



"Po trzecim Â?yku Adam otworzyÂ? oczy - miaÂ?y gÂ???boki,
aksamitny kolor nocy. ChwyciÂ? leÂ?Â?cÂ? na jego ramieniu dÂ?o??
Jesse, ale wzrok utkwiÂ? we mnie.
- Mercy? - wymamrotaÂ?. - CoÂ? ty, do diabÂ?a, zrobiÂ?a z mojÂ?
francuskÂ? palonÂ? kawÂ??
Przez chwil?? myÂ?laÂ?am, Â?e niepotrzebnie si?? martwiÂ?am."

Takie cude??ka moÂ?na co chwilk?? wyÂ?apa?? :mrgreen:

Ale_sandra

Post autor: Ale_sandra »

Dianka19 pisze:Hmm... to byÂ?a jedna z wielu Â?miesznych sytuacji, gdzie i ja poniosÂ?am si?? emocjom - wkroczenie do kryj??wki Marsylii i jej wampirzej Â?wity :

"-Pies?
-Baran-powiedziaÂ?am z ociÂ?ganiem.SchowaÂ?am wisiorek pod koszul??
-Jedno z okreÂ?le?? Chrystusa to " Baranek BoÂ?y ".
Ramiona Samuela zadrÂ?aÂ?y -
-Tak, juÂ? to widz??, Mercy pacyfikuje hord?? wampir??w,Â?wiecÂ?c im po oczach srebrnÂ? owcÂ? .
Odepchn??Â?am go , czujÂ?c napÂ?ywajÂ?ce do policzk??w ciepÂ?o-nie pomogÂ?o.
ZanuciÂ? drwiÂ?cym gÂ?osem:
-Mercy miaÂ?a owieczk??..."
To ewidentnie jest jedna z najlepszych scen w ksiÂ?Â?ce:)


I Stefan kt??ry m??wi u Marsilii: Mercy to juÂ? chyba czas na twojÂ? owc??:)

Opr??cz tego podobaÂ?y mi si?? oczywiÂ???ie sceny z Adamem, ale teÂ? z Benem:)

atlanta

Post autor: atlanta »

CaÂ?a ksiÂ?Â?ka jest Â?wietna. Mercy kontra Adam, Adam kontra Samuel. Ich tr??jka w samochodzie w drodze powrotnej z Aspen. Super relacje istniejÂ? pomi??dzy Mercy i c??rkÂ? Alfy. Jessy jest bardzo fajnÂ? postaciÂ?, taka prawdziwa buntownicza nastolatka. Cytat:

- UfarbowaÂ?aÂ? wÂ?osy specjalnie dla ojca? - zapytaÂ?am, podajÂ?c
jej Â?yÂ?k?? ze sporÂ? porcjÂ? ciasta.
- OczywiÂ?cie - odrzekÂ?a i zlizaÂ?a ciasto. Kontynu-owaÂ?a, jak
gdyby jej usta nie byÂ?y w poÂ?owie wypeÂ?nione. - W ten
spos??b pozwalam mu si?? speÂ?nia?? w roli ojca, bo ma na co
ponarzeka??.

I kolejny:

- Tw??j tata jest subtelnym m??Â?czyznÂ? - oznajmiÂ?am. - PomysÂ?
z graffiti zachowam na p??Â?niej. Po stanowiÂ?am, Â?e nast??pnym
razem, gdy zrobi si?? nie znoÂ?ny, odkr??c?? trzy koÂ?a.
ZachichotaÂ?a.
- Ale si?? wÂ?cieknie. PowinnaÂ? zobaczy?? go w akcji, kiedy
obrazy w domu nie wiszÂ? prosto.

Po tym tekÂ?cie z obrazami miaÂ?am Adama za strasznego sztywniache, ale im dalej si?? czytaÂ?o tym bardziej robiÂ? si?? znoÂ?ny :-)

[ Dodano: 2011-01-13, 14:24 ]
Ale_sandra napisaÂ?a
I Stefan kt??ry m??wi u Marsilii: Mercy to juÂ? chyba czas na twojÂ? owc??:)
Ale si?? uÂ?miaÂ?am, to byÂ?o dobre :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez atlanta, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Wczoraj odświeżyłam sobie pierwszy tom o Mercy i znalazłam tam cytat, który całkiem wypadł mi z głowy.
- Jak złamać rękę, Mercy? - zapytał wampir.
- Wilkołak rzucił mnie na gigantyczną pakę, kiedy próbowałam uratować przerażoną nastolatkę, która została porwana przez człowieka i narkotykowego lorda.
- Brzmi interesująco. Spotkamy się w warsztacie.
Widzicie. Niektórzy mi wierzą.
Oczywiście pomysł ten Mercy zaczerpnęła od "przerażonej nastolatki", a kiedy pierwszy raz mówiła te słowa do Tonyego, on w nie nie uwierzył, bo taki był zamiar Mercy.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moon Called”