Strona 5 z 5

: 01 gru 2010, 21:02
autor: WereWolf
AISA pisze:Oj mnie też, mnie też... Ale już niedługo się dowiemy, mam nadzieję.
No myślę, że tak po nowym roku :-P
A kto mógł zgarnąć kartkę to nie mam pomysłów... Ale wydaje mi się że może to był jeden ze zmiennokształtnych
A może Saiman?
Chciał nabruździć między Kate i Curannem, mając nadzieję, że ta z rozpaczy odda się jego zmiennoforemnemu ciału.

: 01 gru 2010, 21:08
autor: AISA
WereWolf pisze:A mo?e Saiman?
Nie dodawaj mu win bo i tak go ju? ?rednio lubi? ;-)
Chocia? on te? pasuje, nawet bardzo... O przybra? cia?o zmiennokszta?tnego, zajoma? kartk?, potem wkrad? si? do siedziby gromady na?ciemnia?. I si? zrobi? ba?agan

: 01 gru 2010, 21:22
autor: wiedźma z bagna
AISA pisze:O przybrał ciało zmiennokształtnego, zajomał kartkę, potem wkradł się do siedziby gromady naściemniał, że ma polecenie od Jego Futrzastej Wysokości, że Kate ma mu nie przeszkadzać

Jak tak, to ja bym na jego miejscu zmieniła się po prostu w Currana i osobiście wydała stosowne instrukcje 8-) potem skorzystała z haremu władcy i na luziku wróciła do domu zastawiać wnyka na Kate :-P
Z powyższego powodu uważam, że to nie mógł być Saiman, ponieważ jestem zdania, że ma umysł przenikliwy i przynajmniej równie makiawelistyczny jak ja :-P

: 01 gru 2010, 21:29
autor: WereWolf
Obawiam się, że szybko by się zorientowali, iż to nie Curran. Zwłaszcza Kate, ona zawsze rozpoznawała Saimana.
Ale jakiś pomniejszy zmiennokształtny, ani z samego dołu, ani z samej góry to czemu nie.

: 01 gru 2010, 22:51
autor: Czarownica
A ja my?l?, ?e ?aden zmienokszta?tny by si? nie pomyli?. A to ze wzgl?du na zapach. Nawet jak si? w kogo? zamieniasz, to chyba nie pachniesz tak jak orygina?. A zmiennokszta?tni maj? ?wietny w?ch - nawet emocje wyw?chuj?. Przecie? dlatego Kate przegrywa?a z nimi w karty.

: 01 gru 2010, 23:16
autor: hlukaszuk
Obstawiam zmiennokształtną i to może Jenifer. Chce może zostać Panią Władcy Bestii i to ona miesza i to ją Ilona uśmierci. Pozbędzie się konkurentki dla Kate (mimo że Kate jest bezkonkurencyjna).

: 15 sty 2011, 08:36
autor: Czarownica
A ja sama nie wiem kogo obstawia?. Bo ju? tyle spekujacji by?o. Poczekamy do maja i zobaczymy.
Natomiast ciekawe, jak rozwinie si? romans Kate i Currana na tle Gromady. My?l?, ?e wielu z Gromady mo?e si? nie podoba? zwi?zek Kate i Currana. Bo przecie? zmiennokszta?tni trzymaj? si? razem. I nagle maj? si? pogodzi? z tym, ?e obok ich szefa pojawi si? niezmiennokszta?tna? Obdarzona jak?? moc? - ale dok?adnie nie wiedz? jak?, pojawiaj?ca si? nie wiadomo sk?d - w ko?cu Kate jest w Atlancie od niedawna, no, ogólnie takie troch? byle co - zwyk?a najemniczka I zwi?zek Currana z kim? takim móg?by wielu zmiennokszta?tnych wkurzy?.

: 15 sty 2011, 14:18
autor: hlukaszuk
A więc Mercy i Kate mają wiele ze sobą wspólnego. Stadu (Gromadzie), któremu przewodzą ich partnerzy się one nie podobają. Obie będą temu musiały stawić czoło.

: 17 sty 2011, 11:33
autor: variola
W?a?nie dlatego uwielbiam ksi??ki fantasy - s? nieprzewidywalne bo autor zawsze mo?e wyci?gn?? asa z r?kawa w postaci nowej umiej?tno?ci, czaru, wied?my czy innej okoliczno?ci przyrody.
Mimo to schemat ogólny cz?sto si? powtarza: jak ju? para g?ównych bohaterów si? po??czy to jeden z nich zostaje porwany/zabity, ale nie tak ostatecznie :-P chory, lub kto? go szanta?uje, lub co jest chyba najcz?strze: jedno porzuca drugie "dla jego dobra, bo mu co? grozi..." ewentualnie zdarza si? jaka? inna okoliczno?? zmuszaj?ca g?ównych bohaterów do tragicznego rozdzielenia si?, potem przez pó? ksi??ki s? osobno i walczy ?eby znowu by? razem lub zem?ci? si? na tym z?ym przez którego sie rozdzielili. W nowej cz??ci podejrzewam podobny scenariusz, cho? mam nadziej? ?e Ilona mnie zaskoczy.

: 03 lis 2011, 20:05
autor: Czarownica
No, ale z drugiej strony, jeśli w książce nie byłoby trochę trudności, to byłaby po prostu nudna. Bo wyobraźmy sobie, że związek Kate i Currana rozwija się idealnie, bez żadnych zgrzytów, bez ich docinków. A i w Gromadzie budzi powszechny entuzjazm. Tego nie dałoby się czytać - wyszedłby jakiś ckliwy utwór - nie urban fantasy tylko sielanka. I nie czekalibyśmy z zapartym tchem co będzie dalej, tylko z góry wiedzielibyśmy, że wszystko dobrze się ułoży.

03.11.2011
Załamałam się.Właśnie przeczytałam na stronie autorów, że przesuwają wydanie 6 tomu Kate na 2013 rok. Najpierw chcą wydać książkę o Andrei. I znowu tyle czekać?

Sophie: Ale już o tym pisałyśmy gdzieś na forum. Oj, Dorotko, no i widać jak posty czytasz. ;-)

Sklerozę mam po prostu. Ale chyba szykuje się opowiadanie o Julie :-P

: 02 wrz 2015, 15:11
autor: Czarownica
Czytałam ostatnio trochę naszych starych rozważań i powiem, że my całkiem dużo odgadliśmy:
Post z 2010-05-21, 19:55 "Nie wiem jak wam, ale mi ciągle przychodzi na myśl, że Roland to biologiczny ojciec Kate."
Post z 2010-11-30, 21:59 "Mi się wieże Rolanda kojarzą z wieżą Babel albo z zikkuratami."
Post z 2010-06-24, 21:42 Wiedźmy "Mnie interesuje temat wiedźm. Myślę że są związane nie tylko z Morrigan. Kate chyba ma też z nimi coś wspólnego, może jej matka była wiedźmą,bo nie wierzę że swoje moce zyskała tylko dzięki ojcu, matka też musiała być nieprzeciętna, może właśnie była wiedźmą."
Post z 2010-11-17, 19:40 "A ta pamięć o siedzibie wiedźm, to może z wczesnego dzieciństwa? W końcu faceci (zwłaszcza wielcy wojownicy, hej!) zazwyczaj potrzebują pomocy przy wychowywaniu niemowlaków? Może Voron zabrał tam Kate"
Post z 2010-11-17, 21:05 (o mamie Kate)"No też mówię, że była wiedźmą potężną i wszeteczną, w dodatku wypchaną lubczykiem. "
Sporo innych naszych pomysłów też się sprawdza, ale nie chce mi się wszystkiego tu cytować.