Różne ogólne opinie o całym cyklu - łącznie ze spoilerami .

Tutaj poruszamy tematy ogólne dotyczące książek o Kate.<br>

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Szczerze to nie zwróci?am uwagi, ?pieszy?o mi si?. Ale ogólnie i tak wiem o kogo chodzi.

Tak, taka minipowie?? by?aby niez?a, trzeba by zarzuci? pomys?a :-D Jestem ciekawa, czy Ilona i Gordon przyjad? kiedy? do Polski podpisywa? ksi??ki. Niby maj? to w planach, ale czy to si? spe?ni...
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
AISA
Żarłoczny Ghul
Posty: 761
Rejestracja: 10 sie 2010, 18:29

Post autor: AISA »

Taki ?wiat oczami drugiej strony sprawia, ?e poznajemy ca?okszta?t ?wiata Kate, czyli to jak ona jest postrzegana przez innych... Teraz to tak naprawd? wiemy za co lubi j? Curran. A tak z drugiej strony nie wiedzia?am ?e skubany jest taki uczuciowy... ;-)
I o tym Jimie to musze jeszcze raz poczyta? bo chyba nie za?apa?am tych aluzji kogo by tu na obiad zaprosi?

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

No, uczuciowy, uczuciowy i jeszce po takich strasznych przej?ciach. A do tego jeszcze mu te m?sko-zwierz?ce instynkty graj?. Ukochana z innym - no to po prostu mord w oczach.
A swoj? drog? dziwi mnie zachowanie Saimana. Jest przecie? mistrzem informacji. I co - nie wiedzia?, jak mo?e zareagowa? zmiennokszta?tny na tak? zniewag? jak randka z jego dziewczyn?.. Naprawd? my?la? ?e nic si? nie wydarzy, bo chroni? go interesy.
W takim razie te jego mistrzostwo jest co najmniej w?tpliwe, a boskie pochodzenie nie ochroni go przred Gromad? - Jimowi te? si? narazi?.

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

Hm, my?l?, ?e Saiman to specjalnie zrobi?. Jeszcze ten tekst (nie chce mi si? szuka?, idzie z pami?ci): Tonight you're mine, Kate; oraz Kiss me, Kate. Saiman doskonale wiedzia?, ?e Curran wszystko s?yszy i widzi, a to go nie powstrzyma?o. Z pewno?ci? równie? wie, jaka to obraza, ale s?dz?, ?e uwa?a, i? Kate obroni go przed gniewem W?adcy... Co oczywi?cie zrobi?a, swoj? drog?.
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Ale i tak mu si? dostanie. Niech tylko przypadkiem go spotkaj?, albo co. Chocia? Curran w sumie powinien mu raczej podzi?kowa? :-D
Có?, mo?e i jest mistrzem informacji, ale jest za bardzo zadufany w sobie. Uwa?a, ?e najbardziej si? liczy wiedza i pieni?dze, a on to ma. Du?o si? jeszcze musi nauczy?, je?li nie chce zgin??.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

No tak, zrobi? to specjalnie, bo czu? sie upokorzony przez Currana. Ale moim zdaniem nie przemy?la? dobrze swojej zemsty. A Kate go obroni?a - ale tylko w tym danym momencie. Móg? pomy?le? co mu grozi kiedy si? po?egnaj?. Co prawda Curranowi przesz?o, ale nigdy nie wiadomo jak to si? dalej mo?e potoczy?. I Saiman moim zdaniem wykaza? si? krótkowzroczno?ci?.

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Ju? nie mówi?c o tym, ?e Jim u?miechn?? si? do niego tym "zabójczym u?miechem". Oj, zginie kiedy? ch?opak, zginie. A jak nie zginie, to b?dzie mia? bardzo, ale to bardzo du?y d?ug u Kate. A ona egzekwuje swoje d?ugi.

Nie wiem jak wy, ale ja mam wra?enie, ?e o zalecaniu si? do Kate wiedzia?a ca?a Gromada. Pewnie urz?dzali sobie zak?ady, albo co? :-)
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Czy ja wiem?
Na pewno wiedzia?y hieny, bo Kate im opowiedzia?a o tym jak Curran j? karmi?. wiedzia? te? Derek - ale dla niego Curran to bóstwo - móg? nie pisn?? nikomu ani s?owa.
Ale chyba wszyscy widzieli jak Curran o ni? dba, ratuje i mogli wyczu? pismo nosem. Najlepszym przyk?adem jest to jak Myong przysz?a do Kate po wstawiennictwo u Currana w sprawie ?lubu.

Crystal

Post autor: Crystal »

Mi si? wydaje , ?e wszyscy wiedzieli o tym jego zalecaniu . Kobiet? nikt nie musi tego mówi?- one to wyczuwaj? : ) A jakby robili zak?ady to pewnie wi?kszo?? by stawia?a na to, ?e Curran j? w ko?cu zdob?dzie . Oni przecie? bezgranicznie wierz? w swojego w?adce ;) Chocia? pewnie znale?liby si? niektórzy , co twierdziliby , ?e Kate da mu popali? ( Jako? mi si? wydaj?, ?e jedn? z tych osób by?by Jim ) .

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

No nie wiem. Po przeczytaniu niektórych fragmentów, to s?dz?, ?e jednak nie wszyscy wiedzieli o tym, ?e Curran tak na powa?nie si? zaleca do Kate :-D

Tak, wiara w niego to prawie jak wiara w Boga.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Crystal

Post autor: Crystal »

Przecie? on dal nich jest Bogiem, bez niego gromada by chyba nie przetrwa?a :mrgreen:
A o jakie fragmenty chodzi ? Bo chyba je przeoczy?am ...

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

To ju? chodzi o Magic Bleeds. W tej cz??ci okazuj? si?, ?e nie wszyscy wiedzieli o tym, ?e Curran na powa?nie staruj? do Kate.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Crystal

Post autor: Crystal »

Aha no to nie mój zasób informacji , jeszcze tak daleko niestety nie dosz?am .
Ale i tak wiedzia?o du?o osób . Podejrzewam , ?e Doolittle te? ai? orientowa? , bo by? przy tym , kiedy Curran dawa? ten nieszcz?sny rosó? Kate , a to je?li dobrze pami?tam wiele znaczy?o .

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Nie by?o wtedy przy nich doktorka. On wyszed? zaraz po tym jak W?adca przyszed?. Nawet Kate o tym mówi w drugiej cz??ci.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Crystal

Post autor: Crystal »

Ale chyba zauwa?y? Currana z roso?em . A poza tym widzia? jak Curran reaguje ?ywio?owo na ka?de powa?niejsze zranienie Kate , ale to ju? by?o w tych opowiadaniach z perspektywy W?adcy Bestii .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o serii Kate Daniels”