Uczucia, uczucia i jeszcze raz uczucia. Spojlery

Tutaj poruszamy tematy ogólne dotyczące książek o Kate.<br>

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Jak podrosną. Wielkim miłościom między dziećmi mówię nie. Bo to nie miłość tylko szalejące hormony wieku dojrzewania, a u Julii dodatkowo potrzeba kochania.
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2011, 08:12 przez Czarownica, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Bardzo ciekawa jestem, jak rozwinie si? w?tek ich uczu? w kolejnych tomach. Wydaj? mi si? swoimi przeciwie?stwami: Derek to ?ad, porz?dek, a Julie chaos, ba?agan. Ciekawa jestem, czy równie? b?d? sobie docina? jak Kate i Curran. W ko?cu Derek jest tak jakby wychowankiem W?adcy, a Julie Kate. Có?, pozostaje nam tylko czeka?. I spekulowa? :-D
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Lexi

Post autor: Lexi »

Tak, by?aby z nich wybuchowa para. Cho? sama nie wiem czy bym chcia?a, ?eby byli razem. Mo?e za kilka lat, kiedy ich ?wiat si? troch? uspokoi. Jak dla mnie Kate i Curran s? dla siebie stworzeni. Te wszystkie k?ótnie, docinki, dostarczaj? czytelnikowi tylu emocji, bez których ta ksi??ka by nie by?a taka sama. W 4 cz??ci by?o kilka momentów, które po prostu chwyci?y mnie za serce, wci?? mam przed oczami niektóre sceny.

zuzu
Posty: 21
Rejestracja: 05 sie 2010, 09:08

Post autor: zuzu »

Lexi jeste? szcz??ciar? bo znasz ju? 4 cz???, ja jeszcze nie ale z drugiej strony nie ma jeszcze 5 tomu a to mo?e by? problem :-P

Kat70

Post autor: Kat70 »

Ja jestem jak najbardziej za tym, aby Kate i Curan w ko?cu byli razem. Cho? wszystko na to wskazuje , wcale nie wiadomo co tam sobie autorka zaplanowa?a. Dla mnie troch? za d?ugo si? ci?gn? te ich podchody.

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

W?a?nie te podchody nadaj? ca?emu "przedsi?wzi?ciu" ten urok.
Uwa?am, ?e gdyby Kate i Curran skumali si? ju? w Magia K?sa lub nawet w Magia parzy, nie by?oby to to samo. My?l?, ?e nie by?oby sparingów, potyczek s?ownych i wywodów Kate, jak to nie znosi Jego Puszysto?ci...
Dobrze jest.
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

Kat70

Post autor: Kat70 »

destrakszyn pisze:W?a?nie te podchody nadaj? ca?emu "przedsi?wzi?ciu" ten urok.
Uwa?am, ?e gdyby Kate i Curran skumali si? ju? w Magia K?sa lub nawet w Magia parzy, nie by?oby to to samo. My?l?, ?e nie by?oby sparingów, potyczek s?ownych i wywodów Kate, jak to nie znosi Jego Puszysto?ci... Dobrze jest.
Chodzi mi bardziej o to wy?miewanie siebie nawzajem, robienie sobie na z?o??. Nie jest to wed?ug mnie potrzebne. Troch? mnie m?czy. Chyba ?e autorka napisa?a to na ameryka?sk? mod?.

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

Osobi?cie uwa?am, ?e w zwi?zku pozbawionym takich celowych z?o?liwo?ci s?ownych trzeba uwa?a? na ka?de s?owo, ?eby nie urazi? partnera. A kiedy druga po?ówka wie, ?e nie zawsze mówisz pewne rzeczy serio, tylko tak, ?eby troch? dokuczy? (np. bo ci si? nudzi, masz z?y humor, sko?czy?a si? czekolada).
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

Awatar użytkownika
wojowniczka
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 130
Rejestracja: 20 maja 2010, 01:02

Post autor: wojowniczka »

Zgadzam si? z moj? poprzedniczk?. Ca?y urok w tej ksi??ce stanowi? w?a?nie s?owne przepychanki Currana i Kate. Osobi?cie lubi?, kiedy opisana mi?o?? nie jest tak monotonna i s?odka, ?eby chcia?o si? od niej wymiotowa?. Dokuczanie, k??liwe uwagi - jestem jak najbardziej za tym, bo to powoduje, i? ten ich ca?y "zwi?zek", je?li mo?na tak to nazwa?, jest nieprzewidywalny, nie wiadomo, co akurat powiedz?. Stanowczo nie podoba?oby mi si?, gdyby od razu ze sob? byli i rozmawiali 'tak, kochanie', 'oczywi?cie, skarbie' czy jako? w ten dese?. Chyba bym od razu od?o?y?a t? ksi??k?. A tak... Mamy chocia? troch? atrakcji, bo w ko?cu Kate to taka kobieta z jajami :-D
Curran is the be(a)st! <3

take my hand tonight, let's no think about tomorrow.

Awatar użytkownika
WereWolf
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1742
Rejestracja: 25 paź 2009, 20:04

Post autor: WereWolf »

Mnie tam si? s?owne utarczki mi?dzy Kate i Curranem podobaj?. Jak to mówi?: kto si? czubi ten si? lubi. Jakby ju? w pierwszej cz??ci zostali par? to dalsze straci?yby swój urok.
A tak cz?owiek czytaj?c zastanawia si? jaka kolejna ciekawa konwersacja zago?ci mi?dzy t? dwójk?. Cho? s?dz?, ?e zarówno Kate i W?adca Bestii maj? taki charakter, i? nawet po zostaniu par? nie odpu?cili by sobie. Jako? tak trudno mi sobie wyobrazi? Kate mówi?c? do Currana "Mój kotku" bez zabarwienia tego ironi? :-P
Obrazek

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2963
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

dorota7677 pisze:A na dodatek autorzy chyba wprowadzaj? nast?pn? par?- opowiadanie ma by? w 2011 roku.
Chyba domy?lam si? kogo masz na my?li. Tam te? jest zasada "kto si? czubi..." Kometa si? w?cieknie. :-) Oczywi?cie je?li my?l? o dobrej parze.
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

To ja poproszę na PW informację o jaką parę chodzi.
Ostatnio zmieniony 23 sie 2011, 19:21 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Szukałam troch? na stronie autorów informacji i voila:
http://www.ilona-andrews.com/2010/10/04 ... anthology/
wiedziałam, że coś tu w trawie piszczy, już wtedy, kiedy Dali pobiegła pocieszać Jima w 3 tomie. I ten skrawek - jak narzekała, że się nią nie interesuje.
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2011, 08:14 przez Czarownica, łącznie zmieniany 1 raz.

Anthien

Post autor: Anthien »

Gdyby rzeczywiście Dali i Jim byliby razem, to tworzyliby mieszankę wybuchową - coś na wzór Kate i Currana, ale nie do końca. Bo jak wiadomo koty potrafią być względem siebie bardzo złośliwe :mrgreen:
Kurcze, byłoby świetnie móc poczytać o ich wspólnych losach. Ciekawe czy autorzy rozwiną ten wątek...
Ostatnio zmieniony 31 sie 2011, 19:05 przez Anthien, łącznie zmieniany 1 raz.

Kat70

Post autor: Kat70 »

Anthien pisze:Gdyby rzeczywiście Dali i Jim byliby razem, to tworzyliby mieszankę wybuchową - coś na wzór Kate i Currana, ale nie do końca. Bo jak wiadomo koty potrafią być względem siebie bardzo złośliwe :mrgreen:
Kurcze, byłoby świetnie móc poczytać o ich wspólnych losach. Ciekawe czy autorzy rozwiną ten wątek...
Jim fajny facet, mogłaby w końcu usidlić go jakaś kocica.
Ostatnio zmieniony 31 sie 2011, 19:06 przez Kat70, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o serii Kate Daniels”