Strona 7 z 7

: 05 lut 2011, 14:54
autor: Majster
A mo?e to j?zyk stworzenia, za pomoc? którego stworzono ?wiat? Przecie? wiadomo ?e na pocz?tku by?o s?owo. Temat z prawdziwym j?zykiem lub s?owami mocy maj?cy swój pierwowzór w biblii, przewija si? przez wi?kszo?? powie?ci fantasy. Ogólnie najcz??ciej jest to j?zyk w którym nie mo?na k?ama?, którym np u Ursuli Le Guin pos?uguj? si? smoki itd. Ciekawe jak ten temat rozwinie si? w tym cyklu, bo ?e si? rozwinie to jestem przekonany.

: 09 mar 2011, 20:46
autor: radek3012
To jest (jak mi si? wydaj?) j?zyk istot sprzed czasów kiedy rz?dzi?a technika, tylko jak zosta?y one przechowane do czasów z tej opowie?ci. Mo?liwe ?e zosta?y gdzie? zapisane, w pewnych miejscach i ludzie poznali je. Nast?pnie przekazywali je dalej. Ale jak my?licie sk?d ta istota z MP (nie pami?tam jak si? nazywa?a) mog?a mie? na swojej czaszce s?owo mocy: Osanda?

: 09 mar 2011, 20:52
autor: Sophie
radek3012 pisze:Ale jak my?licie sk?d ta istota z MP (nie pami?tam jak si? nazywa?a) mog?a mie? na swojej czaszce s?owo mocy: Osanada?
Raczej Osanda. A ten stwór to Ugad. No có?, mo?e mia? jaki? zwi?zek z tym s?owem i owo s?owo dodawa?o mu si?y. Nie wiem na jakiej zasadzie mia?oby to dzia?a?, ale mo?e...
► Pokaż Spoiler

: 27 mar 2011, 00:00
autor: Blair
Sophie pisze:No cóż, może miał jakiś związek z tym słowem i owo słowo dodawało mu siły.
Może właśnie w ten sposób magicznie się poznawało słowa mocy? Tamto stworzenie miało swojego boskiego pana, a więc idźmy na całość i przypuśćmy, że słowa mocy w książce pochodzł od bogów :lol:
Przecież nie każdy ma takie rzeczy wypisane na kartce jak Kate. :-/

: 27 mar 2011, 12:03
autor: wiedźma z bagna
Mnie się to skojarzyło z wątkiem golema w tradycji chasydzkiej. Aby stworzyć golema z gliny należało na czole ulepionej postaci napisać właśnie słowo mocy (ew. włożyć pergamin w usta). [hide]A świąatynia również była żydowska, nie?[/hide] Tylko słowo jest inne, ale to już myślę wynika z potrzeb książki.

: 29 mar 2011, 10:24
autor: Blair
Czarownica pisze:Szkoda tylko że jest ich nieświadoma. Bo chyba się nie zastanawiała, jak udało się jej rozmawiać z Bono w języku mocy.
Ach, pamiętam. Saimen też to widział prawda? Ciekawa jestem czy jej powie, czy zachowa to dla siebie ...
Skoro Kate potrafi tworzyć zdania to znaczy, że zna więcej niż te kilka słów. Może słowa mocy w jej przypadku przeniosły się z krwią ojca ?

: 29 mar 2011, 15:24
autor: Sophie
Blair pisze:Saimen te? to widzia? prawda
Nie. Gdy Kate rozmawia?a z z Bono by?a tam tylko ona, Bono i jego dzieci. Saiman nie wie, ?e Kate potrafi mówi? tym j?zykiem. Ona sama tego nie wie. Pewnie jej si? to gdzie? ukry?o. Ciekawe, czy Voron by? tego ?wiadomy.

Tak si? zastanawiam jakie trzeba mie? w?a?ciwo?ci, by móc posiada? s?owa mocy. Wiem, ?e trzeba by? silnym, mie? moc itd. Ale konkrety. Przecie? nie ka?dy mo?e posiada? du?? ilo?? s?ów mocy. Je?li kto? ma 3 to ju? jest bardzo pot??ny.

: 01 kwie 2011, 21:54
autor: Blair
Sophie pisze:Jeśli ktoś ma 3 to już jest bardzo potężny.
Jak wcześniej zauważono Kate potrafi więcej i jeszcze jej to nie rozniosło czaszki. Moje pytania brzmią więc : Czy wszystko się sprowadza do krwi ?
Ma potężnego ojca i z tego czerpie siłę ? Czy jednak to są jej osobiste dokonania ?
Przez to zbliżamy się do najważniejszego : Czy słowa mocy zależą od genów - czyli całej rodziny , czy raczej od cech charakteru - czyli od nas samych?

: 04 kwie 2011, 14:50
autor: monika78
Blair napisa?a: Jak wcze?niej zauwa?ono Kate potrafi wi?cej i jeszcze jej to nie roznios?o czaszki. Moje pytania brzmi? wi?c : Czy wszystko si? sprowadza do krwi ?
Ma pot??nego ojca i z tego czerpie si?? ? Czy jednak to s? jej osobiste dokonania ?
Przez to zbli?amy si? do najwa?niejszego : Czy s?owa mocy zale?? od genów - czyli ca?ej rodziny , czy raczej od cech charakteru - czyli od nas samych?


Mi si? wydaje, ?e wszystko sprowadza si? do krwi, geny ojca odgrywaj? najwi?ksz? rol?. Bez osobistego doskonalenia nie umia?a by zapanowa? nad s?owami mocy, ale najwi?ksz? rol? odegra?a jednak krew.

: 27 cze 2011, 20:21
autor: Blair
monika78 pisze:Blair napisała: Jak wcześniej zauważono Kate potrafi więcej i jeszcze jej to nie rozniosło czaszki. Moje pytania brzmią więc : Czy wszystko się sprowadza do krwi ?
Ma potężnego ojca i z tego czerpie siłę ? Czy jednak to są jej osobiste dokonania ?
Przez to zbliżamy się do najważniejszego : Czy słowa mocy zależą od genów - czyli całej rodziny , czy raczej od cech charakteru - czyli od nas samych?


Mi się wydaje, że wszystko sprowadza się do krwi, geny ojca odgrywają największą rolę. Bez osobistego doskonalenia nie umiała by zapanować nad słowami mocy, ale najwiąkszę rolę odegrała jednak krew.
Słowa mocy, to pierwotna magia. Coś co potrafi zapanować nad nią. Dzięki słowom, bohaterowie potrafią naginać magię dla swoich potrzeb. Z książek wiemy, że w krwi Kate płynie magia. Jest dla niej rzeczą normalną.