Ulubione momenty, cytaty.

Pierwsza książka z cyklu o Kate Daniels. W Polsce ukazała się nakładem Fabryki Słów pod tytułem "Magia kąsa" w lutym 2010.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Ulubione momenty, cytaty.

Post autor: Loleczka »

Tak jak w temacie.

Moim ulubionym fragmentem jest jak Curran j? poca?owa? oraz jego odzywki w Epilogu. Zreszt? wszystkie przekomarzania Currana i Kate s? boskie. I tu sprawdza si? powiedzenie, ?e kto si? czubi ten si? lubi.
Wracaj?c do tematu, to podoba mi si? jeszcze moment gdy Kate odwiedza Saimana. Jest ?wietny! Moment oczywi?cie, a nie Saiman.

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

Ja nie zapomn? fragmentu kiedy Kate pokaza?a Jimowi uroczy list z pogró?kami (?) jaki dosta?a od Strzygonia. Co Jim skwitowa? s?owami: "Znasz samych popierdole?ców."

Podoba?a mi si? te? scena w restauracji, kiedy Kate poprosi?a kelnera o podanie Curranowi spodeczka z mlekiem.

Oczywi?cie wszystkie k?ótnie Kate z W?adc? Bestii. Chocia? dobry by? te? tekst a propos stroju francuskiej pokojówki.

I te? mi si? podoba?o kiedy si? poznali, jak ona si? go zapyta?a o imi?, ?eby móc go jako? okre?li? w raporcie, bo Jego Wysoko?? W?adca Bestii to za d?ugo. "Mo?e by? W?adca. To bardzo krótko." xD
Ostatnio zmieniony 26 sty 2011, 22:43 przez Kometa, łącznie zmieniany 2 razy.
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Tak to by?o ?wietne! Zw?aszcza to ze spodeczkiem mleczka xD
Mi si? jeszcze podoba tekst jak si? poznali ^^ ?wietny :D
Oraz jak Kate przej??a w?adz? nad wilko?akiem, Derekiem chyba :-)

Awatar użytkownika
Anne
Żarłoczny Ghul
Posty: 781
Rejestracja: 30 paź 2009, 00:07

Post autor: Anne »

Podoba mi si? moment kiedy Kate pozna?a W?adc? Bestii. Jak wszystkim chyba. Poza tym ka?de ich spotkanie jest rewelacyjne.

Do tego motyw kiedy Kate zamówi?a w restauracji spodek z mlekiem dla Currana. Le?a?am i ?mia?am si? z tego przez d?u?sz? chwil?.

Jest jeszcze wiele momentów które zwróci?y moja uwag? ale te dwa s? bezb??dne.
Nothing is true. Everything is permitted.

natka8

Post autor: natka8 »

Mi podobaj? si? wszystkie spotkania Curran - Kate ... W ka?dym z nich jest troch? rywalizacji, a jednak d??enia do wspólnego celu o wspólnych si?ach...
Za to od pocz?tku nie lubi?am jej spotka? z tym cz?owiekiem ( nawet nie pami?tam jego imienia xD) , oraz z tym go?ciem co mo?e zmieni? swoj? posta? na ka?d? na któr? chce ( mówi? o postaciach ludzkich)...
Chyba musz? sobie imiona poprzypomina? ;P

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

natka8 pisze:Za to od pocz?tku nie lubi?am jej spotka? z tym cz?owiekiem ( nawet nie pami?tam jego imienia xD) , oraz z tym go?ciem co mo?e zmieni? swoj? posta? na ka?d? na któr? chce ( mówi? o postaciach ludzkich)...
Pierwszy to Max Grzebyk. Nazwisko ma boskie xD
A drugi to Saiman.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

natka8

Post autor: natka8 »

O no w?a?nie.... Chyba musz? zrobi? sobie jak?? ?ci?g? do nazwisk.... Mog? ci po ok?adce lub tytule i autorze opowiedzie? ca?? fabu??, ale gorzej z imionami bohaterów :P

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

To jak moja siostra, ona te? tak ma. Ja tam zapami?ta?am Maxa przez grzebie? xD
A Saiman w innych ksi??kach to m?skie ?ród?o mocy wi?c...

Awatar użytkownika
wojowniczka
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 130
Rejestracja: 20 maja 2010, 01:02

Post autor: wojowniczka »

Nie mówi si? o nieobecnych. :D
No w?a?nie, moim podstawowym problemem jest to, ?e mog? wy?piewa? kim by?, jak wygl?da?, co robi? bohater, ale imienia nigdy nie mog? do ko?ca zapami?ta?. Tylko takie przeb?yski posiadam.

Ten ca?y Max Grzebyk czy Grzybek, czort go wie, nie pasowa? mi od samego pocz?tku. Jako? wyda? mi si? podejrzan? postaci? i mimo to, i? w ksi??ce mowy o tym nie ma, nadal mi nie pasuje. Za to Currana pokocha?am mi?o?ci? szczer? i prawdziw? od pocz?tku i do ko?ca. Jego s?awetne dialogi z Kate to co?, co uwielbiam ponad niebo. Tak?e, wi?c... Ulubione momenty w ksi??ce, a przynajmniej dla mnie, to s? te, w których wyst?puje W?adca Bestii, o.
Curran is the be(a)st! <3

take my hand tonight, let's no think about tomorrow.

Awatar użytkownika
tusia13pl
Trzy Ćwierci Do Śmierci
Posty: 489
Rejestracja: 19 maja 2010, 19:39

Post autor: tusia13pl »

Podoba?y mi si? wszystkie momenty z Curranem ;-).

Loleczka: Tu?ka, na mi?o?? Bosk?! Chocia? ty nie pisz jednozdaniowych postów!
Ostatnio zmieniony 01 cze 2010, 01:56 przez tusia13pl, łącznie zmieniany 1 raz.

Anthien

Post autor: Anthien »

Widzę, że nie będę oryginalna jeśli napiszę, że podobały mi się wszystkie starcia Kate-Curran, ich spotkanie, akcja w restauracji z mlekiem... W ogóle co tu pisać - po prostu cała książka jest świetna :-D
Ostatnio zmieniony 31 sie 2011, 22:41 przez Anthien, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Mo?e si? troch? wy?ami?, ale prócz tych które wymienili?cie mi bardzo podoba?a si? scena kiedy Kate po polowaniu na salamandr? i jej w?a?ciciela musi dokona? wyboru co przynie?? do Gildii, ?eby otrzyma? nagrod?. W ko?cu decyduje si? na czyn do?? makabryczny - obci?cie g?owy - i nazywa to "drobnym problemem logistycznym. Tak samo kiedy Curran pyta? j? czy trzyma zw?oki wampira w lodówce - odpar?a ?e tylko g?ow?. W sumie s? to sceny do?? makabryczne, ale opowiedziane z du?? doz? sarkastycznego humoru. A zaraz po tych scenach randka z Maksem Grzebykiem - niesamowite!

@lma

Post autor: @lma »

Kometa pisze:Ja nie zapomn? fragmentu kiedy Kate pokaza?a Jimowi uroczy list z pogró?kami (?) jaki dosta?a od Strzygonia. Co Jim skwitowa? s?owami: "Znasz samych popierdole?ców."

Podoba?a mi si? te? scena w restauracji, kiedy Kate poprosi?a kelnera o podanie Curranowi spodeczka z mlekiem.

Oczywi?cie wszystkie k?ótnie Kate z W?adc? Bestii. Chocia? dobry by? te? tekst a propos stroju francuskiej pokojówki.

I te? mi si? podoba?o kiedy si? poznali, jak ona si? go zapyta?a o imi?, ?eby móc go jako? okre?li? w raporcie, bo Jego Wysoko?? W?adca Bestii to za d?ugo. "Mo?e by? W?adca. To bardzo krótko." xD
Dok?adnie, wszystkie te fragmenty :mrgreen:

Przed samym zetkni?ciem si? z W?adc?:
"A mo?e Jego Wysoko?? wyst?puj? w?a?nie w formie nied?wiedzia. Do licha, mog?am przynie?? miód."

Pierwsze "spotkanie" Kate z W?adc? - to si? akurat wszystkim podoba:
"Tutaj, koteczku, chod? do mnie, kici, kici, kici."

I jeszcze wiele takich cytatów, ale te najbardziej mi utkn??y w pami?ci ;-)

Rubi
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 163
Rejestracja: 20 lis 2009, 20:42

Post autor: Rubi »

Pierwsze spotkanie Kate z Curranem i przej?cie w?adzy nad Derekiem.

Spotkanie z Mstrzem Zakonu oraz walk? z wampirami i podpi?cie si? do wampirzycy Olathe. Zw?aszcza ten ostatni moment dobrze skonstruowany, nawet czytaj?c po raz drugi ca?? walk? jednym tchem czytam.

Lexi

Post autor: Lexi »

"- Powiesz mi wszystko, co wiesz - zacz??
- Albo? - rzuci?am
Nic nie odpowiedzia?, wi?c wyja?ni?am:
- Pos?uchaj, tego typu gro?ba zwykle ma na ko?cu jakie? "albo", wzgl?dnie "a". Na przyk?ad: "Powiesz mi, co wiesz, a ja zostawi? ci? przy ?yciu", czy co? w tym rodzaju.
Oczy W?adcy Bestii zap?on??y z?otym blaskiem, a jego wzrok sta? si? trudny do zniesienia.
- Mog? spowodowa?, ?e b?dziesz mnie b?aga?a, by? mog?a mi powiedzie? wszystko, co wiesz - Jego g?os zacz?? przypomina? ciche warczenie. Po plecach przebieg? mi lodowaty dreszcz"

"- Wiesz, dra?nienie Natarai nie by?o zbyt m?dre.
-I kto to mówi? - zadrwi?.
- To co innego, po mnie si? tego spodziewa?. Mimo wszystko wygl?da?o zabawnie. A co s?dzisz o Rowenie?
- Nie chcesz wiedzie? - próbowa? mnie zby?.
- Masz racj?, pewnie nie chc?. Dra?ni mnie - wy­zna?am szczerze
- Dlaczego? - spyta? powa?nie Derek. - Czy dla­tego, ?e jest ?adniejsza?
Skrzywi?am si?, ale postanowi?am mu to wyja?­ni?.
- Derek, nigdy w ?yciu nie mów kobiecie, ?e inna jest ?adniejsza ni? ona. Uwierz mi, post?puj?c w ten sposób, zrobisz sobie z niej wroga na ca?e ?ycie.
-Jeste? dowcipniejsza ni? Rowena - usi?owa? si? zrehabilitowa?. - I uderzasz mocniej.
- Och, dzi?kuj? ci bardzo - powiedzia?am ze ?miechem. - Prosz? bardzo, opowiedz jeszcze, ?e jest ode mnie atrakcyjniejsza, a kiedy stwierdzisz, ?e mo?e i wygl?da lepiej, ale liczy si? wn?trze, na­prawd? si? przekonasz, jak mocno mog? uderzy?.
Derek wyszczerzy? z?by w u?miechu"

"Obok niego zauwa?y?am co? ogromnego, wysokiego prawie na dwa i pó? metra. Mia?o humanoidalny kszta?t i sta?o na dwóch pot??nych, poro?­ni?tych futrem nogach. G?ow? i masywny kark pora­sta?a skudlona, szarawa grzywa. Ogromn? i dobrze umi??nion? pier? zdobi?y natomiast d?ugie, splecio­ne w kszta?cie siatki paski, niezbyt wyra?ne, raczej przydymione jak c?tki na futrze pantery.
Spojrza?am na twarz dziwnego stwora i moc, któ­ra bi?a z jego z?otych oczu, przygwo?dzi?a mnie do chodnika. Poczu?am, ?e na ca?ym ciele mam g?si? skórk?. Nie mog?am si? poruszy?. To co?, co sta?o przede mn?, mog?oby rzuci? si? na mnie, a ja w ?a­den sposób nie potrafi?abym si? obroni?. Mamucie musku?y jego karku nabrzmia?y jak poduszki, kiedy rozgrzewaj?c mi??nie, pokr?ci? ?bem najpierw w jed­n?, a potem w drug? stron?. Rozchyli? wargi jak pies, który marszczy pysk, by obna?y? z?by, ods?aniaj?c d?ugie na osiem centymetrów k?y. Gdy obliza? wargi, zobaczy?am, jak zadrga?y mu baki na skroniach, a po chwili us?ysza?am g??boki, warcz?cy g?os:
-Czy? nie jestem pi?kny?
To by? Curran w swojej zwierz?cej formie. Uwol­ni?am si? od jego spojrzenia.
-Po prostu uroczy."

"Dla ?artu wykona?am podda?czy uk?on, na co brzuch zareagowa? koszmarnym bólem.
-Czy co? jeszcze, Wasza Wysoko???
Nie obrazi? si?. Podj?? gr? i wykonuj?c rytualny ruch nadgarstka, powiedzia? wynio?le:
-Mo?esz odej??."

Kilka do kompletu :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Magic Bites”