Rozważania o Magic Slays

Piąta książka z cyklu o Kate Daniels. W Polsce ukazała się nakładem Fabryki Słów pod tytułem "Magia zabija" w lutym 2016.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Jak my?lisz kto umrze w pi?tym tomie?

Andrea
7
12%
Ciocia B.
1
2%
Curran
1
2%
Dali
0
Brak głosów
Derek
5
8%
Doolittle
4
7%
Ghastek
6
10%
Jennifer
1
2%
Jim
4
7%
Julie
3
5%
Mahon
4
7%
Nataraja
1
2%
Nick
1
2%
Raphael
2
3%
Saiman
13
22%
Ted Moynohan
4
7%
Hugh
2
3%
 
Liczba głosów: 59

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Uwaga, uwaga! Nowa wiadomo??:

MAGIC SLAYS was sent to our editor yesterday.

I’m thinking it might need massive rewrites. We may have to rip out main plot on the rewrite.

I’m so tired. I think we’ll take a week and just have a nice vacation.


Dla tych co nie znaj? angielskiego, bardziej lub mniej dok?adnie przet?umaczony fragment:

Wczoraj wys?ali?my Magic Slays to naszego redaktora. My?l?, ?e zajdzie konieczno?? masowego przepisywania. Mo?liwe, ?e zmienimy g?ówn? fabu??.
Jestem zm?czona. My?l?, ?e we?miemy sobie tydzie? wolnego i zrobimy sobie mi?e wakacje.


Wiadomo?ci z oficjalnego bloga Ilony i Gordona.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Anthien

Post autor: Anthien »

Hmm... autorka chce zmienić główną fabułę? Ciekawe dlaczego. Być może, że nie uśmierci żadnej z bliskich Kate osób... <zastanawia się>
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2011, 00:09 przez Anthien, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Lub po prostu scena zostanie inaczej napisana.
Wszystko jest mo?liwe. Chocia? cieszy?abym si?, gdyby nikogo nie u?mierca?a.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

kuszumai

Post autor: kuszumai »

Mam nadziej?, ?e nie. Przecie?, b?d? musieli zacz?? od pocz?tku albo przynajmniej jeszcze raz napisa? po?ow?.

Ale nie powiem - tempo maj?. Dopiero co wysz?o "Magic Bleeds", a oni ju? maj? nast?pn?.

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

Co dwie głowy, to nie jedna. :]
Dostali astralnego kopa i dlatego mają takie zatrważające tempo!
Ostatnio zmieniony 10 lis 2011, 16:21 przez destrakszyn, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Te? mam nadziej ?e nikogo nie u?mierca. Czasem wydawcy nalegaj? na zmiany w ksi??ce, ?eby nie zrazi? czytelników - a mnie by chtyba troch? zrazi?o gdyby kogo? u?miercili. Ale je?li ju? - w tej chwili stawiam niestety na Andre?. Cho? mam nadziej?, ?e si? myl?.

Lexi

Post autor: Lexi »

Równie? wydaje mi si?, ?e je?li kogo? u?mierc? b?dzie to Andrea. Kate bardzo si? z ni? z?y?a, jest jej pierwsz? prawdziw? przyjació?k?, maja wspólne sekrety.

Awatar użytkownika
AISA
Żarłoczny Ghul
Posty: 761
Rejestracja: 10 sie 2010, 18:29

Post autor: AISA »

Wydaje mi si?, ?? najbardziej prawdopodobnym celem jest Jim cho? bardzo bym nie chcia?a ?eby to jego u?miercili. Mo?e zostanie powa?nie poturbowany jak Derek? Ci??ko stwierdzi? kiedy si? nie czyta?o 4 cz??ci ): Curran jest moim zdaniem "bezpieczny" bo gdyby to jego mia?a czeka? ?mier? ksi??ka straci?by zbyt du?o na warto?ci.

Mo?e Ghastek??

Na pewno b?dzie to kto? z bliskiego otoczenia Kate...

kuszumai

Post autor: kuszumai »

Uhuhuhu... Co? wida?, ?e na blogu Ilony Andrews jest bardzo rozbudowany w?tek o Jimie... :(

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Có?, tak na prawd? to nie ma na blogu rozbudowanego w?tku o Jimie, raczej o ?ledztwie. Wiadomo jest tylko, ?e Jim strasznie przeszkadza? Curanowi i Kate w ich chwilach sam na sam :-)
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Ciekawe w jakim ?ledztwie? Natomiast my?l?, ?e to nie Jima chc? u?mierci?. A po przejrzeniu 4 tomu podejrzewam raczej, ?e b?dzie o uczuciach Jima i ?e si? z kim? zwi??e. I nawet domy?lam si? z kim.

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Nie wiem w jakim. Ale równie? s?dz?, ?e Jim jest bezpieczny. S?dz?, ?e my?limy o tej samej osobie :-)
My?l?, ?e to Andrea'e u?mierc?. Maj? powód.

Pierwszy Snippet:

Za?mia? si? cicho mi do ucha.
- Lubi? kiedy robisz ha?as.
G?o?ne pukanie rozbrzmia?o w mieszkaniu.
- To chyba Jim.
Przez chwil? nic nie mówi?. Widzia?am jego twarz: wygl?da? jakby oblicza?, czy mo?e kaza? Jimowi spada? nie obra?aj?c go.
Bior?c pod uwag?, ?e Jim rzuci? wszystko i przybieg? na jego "królewski rozkaz", nie by?o mowy o jego odes?aniu.
Curran doszed? do tego samego wniosku.
- Powinni?my wróci? do tej dyskusji po obiedzie.
- My?lisz, ?e b?dziesz mia? si?? na wi?cej? Zniesienie wszystkich wag musia?o ci? zm?czy?*.
Odwróci? si? w drodze do rzwi i b?ysn?? z?ym u?miechem.
- Zobaczymy, dziecinko.
Och, ch?opcze. Wyje?am dodatkowe talerze.
Jim wszed? za Curranem do kuchni. Zawód niektórych ludzi mo?na odgadn?? po ich wygl?dzie. Jim wygl?da? jak ?amacz nóg. By? to obraz starannie wypiel?gnowany. Maj?cy sze?? stóp i umi?sniony jak bokser wagi ?edniej, Jim nosi? wszystko czarne: czarne buty, czarne d?insy, czarn? koszul?, czarny p?aszcz z ciemnym futrem, czane r?kawiczki bez palców. Jego skóra by?a ciemnobr?zowa i wygl?da? wyra?nie monochrmatycznie, jak kiln ciemno?ci odznaczaj?cy si? na tle kuchni. Ludzie brali go za zbira, którego zwykle poszukiwano**. To by? kosztowny b??d.
- Cholera Jim, jeste? taki ekstrawagancki, jak paw w tych wszystkich kolorowych piórach. Dodaj co? o ton l?ejszego je?li chcesz, ?eby ludzie brali ci? na powa?nie. - Punkt dla mnie.***
Jim pochyli? g?ow? w delikatnym uk?onie.
- Towarzyszko.
Dupa. Ustawi?am talerz pe?ny mi?sa przed nim i siad?am na krze?le.
Jim wzruszy? ramionami, zdj?? p?aszcz, powiesi? go na oparciu keszes?a, usiad? i czeka?.
- Co? nie tak? - Zapyta?am.
Curran odkroi? kawe? ze swojego steku.
- Czeka a? zaczniesz je??.
W Gomadzie, Alfa jad? pierwszy - wszyscy inni dopiero po nim. Jim by? Alf? Klanu Kotów, ale ja, jako towarzyszka Currana, by?am samic? Alfa Gromady. Zyska?am prawo bycia Alfa dziesi?tego dnia maratonu zabójstw trzy miesi?ce temu, kiedy Curan le?a? w ?pi?czce, a ambitni Zmiennokszta?tni próbowali odzieli? mnie od niego, nieznacznie ?ami?c moje ko?ci. Jim by? po mojej stronie zarówno wtedy jak i teraz. Po tem wrócili?my do Gildii, gdzie od czasu do czasu ??czyli?my si?y, rozwi?cuj?c trudniejsze zadania.
A teraz nie chcia? je??, dopóki ja nie zacze?am. ?wietnie.
Ukroi?am kawe?ek swojego mi?sa.
- Dlaczego to robisz? Publicznie mog? rozumie?, ale teraz nie ma tutaj nikogo oprócz nas trojga.
- Kiedy zaczniesz co? robi?, staje si? to nawykiem. - Jim wzi?? widelec. - Je?li za du?o razy bed? to robi? prywatnie, mog? si? zapomni? i zrobi? to publicznie.
Wzie?am kawa?ek dziczyzny do ust. Musz? to przyzna? Curranowi, doskonale gotuje.
- Jeste? ma??onk?**** - powiedzia? Jim. - Przyzwyczajaj si?.
- Ma??onk??
Jim si? skrzywi?.
- Nazywanie ciebie Alf? jest dziwne. Nie chcesz by? nazywana Towarzyszk? ani W?adczyni? Bestii, co sprawia, ?e ludzie si? ?miej?. Jeste? ma??onk?. Tak jeste? zapisana w oficjalnych dokumentach. Od jakiego? tygodnia.
?wietnie. Ma??onka.
- Trzymaj. - Curran przesun?? moje dokumety w kierunku Jima.
Jim przeczyta? pierwsz? stron?, drug? i spojrza? na Curana. Ten skin?? na mnie.
- Nie powinna? mie? tego.
- Nie powinnam, ale mam.
- Nic z tego nie jest legalne.
- Graniczy z przest?pstwem. Wyja?niono mi dzi? rano, ze wszystko razem tworzy z?y wzorzec. *****
Mi??nie zagra?y wzd?u? szcz?ki Jima.
- Kto ci to wyt?umaczy??


Gwiazdki:
* - w oryginale: &#8220;You think you&#8217;re up to it? Lifting all those weights must&#8217;ve tired you out.&#8221; Je?li kto? ma lepsz? propozycje niech pisz?.
** - "People mistook him for a thug, which was what he wanted." To samo co wy?ej.
*** - Nie zrozumia?am za dobrze,a le przet?umaczy?am na moje. Oto angielska wersja: "There. Payback for ratting me out."
**** - w oryginale "consort" co oznacza ma??onka panuj?cego lub ma??onek panuj?cej.
***** - Nie wiem czy to brzmi po polsku, ale macie te? orygina?: "It was explained to me this morning that taken together, this constitutes a pattern of malicious behavior." Zasada taka sama - macie lepsze t?umaczenie to piszcie.

Lecimy od ko?ca, jeden dziennie. Mam nadzieje, ?e si? nie obrazicie :-D
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Bo?e, Loleczka, dzi?kuj? za ten tek?cik. nie wiem teraz jak doczekam nast?pnego roku, ?? si? uka?e ksi??ka. Chyba na pociech? trzeba b?dzie przeczyta? to opowiadanie o Kate i Saimanie.

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

*bardzo mocno wali g?ow? o kant biurka*
Z?a destrakszyn! Be! Po co to przeczyta?a?? Teraz b?dziesz p?aka? po nocach, bo nie ma dalej i nie wiesz co si? dzieje! Masz nauczk?!
A tak na powa?nie to ci? uwielbiam, Loleczko. :mrgreen:
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

melodytime

Post autor: melodytime »

Dzi?ki, jeste? wielka Loleczka :-)

Co? mi si? wydaje ?e to b?dzie bardzo d?ugi rok... ;-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Magic Slays”