Strona 11 z 14

: 30 gru 2010, 20:58
autor: hlukaszuk
Pocieszyłaś mnie Dorotko bo uważam tak samo. Saiman musi żyć, ktoś musi być przyjaźnie-wredny.

: 30 gru 2010, 21:04
autor: WereWolf
A ja po przeczytaniu prologu jako? tak dziwnie zaczynam obstawia?, ?e mo?e to by? Derek.
A od Saimana ?apki z daleka!!! Z nim przynajmniej jest ciekawie.

: 30 gru 2010, 21:12
autor: Sophie
?apy precz od Dereka!! On po prostu nie mo?e zgin?? !!
A po prologu mog? zaproponowa? [hide]Maddie.[/hide]

: 30 gru 2010, 21:14
autor: WereWolf
W?tpi?.Ona raczej dla Kate niewiele znaczy. Jej ?mier? nie zaboli Kate, je?eli ju? to Doolittla.

: 30 gru 2010, 21:16
autor: Sophie
Ale to mia?a by? z tego co pami?tam osoba bliska autorce (autorom?) a nie Kate. Czy ju? mi si? co? pomiesza?o?
Jeszcze tylko pó? roku i si? wszystko wyja?ni.

: 30 gru 2010, 21:18
autor: WereWolf
I my?lisz, ?e ta w?a?nie osoba jest bliska autorom? Jako? sobie nie przypominam ?eby pojawia?a si? w poprzednich cz??ciach. Chyba, ?e tak okazuj?, ?e kto? jest im bliski :-P

: 30 gru 2010, 21:23
autor: Sophie
I my?lisz, ?e ta w?a?nie osoba jest bliska autorom?
No a czemu nie? Julie, Dereka i Jima po prosu nie mog? zabi? - bo ich znajd? i to nie b?dzie przyjemne spotkanie. Lepiej nie zadziera? z Seryjn? Morderczyni? *op?ta?czy chichot*

: 30 gru 2010, 21:33
autor: WereWolf
Ale wiesz, ?eby by?o dramatycznie to który? z g?ównych bohaterów powinien dozna? porz?dnego uszczerbku na zdrowiu.
Np. taki Derek rzuci si? ratowa? tak?, np. Julie, bo wie, i? jego cia?o si? zregeneruje a jej nie.
Ale si? ch?opak przeliczy i dupa, odejdzie do krainy wiecznych ?owów.
Do tego dojdzie jeszcze dramat biednej, zakochanej Julie, która straci?a wybranka gdy? zgin?? za ni?.

Wiem, wiem co? moje psychopatyczne sk?onno?ci dorwa?y do klawiatury.

A i jeszcze zapomnia?am doda?!!! Musi wyzion?? ducha na jej r?kach! To dodaje dramatyzmu!

: 31 gru 2010, 11:46
autor: wiedźma z bagna
A ja mam inną wizję. Derek rzuci się ratować Julie (właśnie z powodów, które podała Were), ale nie zdąży i to Julie odejdzie w zakrzywioną czasoprzestrzeń, umierając mu na łapach unurzanych we krwi i wnętrznościach ohydnych potworów/przestępców/wrogów etc. W związku z powyższym karma Dereka się nie zmienia, pozostaje on nadal bohaterem tragicznym (i cierpi niczym młody Werter), przez co wzbudza w pewnej części czytelniczek estymę ogromną i chęć pocieszenia i koło się kręci :-P

A Saimana nie oddam i już 8-)

: 31 gru 2010, 13:46
autor: Anka
Mo?e pojawi si? kolejny Aleksander Matrosow i oboje b?d? si? cieszy?. By? mo?e b?dzie to Saiman? Mo?e taki motyw si? pojawi, w sumie jest on do?? popularny.

: 05 sty 2011, 14:02
autor: marika
Ja w sumie tez obstawia?abym ?e zginie Saiman mimo ?e przeczyta?am tylko 3 tomy. Troche si? w 3 tomie narazi? i mo?e dlatego b?dzie musia? ponie?? kar?. Na Dereka bym nie stawia?a bo mam nadziej? ?e bedzie jaki? epizod jego z Julie. Mo?e jako? sie spikn?. Kto wie? Curran na pewno odpada, bo jest kluczowa postaci?. Nie mogliby go zabi?, bo wtedy Magia nie by?aby juz tym samym bez niego. Kto wtedy przekomarza?aby si? z Kate? No kto?

: 05 sty 2011, 17:10
autor: Anka
Gdyby Curran mia? umiera? to co najwy?ej z r?ki Rolanda jako popis przed córk? co tatu? potrafi. Kate w swym za?amaniu i w?ciek?o?ci rozcz?onkowa?aby tatusia.

Ju? pr?dzej powiedzia?abym, ?e kto? go mocno poturbuje. Kate by si? zdenerwowa?a, w sumie, martwi si? czasem o niego.

: 05 sty 2011, 17:30
autor: Czarownica
My?l?, ?e Curran nie umrze, to posta? równie wa?na jak Kate. A autorzy zastanawiaj? si? nawet, nad napisaniem wi?cej ni? siedmiu tomów, je?li ksi??ka b?dzie si? dobrze sprzedawa?a.Wi?c Curran b?dzie potrzebny. Gdyby on zgin??, chyba przesta?abym czyta? seri?, a my?l?, ?e wielu innych czytelników równie?.

: 05 sty 2011, 19:42
autor: destrakszyn
Ja bym doczyta?a do ko?ca, ale to nie by?oby to samo. Mimo wszystko. Z tych powodów, które wypisa?a Dorota, Curran na pewno prze?yje. A z reszt? Ilona i Gordon powiedzieli, ?e
Kate i Curran prze?yj? w ostatnim tomie.
Borze, gaju i ruczaju, niech?e pozostan? przy tych siedmiu tomach i napisz? now?, równie wci?gaj?c? seri?, bo jeszcze oka?e si?, ?e Kate ci?gnie si? na si??.
A ja tego nie-na-wi-dz?.

: 08 sty 2011, 18:13
autor: hlukaszuk
Destrakszyn jak mogłaś. Przecież wiesz, że ludzie tacy jak ja i tak nie mogą się opanować czytają białe pola. Miałam nadzieję na tragiczne zakończenie a nie happy end. To straszne. Po takim zakończeniu tylko fanfiki pisać. A ja lubię definitywne końce. Umarł i wróci.