Strona 3 z 3

: 12 cze 2013, 10:26
autor: Oksa
To nie we mnie jest żądza krwi, tylko spodziewam się już najgorszego ;-) Myślę zresztą, że jest to świetny zabieg ze strony Martina (ty sprytny, przebiegły dręczycielu), ponieważ niczego już nie jesteśmy pewni. Najlepsze możliwe uczucie wobec książki czy serialu - ciągłe napięcie i niepewność połączone z fabułą na wysokim poziomie.

Może i przeczytam. Niekoniecznie dlatego, że tak strasznie muszę wiedzieć, co się będzie działo, ale ciekawa jestem tego, co się działo w głowach bohaterów podczas dotychczasowych wydarzeń.

A co do Joffreya:
[spoiler]A liczyłam trochę na to, że to Deanerys go usadzi. Aczkolwiek zadowolę się jeśli Sansa albo Tyrion pękną i zabiorą go sprzed naszych oczu :-P[/spoiler]

: 13 cze 2013, 07:52
autor: Anne
Martin wypowiadał się kiedyś i powiedział, że pisząc te książki chciał aby czytelnik bał się przewrócić kartkę aby czytać dalej. W zasadzie mu się to udało ponieważ w tej sadze jest ciągłe napięcie pomimo braku wartkiej akcji. Nigdy nie wiadomo kogo ubije na kolejnej stronie :-)

Co do Joffreya to nienawidziłam bachora od pierwszej strony na której się pojawił. W serialu również go nie znoszę i brawa dla aktora który sprawił, że go znienawidziłam. Tak powinno być.
A co się z nim stanie to już przemilczę :twisted:

: 01 sie 2013, 14:39
autor: Irina
Ja pierwszy sezon oglądałam bez znajomości książki. Zachęcona absolutnie genialnym wykonaniem, po przeczytaniu miło stwierdziłam, że scenarzyści wiernie oddali fabułę, co się tak rzadko zdarza (vide: książki Folletta i ich ekranizacje mniej lub bardziej udane). Bardzo szybko połknęłam wszystkie wydane części serii, która wskoczyła na podium moich ulubionych książek, a Tyrion i Dany jako moi absolutni faworyci świata literackiego. Team Khaleesi! Ale dwa następne sezony rozczarowują. Nie lubię, jak scenarzyści zmieniają na niekorzyść. Niektóre rozwiązania mogłyby być dobre, ale drugi sezon jest zupełnie nie w tonie książki, w dodatku nudny. Trzeci przywraca pion, całkiem wiernie oddaje znowu fabułę, Dracarys jedną z najlepszych scen serialowych ever, a rozmowy Varysa z Olenna bezcenną dawką sarkazmu na dzień. Niestety! wielka kulminacja czyli krwawe gody zrobione zupełnie sztucznie, jakoś bardziej groteskowo niż tragicznie. Na szczęście sezon kończy się mocnym, dobrym ujęciem. Podobno jest obawa, że Martin nie skończy cyklu i że zajmą się tym scenarzyści, którzy znają dalsze lody bohaterów. W następnych sezonach bardzo chciałabym zobaczyć świetnie rozwijające się wątki książkowe w Dorne (Żmijowe Bękarcice!) i na Wschodzie, u Dany, Tyriona i Aryi. Jon Snow mógłby trochę się ogarnąć, nie lubię jego serialowe rozmemłania, nie przemawia do mnie.

: 15 sty 2014, 07:29
autor: hlukaszuk
[center]Obrazek[/center]

[center]Sezon czwarty tuż tuż.
Premiera w USA 6 kwietnia 2014r., a w Polsce dzień później.[/center]

Tutaj można zerknąć na zwiastun.

http://hatak.pl/artykuly/zwiastun-4-sezonu-gry-o-tron

: 22 sty 2014, 17:03
autor: Kriss
Jestem bardzo na nie. Książki uwielbiam i czytam od wielu lat. Gdy dowiedziałam się, ze kręcą serial, byłam zachwycona. Gdy usłyszałam, że HBO, już trochę mniej.

Za dużo golizny, to punkt pierwszy. Co zniesie papier, to nie zniesie oko. I już to dyskwalifikuje u mnie ten serial. Poza tym moje wyobrażenia o Winterfell, o bohaterach i miejscach są zupełnie odmienne od tego, co lubiłam sobie wyobrażać. Nie jest to wyznacznikiem jakości serialu, ale, cóż, obrzydza mi oglądanie. Nie chcę widzieć Kita, gdy myślę o Jonie.

Szkoda, bo pewnie byłabym wielką fanką, gdyby tylko nie było tyle seksu na ekranie. Niestety HBO się w tym specjalizuje.

: 30 maja 2014, 06:15
autor: hlukaszuk
Za dużo golizny, to punkt pierwszy.
Serial produkowany przez HBO musi mieć szeroką publikę. Sama fabuła to za mało. Dużo golizny, seksu, odmiennych orientacji poszerza krąg widzów. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. To się liczy najbardziej.

Obejrzałam 7 dostępnych odcinków przez 2 dni. Cóż jakiś zachwytów ten sezon we mnie nie wywołał. Zwroty akcji są mi znane z książki, więc odbieram je inaczej niż ktoś kto nie czytał serii. Zaczynam się zastanawiać kiedy serial zacznie żyć własnym życiem nie mającym nic wspólnego z serią, bo przecież producent nie wytrzyma. Musi zaprezentować swoją wizję Gry o tron.

Jak szukałam odcinków znalazłam ukryte odcinki pod nazwą Gra o stołek. :mrgreen:

: 17 gru 2016, 16:12
autor: Quake
Ja też niestety nie tak wyobrażałem sobie ekranizację tych świetnych książek, mimo że w moim przypadku nie chodzi o nadmiar golizny. Raczej sposób prezentacji, przede wszystkim miejsc(jakże barwnie ukazanych w książce!), bohaterowie ujdą, mają swoją charyzmę, adekwatną do tego co możemy przeczytać. Obejrzałem pierwszy sezon z ciekawości i na tym póki co poprzestanę

sezon

: 18 maja 2017, 18:20
autor: kosmitaxXx
Ktos wie kiedy premiera nowego sezonu?