Gra o tron

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Gra o tron

Post autor: hlukaszuk »

Kiedy w ubiegłym roku zaczęło być o tym serialu głośno, podeszłam do tematu jak do jeża:
- że nie czytałam książki, wiec nie będę wiedzieć co zmieniono,
- że na pewno zmienią fabułę, a ja nie będę wiedzieć co,
- że aktorzy nie będą mi się podobali,
- itd., itd.,

więc nie obejrzałam. Niedawno przeczytałam pierwszą część serii Pieśń Lodu i Ognia, a że jutro premiera sezonu 2, postanowiłam nadrobić zaległości. Jestem pod wrażeniem. Podoba mi się wszystko, a to rzadkość w adaptacjach filmowych powieści. Od czołówki po muzykę, dobór aktorów, krajobrazy, wielki mur, niebieskie oczy, wilkory można było "przerobić komputerowo", by je trochę powiększyć (pewnie za mały budżet), ale co tam. Czytając książkę miałam pewne wyobrażenia co do postaci. Dzięki filmowi ich wizerunek nabrał konkretów w mojej głowie. Teraz jak czytam Starcie Królów posługuje się tymi wykreowanymi przez reżysera obrazami. Naprawdę z wielką przyjemnością zasiądę jutro przed TV, co czynię bardzo rzadko.

Jeśli już gdzieś był o tym serialu temat, to proszę dać znać to przeniosę. Wydaje mi się, że było, ale nie mogłam znaleźć.
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2012, 16:22 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Dobra. Przyznaję. Oglądam serial bez czytania książki. Pierwszą część przeczytałam w większości, trochę fragmentami i jest naprawdę świetna, ale jakoś nie dla mnie. Trudno mi to ująć, ale tym razem cieszyłam się, że oglądając wiem mniej. Że nie wchodzę do głowy każdego bohatera i znam jego myśli oraz zamiary. Zazwyczaj zaczynam od książki. Tym razem miałam ochotę na odskocznię :)
Może i nadrobię sagę później, ale na razie skupiam się na serialu.
Otóż wzbraniałam się przed nim długo, mój mąż natomiast oszalał na jego punkcie.
W sumie mu się nie dziwię. Wojny, rycerze, spiski, ciekawie wykreowany świat, istoty magiczne - a wszystko to podane w ładnej oprawie muzycznej, świetnej scenografi oraz dobrej grze aktorskiej.
Wciągnęło mnie na tyle, że obejrzałam cały sezon przez weekend, żeby móc zasiąść wczoraj do premierowego odcinka 2 sezonu. Działo się, oj działo, chociaż duże ujęć można było już zobaczyć w trailerze, ale to jest akurat normalka. Obiecałam sobie za to, że więcej trailerów kolejnych odcinków nie oglądam.

Postacie negatywne, mimo że wywołują gniew, nienawiść bądź wstręt - do wyboru, do koloru - nie są jednak tak jednowymiarowi. Ich "zło" nie wzięło się z kosmosu, często podyktowane jest własną ambicją, ale również miłością, dziwnym pojęciem honoru, generalnie - nie są płascy, mają swoją historię i coś sobą reprezentują.

Cały ród Lannisterów nadaje się do tego, by zakuć ich w dyby, ale mam straszną słabość do zakały rodziny - Tyriona. Tworzą wraz z Bronnem tak świetny duet, że zawsze chętnie oglądam z nimi sceny.

Jestem również bardzo ciekawa losów Deanerys, odważnej Aryi Stark, a także tego, czy Sansa Stark w końcu wypracuje w sobie kręgosłup. Zalążki tego można już obserwować.

I tak jak hlu miałaś nadzieję - wilkory zostały podrasowane komputerowo i prezentują się bardzo przerażająco :-D
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Oksa pisze:Cały ród Lannisterów nadaje się do tego, by zakuć ich w dyby, ale mam straszną słabość do zakały rodziny - Tyriona. Tworzą wraz z Bronnem tak świetny duet, że zawsze chętnie oglądam z nimi sceny.
Film, jak słusznie zauważyłaś, nie ukazuje motywów postępowania karła, a są one nie do wyobrażenia.
[spoiler] W tej części będzie grał pierwsze skrzypce. To jedyny sprawiedliwy wśród kłębowiska żmij na dworze. Trochę zmienili. Kurwa nie powinna przebywać w wieży namiestnika a w wynajętej posiadłości. Może w filmie dodadzą jakieś ciekawe rozgrywki dworskie z jej udziałem, chodź i bez niej ich nie brakuje.[/spoiler]
Oksa pisze:Jestem również bardzo ciekawa losów Deanerys, odważnej Aryi Stark, a także tego, czy Sansa Stark w końcu wypracuje w sobie kręgosłup. Zalążki tego można już obserwować.
[spoiler]Mam nadzieję, że Taniec ze smokami jest o niej i jej dorosłych smokach[/spoiler]
Oksa pisze:I tak jak hlu miałaś nadzieję - wilkory zostały podrasowane komputerowo i prezentują się bardzo przerażająco :-D
Też jestem pod wrażeniem. Od pierwszych stron książki mi się spodobały. Tak samo jak czarodrzewa czy inne magiczne rzeczy, które pojawia się w tej części.
[spoiler]Mamy tego przedsmak w kruku, który ma trzecie oko w snach Brana[/spoiler]
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Wydarzenia w serialu wywołują bardzo wiele emocji, trafi się od czasu do czasu patetyczna gadka, ale powiedziana w taki sposób, w jaki mogę to znieść, a nawet temu przyklasnąć - kiedy widać, że ktoś prawdziwie wierzy w to, co mówi, bo takim jest człowiekiem i wszystkie jego czyny to potwierdzają; albo wypowiedziana gorzkim tonem.
[spoiler]Wątek Neda Starka to był zajebisty zwrot akcji. Strasznie było mi go szkoda. To był taki właśnie prawdziwie honorowy człowiek, działający otwarcie, nie za czyimiś plecami. Niestety znalazł się wśród ludzi, którzy mają nie jedną, nie dwie, ale kilka twarzy, a każda z nich w jakiś sposób fałszywa. Nie miał szans.

Wszystko mogło się skończyć całkiem nieźle. Lannisterowie wydaliby Starków, ci zatrzymaliby dla siebie Północ, a każdy miałby czas w trakcie trwania pokoju na przegrupowanie się. A teraz - będzie jatka, i żadne prośby i groźby tego nie powstrzymają.[/spoiler]

Wiele wypowiedzianych kwestii twki mi w pamięci, ale szczególnie słowa, które przekazał Aryi jej nauczyciel szermierki: "Co mówimy bogu śmierci? Nie dzisiaj."

Taniec ze smokami raczej nie jest tylko z punktu widzenia Deanerys, bo to jest drugi tom podzielonej jednej części.
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Oksa pisze: [spoiler]

Wątek Neda Starka to był zajebisty zwrot akcji. Strasznie było mi go szkoda. To był taki właśnie prawdziwie honorowy człowiek, działający otwarcie, nie za czyimiś plecami. Niestety znalazł się wśród ludzi, którzy mają nie jedną, nie dwie, ale kilka twarzy, a każda z nich w jakiś sposób fałszywa. Nie miał szans.

Wszystko mogło się skończyć całkiem nieźle. Lannisterowie wydaliby Starków, ci zatrzymaliby dla siebie Północ, a każdy miałby czas w trakcie trwania pokoju na przegrupowanie się. A teraz - będzie jatka, i żadne prośby i groźby tego nie powstrzymają.[/spoiler]
[spoiler]Tu zmieszał skarbnik Siedmiu Królestw. Żywił urazę do Neda, bo nie mógł się ożenić z jego zoną. Wszystkim powtarzał na jego plecami jak to odebrał jej i jej siostrze dziewictwo. To uraza stara jak świat. Gdyby nie to sytuacja mogłaby się całkiem inaczej rozwinąć. Ponadto eunuch zbyt mało dobitnie powiedział, że jak nie przyzna się do winy to zginie jego córka. I tylko to skłoniło go do tego co zrobił. [/spoiler]
Oksa pisze:Taniec ze smokami raczej nie jest tylko z punktu widzenia Deanerys, bo to jest drugi tom podzielonej jednej części.
Wiem, że taniec ze smokami stanowi jedną książkę wydana u nas pod dwoma pozycjami o tym samym tytule, ale mam nadzieję, że będzie jej tam więcej. I tak pierwszy odcinek drugiego sezonu skrócił wątek Deanerys.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

hlukaszuk pisze:[spoiler]Tu zmieszał skarbnik Siedmiu Królestw. Żywił urazę do Neda, bo nie mógł się ożenić z jego zoną. Wszystkim powtarzał na jego plecami jak to odebrał jej i jej siostrze dziewictwo. To uraza stara jak świat. Gdyby nie to sytuacja mogłaby się całkiem inaczej rozwinąć. Ponadto eunuch zbyt mało dobitnie powiedział, że jak nie przyzna się do winy to zginie jego córka. I tylko to skłoniło go do tego co zrobił.[/spoiler]
[spoiler]Ten skarbnik też, ale wpływ na to miało wiele sytuacji. To, że Ned odkrył kazirodcze pochodzenie Joffreya oraz bękartów Roberta, lecz powiedział o tym Cearis, dając jej w ten sposób możliwość ucieczki. Jego córki też były niezłą kartą przetargową, człowiek nieufny i podejrzewający wszystko i wszystkich kazałby je wywieźć o wiele wcześniej. Uwięzienie przez jego żonę Tyriona też dołożyło swoje.
No i w sumie najważniejsze - kaprys młodego władcy, nieodpowiedzialnego i okrutnego gówniarza na tronie, który pozostał nieugięty i kazał go ściąć.
Ależ ja tego bladego smarkacza nie cierpię! Dorwało się toto do tronu i myśli, że jest niezniszczalny. Zapomina, że nie takie leszcze na tym świecie chodzą, a jego królowanie wcale nie musi być dla nich przeszkodą, żeby go nieco usadzić. Ciekawa jestem, jak wyglądały by jego relację z dziadkiem, głową rodu Lannisterów, bo matka najwidoczniej zaczyna odkrywać, że stworzyła potwora, którego nawet ona może nie opanować. Jak na razie będę śledzić, jak poradzi sobie z tą dwójką Tyrion.[/spoiler]
Ostatnio zmieniony 03 kwie 2012, 16:43 przez Oksa, łącznie zmieniany 1 raz.
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Oksa pisze: [spoiler]

Ten skarbnik też, ale wpływ na to miało wiele sytuacji. To, że Ned odkrył kazirodcze pochodzenie Geoffreya oraz bękartów Roberta, lecz powiedział o tym Cearis, dając jej w ten sposób możliwość ucieczki. Jego córki też były niezłą kartą przetargową, człowiek nieufny i podejrzewający wszystko i wszystkich kazałby je wywieźć o wiele wcześniej. Uwięzienie przez jego żonę Tyriona też dołożyło swoje.
No i w sumie najważniejsze - kaprys młodego władcy, nieodpowiedzialnego i okrutnego gówniarza na tronie, który pozostał nieugięty i kazał go ściąć.
Ależ ja tego bladego smarkacza nie cierpię! Dorwało się toto do tronu i myśli, że jest niezniszczalny. Zapomina, że nie takie leszcze na tym świecie chodzą, a jego królowanie wcale nie musi być dla nich przeszkodą, żeby go nieco usadzić. Ciekawa jestem, jak wyglądały by jego relację z dziadkiem, głową rodu Lannisterów, bo matka najwidoczniej zaczyna odkrywać, że stworzyła potwora, którego nawet ona może nie opanować. Jak na razie będę śledzić, jak poradzi sobie z tą dwójką Tyrion.[/spoiler]
[spoiler]Chodziło, mi o to, że skarbnik oszukał Nedda, że ma za plecami Straż, a tak nie było. Chciał komuś zaufać, ale tak naprawdę nie miał komu.
Tyron nakopie mu do dupy, dosłownie. Tyrion jest w lepszej sytuacji od Nedda, balansowanie wśród intryg to jego domena i rozegra to konkursowo. Jeśli chodzi o matkę to film trochę przeinacza jej relacje z synem. [/spoiler]
Ostatnio zmieniony 03 kwie 2012, 11:23 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

hlukaszuk pisze:[spoiler]Chodziło, mi o to, że skarbnik oszukał Nedda, że ma za plecami Straż, a tak nie było. Chciał komuś zaufać, ale tak naprawdę nie miał komu.
Tyron nakopie mu do dupy, dosłownie. Jeśli chodzi o matkę to film to trochę przeinacza.[/spoiler]
[spoiler]Nie no pewnie, to już w taki bezpośredni sposób spowodowało, że Nedd nie miał za sobą nikogo, żadnej siły do stawienia oporu. Chciałam dodać jeszcze po prostu wszystkie mniej i bardziej ważne aspekty, które do tego doprowadziły.

Dobrze, że mu skopie, kibicuję mu w tym. Ale nie zdradzaj mi już nic więcej :-D

Ta matka króla-gówniarza to jest jakiś chory przypadek. Bzyka się toto z każdym blond loczkiem z rodziny. Prócz oczywiście Tyriona. Brrr. Wstrętne babsko.[/spoiler]
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Midnight11

Post autor: Midnight11 »

ostatnio mnie wzięło na oglądanie seriali i padło między innymi na 'Grę o tron'. cały sezon I obejrzałam w ciągu dwóch dni, choć skróciłabym to do jednego, gdybym się na chama nie powstrzymywała. i na szczęście zabrałam się za niego dopiero w marcu, więc nie musiałam długo czekać na sezon drugi.
dla mnie jest to jeden z tych seriali, do których się wraca, choćby wyrywkowo. tak więc przez ostatni miesiąc przerobiłam cały sezon jeszcze ze dwa albo trzy razy. u mnie to wygląda tak, że puszczam sobie jakiś odcinek podczas jedzenia posiłków, uczenia się (dobre ćwiczenie na umiejętność wykonywania kilku czynności naraz) czy czegokolwiek innego.
mam kilka postaci, którym kibicuję. m.in. Tyrion Lannister przez jego wielowymiarowość, przebiegłość i w gruncie rzeczy dobre serce. Bran Stark, bo jest dzieckiem ogarniętym i podejrzewam, że odegra jakąś większą rolę, niż dotychczas. Jon Snow, pomijając fakt, że jest całkiem przystojny, to widać w nim jakąś szlachetność, odwagę i pokorę. Daenerys Targaryen, ponieważ aż miło było patrzeć na jej przemianę z podporządkowanej marionetki w silną kobietę, która wie jak postawić na swoim. no i Arya Stark, bo ma buńczuczne nastawienie do zasad społeczeństwa ('Czy ja też mogę być kiedyś lordem?'), wyznacza własne ścieżki i potrafi sobie poradzić bez pomocy innych i mimo przeciwności losu. poza tym świetnym pomysłem były wilkory. ta ich lojalność mnie rozbraja, to jak duchowe połączenie z ich właścicielami.
za to wprost nieznoszę Sansy. nawet nie jest mi jej żal. po prostu patrzeć na nią nie mogę. ta jej uległość i ani kropli oleju w głowie... Joffrey też doprowadza mnie w pewnych momentach do furii. zadufane książątko, któremu ktoś dał władzę.
lubiani czy też nie, bez nich nie byłoby tak wspaniałej i frapującej fabuły. myślałam o tym, żeby wziąć się za książkę, ale chyba jednak pozostanę przy samym serialu i przy klimacie jaki tworzy.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Midnight11 pisze:Bran Stark, bo jest dzieckiem ogarniętym i podejrzewam, że odegra jakąś większą rolę, niż dotychczas.
Też mi się tak wydaje. Mało się wyjaśnia, ale jednak coś w Starciu Królów (sezon 2)

[spoiler]Do Winterferd przybywa dwoje dzieci, które tłumaczą Branowi, że jest dzieckiem lasu i ma zielony wzrok. W świecie teraźniejszym to tylko legenda. Zielony wzrok to właśnie te trzecie oko u kruka, widzenie tego co się stanie. U Brana ujawniło się kiedy był w śpiączce. To co mu się śni to wilcze sny. Jego ludzie boją się takich osób ze względu na ich moc, zwąc ich waregami, demonami, zmiennokształnymi, zwierzoludami, itp.[/spoiler]

Ponadto, każdy może obejrzej serial kiedy i gdzie chce na odkodowanym kanale HBOGO http://www.hbogo.pl/
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Majster
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 256
Rejestracja: 10 lut 2010, 09:06

Post autor: Majster »

Z tonu postów wnoszę że 2-gi sezon trzyma poziom 1-go. :-) To mnie cieszy, ale poczekam aż zostanie wyemitowany ostatni odcinek i obejrzę wszystkie ciurkiem.
Oksa pisze:Zazwyczaj zaczynam od książki. Tym razem miałam ochotę na odskocznię :)
Może i nadrobię sagę później,
Midnight11 pisze:myślałam o tym, żeby wziąć się za książkę, ale chyba jednak pozostanę przy samym serialu i przy klimacie jaki tworzy.
Mam nadzieję, że dacie się jednak skusić, serial dobry, ale zawsze wolę wersje książkowe.

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Majster pisze:Mam nadzieję, że dacie się jednak skusić, serial dobry, ale zawsze wolę wersje książkowe.
Ja też, ale miałam ochotę na odmianę.
Skusić dam się na pewno, ale dopiero wtedy, gdy praca Martina nad sagą będzie się już chyliła ku końcowi, bo naprawdę nie mam ochoty czekać kilku lat na kolejną część. A patrząc na jego wypowiedzi, nie liczę na szybkie wydanie.
Majster pisze:Z tonu postów wnoszę że 2-gi sezon trzyma poziom 1-go. :-) To mnie cieszy, ale poczekam aż zostanie wyemitowany ostatni odcinek i obejrzę wszystkie ciurkiem.

Trudno powiedzieć, bo na razie wyszedł dopiero pierwszy odcinek :-P Na to pytanie odpowiem najwcześniej, gdy będzie połowa sezonu. Za to mogę na dziś już napisać, że odcinek, owszem, był fajny ;-)
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Midnight11

Post autor: Midnight11 »

hlukaszuk, niestety nie czytam spoilerów, lubię być zaskakiwana ;)
Majster, może kiedyś sięgnę po książki, ale w tym momencie nazbierała mi się ładna kolejka innych do przeczytania. na razie serial mi wystarcza. no i zgadzam się z Oksą, że lepiej poczekać aż wyjdą wszystkie książki tej serii.

Awatar użytkownika
Majster
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 256
Rejestracja: 10 lut 2010, 09:06

Post autor: Majster »

Midnight11 pisze:no i zgadzam się z Oksą, że lepiej poczekać aż wyjdą wszystkie książki tej serii.
Oksa pisze:Skusić dam się na pewno, ale dopiero wtedy, gdy praca Martina nad sagą będzie się już chyliła ku końcowi, bo naprawdę nie mam ochoty czekać kilku lat na kolejną część.
No to możecie sobie troszkę poczekać ;-), jeśli Martin utrzyma tempo (5 lat oczekiwania na Tanieć ze Smokami) to dorobicie się w tym czasie pierwszych zmarszczek i siwych włosów, bo części ma być w sumie 7. No ale jednak jestem optymistą, bo HBO wykłada sporą kasę na serial, a jak wiadomo kasa kręci tym światem :-/

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Podoba się Wam "Gra o tron"? Na pewno każdy chciałby mieć to na własność. I "Nowa Fantastyka" to umożliwia. Można wygrać. I to wygrać naprawdę fajne nagrody.
Zapraszamy
http://fan-dom.pl/?p=3760&preview=true[ ... agrody.jpg[/img]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Seriale”