Dead Heat

Czwarta książka z serii Alpha and Omega.
Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2862
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Dead Heat

Post autor: Sophie »

Tam tadam! Czwarty tom serii o Charlesie i Annie. Szkoda tylko, że trzeba będzie czekać na niego aż do marca 2015. Okładki jeszcze nie ma, ale opis ze strony wydawcy brzmi tak:
Praised as “the perfect blend of action, romance, suspense and paranormal,"* the Alpha and Omega novels transport readers into the realm of the werewolf, where Charles Cornick and Anna Latham embody opposite sides of the shifter personality. Now, a pleasure trip drops the couple into the middle of some bad supernatural business…

For once, mated werewolves Charles and Anna are not traveling because of Charles’s role as his father’s enforcer. This time, their trip to Arizona is purely personal, as Charles plans to buy Anna a horse for her birthday. Or at least it starts out that way...

Charles and Anna soon discover that a dangerous Fae being is on the loose, replacing human children with simulacrums. The Fae’s cold war with humanity is about to heat up—and Charles and Anna are in the cross fire.
http://www.penguin.com/book/dead-heat-b ... 0425256756
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

No to ja prezentuję okładkę do czwartej części. :-)

Obrazek

Prawda, że ładna?
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Oksa pisze:Prawda, że ładna?
Ładna? Boooska. Seria o Mercy miała według mnie najpiękniejsze okładki jaki zdarzyło mi się oglądać. Nie zapominajmy o treści... 8-)

Kiedy patrzę na grzbiety innych książek nie korci mnie wcale żeby wyciągnąć i popatrzeć na przód - czytać korci. Z tymi jest inaczej. A lakierowane łapki... :-D

Z kolei okładka Dead Heat jest chyba najładniejsza z całej serii Alfa & Omega, choć jedynka też była świetna.

[center]ObrazekObrazekObrazekObrazek[/center]
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Mercy może i ma wyjebane w kosmos okładki, ale z treścią jest już gorzej. Seria A&O powinna być w mojej opinii sztandarową dla Briggs, ponieważ każdy jej tom nie tylko nie zawodzi, ale jest coraz lepszy, daje dużo satysfakcji, a fabularnie wypada lepiej od Mercy.

Autorka długo nie miała pomysłu na kontynuację tego cyklu, ale kiedy inspiracja już na nią spłynęła, to powiedzmy sobie szczerze, że ma tu jeszcze wiele do powiedzenia.

Chociażby temat, o który Anna walczy z Charlesem i znając jej upór i zdolność inteligentnego podejścia do własnego męża - osiągnie sukces.
[spoiler]Mam nadzieję, że uda im się niemożliwe i będa mieli razem dziecko, bo to również wprowadzi wiele możliwości fabularnych.[/spoiler]

Jedną z największych zalet tego cyklu jest to, że status bohaterów w stadzie Marroka sprawia, że są oni często w podróży, a to z kolei powoduje, że mamy do czynienia z innymi stadami wilkołaków, kulturami i stworzeniami.

I tak się właśnie dzieje w tym tomie. Zagadka jest naprawdę ciekawa, podobał mi się też cały proces w odkrywaniu jej istoty oraz współpraca różnych ras, by to osiągnąć. Jak zwykle Briggs powołała do życia fantastyczne postacie drugoplanowe, które chciałoby się zobaczyć w kolejnych tomach ponownie, choć muszę przyznać, że prym dla mnie w tej kwestii wiedzie Chelsea. Czuję, że jej wątek i zmiany w stadzie Hosteena aż się proszą o zgłębienie :-)

Podsumowując - chcę więcej. Autorka naprawdę świetnie sobie w tym cyklu radzi i myślę, że powinna tu skupić trochę więcej swojej uwagi.
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1297
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

Co prawda, to prawda. Okładki Mercy są piękne, ale treść kolejnych tomów coraz bardziej sztampowa. Natomiast A&O wciąż trzyma poziom i intryguje, choć okładki nie wołają o uwagę. Szczerze mówiąc, bardziej czekam na kolejną część tego drugiego cyklu. Mercy niewątpliwie przeczytam, ale bardziej z sentymentu, niż ciekawości. I przyznać muszę, że z lekką obawą przed znużeniem.
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dead Heat”