Lektury szkolne

Czytałeś ostatnio ciekawą książkę bądź komiks? A może ciekawy artykuł w gazecie? Podziel się tym z nami. Rozpocznij dyskusję na temat ulubionych dzieł literackich i nie tylko.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Lektury szkolne

Post autor: Czarownica »

Jestem ciekawa co sądzicie o szkolnych lekturach. Jakie według Was powinny być, czy przypadkiem nie zniechęcają wręcz do poznawania niektórych książek. Temat nasunął mi sie po rozważaniach dotyczących Trylogii - czy ona powinna być lekturą czy nie?
Ale proszę o wypowiedzi nie tylko o trylogii. Również o tym jakie lektury powinny być obowiązkowe, o tym co Was od takich lektur odpycha a co do nich zachęca. Ja na przykład nie mogłam strawić Żeromskiego i w efekcie czytałam tylko opracowania jego dzieł. O Chłopach już nie wspomnę - nawet filmu nie oglądałam. A Pana Tadeusza przeczytałam spokojnie, dopiero jak skończyłam szkołę.
Ostatnio zmieniony 23 sie 2011, 09:28 przez Czarownica, łącznie zmieniany 1 raz.

Gobur

Post autor: Gobur »

Mnie sie wydaje Â?e to nie jest problem co jest lekt??rÂ?, tylko w jaki spos??b jest to omawiane. Ja jako dziecko lubiÂ?em "W pustyni i w puszczy", a po tym jak musiaÂ?em przerabia?? to w szkole zobrzydziÂ?em sobie zupeÂ?nie. Lektury przerabia si?? schematycznie i nudno, do tego za duÂ?o czasu si?? poÂ?wi??ca kwestiom technicznym, a za maÂ?o wymowie dzieÂ?a. Chyba model z dyskusjÂ? na temat dzieÂ?a i z pracÂ? na temat, jaki tutaj panuje jest lepszy. Przez to czyta si?? wi??cej i nie nudzi si?? stukrotnym waÂ?kowaniem kaÂ?dego fragmentu.

Dia

Post autor: Dia »

Jeszcze nigdy nie zdarzyÂ?o mi si?? nie przeczyta?? lektury, ale wÂ?aÂ?nie zaczynam liceum wi??c pewnie wszystko przede mnÂ?... :)
W kaÂ?dym razie nie pami??tam takiej lektury z kt??rÂ? bym si?? nie m??czyÂ?a, czytam je z poczucia obowiÂ?zku, ale nie odpowiada mi caÂ?a idea czytania tego co ktoÂ? mi zadaÂ?.
UwaÂ?am Â?e sÂ? one bardzo potrzebne, bez tego wiele dzieciak??w w szkole w og??le by nie czytaÂ?o albo nie poznaÂ?o waÂ?nych dzieÂ?, kt??re Polak zna?? powinien. Jednak w Â?aden spos??b nie zach??ca to do czytania ksiÂ?Â?ek, a wr??cz odstrasza.

Jak mi ktoÂ? m??wi co mam czyta??, na kiedy mam to przeczyta?? i jeszcze mi z tego zrobi sprawdzian, to z czystej przekory mi si?? nie chce, bez wzgl??du na to czy ksiÂ?Â?ka jest interesujÂ?ca czy nie.. a potem jeszcze przy omawianiu nauczyciel umiej??tnie zanudza mnie na Â?mier?? co dodatkowo mnie odstrasza.

WedÂ?ug mnie ksiÂ?Â?ki sÂ? Â?le omawiane i brakuje kilku pozycji kt??re zach??caÂ?yby do czytania. Gdybym sama nie natkn??Â?a si?? na Harrego Pottera to do tej pory czytanie kojarzyÂ?oby mi si?? z nudÂ? i przymusem ;-)

Awatar użytkownika
WereWolf
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1733
Rejestracja: 25 paź 2009, 20:04

Post autor: WereWolf »

C??Â? ja i lektury szkole, po 5 klasie szkoÂ?y podstawowej przestaliÂ?my iÂ??? razem w parze.
CzytaÂ?am jedynie to co mi si?? spodobaÂ?o a jak si?? nie spodobaÂ?o to przykro mi bardzo. Czytanie ma by?? przyjemnoÂ?ciÂ? a nie zmuszaniem si?? do czegoÂ? co nam nie leÂ?y.

Najbardziej mnie zawsze draÂ?niÂ?o podejÂ?cie nauczycieli: "Macie przeczyta?? i juÂ?. I nie waÂ?ne, Â?e wam si?? nie podoba." A gdy juÂ? w kt??rymÂ? momencie edukacji zacz??Â?o by?? tak, Â?e w tygodniu omawiaÂ?o si?? trzy ceglaste lektury, kt??rych nie spos??b byÂ?o przeczyta?? w terminie to odechciaÂ?o mi si?? caÂ?kiem.
Dia pisze:UwaÂ?am Â?e sÂ? one bardzo potrzebne, bez tego wiele dzieciak??w w szkole w og??le by nie czytaÂ?o albo nie poznaÂ?o waÂ?nych dzieÂ?, kt??re Polak zna?? powinien.
A dlaczego zna?? powinien? Dlaczego ktoÂ? ma decydowa?? o tym jakie ksiÂ?Â?ki mam zna?? a jakich nie?
Obrazek

Dia

Post autor: Dia »

UwaÂ?am, Â?e powinno si?? mie?? cho??by maÂ?Â? stycznoÂ??? z Sienkiewiczem czy Mickiewiczem, po to aby pami???? o nich nie zanikÂ?a, takie jest moje zdanie.

Bo kto by czytaÂ? Pana Tadeusza gdyby nas do tego nie zmuszano???
W ko??cu nikt by nie wiedziaÂ? kim jest Mickiewicz.. MyÂ?l?? Â?e lektury pomagajÂ? przetrwa?? naszemu dziedzictwu narodowemu co wedÂ?ug mnie wcale nie jest niczym zÂ?ym. ;-)

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Czyli i tak Â?le i tak niedobrze. Â?eby jakoÂ? pozna?? wÂ?asny j??zyk i wÂ?asne lektury musimy je przerabia??, a jednoczeÂ?nie to przerabianie lektur zniech??ca nas do ich czytania, odbierajÂ?c caÂ?Â? przyjemnoÂ??? jaka mogÂ?a z tego czytania pÂ?ynÂ???.

Dalhiaa

Post autor: Dalhiaa »

Szczerze powiedziawszy nie cierpie czyta?? lektur. W wi??kszoÂ?ci sÂ? odstraszajÂ?ce. WeÂ?my takich ,, KrzyÂ?ak??w''- j??zyk pisania jest trudny. Ci??Â?ko to zrozumie??.
Poza tym postacie w wielu lekturach mnie dogÂ???bnie denerwujÂ?.
WereWolf pisze:Czytanie ma by?? przyjemnoÂ?ciÂ? a nie zmuszaniem si?? do czegoÂ? co nam nie leÂ?y.
Szczera prawda. jak taki przeci??tny ucze?? zostanie zmuszony to albo tego w og??le nie przeczyta albo po prostu nie b??dzie sie koncentrowaÂ? na tekÂ?cie- np ja. ;-)
A na lekcji polonista omawia te ksiÂ?zki Â?e czÂ?owiekowi Â?y?? si?? odechciewa. Potem dla takiego ucznia biblioteka to miejsce przekl??te. :-/

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Tak podejrzewaÂ?am. I dlatego mamy temat w kt??rym moÂ?na ponarzeka??. Ale czy nie ma Â?adnych zalet lektur?

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Zalety? Kiedy przeczytaÂ?am "Medaliony" NaÂ?kowskiej ryczaÂ?am jak b??br, a wszelkie krwawe kawaÂ?y z Â?ydami w roli gÂ???wnej jakoÂ? przestaÂ?y nawet wywoÂ?ywa?? cie?? uÂ?miechu, jedynie przemilczenie (nie to Â?ebym si?? wczeÂ?niej zaÂ?miewaÂ?a ;-) ). To byÂ? naprawd?? nieÂ?le dajÂ?cy kopa psychicznego rodzaj literatury.

Mam na myÂ?li to, Â?e... jasne sÂ? takie lektury jak "Nad Niemnem" czy "Lalka", albo "KrzyÂ?acy", "Stary czÂ?owiek i morze", kt??rych niestety nie przeczytaÂ?am do ko??ca, bo byÂ?y po prostu przeraÂ?liwie nudne, ale byÂ?y teÂ? "Dzieci z Bullerbyn", "Ania z Zielonego Wzg??rza", "Â?ysek z pokÂ?adu Idy" czy "Inny Â?wiat", kt??re pami??tam do dziÂ?.

Jak napisaÂ?am Dia, coÂ? w tym jednak musi by??, Â?e jeÂ?li po prostu uznamy, Â?e to nudne i nie chcemy tego czyta?? to po prostu przestaniemy kultywowa?? coÂ?, co dla naszych przodk??w miaÂ?o ogromne znaczenie.

I tak jak napisaÂ? Gobur - moÂ?e problem leÂ?y w omawianiu tych?

I tak Â?le, i tak niedobrze 8-)
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
WereWolf
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1733
Rejestracja: 25 paź 2009, 20:04

Post autor: WereWolf »

dorota7677 pisze:Czyli i tak Â?le i tak niedobrze. Â?eby jakoÂ? pozna?? wÂ?asny j??zyk i wÂ?asne lektury musimy je przerabia??, a jednoczeÂ?nie to przerabianie lektur zniech??ca nas do ich czytania, odbierajÂ?c caÂ?Â? przyjemnoÂ??? jaka mogÂ?a z tego czytania pÂ?ynÂ???.
Wiem, wiem ale znowu si?? czepi?? (taka juÂ? moja natura). Nie obraÂ?aj si?? Dorota, Â?e to na Twoim poÂ?cie, ale wiele os??b tak m??wi i pisze, a Tobie si?? wÂ?aÂ?nie zdarzyÂ?o.
I daruj, bo zabrzmi to troch?? brutalnie, lecz moÂ?esz mi powiedzie?? na co zamierzasz te nieszcz??sne lektury przerabia??? Na mielone, bigos czy na kr??tszy rozmiar? KsiÂ?Â?ki si?? omawia, bo nie po to je autor stworzyÂ? takimi jakie sÂ? Â?ebyÂ?my my je przerabiali na cokolwiek. Bo jak to m??wiÂ? nauczyciel j??zyka polskiego w gimnazjum: "Przerabia to si?? kiecki a nie lektury!".
To tyle w ramach offtopu.

AleÂ? oczywiÂ?cie, Â?e sÂ? lektury, kt??re czytaÂ?am i kt??re zapadÂ?y mi w pami????. ZwÂ?aszcza takie nawiÂ?zujÂ?ce do okresu drugiej wojny Â?wiatowej.

Moim zdaniem z lekturami byÂ?oby o tyle Â?atwiej gdyby podejÂ?cie nauczycieli do omawianego(!!!) tematu byÂ?o inne. I juÂ? nie chodzi mi o to,Â?e jest nudne, cho?? to teÂ? ma ogromny wpÂ?yw.
Ale o to, iÂ? zazwyczaj wejÂ?cie z nauczycielem w dyskusje i stwierdzenie, Â?e dana ksiÂ?Â?ka nam si?? nie podoba, bÂ?dÂ? nie przeczytaliÂ?my jej do ko??ca gdyÂ? fabuÂ?a ciÂ?gnie si?? jak flaki z olejem zazwyczaj nie ko??czy si?? najlepiej.
Zamiast dyskusji jest wypeÂ?nianie kolejnych podpunkt??w programu nauczania.

Dorota, wybacz!
Obrazek

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Were, ja si?? nie gniewam. A w szkole nawet nauczyciele cz??sto m??wiÂ? o przerabianiu lektur - chyba w ramach programu. I niestety, wÂ?aÂ?nie cz??sto jest to przerabianie a nie omawianie.
Przerabianie - w sensie wrzucenia czegoÂ? w tryby machiny zwanej programem i waÂ?kowanie do znudzenia.

Awatar użytkownika
Panthera
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 288
Rejestracja: 28 lis 2009, 08:56

Post autor: Panthera »

WereWolf -
Za s Â?ownikiem PWNowskim:
przerobi?? — przerabia??
1. «dokona?? pewnych zmian w gotowej rzeczy w celu jej ulepszenia»
2. «przeksztaÂ?ci?? jednÂ? rzecz na innÂ?»
3. «wykorzysta?? surowiec na zrobienie czegoÂ?»
4. «zapozna?? si?? z wyznaczonym programem, dziaÂ?em wiedzy; teÂ?: uczÂ?c, wpoi?? komuÂ? jakiÂ? zas??b wiedzy»
5. «przenieÂ??? oczka z jednego drutu na drugi, robiÂ?c dzianin??»
6. «wpleÂ??? coÂ? w tkanin??»
7. «sp??dzi?? jakiÂ? czas, pracujÂ?c»

i mam dziwne wraÂ?enie iÂ? moÂ?na przerabia?? lektury...

acz teÂ? musz?? si?? zgodzi?? z przedm??wczyniÂ?, to iÂ? najcz??Â?ciej si?? je "przerabia" zamiast om??wi?? nie robi im dobrze. Takie trzask,prask i nast??pny prosz?? pod n??Â?.

Niekt??re pozycje z listy lektur na pewno wypada zna??, bo jednak jest si?? Polakiem i dobrze przede wszystkim warto jest zna?? swoje korzenie. Cz??Â??? warto zna?? cho??by po to by z czystym sercem m??c powiedzie?? "nie podobaÂ?o mi si??".
Tylko pytanie jest co powinno by?? a co nie powinno by?? na liÂ?cie lektur, kt??ra to zmienia si?? z roku na rok... i pewnie i tak nie ma jedynej dobrej odpowiedzi, bo kaÂ?dy z nas ma inny gust. Jednego znudzi "Lalka" innego "KrzyÂ?acy", ja na przykÂ?ad Â?aÂ?uje Â?e nie przeczytaÂ?am kilku rzeczy do ko??ca swego czasu, heh. Acz byÂ?o tez sporo ksiÂ?Â?ek, kt??rych nie ruszyÂ?am prawie w og??le, bo mnie znudziÂ?y po 5 stronach. Generalnie trzeba to wypoÂ?rodkowa??, a to oznacza, Â?e b??dÂ? te ciekawe i te nudne tez.

Poza tym, bardzo waÂ?ne jest kiedy co si?? omawia, czytanie BuÂ?hakowa b??dÂ?c zbyt mÂ?odym zabija jego smak caÂ?kowicie ;) Do niekt??rych ksiÂ?Â?ek trzeba dorosnÂ???, inne trzeba przeczyta?? we wÂ?aÂ?ciwym czasie a jeszcze inne nigdy dla nas nie b??dÂ? interesujÂ?ce.
“There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Mówicie, że lektury nie były by takie okropne, żeby nie sposób ich omawiania. Potem pada stwierdzenie, że nawet ich nie czytacie albo zaczynacie czytać nie podobają się i nie czytacie. To jest sprzeczność. Jedynie Gobur podkreślił, że przeczytał "W pustyni i w puszczy" jako fajną książkę a nauczyciele później ją mu obrzydzili. To jak to z wami w końcu jest. Przecież wam lektury są obrzydliwe zanim zaczną być omawiane. Z tym stwierdzeniem mogę się zgodzić. Dla jednego czytelnika jedna lektura jest fajna (czyta z przyjemnością) a dla innego to okropna książka przez którą nie może przebrnąć. Taka jest rzeczywistość. To dotyczy nie tylko lektur. Jedni nie trawią romansów inni fantasy. Lektury szkolne nie są dobierane po to by się podobały wszystkim. Nie ma takiej książki na świecie. Część lektur jest wybierana bo to arcydzieła polskiej literatury (nasze korzenie), nie znaczy to jednak, że dla naszego pokolenia są wspaniała (mogą być denne). Każdy ocenia inaczej i sam podejmuje decyzje czy da rady to strawić czy nie. Ważne żeby w ogóle spróbować. Jak nie da rady to nie. W szkole średniej wszystkie lektury są tego typu i nie tylko dotyczą polskiej literatury ale i światowej. W podstawówce i gimnazjum jest więcej lektur dowolnych a uczniowie i tak ich nie czytają. Dlaczego? Jak wspomniałam wcześniej każdy lubi co innego. Szkoda, że najwięcej jest takich co żadna książka się nie podoba.
Również nie przeczytałam w szkole wszystkich lektur ale dopiero w szkole średniej dopadły mnie te, których nie trawiłam. Podam przykład. Bardzo podobała mi się "Lalka" a na "Chłopów" nie mogłam patrzeć. Moja koleżanka z ławki miała odwrotnie. Bardzo podobali się jej "Chłopi" a "Lalki" nie trawiła.
Co do "Pana Tadeusza", muszę to powiedzieć. Przeczytałam go zanim dowiedziałam się, że jest lekturą. Byłam chora. W domu nie było co czytać. Na półce mamy tylko dzieła Mickiewicza i Sienkiewicza kupione na subskrypcje. Wzięłam "Pana Tadeusza" i nie mogłam przestać. Coś pięknego dla mnie bo wiadomo dla kogoś innego już nie.
Ostatnio zmieniony 30 sie 2011, 15:14 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2914
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

Lektury? Tylko nie to. Nienawidz?? ich czyta??. MoÂ?e nie wszystkie ale spora cz??Â??? jest nudna jak flaki z olejem. A zwÂ?aszcza tragedie staroÂ?ytnej Grecji i Rzymu. Nie doÂ??? Â?e j??zyk jest jaki jest, przez co maÂ?o si?? rozumie, to jeszcze kompletny brak akcji (jeden wÂ?tek o stanowczo za maÂ?o).
Mnie osobiÂ?cie lektury nie zniech??cajÂ? do czytania. Rozumiem, Â?e trzeba si?? z nimi przem??czy??. Zdaj?? sobie tez spraw??, Â?e dla niekt??rych ludzi (podkreÂ?lam, Â?e nie jest to aÂ? taka starsznie duÂ?a grupa) lektury sÂ? jedynymi kt??re czytajÂ?. Albo nie czytajÂ?.
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Lektury... hmm... do pewnego momentu czytaÂ?am wszystkie. Teraz po prostu si?? nie wyrabiam, wi??c na lekcje przeczytam opracowanie, a w wolnych chwilach po prostu doczytuj?? samÂ? ksiÂ?Â?k??. JeÂ?li ma si?? w jednym tygodniu trzy lub cztery cegÂ?y (ja kaurat mam "ChÂ?op??w", "Ludzi bedomnych" oraz "Zbrodnie i kar??") to po prostu aÂ? siÂ? brakuje.
Lubi?? czyta?? wszystkie ksiÂ?Â?ki, nawet te "obowiÂ?zkowe". "Pana Tadeusza" przeczytaÂ?am pierwszy raz w podstaw??wce, bo mi si?? nudziÂ?o. "W pustyni i w puszczy" do tej pory jest jednÂ? z moich ulubionych ksiÂ?Â?ek. LubiÂ?am "Hamleta", "Romea i Juli??", "Â?wi??toszka" i wiele innych.
Do lektur trzeba mie?? podejÂ?cie. JeÂ?li przed przeczytaniem umyÂ?lisz sobie, Â?e ta ksiÂ?Â?ka na pewno jest nudna i ci?? nie zaciekawi to tak b??dzie.
My z koleÂ?ankami miaÂ?yÂ?my takÂ? metod??: czytaÂ?yÂ?my lektury po to, aby szuka?? dziwnych, przestrzaÂ?ych sÂ???w, kt??re w dzisiejszych czasach brzmiÂ? zupeÂ?nie inaczej. Dzi??ki temu moÂ?na powiedzie??, Â?e bawiÂ?yÂ?my si?? lekturÂ? i przyjemniej nam si?? czytaÂ?o. Jednak mog?? zrozumie??, Â?e ktoÂ? po prostu nie lubi czyta?? lektur z czystej przekory.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Literatura”