Strona 1 z 1

Bestia

: 31 paź 2011, 18:22
autor: Sophie
Obrazek

Tytuł: Bestia
Autor: Kamila Turska

Wydawca: Fabryka Słów
Liczba stron: 312
Data wydania: 20.05.2011

Opis z okładki:
Strzeż się cieni przemykających w mroku.

Planeta Sargo. Zamierzchła przeszłość.
Saaby. Podobno nie wychodzą z czeluści Ogaary. Albo raczej - czasem wychodzą, ale nie zostawiają nikogo, kto mógłby opowiedzieć o spotkaniu z nimi. Tylko zmasakrowane ciała. Ten, na kogo zapoluje saab, może uważać się za martwego jeszcze zanim polowanie się rozpocznie. Każda rana zadana saabowi, od razu się goi. Nawet śmiertelna.

Wyglądają jak zwierzęta. Zwłaszcza wtedy, gdy polują. Ale mogą też wyglądać, mówić i zachowywać się jak ludzie.

Planeta Sargo. Dwa tysiące lat później.
Mia Keller przybywa na Sargo w poszukiwaniu męża, handlowca zaginionego w tajemniczych okolicznościach. Jedyny ślad po nim to dziwny wisiorek. Mia poznaje kogoś... Przypadkowo...

Komentarz:
Z całą pewnością jest to jedna z lepszych książek, jakie czytałam. Choć z opisu może tak nie wygląda. Zaczęło się normalnie, ale gdzieś od połowy mamy do czynienia z interesującym pomysłem na akcję. [spoiler]Przeskoki, zmienianie czasu i rzeczywistości (ale nie zamierzone przez bohaterów, lecz zgotowane im przez siłę wyższą!) naprawdę bardzo mi się podobały. Co prawda, w niektórych momentach miałam problem z odnalezieniem się w wydarzeniach, ale chyba takie było zamierzenie. [/spoiler]Poza tym, autorka z powodzeniem zadbała o złowrogi klimat. Fakt, bohaterów mogła nieco dopracować. Tak, by bardziej zapadli w pamięć. Ogólnie rzecz biorąc, czytało się szybko i przyjemnie, a akcja wciągnęła. Oczywiście znalazły się fragmenty przewidywalne, ale nie byłbym sobą gdybym się tego nie dopatrzyła.

Ocena: 8/10

: 09 lis 2011, 18:50
autor: Czarownica
Zainteresowałaś mnie "Bestią" Jeśli jest taka ciekawa, to postaram się ją znaleźć w bibliotece i sprawdzę czy do mnie przemówi. Na Twoja odpowiedzialność Sophie :-) Tylko czy mnie się czasy nie pomieszają?

Sophie: Spokojnie, dasz sobie radę. Wierzę w Ciebie. ;-)

: 16 lis 2011, 18:03
autor: red_head
Sophie pisze:[url=http://www.amazonka.pl/photo/be/st/bestia_kamila-turska-99902004386_978-83-7574-275-6_300.jpg]Obrazek[/URL]

Tytuł: Bestia
Autor: Kamila Turska

Wydawca: Fabryka Słów
Liczba stron: 312
Data wydania: 20.05.2011
Również polecam, na początku się znudziłam (miałam ją na kompie baaaaardzo długi czas i zabierałam się do niej jak pies do jeża, zaczynałam kilkakrotnie- podobnie miałam z "Intruzem") , potem mnie wciągnęło, nie zaprzeczam, ale w pewnym momencie też się zamotałam i miałam problem z określeniem gdzie toto ma ręce i nogi ;-)

Ogólnie fajne, chociaż z tym 8/10 to bym tak nie szalała :-P. Warto przeczytać chociażby po to, żeby wyrobić sobie własną opinię, bo kilku znajomych czytało i okazało się, że wrażenia są bardzo różne, chociaż nikt jakoś wybitnie nie narzekał, że stracił przy "Bestii" czas :-)

: 21 sie 2012, 09:15
autor: Oksa
U mnie zaczęło się indentycznie. Czytam, czytam, czytam, myślę sobie - trochę mało wciągające. A potem nastąpił taki zwrot w akcji, którego w sumie od pewnego momentu się spodziewałam, a jednak udało się autorce mnie zaskoczyć.
[spoiler]Mia dowiaduje się, że Gerrin jest saabem, ale mną, szczerze mówiąc, nieźle wstrząsnęło, jak totalnie krwiożerczy okazał się Gerrin. Widać było, że lubi to, czym jest, a zabijanie ludzi traktuje bardzo, ale to bardzo rozrywkowo. W sumie kiedy miał nabrać jakiegoś innego stosunku, skoro ledwo stał się saabem, a Wysocy uwięzili go na tysiące lat :)[/spoiler]

Wątek z mężem Mii też nabrał szybkiego tempa i w końcu zaczął być ciekawy. A potem to już w ogóle się wszystko pokiełbasiło i wymieliło ze sobą :) Nie powiem, na plus. Niby akcja toczy się w pewnym momencie silnie wokół romansu, ale w taki sposób, że nikt nie powinien pomyśleć, że jest on celem samym w sobie napisania tej książki. Dość oryginalnie, określiłabym nawet. Autorka do samego końca nie odpowiada na wszystkie pytania, a muszę przyznać, że trochę ich mam.
[spoiler]Np. skoro nie ma już Wysokich, to kto powodował te wszystkie zmiany w kolejnych scenariuszach i cofnięcia? Może ten, który pozostał, trochę pokręcił swój rytuał i zamiast uwięzić saaba, uwięził i jego i Mię (nad którą w tym samym momencie był odprawiany inny rytuał) w jakimś rodzaju pętli czasowej. Jaki był jej jednak cel? Wszystkie scenariusze zakładały w większy lub mniejszy sposób szczęśliwe pożycie Mii i Gerrina, w innym wypadku następował powrót do punktu wyjścia. Oni sami również, jeśli byli świadomi zakręcenia w rzeczywistości, byli w stanie przenieść się gdzieś indziej. Pokręcone to trochę :-?

A! I kim właściwie byli Wysocy? I co się z nimi stało? Przybysze z innego świata roszczący sobie prawo do bycia bogami?? :twisted: <efekt oglądania Gwiezdnych Wrót>[/spoiler]

Ogólnie - polecam. Uważam, że warto się zapoznać z tą pozycją, ponieważ pomimo pewnych braków - jak zauważyła Sophie w konstrukcji bohaterów, mi również brakowało nieco więcej wizji samego świata czy też mitologii dawnych Akaryjczyków - jest to naprawdę ciekawa lektura.