Rose Drayton

Wszystko o bohaterach serii The Edge.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Rose Drayton

Post autor: Oksa »

Rose Drayton, główna bohaterka, matka dla swoich własnych braci, wiek - chyba nie wyłapałam dokładnie, ale 22? Około 24? Miała 18 lat, gdy pokazała biały rozbłysk, prawie rok na nią polowali, a później nie pamiętam przez ile sama opiekowała się braćmi.

W każdym razie, podoba mi się jej postać. Poświęca się dla innych, ale nie w głupio odważny sposób. Ma dwóch braci, którym matkuje, mimo wszystko nie będąc zgorzkniałą osobą i nie mając pretensji do całego świata za swój los. Jest ostrożna, nieufna, inteligentna i zwyczajnie dobra. Popełnia błędy, bo nie jest idealna. Jest pyskata, ale doświadczona życiowo na tyle, żeby wiedzieć, że są takie chwile, kiedy trzeba schować własną dumę do kieszeni i choć to boli - pozwolić triumfować tej drugiej stronie.

Nie zgodzę się, jeśli ktoś miałby określić ją jako zbyt perfekcyjną postać. Gdzie tu perfekcja? To po prostu człowiek o silnej woli i kręgosłupie moralnym, na którego barki zrzucono bardzo dużo już za młodu, ale mimo wszystko walczący z codziennymi (i niecodziennymi) problemami najlepiej jak potrafi. Ma własne marzenia. Myśli, że życie mogłoby się dla niej potoczyć inaczej. Że kiedyś i dla niej coś z tego wszystkiego będzie dobrego. Tyle tylko, że ten czas jeszcze nie naszedł i ona godzi się z tym, nie robiąc z siebie męczennika.
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1301
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

Zgadzam się Oksa. Też ją lubię. Chłopaki to tylko dodatek do Rose. Jest odpowiedzialna i bardzo świadoma swoich ograniczeń, pragnień, słabości. To jest to, co cenię ma dużą wgląd w siebie i dystans do tego, co tam widzi. Choć czasem jednak sama sabotuje własne decyzje ( bo nie uwierzę, że to nagłe ogłupienie kazało jej pchnąć małego, wścibskiego kociaka jako wyzwanie dla zaprawionego w bojach mężczyzny - guzik nie podstęp -autosabotaż i tyle)
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

wiedźma z bagna pisze:Jest odpowiedzialna i bardzo świadoma swoich ograniczeń, pragnień, słabości.
Ja również pałam sympatią do tej postaci, głównie dlatego, że autorzy nie zrobili z niej totalnej Marysi Zuzanny - Rose nie potrafiła od samego początku rozbłyskać idealnie, osiągnęła to dzięki latom pracy i morzu determinacji. Może i ma moc, ale wydaje mi się ona raczej surowa, prosta, bez udziwnień i kombinacji; a jej istnienie przekreśliło szansę na normalnie życie na Rubieży, uczyniło z niej towar, a nie wybrańca.
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 3024
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

Oksa pisze:wiek - chyba nie wyłapałam dokładnie, ale 22? Około 24?
Dokładnie 22.

Lubię ją, jest uparta, odpowiedzialna, pracowita, zabawna, odważna i troszczy się o braci, potrafi się zawziąć i dojść do własnych celów. I, wielkie za to dzięki autorom, nie jest idealna. Trochę podobna do Kate. Jestem ciekawa, jak to jest z tym rozbłyskiem, mam nadzieję dowiedzieć się tego w kolejnych tomach.
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
Blair
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1512
Rejestracja: 26 mar 2011, 23:24

Post autor: Blair »

Lubię Rose, bo nie jest do końca Kate. Bardzo się bałam, że autorka nada jej wszystkie cechy Kate i na szczęście się przeliczyłam.

Jest pyskata, uparta, odpowiedzialna, obowiązkowa, zabawna. Można by wymieniać jej cechy bardzo długo. Jest też aura tajemniczości. Rozbłysk. Pochodzenie. Niby można się tego domyślić, ale nic nie jest otwarcie powiedzine. Ciekawa jestem czy autorka wyjaśni nam to w przyszłych tomach...
One prerson's craziness is another person's reality
- Tim Burton

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Podobno każda książka z cyklu Edge to oddzielna opowieść.Więc obawiam się, że opowieść o Rose już się zakończyła. Może jeszcze będzie o niej gdzieś jakaś marginalna wzmianka.

Awatar użytkownika
kara663
Trzy Ćwierci Do Śmierci
Posty: 457
Rejestracja: 30 maja 2010, 01:03

Post autor: kara663 »

Też nad tym ubolewam. O ile ciesze się że nie usłyszę już o Declanie to szkoda mi Rose, bo jej postać została super skonstruowana. Bardzo chciałabym poczytać w następnych tomach jak sobie radzi z jej nową "zbyt dużą" i "zbyt głośną" rodzinką ;-)
- Wyglądasz, jakby palił ci się dom – zaobserwowała Rene.
- Po prostu myślę o tym, że kiedy Wszechświat decyduje dać ci w zęby, to nigdy nie
poprzestaje na tym – kopie cię jeszcze kilka razy w żebra i zrzuca ci błoto na głowę.
- Jeżeli masz szczęście to jest to błoto.

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

A mnie Rose jest obojętna. To sympatyczna postać, miło się o niej czytało, ale bez szału. Wszystko w niej było takie... poprawne. Zbyt wyważona na mój gust, zbyt logiczna. Ja lubię bohaterów z odchyłami, z jakimś mocnym akcentem nadanym tylko im. W Rose mi tego zabrakło.

Przyzwoita bohaterka pod względem konstrukcji, ale za nic mnie nie chwyciła że tak się wyrażę. Coraz więcej takich i jak dla mnie dosyć blisko jej do Kate. Jest tylko trochę delikatniejsza, nie tak agresywna. Ale to ten typ bohaterki.
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Wydaje mi się, że jeśli chodzi o bohaterki, to u Andrews nie ma co liczyć na poważne odchyły od normy. Jak zauważyłam, postacie kobiece są bardzo zbliżone do siebie, a różnica w charakterach wiąże się z ich przeszłością. Powiedzmy, że w zależności od tego jakie miały do tej pory życie, to odpowiednio do tego zostały wyposażone w pewne różniące się od siebie cechy charakteru. Ale konstrukcja, główny schemat, pozostaje niezmienny.

Mi osobiście Rose się spodobała, bo miałam przy niej wrażenie, że czytam o człowieku z krwi i kości. I wystarczyło ;-)
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
Anne
Żarłoczny Ghul
Posty: 781
Rejestracja: 30 paź 2009, 00:07

Post autor: Anne »

Początkowo myślałam, że Rose będzie zupełnie inną postacią. Troszkę się nią rozczarowałam ponieważ poza tym, że jest pyskata nie zaskakuje niczym innym. Ok. jest miłą postacią do której nie czuję awersji jednak wolałabym aby nie była aż taka poprawna. Wiem, że sytuacja w jakiej się znalazła poniekąd wymusiła na niej bycie opiekuńczą itd osobą jednak fajnie było gdyby czasami pozwoliła sobie na odrobinę szaleństwa.

Nie jest to zła postać i nawet ją lubię jednak daleko jej do moich ulubionych postaci kobiecych w literaturze.
Nothing is true. Everything is permitted.

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

A tam marudzicie i gadacie kocopoły, dobra z niej dziewucha jest :-P
Może nie ma jej w 5 moich ulubionych bohaterek, ale podziwiam Rose i myślę, że brak odchyłów, jakkolwiek nie mam wobec nich nic przeciwko, wielce jej nie ujmuje ;-)

Rozczarowała mnie swoją gadatliwością do matki Declana w zakończeniu, ale jestem skłonna jej to wybaczyć - w końcu nie jej wina tylko pisarza, nie? 8-)

Wszystko się dla niej w końcu ładnie potoczyło i tyle, przyznaję, że jej losy nie spędzają mi snu z powiek, bo już jestem ciekawa kolejnej pary bohaterów.
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Rose to bardzo prostolinijna i "ugłaskana" osoba. Jej "idealizm" w wychowaniu braci nie ma nic wspólnego z realiami. Nie istnieją tak cierpliwi ludzie. Jej reakcja na wyskoki braci była nierealna. Po prostu chodzący ideał. Cóż w książkach się zdarzają.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

I całe szczęście, że chociaż w książkach sa tacy. Człowiek może pomarzyć, co by było gdyby....
Chociaż ideały w zwyczajnym życiu są po prostu nie do zniesienia

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

A ja się nie zgodzę, że na świecie nie istnieją tacy jak Rose. Jest nas (dzisiaj trąbili, że ponad 7 miliardów) bardzo dużo na tym padole, więc nie uwierzę, że wśród takiej liczby osób nie znajdzie się człowiek o dużej dozie cierpliwości i z kompleksem "poświęcę swoje życie dla wychowania mojego młodszego rodzeństwa". A słowo "kompleks" wcale nawet nie zostało użyte w sensie negatywnym, miało jedynie wskazać pewne cechy i skłonności, jakimi człowiek się kieruje. O tym idealizmie pisałam już wcześniej - naprawdę tak trudno uwierzyć w kobietę, której przeszłość i otoczenie, a także jej wrodzone cechy ukształtowały ją w taką, jaką jest obecnie? Osobę z silnym kręgosłupem moralnym, z pewnymi odchyłami w kierunku poświęcania własnej osoby za innych. Co to za świat, że nie znajdzie się nawet jedna taka osoba??
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1301
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

Znajdzie się znajdzie - ja tam takie widuję, bo po kilkudziesięciu latach (czasem krócej) poświęcania się i zdobywania na cierpliwość psychika im siada - wszystko przed Rose :twisted:
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie z serii On The Edge”