Curran Lennart

Wszystko o bohaterach serii Kate Daniels.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Jest w czwartej cz??ci, ale akurat ten fragment by? dla mnie do?? nie jasny. Prawdopodobnie mia? rodziców i rodze?stwo, których zabili loupy.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

kuszumai

Post autor: kuszumai »

By?o tam co? o siostrze, która chodzi?a po drzewach (?). Jako? loupy zaatakowa?y ich w porze lunchu, jego siedmioletnia siostra bawi?a si? na dworze, a on poszed? jej szuka?. Najpierw zabi?y siostr?, potem ojca. O matce nic nie by?o chyba. O, i loupów by?o 8 bodaj?e.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

By?o, by?o. a tak?e niejasne wspomnienie o tym jak stara jest ta jego rodzina - ale tu mog? si? myli?. No ale je?li przemienia si? w lwa jaskiniowego, to chyba stara.

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

Mhm, sięga samych praprapra...praprzodków, może nawet neardentalczyków! ;-)
Wnioskując po wielkości Currana, to możliwe :mrgreen:

EDIT:
Możliwe, że większość z nas już to widziała:
http://a31.idata.over-blog.com/1/40/91/ ... an-DEF.jpg
Hmmm. Ten palec jakoś nie pasuje mi do Kate.
A u Currana spodziewałabym się złotych oczu ^^
Swoją drogą, fajnie musi wyglądać taka zmiana tęczówek. Spokojny szary, BACH! i gniewny złoty. A poza tym... może ktoś się orientuje, gdzie oni mogą się znajdować? o.O
Ostatnio zmieniony 10 lis 2011, 16:19 przez destrakszyn, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

O matko, a Ty sk?d to wytrzasn??a? - ta rozkoszna minka Kate i u?mieszek Currana - jako? mi to nie pasuje. Mam nadziej?, ?e s? te? gdzie? jego lepsze portrety.
A to pomieszczenie troch? wygl?da na jaki? gara?.

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

Wpisałam w wujka Google "Kate Daniels" i gdzieś tam na dole było :mrgreen:
Gdzie się znajdują, to chodziło mi adekwatnie do książki. Może to jakieś określone pomieszczenie?
Więcej portretów nie widziałam, ale zastanawiam si?, czy własnego nie skomponować. ;-)

EDIT:
A jak wpisałam "Curran Lennart" to wyskoczyły obrazy nagich kobiet o.O (Może to jego harem byłych dziewczyn, hmm?)
Ostatnio zmieniony 10 lis 2011, 16:17 przez destrakszyn, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

Powiem wam ?e po przeczytaniu trzeciego tomu moja sympatia do W?adcy spad?a na ?eb na szyj?. Kurcz? on tam nic nie robi tylko ryczy, w?cieka si? i rozrywa wszystko na strz?py, albo ugania si? za Kate jak jaki? desperat. A ju? odwiedzanie j? w domciu i patrzenie jak ?pi wzorem Edzia z t?ajlajtu mnie zwyczajnie dobi?o. To nachalne i zwyczajnie dziwaczne, tak post?puj? psychopaci - prze?laduj?, ?ledz?, kontroluj?, roszcz? sobie prawa. Ja na miejscu Kate dosta?abym furii doskona?ej i raczej jako? dobitniej da?abym mu do zrozumienia, ?e nie ?ycz? sobie takich zachowa?. Bo ich przekomarzanki i rzucanie si? na siebie z ostrymi narz?dziami a potem p?ynne przechodzenie przez to do lizania si? jest dla mnie raczej ma?o skuteczne.
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Kometa pisze:A ju? odwiedzanie j? w domciu i patrzenie jak ?pi wzorem Edzia z t?ajlajtu mnie zwyczajnie dobi?o.
To po prostu rytua? kojarzenia. Okej, w?cieka si? i w?cieka. Ale w którym? tomie jest napisane, ?e zmiennokszta?tni, którzy znajduj? sobie partnerów robi? si? dra?liwi.

Na wszystko trzeba spojrze? obiektywnie. Podwa?yli jego w?adze. To w Gromadzie jest karane. Nic dziwnego, ze si? w?cieka. A jeszcze my?l, ?e jego ludzie, przyjaciele i kobieta, o któr? si? stara, mogli zgin?? te? nie jest przyjemna, prawda?
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Tak jak gdzie? ju? pisa?am - macho. A mnóstwo dziewczyn marzy o takim - Kometa, jeste? chlubnym wyj?tkiem.
A tak na serio, to my?l?, ?e Curran nad sob? nie w pe?ni panowa?. W ko?cu przechodzi? rytua? godowy. a stara? si? wed?ug najlepszych wzorców zmiennokszta?tnych. I có? tu poradzi? na instynkty. I tak dobrze, ?e wzorem lwów nie za?o?y? sobie haremu.

Awatar użytkownika
AISA
Żarłoczny Ghul
Posty: 761
Rejestracja: 10 sie 2010, 18:29

Post autor: AISA »

dorota7677 pisze:I có? tu poradzi? na instynkty. I tak dobrze, ?e wzorem lwów nie za?o?y? sobie haremu.
Nie no prosz? Ci? ale wymy?li?a? z tym haremem!!! ;-) Jeszcze by tego brakowa?o ?eby by? bigamist? i lata? za ka?d? napotkan? dziewczyn?... Kocha to poczeka :-D Zreszt? nie mo?na mu dawa? wszystkiego czego zapragnie od tak tylko dlatego, ?e jest W?adc? Bestii. Niech wie co to jest prawdziwe ?ycie i te? sie troche pom?czy

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1298
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

Kometa pisze: A już odwiedzanie jej w domciu i patrzenie jak śpi wzorem Edzia z tłajlajtu mnie zwyczajnie dobiło. To nachalne i zwyczajnie dziwaczne, tak postępują psychopaci - prześladują, śledzą, kontroluja, roszczą sobie prawa.
hmmm ... ja odniosłam raczej wrażenie, że on sprawdza czy "jego" kobieta żyje, ewentualnie czy nie trzeba poskładać jej do kupy, bo przecież jest tak cholernie niezależna (Zosia-Samosia), że o pomoc nie poprosi... a Edzio się wgapiał namolnie i jeszcze z obstrukcyjnym wyrazem pyska.
I, Kometo, nie chciałabym Cię rozczarować za bardzo, ale bosski Jimmy też mi nie wygląda na całkiem zrównoważonego psychicznie, a raczej rzekłabym, że to ekstremalnie terytorialny sukinsyn, zdecydowanie preferuje władzę i kontrolę.
Chyba lubię psychopatów :oops:
Chciałam nadmienić, że mój osobisty kot ostatnio przyniósł mi wyciućkaną myszę (blee :-? ), co wyraziście przypomniało mi jak hieny/boudy tłumaczyły Kate co robi twój kot, gdy cię kocha.
Obawiam się, że mój kot kocha mnie za bardzo jak na mój gust, a jest dopiero malutkim carnym koteckiem. Strach pomyśleć co mi przyniesie jak dorośnie 8-)
Ostatnio zmieniony 28 sie 2011, 23:57 przez wiedźma z bagna, łącznie zmieniany 1 raz.
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

Awatar użytkownika
Anne
Żarłoczny Ghul
Posty: 781
Rejestracja: 30 paź 2009, 00:07

Post autor: Anne »

Po przeczytaniu trzeciego tomu musz? stwierdzi?, ?e jeszcze bardziej lubi? Jego Futrzast? Wysoko??. Nie zauwa?y?a aby jego zachowanie w jakikolwiek sposób uleg?o zmianie. Dalej jest wrednym sukinkotem który uwielbia krzycze?, z?o?ci? si? i dogryza? Kate. Taki ju? zosta? stworzony i bardzo mnie cieszy, ?e taki pozostaje. Lubi? takich psycholi :mrgreen:

Faktycznie motyw z podgl?daniem ?pi?cej Kate jest niczym ?ywcem wyj?ty z pewnej "ksi??ki", ale przynajmniej nasz futrzak ma logiczne wyt?umaczenie na takie zachowanie. Wejd? do mieszkania wybranki pó?niej wyjd? w taki sposób aby nic nie zobaczy?a. Przyznam si? szczerze, ?e rozwali?o mnie to.
Nothing is true. Everything is permitted.

Anthien

Post autor: Anthien »

Polubi?am Currana jeszcze bardziej. Nie zmieni? si? i jak zwykle pojawia si? w najmniej oczekiwanych momentach (m.in. mowa tu o lunchu Kate i Andrei, o w?amaniu si? do mieszkania po wymianie zamków czy o znalezieniu ukrywaj?cych si?, w czasie krótszym ni? 72 godziny). Ale rozumiem zachowanie w?adcy - w ko?cu jest to jego sposób zalotów i pilnowania bezpiecze?stwa wybranki serca. A jak wiadomo ka?dy gatunek ma inne zasady podrywu :mrgreen:

Awatar użytkownika
Anne
Żarłoczny Ghul
Posty: 781
Rejestracja: 30 paź 2009, 00:07

Post autor: Anne »

Musz? przyzna?, ?e autorzy fajnie wymy?lili sobie te rytua?y godowe bazuj?ce na tych które maj? dzikie zwierz?ta.
Curran jest dosy? specyficznym osobnikiem którego charakter doskonale pasuje do tego co robi. Potrafi do tego bawi? si? tym i pomimo, ?e bierze to na powa?nie to zawsze znajdzie si? w tym wszystkim nutka humoru.

Kometa napisa?a, ?e jej sympatia do tej postaci zmala?a po przeczytaniu trzeciego tomu poniewa? tylko krzyczy i rozdziera wszystko na strz?py. Moim zdaniem on by? taki od samego pocz?tku kiedy go poznajemy i nie zosta? w jakikolwiek sposób zmieniony.
Nothing is true. Everything is permitted.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

A mnie zaciekawi?a jedna rzecz - czy on przypadkiem te? nie ma jaki? mocy magicznych. W ko?cu pokona? zabezpieczenia magiczne których nawet Bono nie móg? ruszy?. Ja rozumiem ?e by? bardzo silny, ale na magi? chyba sama si?a nie wystarczy. Nie my?l? te? ?eby tak dzia?a? wirus. Mo?e je?li urodzi? si? lwio?akiem, i pochodzi z takiej rzadkiej i starej? rodziny to posiada te? jak?? odporno?? na magi??

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie z serii Kate Daniels”