Magic Dreams

Opowiadania powiązane z seriami.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2934
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Magic Dreams

Post autor: Sophie »

Obrazek
Magic Dreams to opowiadanie o Jimie i Dali wydane w antologii Hexed w czerwcu 2011 roku. Jego akcja toczy się między wydarzeniami z Magic Bleeds (Magia Krwawi) i Magic Slays (Magia zabija). To opowiadanie jest całkowicie odseparowane od głównej historii.

Old legends and frightening nightmares came to life in Magic Dreams. The shapeshifting Tigress Dali finds herself in deep water when she must challenge a dark being to a battle of wits, or risk losing the man she secretly longs for.

****
Bardzo podobało mi się to opowiadanie. Dobrze jest dowiedzieć się tylu rzeczy o Dali (mamuśka jest świetna) oraz rozszyfrować Jima. Poza tym kto by się spodziewał po Dali takiej głębokości uczuć? Ja jakoś nie zauważyłam wcześniej specjalnej więzi między tą dwójką...
Ostatnio zmieniony 06 lut 2016, 12:24 przez Sophie, łącznie zmieniany 1 raz.
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Oj, były takie sygnały, były. Dali wyjątkowo dbała o Jima, podczas walki na arenie. Już wtedy można było coś wyczuć. Ale zainteresowanie z jego strony przegapiłam. Czyli to opowiadanie o "kociaczkach" :-)

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

A ja tak. O tych delikatnych niuansach pisałam w temacie Dali przytaczając masę cytatów. :mrgreen:
Kto chce może je tam przeczytać. Są obszerne, ciekaw i śmieszne ale powtarzać ich tu chyba nie ma sensu a może jest :-/
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

Ja osobiście już nie mogę się doczekać kiedy to opowiadanie wpadnie w moje łapki. Uwielbiam zarówno Jima jak i Dali, zatem historia poświęcona tylko im jest dla mnie jak wisienka na torcie :)
Czarownica pisze:j, były takie sygnały, były. Dali wyjątkowo dbała o Jima, podczas walki na arenie. Już wtedy można było coś wyczuć. Ale zainteresowanie z jego strony przegapiłam.
Nie zapominajmy że Jim nigdy nie zdradzał się z przesadną uczuciowością ani wylewnością xD Raczej wręcz przeciwnie, jego znakiem firmowym są skrytość i oschłość. On mi wygląda na ten typ co prędzej się udławi niż przyzna że mu na kimś zależy. To psuje imidż, w końcu po coś chodzi w tych czarnych płaszczach ;-)

A co do dali... ciężko raczej jest się zalecać do kogoś takiego xD Zwłaszcza, że głównie mu się podpada rozbijając się tu i ówdzie.
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

Awatar użytkownika
Blair
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1488
Rejestracja: 26 mar 2011, 23:24

Post autor: Blair »

Zaczęłam po angielsku i powiem wam, że jest na co czekać :-D
Spojrzenie na wszystko z punktu Dali jest w pewien sposób zabawne i dziwne. Poznajemy zwyczaje i podejście zmiennokształtnych do niektórych spraw. Nie wiem, czy to możliwe, ale jeszcze bardziej polubiłam Jima XD
One prerson's craziness is another person's reality
- Tim Burton

Awatar użytkownika
Kometa
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Posty: 2622
Rejestracja: 10 wrz 2009, 20:44

Post autor: Kometa »

Wreszcie przeczytałam całość i jestem tak bardzo zachwycona! Wiecie, to dwójka moich ulubionych postaci z uniwersum Kate, i fakt że nie tylko zostali zestawieni razem ale i poświęcono im opowiadanie już sam w sobie był dla mnie... elektryzujący. A że opowiadanie okazało się być mega-mega, to tym bardziej jaram się jak czarownica w rękach inkwizycji.

[spoiler] I wiecie co mi się najbardziej podobało? Że Dali rozprawiła się z tą maszkarą po swojemu. Nie siłą a sposobem. Właśnie tak jest najfajniej. Bo owszem można na rympał lecieć w motłoch z mieczem i wyrzynać wszytko co na drodze (takie sceny też mają swój urok, to nie tak że nimi gardzę :D), ale lubię jak bohaterowie używają mózgu i kombinują. [/spoiler]

O rety, wszystko mi się tam podobało, absolutnie wszystko. Przeczytałam trzy razy :D

Btw, pisałam już że uwielbiam Jima? :D Rety, serio, wielbię tę postać, a Dali jest zwyczajnie rozkoszna. To naprawdę, jak dla mnie, układ idealny :D
I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego

ODPOWIEDZ

Wróć do „Opowieści ze świata po Przesunięciu”