Strona 1 z 1

Anne Rice

: 12 wrz 2009, 13:14
autor: Kometa
JeÂ?li chodzi o Rice w caÂ?oÂ?ci przeczytaÂ?am tylko Wywiad z Wampirem. Lestatowi nie daÂ?am rady, a na p??Â?ce stoi jeszcze smutna Kr??lowa Pot??pionych nie tkni??ta nawet palcem...

Wywiad byÂ? ok, co nie zmienia faktu, Â?e posta?? Louisa irytowaÂ?a mnie do granic moÂ?liwoÂ?ci. Claudia w sumie teÂ?. A kiedy pojawiÂ? si?? Armand to miaÂ?am ochot?? przebra?? si?? za pind?? Buffy i p??jÂ??? mordowa?? wampiry. Poza tym juÂ? wtedy odniosÂ?am wraÂ?enie, Â?e styl Rice jest dla mnie zbyt ponury. Tak, ponury to dobre sÂ?owo.

Lestat mnie zm??czyÂ?. Po jednej trzeciej ksiÂ?Â?ki daÂ?am sobie spok??j, ALE obiecaÂ?am sobie, Â?e wr??c?? do tej lektury. DraÂ?ni mnie narracja, natÂ?ok pseudofilozoficznego beÂ?kotu, emo fazy wampirzego bohatera, jego homoseksualne zap??dy, duÂ?o przygn??bionego pieprzenia, a maÂ?o konkret??w i akcji. Nie wiem, moÂ?e to si?? p??Â?niej zmienia, ale to co zaserwowano mi na poczÂ?tku wystarczyÂ?o Â?eby ksiÂ?Â?ka poszÂ?a w odstawk?? na dÂ?uÂ?ej.

O Kr??lowej nic nie napisz??, bo nie czytaÂ?am pomimo, Â?e posiadam. UparÂ?am sie czyta?? te ksiÂ?Â?ki w okreÂ?lonej kolejnoÂ?ci i niestety Kr??lowa musi poczeka?? aÂ? zm??cz?? Lestata.

Ja absolutnie nie skreÂ?lam tej autorki, pomimo Â?e moje post??py w czytaniu jej ksiÂ?zek sÂ? tak Â?aÂ?osne. Ale musz?? da?? sobie czas, to nie jest do ko??ca m??j klimat.

: 13 wrz 2009, 00:36
autor: Tula
CzytaÂ?am pierwsze trzy cz??Â?ci z cyklu "Kroniki wampirze",przeszkadzaÂ?y mi tak tylko problemy bohater??w i ich rozmyÂ?lania nad sensem egzystencji.
MoÂ?e dlatego moja ulubiona bohaterkÂ? (po przeczytaniu trzech cz??Â?ci ) jest Gabriella,za to Â?e zaakceptowaÂ?a bycie wampirem i wydaje mi si?? Â?e byÂ?a w tym lepsza niÂ? w byciu czÂ?owiekiem.PotrafiÂ?a r??wnieÂ? korzysta?? z nowych umiej??tnoÂ?ci i ze swobody jakÂ? dawaÂ?o jej 'nowe Â?ycie".

: 25 wrz 2009, 20:58
autor: Lily
KsiÂ?Â?ka raczej do wesoÂ?ych nie naleÂ?y raczej do tych ponurych i ci??Â?kich.
PrzeczytaÂ?am tylko 1 tom (mam w planach Lestata ale jakoÂ? nie mog?? si?? za niego zabra??) ci??Â?ko szÂ?o mi czytanie :-/ Louis troch?? mnie wkurzaÂ? tym uÂ?alaniem si?? nad sobÂ? ale Claudie bardzo lubiÂ?am i wsp??Â?czuÂ?am.
Trudna ksiÂ?Â?ka ale wypada zna?? bo to kanon fantasy jest :-D

: 02 sty 2010, 19:30
autor: Lamia
JeÂ?li chodzi o Rice, to nie moÂ?na nie przyznac, Â?e w temacie wampir??w jest absolutnym klasykiem. PrzeczytaÂ?am wszystkie ksiÂ?Â?ki z Kronik Wampir??w i teraz b??d?? si?? pewnie braÂ?a za nowe kroniki wampir??w. Pandora juÂ? leÂ?y na p??Â?ce i czeka.

Jej ksiÂ?Â?ki sÂ? bardzo specyficzne. Czasem trudne, czasem niewyobraÂ?alnie gÂ?upie. WÂ?aÂ?ciwie po ZÂ?odzieju CiaÂ? Rice odbiÂ?o i zacz??Â?a wymyÂ?lac akcje pod tytuÂ?em Lestat idzie do piekÂ?a i ukÂ?ada si?? z diabÂ?em, wampir hermafrodyta, mutanty itd. Czytuj?? jednak Rice z jednego powodu - jest mistrzem Â?wiata w budowani nastroju (zaraz po S. Kingu) i bardzo chciaÂ?abym si?? tego od niej nauczyc. Na przykÂ?ad w Wampirze Armandzie byÂ?a w stanie wytworzyc niesamowity erotyzm, choc nic erotycznego si?? tam nie dziaÂ?o. Poza tym uwielbiam jej wizj?? wampir??w, nie ma w niej skazy (moÂ?e poza tym, Â?e latajÂ? ^^' )

JeÂ?li chodzi o kroniki zdecydowanie najlepszy jest Wywiad, a zaraz po nim ZÂ?odziej CiaÂ? (4 tom), a potem Wampir Armand (sz??sty tom). JeÂ?li ktoÂ? miaÂ?by ochot?? przeczytac dalej, nie polecam czytania nie po koleji.

Nie wszyscy wiedziÂ?, Â?e Rice pisywaÂ?a teÂ? powieÂ?cie erotyczne. Po przeczytaniu jednej (Ucieczka z Edenu) byÂ?am w szoku. Ta kobieta jest absolutnie zboczona.

Niestety Â?r??dÂ?o zwane Rice juÂ? si?? wyczerpaÂ?o. Autorka odnalazÂ?a Jezusa i oÂ?wiadczyÂ?a, Â?e juÂ? wi??cej nie b??dzie pisac o czymÂ? tak zÂ?ym i mrocznym jak wampir, teraz b??dzie juz pisac tylko na chwaÂ??? Pana Naszego (co zrestÂ? robi). MoÂ?e to i dobrze, bo widac, Â?e Rice sko??czyÂ?y si?? juÂ? pomysÂ?y i zacz??Â?a pisac dyrdymaÂ?y.

: 02 sty 2010, 19:39
autor: Gobur
ja przeczytaÂ?em Wywiad i Lestata, padÂ?em na Kr??lowej Pot??pionych i od tego momentu nie odwaÂ?yÂ?em si?? si??gnÂ??? po nic wi??cej... Z tych dw??ch, Lestat bardziej mi podszedÂ?, ale og??lnie jestem raczej na nie. jak dla mnie za gotyckie chyba.

: 14 mar 2010, 09:53
autor: Lamia
Jejku, musz?? si?? pochwali??. Wczoraj sko??czyÂ?am czyta?? ostatni - 12-tom serii "Kroniki Wampir??w". UparÂ?am si??, Â?e przeczytam wszystkie, cho?? juÂ? dawno przestaÂ?o mi to sprawia?? przyjemnoÂ???. Ciesz?? si??, Â?e to juÂ? za mnÂ?. To byÂ?o momentami straszne, cho?? r??wnieÂ? pi??kne doÂ?wiadczenie.
Rice jest jak kaÂ?dy geniusz - jest totalnie szalona i uchodzi jej to na sucho.

: 14 mar 2010, 18:43
autor: pyczunia
moje gratulacje ja nie mog?? si?? zabra?? jakoÂ?. 2 pierwsze przeczytaÂ?am na kompie po nast??pne miaÂ?am zamiar przejÂ??? si?? do biblioteki, hm ale za kaÂ?dym razem jak tam trafiam to bior?? co innego ;-) . A teraz jeszcze mojÂ? wym??wkÂ? jest brak czasu, ale jest ona prawdziwa :-/. Nie wiem dlaczego (a moÂ?e wiem :P) od pewnego czasu serie skÂ?adajÂ?ce si?? z wi??cej niÂ? 4/5 ksiÂ?Â?ek zaczynajÂ? mnie przeraÂ?a??

: 17 kwie 2010, 15:00
autor: zaklinaczka
Pani Rice stwarza niepokojÂ?cy, barokowy klimat w swych powieÂ?ciach. Od Wampira Lestata zacz??Â?a sie wÂ?aÂ?nie moja miÂ?oÂ??? do wampir??w. Lestat jest the best z tym jego troszke zÂ?oÂ?liwym humorem, jednak wydaje mi sie Â?e poczÂ?tkowe tomy serii sÂ? lepsze, bo ileÂ? moÂ?na uÂ?ywa?? schemat bohatera niezrozumianego i wyobcowanego....

[ Dodano: 2010-04-17, 16:07 ]
Aaaaaaaaaa i jeczcze jedno. Dzi??ki Pani Rice Nowy Orlean juÂ? zawsze b??dzie mi sie kojarzyÂ? z wampirami, mrocznymi nami??tnoÂ?ciami, burzliwymi uczuciami.

: 30 mar 2011, 08:48
autor: wiedźma z bagna
No tak. Klasyka klasyką, ale ileż można. Tak naprawdę, najbardziej z twórczości Rice podobał mi się cykl "Godzina czarownic". Ale już kontynuacja, czyli cykl o Lasherze jak dla mnie obniża loty, wchodzi w klimat, sama nie wiem, zbyt gotycki chyba. Takie odniosłam wrażenie, że autorka przedobrzyła. Przeczytałam "Wywiad z wampirem","Lestata" i koniec w zasadzie, a nie - jeszcze "Królową Potępionych". "Pandory" nie przebrnęłam, zaczęłam coś jeszcze (nawet już nie pamiętam co), ale jednak nie. Co za dużo, to niezdrowo.
Aaaa... jeszcze przewertowałam Śpiącą królewnę, ale tego się za bardzo nie da czytać, tam nie ma akcji, tam jest tylko seks, mniej lub bardziej wyuzdany czy zboczony.
Podsumowując - Anne Rice nie jest moją autorką, choć "Godzina Czarownic" mi się podobała, ale czytałam to z 10 lat temu, być może teraz też bym była na nie.

: 31 mar 2011, 06:18
autor: hlukaszuk
Na pewno czytałam jej 5 książek. Stały obok siebie na półce w bibliotece. Na pewno: Wywiad z wampirem i o Lasherze. Godziny Czarownic sobie nie przypominam. Reszty nie pamiętam. Jakoś tak mi się to ciężko czytało, zbyt ciężko. Opasłe tomiszcza lubię ale napisane lekkim językiem albo z bardzo ciekawą fabułą. U tej Pani tego nie znalazłam.

: 04 sie 2016, 00:01
autor: mroczna88
Rice była idealna w czasie mojego młodzieńczego buntu, w czasach, gdy miałam te 15-16 lat i wszystko co dramatyczne i ciężkie wydawało się piękne.
Zrobiłam błąd i sięgnęłam po jej książki w zeszłym roku. "Wywiad z wampirem" nigdy nie był w stanie mnie do siebie przekonać. Louis i jego Weltshmerz przyprawiali mnie o ból zęba, a relacja Claudii z kimkolwiek innym przyprawiła mnie o mdłości. "Wampir Lestat" pozostaje jednak jedną z lepszych książek jakie czytałam. Do dziś mam przed oczami scenę z wilkami - była tak realna, że aż zapierała dech w piersiach. Zgrzytało mi jednak wiele fragmentów, co ma swój ciąg dalszy w "Królowej potępionych". Bardzo, bardzo ciekawa geneza wampirów, świetnie wprowadzone postacie bliźniaczek oraz Jesse, a także pojednanie się Mariusza i Armanda (nawet mając te 20coś piszczałam na tej scenie jak nastolatka).
Potem jednak zrobiłam błąd i po raz pierwszy sięgnęłam po części dalsze. "Wampir Armand" był grzesznie cudowny gdzieś do połowy książki. Im dalej, tym gorzej, a to można powiedzieć o całym cyklu. Po inne nie sięgałam.
Tym, co mnie najbardziej mierzi w jej stylu, jest nie tyle kwiecistość wypowiedzi, ale przede wszystkim nadużywanie takich słów jak "miłość", "cierpienie" i "ból". Rzeczowniki w stopniu najwyższym fruwają po stronach i każdy straszliwie cierpi, każdy straszliwie kocha i każdego wszystko boli. A wiadomo, że jak wszystko i wszyscy, to tak naprawdę nikt i nic.
Anne Rice to jeden z tych smaków młodości, który w młodości powinien zostać ;-)